Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Dogo07']Ja coś przegapiłam ? Sambusia chora ?

A tu jeszcze link ,ktoś oferuje domek dla młodej suczki :
http://www.dogomania.pl/forum/f97/dom-dla-mlodej-sunii-wroclaw-pl-139025/.

Samba miała objawy jak przy zatruciu pokarmowym, dostała dwa zastrzyki Biotylu, podaję jej Smectę i Nifuroksazyd (swoją drogą, Samba ma podobne gusta smakowe co ja - Smecta blee, Nifuroksazyd łaskawie weźmie; w końcu znalazłam na nią metodę, mieszam jej najpierw jedno z białym serem, potem drugie i jakoś zjada).

[quote name='Erica']Ten ktoś to ja ;) Zastanawiałam się nad Sambą, ale szukam raczej większego psiaka.

A na pewno takiego większego jamniczka nie chciałabyś? ;) Bardzo mi zależy, żeby wziął ją ktoś, z kim byłby potem kontakt. Bardzo przywiązałam sie do małej, a po doświadczeniach z poprzednimi domami, które chciały ją adoptować przyszli chętni mogą być pewni, że bez gruntownego wypytania nawet jej nie zobaczą :razz:

  • Replies 107
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='koosiek']
A na pewno takiego większego jamniczka nie chciałabyś? ;) Bardzo mi zależy, żeby wziął ją ktoś, z kim byłby potem kontakt. Bardzo przywiązałam sie do małej, a po doświadczeniach z poprzednimi domami, które chciały ją adoptować przyszli chętni mogą być pewni, że bez gruntownego wypytania nawet jej nie zobaczą :razz:

Takiego "jamnika" juz mam - w wersji bojowej :evil_lol: ( krzyżówka z gończym albo dobkiem? ;))
Tak na serio - na razie jestem zdecydowana na adopcję Niny ( http://www.dogomania.pl/forum/f28/nie-mam-oczka-jestem-fajna-chce-miec-ludzia-139020/ ), nie wiem tylko czy DT jest zdecydowane na mnie :oops:

Posted

No to szukamy dalej... Chociaż fajnie, że Nina dostanie szansę. Śliczna jest, ale przez to oczko pewnie szukałaby domu długo, a tutaj...

A co do Samby, to w poprzednim wcieleniu była co najmniej rottweilerem. Ostatnio rzuciła się z zębami (właśnie je wymienia i nie ma co drugiego :mdrmed:) na czernysza, bo ten warknął na mojego psa :evil_lol:

EDIT: przeleciałam wątek Ninki i jednak dziewczyna ma wzięcie. Jestem miło zaskoczona :lol:

Posted

No i właśnie DT ma zgryz, którą z nas wybrać :lol:
Wcześniej też byłyśmy zainteresowane tym samym psem- Weną od halbiny. :evil_lol:

Samba - kolejny jamnior bojowy :diabloti: Coś czuję, że świetnie by się dogadała z moją Laarą, tylko że ze wszystkich małych podbiegaczy na osiedlu by zostały kłaki i kokardki ;)

Posted

Samba bardzo pilnie poszukuje nowego domu!

Dziś o trzeciej w nocy obudził mnie mój pies, wymiotował. Jedziemy do lecznicy jak tylko ją otworzą. Boję się, że to może być leptospiroza, chociaż starałam się pilnować, żeby psiaki nie piły wody z kałuż. W tej chwili muszę izolować go od Samby, żeby ona znów nie zaczęła mieć problemów, bo wychodzi na to, że my je leczymy, a one przerzucają chorobę z jednego na drugie (mój Ozzy jakiś czas temu był w lecznicy z takimi objawami, ale podejrzewano u niego zatrucie; Samba natomiast wymiotowała już drugiego dnia pobytu u nas, ale nie przejęłam się wtedy tym zbytnio, bo to było jednorazowe - mógł to być nawet objaw stresu - dopiero teraz tak się pochorowała). Może to tylko zwykła wirusówka, ale psy nie mogą przebywać razem, jeżeli chcę je wyleczyć. Oddanie Samby spowrotem do schroniska nie wchodzi w grę, ona by tego nie wytrzymała. Dlatego bardzo pilnie szukam jej domu - ale koniecznie bez innych psów! - by ona i mój pies mogli się spokojnie wykurować. Przez jakiś czas mogę się z nimi przemczyć, ale mieszkam w bloku i muszę zamykać jedno w jednym pokoju, drugie w drugim, a to żadna robota, bo psiaki się tylko meczą i na dłuższą metę nie ma to sensu. Na spacery też muszę wychodzić osobno...

Proszę o pomoc w szukaniu domu dla Samby, nawet podbijanie tego wątku się liczy. Może ktoś mógłby porobić jeszcze kilka ogłoszeń? Pospamować trochę, żeby wiecej osób zleciało się na ten wątek? Sama zaraz powysyłam wiadomości do jamnikowych ciotek.

Posted

Isadora, Leni, bardzo dziękuję za odwiedzenie wątku. Mam nadzieję, że jeszcze kilka osób tu wpadnie.

W domu na razie sytuacja unormowana, od nocnych problemów nie było już żadnych 'przygód', ale te jednodniowe żołądkówki zdarzają się zbyt często. Niestety, nie mogłam pojechać z Ozzy'm do lecznicy, bo albo musiałabym w pojedynkę ciągnąć z nami Sambę, albo zostawić ją samą w domu - co w obecnej sytuacji jest niemożliwe. Teraz sama muszę iść do mojego lekarza, a potem pojechać załatwić sprawy związane z leczeniem Samby i wieczorem pojedziemy z kimś jeszcze do pomocy do lecznicy - chyba, że wcześniej coś się wydarzy. Jak tylko będę coś wiedziała, to napiszę.

A Samba leży przygaszona, bo nie może się ze swoim kumplem pobawić :roll:

Aha, jeśli chodzi o tytuł, to na razie nic nie zmieniam, bo taki podawałam, gdy wysyłałam wiadomości z prośbą o zajrzenie na wątek.

Posted

Właśnie miałam telefon w sprawie Samby. Rozmowa była krótka, bo jedynie wstępnie umówiłam się z kobietą, która dzwoniła, na jutro, na obejrzenie suni. Samba miała by zastąpić niedawno zmarłego psiaka. Jest tylko jeden problem - w domu jest jeszcze jeden pies... Zobaczymy, co powie wet.

Posted

koosiek napisał(a):
Właśnie miałam telefon w sprawie Samby. Rozmowa była krótka, bo jedynie wstępnie umówiłam się z kobietą, która dzwoniła, na jutro, na obejrzenie suni. Samba miała by zastąpić niedawno zmarłego psiaka. Jest tylko jeden problem - w domu jest jeszcze jeden pies... Zobaczymy, co powie wet.



No to zaciskamy kciuki. Ten uroczy dzieciak musi wreszcie znaleźć swojego Ludzia.

Posted

koosiek napisał(a):
Właśnie miałam telefon w sprawie Samby. Rozmowa była krótka, bo jedynie wstępnie umówiłam się z kobietą, która dzwoniła, na jutro, na obejrzenie suni. Samba miała by zastąpić niedawno zmarłego psiaka. Jest tylko jeden problem - w domu jest jeszcze jeden pies... Zobaczymy, co powie wet.


jesli pani ma na imie Paulina a wydaje mi sie ze tak to to bardzo sensowna dziewczyna i mam nadzieje ze cos z tego sie wykluje-trzymam kciuki

Posted

Lilmo, Anetta, dziękuje za odwiedzenie wątku!

Kostek napisał(a):
jesli pani ma na imie Paulina a wydaje mi sie ze tak to to bardzo sensowna dziewczyna i mam nadzieje ze cos z tego sie wykluje-trzymam kciuki


Tak, to ona. Też mi się wydawało, że sensowna, miała fajne podejście do sprawy. Rozmawiałyśmy jeszcze później, pani mieszka w Łomiankach w domu. Miała kiedyś psiaka w typie basseta, więc wie, jakie ograniczenia powodują krótkie łapki i wydłużony kręgosłup małej. Wyraża zgodę na telefony i wizyty poadopcyjne. Dzisiaj po południu przyjedzie do nas zobaczyć małą i zastanowimy się, co dalej.

Z tego, co mi powiedział wet wynika, że podejrzewa pasożyty. I ona, i mój pies będą miały badania na obecność. Oba były regularnie odrobaczane, ale wiadomo, nigdy nie można mieć całkowitej pewności, że nic się nie przydarzy. W poniedziałek powinnam mieć wyniki. Na razie jest w miarę spokojnie, tylko Samba raz czy dwa mi bulgotała, ale nic się nie wydarzyło.

Posted

Witam,
Widzę, że jest na wątku cioteczka Isadora, więc wszystko powinno zakończyć się wspaniałym domkiem (jej obecność na wątku to jak dobre fluidy dla każdego biednego psiaczka). Sambunia jest śliczniutka i jeszcze dziecko, dlaczego ludziska niektóre mają głazy zamiast serca.

Sambuniu hoooopaj po pełen miłości domek!:multi:

Posted

Yuona, dzięki za odwiedzenie wątku!

Rodzina była, Sambą zachwyceni :cool1: Wydają się konkretni i w ogóle tacy sympatyczni (a po cichu powiem, że, z tego co słyszałam, prawdopodobnego przyszłego pana Sambuni powinniście znać ze szklanego ekranu :razz:). Jedyna przeszkodą są schody do piwnicy, przez którą psy przechodzą do garażu i na dwór. Mają zobaczyć jeszcze inne szczeniaki z Azylu i zastanowić się... Oby Samba znów nie straciła szansy na dom :roll: No, ale skoro obecność Isadory przynosi szczęście, to może, może...

Posted

Niestety, Samba wciąż szuka domu. Rodzina pojechała na Paluch i wzięła stamtąd psa. Dziewczyna niby powiedziała, że popyta znajomych, ale... Coś Sambula szczęścia do ludzi nie ma :shake:

Posted

koosiek napisał(a):
Niestety, Samba wciąż szuka domu. Rodzina pojechała na Paluch i wzięła stamtąd psa. Dziewczyna niby powiedziała, że popyta znajomych, ale... Coś Sambula szczęścia do ludzi nie ma :shake:



No to szukamy nadal, najlepszego z najlepszych domeczków

Posted

wysylam Ci jeszcze jednych ludzi na pw,troche mnie podirytowali bo caly dzien napierniczali telefonem ktorego ja nie odbieralam z racji swieta(podejscie ludzi mnie dobija)

Posted

Może jeszcze w jakiś inny sposób szczeniaczkowi można pomódz?
Nie piszecie nic jak mała stoi z finansami,ja niestety z ogłoszeniami odpadam,w tym najlepsze są Isadora i danka1234.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...