feluska997 Posted May 21, 2009 Author Posted May 21, 2009 Właśnie wróciłam z Wyszkowa. Piesio oddany w dobre ręce razem z lekami i papierami (faktury, wyniki badań itp.). Był bardzo grzeczny, tylko zaślinił cały samochód :evil_lol: ale obyło się bez "pawiowania" i innych niespodzianek. Pojechał bez żadnych środków uspokajających. Dziewczyny z lecznicy żegnały się z nim z 10 minut. Rozkochał w sobie wszystkich, mnie najbardziej. Będzie mi go strasznie brakowało :-( dla mnie to pies idealny, nawet na smyczy chodził spokojnie, bez ciągania, z tym że dopiero po obfitym siusiu. Goniu czekam na wiadomości od Ciebie i najwspanialszy dom dla Jacusia (na to też reaguje :megagrin:) Quote
majqa Posted May 21, 2009 Posted May 21, 2009 Czekamy z niecierpliwością na wieści z punktu przeznaczenia! :lol: Quote
majqa Posted May 21, 2009 Posted May 21, 2009 GoniaP napisał(a):(...) Z domkiem będziemy kombinować, ale musi być najlepszy!! I dlaczego mnie to nie dziwi Goniu??? :loveu: :evil_lol: Quote
GoniaP Posted May 21, 2009 Posted May 21, 2009 feluska997 napisał(a): Goniu czekam na wiadomości od Ciebie i najwspanialszy dom dla Jacusia (na to też reaguje :megagrin:) Jutro poznam chłopczyka, wygłaszczę, wytulę i zrobię zdjęcia, żebyście mogły go podziwiać. Z domkiem będziemy kombinować, ale musi być najlepszy!! Quote
GoniaP Posted May 22, 2009 Posted May 22, 2009 Właśnie rozmawiałam z Tomkiem, będą u mnie za 2 h. Nie jedziemy od razu do hotelu, bo Tomek mówi, że mu się nasz bohater nie podoba... Trzeba zahaczyć o weta, który przyjmuje od 12stej. Dopiero później powiozę go dalej. Quote
majqa Posted May 22, 2009 Posted May 22, 2009 GoniaP napisał(a): (...) Nie jedziemy od razu do hotelu, bo Tomek mówi, że mu się nasz bohater nie podoba... (...). O jejku, już dość sensacji. :-( Quote
Spinca Posted May 22, 2009 Posted May 22, 2009 Pół życia przesiedział cicho pod krzakiem to teraz da nam popalić :) Będzie dobrze Ciotki, wszystko będzie dobrze. A TY sierściuchu się nie wygłupiaj, już przesadzasz z tymi sensacjami :diabloti: Quote
malagos Posted May 22, 2009 Posted May 22, 2009 Jak jego oczy? moja Linka miała usuwane grudki z powiek, w znieczuleniu, potem tylko poleciały krwawe łezki i rano było ok. Tylko trzeba wpuszczać krople. Quote
GoniaP Posted May 22, 2009 Posted May 22, 2009 Picasa Web Albums - Małgorzata - Pretekst Zdjęcia z linku: Quote
zachary Posted May 22, 2009 Posted May 22, 2009 Piękny i dostojny,jak chodzi i leży.Cudownie,że ciotka feluska go oswoiła i uratowała, cudownie,że ciotka gonia umozliwi mu lepsze życie:multi::multi: Quote
GoniaP Posted May 23, 2009 Posted May 23, 2009 Maupa, dzięki za wstawienie zdjęć :loveu: Felusiu, Niuniek dziękuje za piękną obrożę i smycz - wcale nie wyglądał jak bezdomny ;):loveu: Niuńka wyściskałam jak tylko ujrzałam go na oczy :loveu: Jest śliczny, łagodny, trochę wystraszony i ma chorobę lokomocyjną. Zaraz po przyjeździe zabrałam go do "mojego" weta, powtórzyliśmy morfologię i biochemię, wyniki są w normie. Osłuchowo ok, oczy po zabiegu nadal mocno podrażnione, uszy już lepsze, ale zapalenie nadal jest, choć powoli ustępuje. Natomiast sierść nasz Niuniek ma w opłakanym stanie :shake: Jest tak brudny, że 2 kąpiele nie starczą. Mam mnóstwo podszerstka i masę martwej sierści. Jest cały matowy, końcówki włosów rozdwojone, choć na zdjęciach tego nie widać. Skórę pokrywają strupki, no i znalazłam na nim jeszcze mnóstwo zaschniętych już kleszczy :shake: W hoteliku zdziwił się, jak uwolniłam go ze smyczy, najpierw miał parcie, żeby uciekać, ale kiedy usiadłam na ziemi i zaczęłam do niego łagodnie przemawiać, zmienił zdanie i przytruchtał na pieszczoty. Zdjęcia robiłam sposobem, po właściwie to snuł się za mną wszędzie i przyklejał do nogawek :loveu: Wypił wiadro wody i zjadł ze smakiem lunch. Potem Karina wypuściła sunię dobermankę, bardzo łagodną i taką, która "ma swój świat". Zaczęła się z nią bawić piłeczką, na której punkcie ma świra. Raz piłeczka spadła w pobliżu Niuńka, który zerwał się i schował za mną. Do suni w ogóle nie podszedł, rzekłabym, że on się psów boi. Jest to pies po mega przejściach - to widać po jego reakcjach. Kiedy nie ma dokąd uciec (zapędzony w "kozi róg") kładzie się i kuli. Żwawsze gesty, podniesiony głos napawają go strachem. Ale ma w sobie wielkie pokłady miłości, trzeba go tylko trochę uspokoić i otworzyć na ten dobry świat. Mam nadzieję, że wkrótce doczekamy się zmiany wyrazu tych smutnych, wszystkowiedzących, mądrych oczu. Teraz są jakby zgaszone, wystraszone, czujne. Wierzę, że wkrótce zapalą się w nich wesołe iskierki. Na razie bardzo broni miski, więc trzeba go przekonać, że już nie trzeba jeśc na zapas, że jedzonka będzie miał pod dostatkiem. Teraz moja prośba... Czy ktoś z Was czytających ten wątek dysponuje może jakąś lepszą karmą (lub ma dostęp do tańszego źródła) i suplementami witaminowymi? Bardzo by się nam przydały... I zarządzam zmianę imienia... Od dziś Niuniek jest PROFESOREM ;) Quote
majqa Posted May 23, 2009 Posted May 23, 2009 To się nazywa sprawozdanie!!! Dziękujemy!!! :loveu: Wycałuj Goniu tego pychola mocniutko!!! :multi: Quote
feluska997 Posted May 24, 2009 Author Posted May 24, 2009 Profesor!:roflt: Chociaż tak szczerze mówiąc bardziej mi się podoba. Przy mnie raz jedyny zdarzyło się żeby bronił jedzenia - kolega podszedł do psa bardzo pewnie, hałaśliwie, więc nie zdziwiłam się, miał prawo warknąć. Ja mogłam mu grzebać w misce do woli, więc trochę mnie zaskoczyło to obecne bronienie miski. Na pewno się przełamie. Co do dobermanki - jest dużym psem, a Niuniek wcześniej przebywał z malutką suczką, traktował ją jak powietrze, reakcji na duże psy nie mogłam więc zobaczyć. A czy on już był kąpany? Na tych zdjęciach wygląda czyściej :cool1: Goniu pisz proszę na bieżąco co z jego oczkami, mam nadzieję, że coraz lepiej. Quote
majqa Posted May 24, 2009 Posted May 24, 2009 Czekamy na choćby mikroskopijny rzut wieści, co u Profesorka! :lol: Quote
feluska997 Posted May 24, 2009 Author Posted May 24, 2009 To co? Profesor to już oficjalne imię? Pozdrawiamy i miziamy kudłacza na dobranoc. Ps. Co z pierwszym postem? Zmienić czy zostawić jak jest? Quote
majqa Posted May 24, 2009 Posted May 24, 2009 feluska997 napisał(a):(...) Profesor to już oficjalne imię? (...) Spróbuj się Goni sprzeciwić. :evil_lol: Quote
feluska997 Posted May 24, 2009 Author Posted May 24, 2009 majqa napisał(a):Spróbuj się Goni sprzeciwić. :evil_lol: Nie śmiałabym nawet! Quote
feluska997 Posted May 25, 2009 Author Posted May 25, 2009 Nie da nie da, bo nie ma czasu - oswaja Pana Profesora i sprawdza kiedy można już wsadzić rękę do miski. :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.