Ludek Posted January 26, 2005 Posted January 26, 2005 Nie wiem czy ten temat powinien być w tym dziele. Jeśli moderator uzna, że na wystawach to proszę o przeniesienie. Generalnie problem dotyczy jednak wychowania. Mam prawie 5 –cio miesięcznego szczeniaka i planuję wziąć z nim udział w wystawie w kwietniu. Niestety na smyczy ciągnie, wszystko go interesuje więc ani chwili nie potrafi usiedzieć w miejscu, nie mówiąc tu o przybraniu jakiejkolwiek postawy wystawowej. I co z tym fantem zrobić? Może gdzieś w necie są jakieś informacje na temat? Quote
Asiaczek Posted January 30, 2005 Posted January 30, 2005 Ludek napisał(a):Nie wiem czy ten temat powinien być w tym dziele. Jeśli moderator uzna, że na wystawach to proszę o przeniesienie. Generalnie problem dotyczy jednak wychowania. Mam prawie 5 –cio miesięcznego szczeniaka i planuję wziąć z nim udział w wystawie w kwietniu. Niestety na smyczy ciągnie, wszystko go interesuje więc ani chwili nie potrafi usiedzieć w miejscu, nie mówiąc tu o przybraniu jakiejkolwiek postawy wystawowej. I co z tym fantem zrobić? Może gdzieś w necie są jakieś informacje na temat? Rzeczywiście najwyższy czas wziąć się za jego naukę i przygotowanie do wystawy. Możesz skontaktować się z hodowcą, aby pomógł ći i dał pewne rady lub nawiązać kontakt z innymi właścicielami psiaków wystawowych (może masz w pobliżu jakieś "psie pole"). Lub pod okiem fachowca ćwiczyć z maluchem. Przy samodzielnym ćwiczeniu z psiakiem, pamiętaj o generalnej zasadzie: najpierw komenda, potem np. szarpnięcie smyczą. I nie zrażaj się przy pierwszych niepowodzeniach. Poza tym - cierpliwość i konsenwencja. No i żeby nikt z rodziny nie "pomagał inaczej". Bo pies głupieje. Ćwicz na spacerach, ale nie zaraz po wyjściu z klatki na dwór. Daj mu szansę na załatwienie swoich potrzeb. Potem niech trochę pobiega i... do ćwiczeń. Powtórka 3-4 razy i odpoczynek, zabawa, patyczek, piłeczka. Potem znowu 3-4 powtórzenia. I tak do skutku. Oczywiście nagradzaj psiaka za dobre zachowanie (pogłaskanie, smakołyk, ale w małej dawce!). Ja z moimi baskami komendę "stój' ćwiczę stając przed przejściem przez ulicę (na zwykłych spacerach baski chodzą zawsze na smyczy). I tak od pierwszych spacerów. Czasami wygląda to śmiesznie, jak taki maluch staje przed krawężnikiem... Po paru dniach, do komendy "stój" dorzucam dotykanie łapek i ich poprawianie (ustawianie tak, jak na wystawie). Cały czas powtarzam komendę "stój". I po ok. 5-7 dniach ten etap wstępny mamy za sobą. Potem dochodzi problem, aby to wszystko dograć i doprecyzować. A więc ćwiczenia w domu na stole, na spacerze, staram się ćwiczyć w prawie każdej sytuacji (kuchnia, pokój, ulica, trawnik), bo nigdy nie wiadomo, co może spłoszyc naszego malucha. Im więcej wrażeń (czasami b.przeszkadzających) i bodźców podczas treningów - tym potem jest zdecydowanie łatwiej. A jaką masz rasę? Pzdr. Quote
Ludek Posted January 31, 2005 Author Posted January 31, 2005 Dziękuję za rady. Niestety ten brak konsekwencji wychodzi. Ja co innego, mąż co innego, a dziecko jeszcze co innego. Właśnie czytam książkę o metodzie klikierowej, nawet już zakupiłam klikier. :D Komendę stój oczywiście już trenujemy. Z innymi jest o tyle gorzej, że zawyczaj jestem na spacerze z dwoma psiakami, w tym jednym wielkoludem. Zamierzam wystawiać Parson Russell Teriera. Niestety hodowca daleko ode mnie więc raczej mi nie pomoże, a w okolicy też nie mam nikogo znajomego, kto by wystawiał psiaki i z kim można byłoby "potrenować", a na szkolenie na razie mnie nie stać :( . Quote
Asiaczek Posted January 31, 2005 Posted January 31, 2005 Ja generalnie też wychodzę "dwójkami" na spacery, ale w przypadku ćwiczeń z maluchem, po prostu przeznaczam więcej czasu na spacery i wtedy wychodzę pojedynczo. Inaczej nie wyobrażam sobie ćwiczeń. A metoda klikerowa nie jest zła. Jeden basek z mojej hodowli jest uczony różnych rzeczy właśnie na kliker. I metoda się sprawdza. Pzdr. Pzdr. Quote
Ludek Posted February 1, 2005 Author Posted February 1, 2005 Asiaczek napisał(a): A metoda klikerowa nie jest zła. Jeden basek z mojej hodowli jest uczony różnych rzeczy właśnie na kliker. I metoda się sprawdza. Pzdr. Pzdr. No to super. Tylko czasu mi trochę brak na dotyczanie książki. Quote
AniaP Posted February 2, 2005 Posted February 2, 2005 Ludek napisał(a): Zamierzam wystawiać Parson Russell Teriera. Niestety hodowca daleko ode mnie więc raczej mi nie pomoże, a w okolicy też nie mam nikogo znajomego, kto by wystawiał psiaki i z kim można byłoby "potrenować", a na szkolenie na razie mnie nie stać . A popytaj może w szkołach. :hmmmm: Takie szkolenie przecież wcale nie musi być super drogie i wystarczy Ci godzinka albo dwie, żeby ktoś zobaczył zachowanie psiaka i reakcje na różne bodźce i pokierował Cię co i jak powinnaś robić. Oczywiście powinniście pójść na takie spotkanie całą rodzinką, żeby reszta też wiedziała jak prawidłowo zająć się piesiem, żebyście wszystko robili tak samo, a nie mieszali piesiowi w główce. :wink: W naszej szkole takie zajęcia są w niedziele przed ważniejszymi wystawami. Jest to jedna godzinka, na którą może przyjść każdy i przychodzi wtedy kiedy chce, może i potrzebuje. To są jednorazowe spotkanka z jedną osobą, która jest specjalistką w wystawianiu psów. Myślę, że u was w którejś szkole też znajdziesz kogoś takiego. :kciuki: Trzymam :thumbs:. Quote
Ludek Posted February 2, 2005 Author Posted February 2, 2005 Dzięki za podpowiedź muszę się rozejrzeć. Może ktoś w takim razie podpowie gdzie w Warszawie jest jakaś godna polecenie szkoła, która pomaga przygotować psa do wystawy. Quote
AniaP Posted February 3, 2005 Posted February 3, 2005 [quote name='Ludek'] Może ktoś w takim razie podpowie gdzie w Warszawie jest jakaś godna polecenie szkoła, która pomaga przygotować psa do wystawy. Tutaj http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=20299 Mokka przytoczyła ten http://www.baritus.com.pl adres. :P Quote
Asiaczek Posted February 3, 2005 Posted February 3, 2005 Możesz jeszcze przyjśc na sekcję danej rasy do swojego oddziału i tam poprosić o pomoc w wystawieniu lub ułożeniu psa do wystawy kogoś, kto tez ma tę samą rasę. Pzdr. Quote
Ludek Posted February 4, 2005 Author Posted February 4, 2005 Myślisz, że będą chcieli pomóc" konkurencji"? :wink: Moja pierwsza styczność ze ZK nie należała do najprzyjemniejszych, z hodowlą w ok. W-wy rozmowa też mnie nie zachwyciła. Dlatego po swojego psiaka pojechałam ponad 600 km. Quote
Kachna Posted February 4, 2005 Posted February 4, 2005 W sekci w oddziale ZK zawsze służą pomoca, podpowiedzą, pokażą i o ciekawych rzeczach mozna porozmawiać. Co do szkolen w Wawie, to każdy chwali swoje i różnie to bywa. Jesli byś sie zdecydowała na niezbyt drogie, można płacić w ratach to napisz PW do mnie. Mysle, że teraz najlepiej udać sie do sekcji a szkolenie ropocząć na wiosnę, zreszta tak się rozpoczynają. Pozatym pies zupełnie inaczej zachowuje sie na wystawie ( duzo psów, tłum ludzi ) a jesli to jego pierwsza to tym bardziej. Przyzwyczaj psa do pokazywania ząbków i do dotyku ( wielu sędziów lubi dotknąćpsa i zobaczyc jak się zachowuje ) oprócz stania poćwicz także ruch. Możesz na spacerku poćwiczyc bieganie w kółeczku a potem "stój". Nie wiem jak sie wystawia JRT ale podtawa jest ruch i pozycja na stój. Możesz miec smakołyka w ręku i rwac do przodu nie będzie. Fakt, przy ćwiczeniach na spacerki osobno. Ja tak robię z moimi psami. Dłuzej trwa wyprowadzanie, ale przy dwóch na raz nic nie zrobię . Życze sukcesów na wystawie. Quote
Flaire Posted February 5, 2005 Posted February 5, 2005 Ludek napisał(a):Myślisz, że będą chcieli pomóc" konkurencji"? :wink: Jakiej konkurencji??? :o Myślisz że tam znajdziesz jakichś właścicieli JRT? :wink: Ludek, już kilka osób pisze Ci to samo, tylko Ty ignorujesz te rady... :( Quote
Ludek Posted February 5, 2005 Author Posted February 5, 2005 Badania udowodniły, że pierwszy kontakt jest najważniejszy. U mnie nie był najlepszy i mam uraz. 8) Szukam więc też innych dróg. Nie twierdze jednak, że do ZK sie nie udam. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.