Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 150
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tak jak napisała fizia Zosia będzie miała domek, teraz tylko załatwię transport i Zośka jedzie do domku. Będzie miała towarzyszy (pekińczyka- suczkę, i kocurka). Dam znać jak będę już wiedziała co i jak z transportem. To jest dobra wiadomość ale mam też złą

- dostałam od koleżanki sms-a że przy drodze pod Żyrardowem (gdzieś w Korytowie) chodzi pies, podobno od jakiegoś już czasu tam koczuje, śpi w takiej ,,rurze,, pod ziemią, takiej jak są przy zjazdach do posesji (nie wiem jak się to nazywa):shake: nie mam już siły...

Posted

Super ale się cieszę:bigcool:

A ty Tusinka to wyłącz telefon,przestań jeżdzić i najlepiej noska z domu nie wystawiaj bo już ci kiedyś mówiłam,że jakiś dar u ciebie do znajdowania

Posted

Uśpiłam małą i jeszcze na chwilkę się wyrwałam

Tak Zosia będzie mieszkała w mieszkaniu, Ci Państwo koło października przeprowadzają się do swojego domku - także Zośka będzie miała gdzie biegać, zależało im na psiaku który lubi spacery - Zośka jest stworzona do spacerów.

Dzięki Fizia za zrobienie wątku o psiaku.

Juleen chyba masz rację przestanę wychodzić z domu bo co i rusz coś znajduję, ale to nie tylko ja, już taki nasz los kochających zwierzęta.

Posted

Witam

Zosia dojechała na miejsce bez żadnych problemów (podczas jazdy była bardzo grzeczna, raz robiła na podczas postoju siusiu, czasem zaszczekała). Od samego początku zaprzyjaźniła się z suczką nowej właścicielki (pekińczyk - Zuzia), szalały cały dzień. Zmartwiłam się tylko jedną rzeczą, Zosia zrobiła kupkę w nocy u Pani, u mnie zdarzyło się jej to raz.... ale może to ze zmiany miejsca, stres... nie wiem...mam nadzieję że nie będzie brudzić w domu. Nowa Pani Zosi ma od czasu do czasu wysłać mi jakąś informację odnośnie Zosi (w miarę możliwości będę pisała co słychać u Zośki)

Chciałam wszystkim zaangażowanym w poszukiwanie domu dla Zośki bardzo podziękować.:loveu::loveu:

Ja do szpitala nie poszłam, znalazłam inną opcję i chyba z niej skorzystam (coś mi będą wpuszczać do nogi - jakiś płyn i podobno ma to pomóc, trochę to kosztowne ale może lepsze niż operacja, zobaczymy)

Pozdrawiam.

Posted

No to wspaniale!!!



Kupka to pewnie wypadek, nie ma się co martwić - stres robi swoje.

Strasznie się cieszę, że wszystko się tak fajnie udało

Zosia i Zuzia :):loveu:



Trzymam kciuki za Twoje zdrowie!

Posted

Dziękuję za wsparcie i miłe słowa.

Kontaktowałam się z nową właścicielką Zosi.

Zosia jest kochana ale ma kilka ,,wad,,- nie lubi ludzi w podeszłym wieku, warczy i źle reaguje na osoby z laską i wykopuje roślinki na działce.... po za tym jest wszystko ok, państwo są zadowoleni z Zosi.

Pozdrawiam

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...