Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dzisiaj Bosek biegał z moją Redką, niestety w kagańcu, bo on czasem tak powarkuje, że nie do końca wiem co mu chodzi po główce.

gonitwom nie było końca, mają szczęście, że mój ogródek jeszcze czeka na swoją kolej po remontach :cool3:




ogonek wygląda dużo lepiej



Bosek picie wody zaczyna od włożenia łapy do miski :mad:






niestety są też złe wieści...
Bosek dzisiaj znów bardziej nerwowy, szczeka, piszczy, kręci się w kółko, szczeka na ogon...
Mam wrażenie, że coraz trudniej przerwać to kręcenie. Na początku wystarczyło tylko klasnąć, teraz już niestety nie :shake:
Dziś wieczorem mamy ogólny kryzys i strasznego doła. Brakuje cierpliwości, siły i wiary, że będzie lepiej. Do tego wszystkiego on cały czas szczeka, także nie wiem o której pójdziemy spać. :placz::placz::placz::placz::placz:
Pozostaje tylko mieć nadzieję, że jutro będzie lepiej...

  • Replies 341
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

dziś rano zwiększyłyśmy mu te tabletki. Narazie żadnych zmian w jego zachowaniu nie widać.
Poszliśmy dziś do parku na troszkę dłuższy spacer. Teraz na tym popołudniowym szedł bardzo grzecznie. Niejeden pies bardziej ciągnie na smyczy. Potem go po raz kolejny poczesałam. W sumie to z tej jego dotychczasowo pozbytej się sierści to już całe wiaderko 10 L się uzbierało :razz:
A jutro rano Bosek jedzie na konsultacje ;)

Posted

Dziewczyny wytrwajcie jesteście wielkie napewno dacie rade .
Bez was ten pies wogule nie miał by szans ,i tak zrobiłyscie dla niego wiele dostał od was szanse na drugie leprze życie .Trzymajcie sie -jak by co pamiętajcie ze może wrócić ,ale narazie o tym nie myśle .

Posted

Już po konsultacjach :razz: Jednak zostały przełożone na dzisiaj.
Bosek był z nami na szkoleniu. Mamy tą przyjemność, że nasze psiaki mogą szkolić się u Najlepszych tzn. Doroty Stawickiej i Sławka Kawki. Po naszych opowieściach o psiaku oboje zgodzili się sprawdzić Jaki Bosek jest naprawdę za co im serdecznie dziękujemy. Ci ludzie są uznanymi trenerami i jednocześnie wieloletnimi hodowcami owczarków, szkolą psy do IPO, a także starują w zawodach i osiągają super lokaty.
Strasznie bałyśmy się co powiedzą na temat Boska, bo ufamy im bezgranicznie i ich zdanie jest dla nas wyrocznią.
Okazało się, że Bos jest super psem i tak naprawdę ma super charakter tylko do tej pory nie miał kto go tak poprowadzić, żeby go wykorzystać. :multi::multi::multi:
Więcej szczegółów później :eviltong:

I w ten sposób marzy nam się super ds dla Boska w Łodzi lub okolicach, oraz właściciel, który będzie aktywny i będzie chciał szkolić go w szkole www.dorplant.strefa.pl

Posted

Niech może więc poszukaja wśród kursangów jakiegoś chętnego na superpsa.

Tak się zastanawiam czy ta przypadość nie jest związana w jakiś sposób z inteligencją czy wrazliwością itd bo Junior też był psychicznie bardzo fajnym psem poza tym samookaleczaniem...

Posted

Witam wszystkich.
Tak jak pisze Karina,miałem przyjemność pracować z Bosem.
Powiem tylko że to imię pasuje do niego.
Moi drodzy, to co mu dolega to nie ADHD,tylko bardzo duży temperament.
Mam nadzieję,że sie nie mylę w ocenie między nadpobudliwością a dużym temperamentem u tego psa.Jeszcze będę miał możliwosć popracować z nim w obronie to się przekonam o moich wątpliwościach.
Jednego jestem pewien.
BOS [na pierwszy rzut oka mojego] to pies,który posiada cechy psa sportowego.Wymieniam je:
-duży temperament
-chęć pracy .Tutaj w wyniku dłuższego terningu widać było już zmęczenie,ale lekko sprowokowany zaraz mimo zmeczenia podejmiował pracę i to nadal z dużą energią.Uwielbiam tą cechę u psów sportowych,gdzie jako pozorant nie muszę robić "szpagatów" aby rozruszać psa.Lekki ruch wystarczy aby pies zaczął pracować.
-bardzo duża wrażliwość na bodżce zewnętrzne.Takie psy się bardzo łatwo "szlifuje" w szkoleniu ale równie łatwo takiego psa zepsuć.
-niesamowity ciąg do zdobyczy [łup].Tutaj Karina trzymając go na lince [w obrobie] miała wielkie problemy aby ustać w jednym miejscu,tak pies "rwal ziemie" aby chwycić zdobycz.
-chwyt na rękawie. BOS chwyt ma od przyrody od natury.Tak po prostu łapie i tzyma,bez żadnego przygryzania.
Wiecie co jest najtrudniejsze dla psa takiego co ma tą cechę? Że jak mu się zdarzy zle[płytko]chwycić w wyniku złego podania zdobyczy przez pozoranta,to pies uwidacznia dyskomfort w tym chwycie.
BOS jakkolwiek nie złapał to się "zawieszał" w tym chwycie.Musiałem robić specjalne zabiegi aby go poprawił na pełen chwyt,po czym dostawał zdobycz,jako zwycięzca "w boju" ze mną.
To tyle co mogę powiedzieć o BOSIE na początek.Tyle zauważyłem na jego pierwszej lekcji.Obym się nie mylił co do mojego opisu tego fajnego do pracy IPOwskiej psiaka.Ale kolejna lekcja będzie przezemnie lub Dorplant opisana tutaj.
Przepraszam, ale w wyniku braku czasu Wasze posty,przeczytałem tylko pobieżnie.
Powiedzcie mi jaką mamy gwarancję,że BOS ganiał ogon z nadpobudliwosći?
A może tam była rana,wyrządzona przez czlowieka i go prowokowała do takiego zachowania [gonienia ogona]?
Dodam,że BOS to bardzo mlody psak w/g mnie.
Żeby nie być gołosłownym, to nagraliśmy filmik z pracą BOSA.
Karina - "wyciągnij" ten filmik od Doroty i wrzuc proszę tutaj.
Mysle,ze zaciekawi forumowiczów,jak BOS pracuje.
Jako pozorant pracowałem z nim na gryzaku [poduszka prostokątna] na kształt rękawa do pozorowania.
Obym się nie mylil co do tego psa.
Czekajcie na dalszy opis naszego kolejnego treningu.
Dopowiem,że wiekszosć sportowych psów to psy "klopotliwe" dla przeciętnego przewodnika,który nie jest psim sportowcem.Takie psy rzadko są "grzeczne" i spokojne.Takie psy należy nauczyć,że aktywność należy wykazywać na placu a po pracy wyciszenie.Moja użytkowa ONka KATJA jest taką temperamentną choleryczką.Ale nuczylem ją,że poza placem szkoleniowym [dom,w pracy przy biurku] jest wyciszenie.Nie wiem jak to nazwać,ale należy psa takiego ukierunkować w jego temperamencie.
Posta tego pisałem"na kolanie" w pospiechu,więcz wybaczcie mi stylistykę i błędy:eviltong:.
Pozdrawiam
Sławek Kawka
SZKOLENIE-KONIN

Posted

Zbójini napisał(a):
Samookaleczenie moze miec podloże psychiczne jak i urazowe.
Nie wiem kto powiedział że u niego ma podloże psychiczne;)

Skąd wiesz że BOS sam się okaleczył?Pierwsza jego rana mogła być spowodowana czynnikami niezależnymi od niego.Póżniej rana mogła powodować nieprzyjemne swędzenie i zachowania z tym zwiazane.

Ja uważam ze to dobry pies do pracy,którego cechy opisalem.
Trafił tylko w nieodpowiednie ręce.
Pracowalo mi się z nim jako pozorant świetnie.

Posted

jackdaw napisał(a):
Skąd wiesz że BOS sam się okaleczył?Pierwsza jego rana mogła być spowodowana czynnikami niezależnymi od niego.Póżniej rana mogła powodować nieprzyjemne swędzenie i zachowania z tym zwiazane.

Ja uważam ze to dobry pies do pracy,którego cechy opisalem.
Trafił tylko w nieodpowiednie ręce.
Pracowalo mi się z nim jako pozorant świetnie.


Jego zachowania są typowe dla samookaleczenia. Ganianie za ogonem. Miałem takiego psa na DT już. Przypadłość często występująca u ONków własnie. Niektózy twierdzą że jest to związane z genetyką. Niektórzy że może powstać tak jak mówisz na tle jakiegoś urazu infekcji, alergii itd i to by bylo najlepsze bo jeśli wyeliminowalismy przyczynę to skutek tez by ustąpił.
Pisąłem już że tamten pies ( tez ONek w tym samym wieku) poza tą swoja przypadłością byl bardzo dobrym psychicznie psem. Fajna praca na zdobyczy, zrównoważony , zorientowany na człowieka.
Bosman ma z tego co czytam łagodniejszy przebieg choroby od Juniora. Tym większe szanse na wyciagnięcie go z tego. Tym bardziej ze trafil w dobre ręce.

Posted

bo tak naprawdę, to nikt nie wie na jakim to jest podłożu. Jedynie wet w Opolu, który chciał go uśpić twierdził, że dlatego, że on jest psychiczny i nie ma możliwości wyleczenia go z tego. Jedynie dzięki Mirabelce, która nie zgodziła się go uśpić, Bos jest dziś z nami. Myślę, że wszyscy zakładaliśmy gorszą wersję - maniakalne samookaleczanie się, a nie opcje, że to, co on robił z ogonem to wynik najzwyklejszej rany na jego ciele. My, biorąc go do siebie, musiałyśmy zakładać najgorsze, po to, żeby mieć świadomość jak trudnym jest on przypadkiem i być pewnym, że poradzimy sobie z nim. Leki, które dostaje są tak w ogóle na nerwice natręctw :eviltong:. Wychodzi jednak na to, że z nim nie dzieje sie nic złego :roll: - jest fajnym psem do pracy, ranę rozdrapywał jak większość psów swoje rany, a właściciel, którego wcześniej miał, był po prostu dla niego CAŁKOWICIE nieodpowiedni :-( Nie można też wykluczać, że to ten właśnie człowiek jako pierwszy okaleczył go... :angryy:

PS. Byłyśmy wczoraj u weta. Mamy już odstawić antybiotyk. :multi: Zrasta się bardzo ładnie. Mówiłam wetce o spostrzeżeniach Sławka, po to, żeby miała też świadomość aplikowania ewentualnych leków działających na psychikę i spojrzała na niego pod kątem psa pracującego ;)
Łupież, który miał w dość dużej ilości, po podawaniu oleju lnianego, już właściwie zanikł :razz: Kupiłyśmy tabletki na odrobaczenie, ponieważ jego obecny stan zdrowia pozwala już na zaszczepienie go.

PS2. Wystawienie klatki na werandę i przyciemnienie jej działa :p Bos mniej szczeka i szybciej przestaje. No i z wątpliwości, które jednak mamy, to:
1. kiedy chłopak rozpracuje klatkę i ją sobie sam otworzy
2. kiedy uda mu się podskoczyć wyżej niż na 1,80 m i tym samym przeskoczy ogrodzenie :evil_lol:

Posted

Zbójini napisał(a):
Jego zachowania są typowe dla samookaleczenia. Ganianie za ogonem. Miałem takiego psa na DT już. Przypadłość często występująca u ONków własnie. Niektózy twierdzą że jest to związane z genetyką. Niektórzy że może powstać tak jak mówisz na tle jakiegoś urazu infekcji, alergii itd i to by bylo najlepsze bo jeśli wyeliminowalismy przyczynę to skutek tez by ustąpił.

Ale miałeś go jak ogon miał nieokaleczony?Widziałeś jak ganiał zdrowy ogon?
Jeżeli nie to skąd wiesz o tym co piszesz?
W/g mnie BOS, to zdrowy psychicznie z duzym temperamentem,potrzebującym większej aktywności pies.
Nie może trafić do przewodnika nowego,jako pies kanapowy,bo problemy nie znikną.
Jęzeli kiedyś z nowym przewodnikiem znajdzie się na naszym placu szkoleniowym w Łodzi będę namawiał na szkolenie sportowe IPO.Z całą moją odpowiedzialnością za tą propozycję.

Posted

Zbójini napisał(a):
Niektózy twierdzą że jest to związane z genetyką. Niektórzy że może powstać tak jak mówisz na tle jakiegoś urazu infekcji, alergii itd i to by bylo najlepsze bo jeśli wyeliminowalismy przyczynę to skutek tez by ustąpił.

Moje zdanie na ten temat jest takie.
Genetycznie pies może mieć przekazany temperament lub nadpobudliwość i przeważnie takie psy ganiają za ogonem.Nie dziedziczy się ganiania za ogonem.;)
BOS jest psem niezwykle temperamentnym i wrażliwym.Uwielbiam takie psy.To pies typowy z predyspozycjami do pracy.

Posted

jackdaw napisał(a):
Ale miałeś go jak ogon miał nieokaleczony?Widziałeś jak ganiał zdrowy ogon?
Jeżeli nie to skąd wiesz o tym co piszesz?
W/g mnie BOS, to zdrowy psychicznie z duzym temperamentem,potrzebującym większej aktywności pies.


Ale czemu polemizujesz ze mną skoro ja tez mam nadzieję , tak jak w przypadku Juniora, że samookaleczenie ma podłoże urazowe. Gdybym takiej nadziei nie miał to nie namawiałbym nikogo na ratowanie tego psa. ;)

Posted

[quote name='Zbójini']Ale czemu polemizujesz ze mną skoro ja tez mam nadzieję , tak jak w przypadku Juniora, że samookaleczenie ma podłoże urazowe. Gdybym takiej nadziei nie miał to nie namawiałbym nikogo na ratowanie tego psa. ;)
pewnie dlatego ze ogladalismy Bosa na zywo.
Owszem sluchalam o nim ale najwazniejsze jest zobaczyc na wlasne oczy psa i jego zachowanie .
Pies ten(psychicznie) bardzo przypomina mojego starego psa Dicka.Moj pies tez bardzo latwo sie pobudzal i nakrecal na cokolwiek , mial duze klopoty z wyciszaniem trzeba bylo go dopiero tego nauczyc. Dla przecietnego "Kowalskiego" bylby to pies uciazliwy i zapewne nazwano by go glupim i nadaktywnym.
A wcale tak nie jest , jest poprostu ON ,prawdziwym ON z b. duzym popedem lupu.
Bos tak samo jak moj Dick ma b duza wrazliwosc na przewodnika , jest to bardzo fajna cechaa i wielu przewodnikow duuuuzo daloby zeby ich psy to mialy.
Bos potrzebuje kogos kto mialby jednego psa i pod okiem fachowca "prowadzilby" tego psa.
Ten pies nadaje sie jak najbardziej do sportu do PT, obi czy IPO .Czy jakiejkolwiek pracy. Byleby ta prace mial.
Po pracy musi zostac nauczony wyciszania sie i relaksu . Dziewczyny juz powoli go tego ucza z dobrym skutkiem.
Wrzucam tu filmik z moim Dickiem
YouTube - DICK Dorplant posluszenstwo
Wkrotce dziewczyny wrzuca filmik z Bosem(pierwszy trening z pozorantem)
Postaramy sie tez nagrac pierwsze treningi w posluszenstwie.
Mam wieka nadzieje ze Bos znajdzie DS i kogos kto zapewni mu zajecie.

Posted

[quote name='dorplant']pewnie dlatego ze ogladalismy Bosa na zywo.
.

Proszę czytac uważnie moje posty.
Nie ma sensu polemika jesli dwie strony uważaja tak samo a ja uważam również tak jak Państwo, że należy założyć że samookalecznie ma podłoże urazowe.

Dlatego też odradzałem uśpienie tego psa. Proszę prześledzić wątek i czytać uważnie.
Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia w szkoleniu Bosmana.

Posted

ok - prostujemy:
Zbójini nie widział tego psa wcale. Wypatrzył go na dogo z racji, że to onek. Dzięki niemu, my wypatrzyłyśmy go na owczarku. Zbójini nie próbował oceniać psa, tylko prosił, aby ktoś dał mu szansę. Doradzał też, jak się nim zajmować, z racji, że ma już jakieś doświadczeie w takim przypadku.
Psem zajmowała się Mirabelka w Fundacji Mali Bracia w Opolu. I ona również walczyła, aby dać psu szansę i nie pozwoliła go uśpić. Za to weterynarz skreślił psa od razu i nawet nie chciał go leczyć, mówiąc, że to nieuleczalne.

Filmiki niestety bardzo opornie wchodzą na serwer, więc to jeszcze trochę potrwa.

Posted

UWAGA!!!
poziom Bzury dziś w południe gwałtownie osłabł!!! Grozi wyschnięcie tej pięknej rzeki! Jako przyczynę podaje się, że niejaki owczarek niemiecki Bos po treningu poszedł się napić.... :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...