Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 452
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

xmartix napisał(a):
mam dylemat. W tym domu z tymi Państwo mieszka ich dorosły bardzo syn. Jak wróciłam do domu, to zadzwonili do mnie i mówią, że by Febe jednak chcieli zaadoptować, bo kochają zwierzęta.
Opiszę Wam ten domek: to dom z ogródkiem, mają dużego psa, łagodnego, śpi i bawi się z kotami... mają też 3 koty. Piesek (Toni) ma budę z kołderkami w środku, kanapę na ogrodzie do spania pod dachem, i może też w domu spać. Mówią, że nie wyobrażają sobie żeby pies był na łańcuchu, są jak najbardziej za sterylizacją. W przeszłości przygarniali bezdomniaczki.
Ja nie wiem jaka Febe jest do kotów, bo chyba chce je gonić, tam u Pani nie była zainteresowana kotem bo była wystraszona, ale tej Pani dała się głaskać, natomiast na Toniego kłapała ząbkami, nie dała się mu ruszyć, ona taka malutka przy nim jest, a Toni był zainteresowany nią.
to jak myślicie?
wszystko fajnie a z drugiej strony szkoda bo Febe przez pierwsze 2 dni będzie się bała.


Tak tylko się wtrącę , że domek wydaje się być przyzwoity , więc może by im inną sunię wysterylizowaną wynaleźć ?

Posted

RATUNKU!!! POMOCY!!! ALARM!!! PILNE!!!
Pod Częstochową została znaleziona UBOJNIA bernardynów,podhalanów,coli...psy były przerabiane na smalec!!! Znaleziono trupy,kosci...zywe szczeniaki,ponad 10 bernardynów,podhalany,coli...drobne pieski!!!!
Mosii bierze kilka psów,szczeniaki....

PILNIE potrzebna domków tymczasowych dla 2 bernardynów oraz 2 podhalanów(suni i psa!)...

Dzisiaj jeszcze zostanie założony watek!!!

Gdyby ktoś mógł je zabrać do kontaktować się z : zuzlikowa, Lacrima, mosii!!!!

Posted

Febe pojechała do nowego domu do tych Państwo do Świebodzic
jest tam już parę godzin i był już kryzys, tzn jak wyjechałam od nich to rzuciła się z zębami na Panią, a potem jak tylko ta Pani przechodziła to warczała no i Pani się wystraszyła...
starałam się ja uspokoić i powiedziałam że trzeba Febe dać czasu, że jutro już powinno być ok, na szczęście mąż tej Pani ją uspokoił też i Febe miała czas do wieczora...
na szczęście Febe już sobie trochę odpuściła, daje się głaskać temu Panu, Pani jeszcze nie, i nie muszę po nią dzisiaj jechać, ale jestem jak coś to pod telefonem..
Państwo chcą ją zostawić, tylko nie chcą by było tak że będą się jej bali, posłuchali się mojej rady, że trzeba do Febe w pierwszych dniach stanowczo jak będzie ząbki pokazywać no i na razie jest ok
jutro mam dzwonić i dowiemy się czy jest już lepiej

Ci Państwo też się obawiają jak przyjedzie do nich wnuk, są świadomi jak reaguje Febe bo wielokrotnie to powtarzałam że ona jest strachliwa i w pierwszym kontakcie z kimkolwiek pokazuje ząbki, mówią, że wiedzą, że mają uważać..

no więc trzymajcie kciuki... to osoby o wielkim sercu (pomagali bezdomniakom nawet domy znajdować) więc mam nadzieję że będzie ok

Posted

o kurcze biedne te psiaki - tyle już przeszły - Fester też miał akcję z zębami :shake: trzymam z całej siły :kciuki: już czas, żeby pokochały osoby, które będą z nimi na zawsze!!!!

Posted

tak, wszystko jest ok
Febe ich już kocha, ma troszkę inne zachowania niż u mnie jak była, dziwne, co? np prosi żeby wyjść na dwór.. albo śpi na krześle..
hehe
ale Pani dzwoni i jest wszystko super, Febe już macha ogoneczkiem
26 sierpnia zabieram Febe na sterylkę do Wrocławia i oddaję od razu żeby znowu się do mnie nie przywiązała

zdjęcia z domku:

Febe dostała od razu smakołyk i jak widzicie czekają ją zabaweczki (ale niestety nie umie się nim bawić)



a tu pierwszy kontakt, Febe się rozłożyła bo ja koło niej siedziałam, a wtedy jeszcze była we mnie zakochana..

Posted

mamy problem
Febe rzuca się z zębami na innych członków rodziny, w tym dzieci, próbowali ją do siebie przekonać, smakołykami, spacerkami, częstymi spotkaniami, nie udało się
prawdopodobnie jutro muszę ją odebrać
a problem polega na tym, że mam nową tymczasowiczkę! Do tego jestem w ciąży i nie dam rady z 3 psami

DZIEWCZYNY POMOCY!!!!

Posted

nie wiem czy sie da, jutro mam z rana dzwonic do nich, oni dzis robia narade rodzinna, ale ta pani mowi ze ona nie chce ciagle sie bac jak do kogos jedzie albo ktos do niej, bo Febe sie rzuca, u mnie nie bylo czegos takiego bo mam barierke miedzy pokojem a przedpokojem i jak ktos przyszedl to zawsze Febe byla izolowana
nie wiem co teraz ;(
w czw mam jechac na wakacje, krotkie 4 dniowe, znalazlam miejsca gdzie bym dala mojego psa (do matki) i ta tymczasowiczke, ale gdzie bedzie Febe?
jeszcze ta druga tymczasowiczka to awaryjne wsadzenie jej do mnie bo nie mieli gdzie dac, a tak to bym miala miejsce na Febe.. mój tż i tak się już rzuca

Posted

no to powiedz tej pani jaka jest sytuacja - że potrzebny chociaż tydzień czasu na znalezienie miejsca dla Febe, że wyjeżdżasz itd - no mam nadzieję, że nie będą bezwzględni chociaż miałam taką sytuację z olbrzymem sznaucerem - zabierać natychmiast i w dupie mieli, że nie mam gdzie :shake::angryy:

Posted

być może
u mnie było tak, że zdarzyło jej się wydrzeć (szczekać) jak ktoś przyszedł ale od razu ja krzyknęłam, ustawiłam, odizolowałam, gości do pokoju zaprosiłam i był spokój

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...