Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witam wszystkich serdecznie. Jestem tutaj nowa i mam problem ze szczeniakiem. Sunia kończy dziś 3 miesiące, jest mieszańcem labradora i jest to mój pierwszy pies. Oczywiście przed jego nabyciem dużo przeczytałam na temat wychowania psów, ale nie potrafię zinterpretować zachowania mojego pieska. No więc do rzeczy: od pewnego czasu sunia dziwnie się zachowuje, zrobiła się krnąbrna, natarczywa i "złośliwa". Uczę ją, że nie może siadać na kanapie, a mimo to robi to za każdym razem jak na chwilę wychodzę z pokoju.Jak wchodzę, to kładzie uszy po sobie, myśle, że wie, że źle się zachowała bo zawsze ją ściągam, mówię stanowcz nie, czasem chwytam za kark, ale ona za chwilę i tak swoje. To jeszcze nie jest najgorszy problem, najdziwniejsze jest dla mnie to, że ona bierze swoje posłanko i z całych sił na mnie nim naciera, czasem warcząc. Wie, ze tego nie toleruję bo wydaje mi się, że chce nade mną dominować, mówię "nie!" odpycham ją, robi to ponownie, bardziej agresywnie, chwytam ją za kark zaczyna się "awantura": szczeka, czasem chapnie, ucieka pod stół i za chwilę od nowa to samo! Koniec końców ląduje na kilkanaście minut "karnie" na tarasie (mamy dwa bardzo duże połączone tarasy) gdzie często dostaje czegoś na kształt ataku furii: warczy i tarmosi wszystko co jej wpadnie do pyska. potem się uspokaja wpuszczam ją, chwyta posłanko i od nowa to samo!!!
Przepraszam, że tak się rozpisałm, ale nie wiem co o tym myśleć i bardzo mnie to martwi:-( Czy traktować takie zachowanie (napieranie na mnie posłankiem) jako chęć dominacji, czy chęć zwrócenia na siebie uwagi. Jak sie zachować? Lepiej ją wtedy ignorować, czy stanowczo powiedzieć nie? Dodam jeszcze że problem jest świeży. Mieszkam razem z narzeczonym i mam wrażenie że ona go bardziej kocha i czuje przed nim respekt a mnie po prostu nie lubi :-( Mój narzeczony od kilku dni przebywa służbowo za granicą - czy to może też mieć wpływ na zachowanie psa? może za nim tęskini i przeżywa stres?
Bardzo proszę o pomoc osoby bardziej doświadczone niż ja

Posted

To jest jeszcze dzieciak, chce się bawić i zaprasza ciebie do tej zabawy. Ty się złościsz, psiak nie wie o co chodzi i stąd te położone uszy i 'skrucha'. Jak biega z posłaniem to wymieniaj na zabawki. Szczeniaki lubią w paszczy różne rzeczy nosić i trzeba im cierpliwie pokazywać co wolno a czego nie. Dominować na pewno nie chce nad tobą w ten sposób ;). Warczenie raczej jest zabawowe. Moja dorosła sucz łapie poduszki i z warkotem biega po pokoju.
Z wchodzeniem na kanapę konsekwentne zdejmowanie za każdym razem, nawet jak to ma być tysiąc razy i dopiero za tysiąc pierwszym zajarzy o co biega. Jak ma nie wchodzić to za każdym razem jak wejdzie zdejmować.
Duużo cierpliwości życzę, bo przy małym szaleńcu jest potrzebna. Ja miło wspominam ten okres u Hexoliny, mimo że adhd okropne z niej było :lol:

Posted

Dzięki Monia, uspokoiłaś mnie :) Też mi się wydawało, że jest za mała na dominację, ale wiesz, nigdy wcześniej nie miałam psa i boję się że coś źle zrobię;)

Posted

Hexa też jest moim pierwszym psem i dopiero teraz widzę ileż ja błędów popełniłam :roll:. Ale człowiek się na błędach uczy i do drugiego psa (nieprędko będzie) będę już zupełnie inaczej podchodzić.
Jest duuużo wątków o wychowaniu szkrabów i o tym jak sobie radzić z problemami. Jak będziesz miała trochę czasu poczytaj sobie, mądre rzeczy i przydatne :cool3:.
A teorię dominacji odłóż sobie na półkę, nie przyda się ;).

A tak wogóle to może jakieś fotki małej łobuzicy? Coś mnie niezdrowo ostatnio do szczeniaków ciągnie :oops:

Posted

Zgadzam się z Monią całkowicie: psiak chce się bawić, zwrócić na siebie uwagę.
O teorii dominacji zapomnij - publicznie wyśmiana i zdeprecjonowana.
Niechciane zachowania należy ignorować, możesz się np. demonstracyjnie tyłem odwracać lub wychodzić.
Jeśli karzesz psa, to tak jak pisała Monia - on nie wie o co chodzi i dlatego uszy po sobie kładzie. Dodam jeszcze, że jeśli pies nie rozumie za co jest karany, to w końcu zacznie się bronić i będzie, że jest dominujący, agresywny i do uśpienia! Nie karz psa, ignoruj co złe i nagradzaj co dobre!
Gorąco polecam też szkolenie psiaka. To ostatni dzwonek na psie przedszkole!

Posted

Kup piłkę na sznurku-dla labków jest odpowiedni rozmiar i wytrzymałość. Niech będzie w miarę lekka-ja mam taką pustą środku z dzwoneczkiem. To fajna rzecz, można ją rzucać i się nią szarpać. Najpierw szarpaczka, potem kilka rzutów i znowu szarpanie psiaki to uwielbiają. Pies będzie warczał, potrząsał glową ale się nie przejmuj to tylko zabawa! Zawsze jak przyniesie posłanko to wymieniaj na piłkę-szarpak.Jak wymęczysz psa to będzie spkojniejszy, nauczysz przy okazji aportów a między wami nawiąże się więź i współpraca.

Posted

Piesek chce sie bawic i pięknie aportuje:lol: Tylko poslanko to nie najelpsza rzecz do zabawy. Na pewno przynosi poslanko, bo nic innego do szarpania nie ma a roznosi ja energia.
Mi sie wydaje, ze pilka na sznurku (znam te z dzwoneczkiem) moze byc za twarda dla szczeniaczka. Moze ale nie musi. Tzn moze nie chciec sie nia szarpac tylko np brac za sznurek.
Fantastyczna rzeczą dla szczeniaczka jest cos takiego. Kupujesz polarowy kocyk, tniesz go na dlugie pasy i wiazesz w warkocz (albo filofun czy jak to sie zwie. chociaz nie kazdy umie to robic:evil_lol:). To jest delikatne i swietnie mozna sie tym przecigac.
Tylko to Ty ustalasz czas zabawy. Wez sobie to na spacer lub usiadz w domu z pieskiem i sie poszarpcie. Dawaj jej wygrywac (puszczaj co jakis czas podczas szarpania), wtedy bedzie przynosila ci szarpaczek, zeby poszarpac sie dalej. Tak nauczysz ja aportowac ładnie do ręki.
Jak nauczysz ja jakichs prostych komend np siad, lezec itp mozesz ja nagradzac potem wlasnie szarpaniem za wykonanie komendy. Mozesz ja nagradzac szarpaniem za przyjscie do Ciebie.
Zachecaj ja do szarpania, machajac zabawka po podłodze, przeciagajac ja po podłodze.
Naucz ja tez puszczania, bo potem jak sie rozkreci, nie bedzie chciala puscic. Wez smakołyki i w trakcie zabawy przystaw jej do nosa, jak pusci zabawke mow "pusc" daj smokolyk i dalej sie szarpcie.
Masz w domu mały skarbek, a nie rządnego przejecia władzy tyrana. pies, ktory jest zabawkowy, lubi sie szarpac, podazac za pilka, aportuje to skarb przy szkoleniu:p

Powodzenia:)

Posted

prittstick-masz całkowitą rację, pies ciągnie za sznurek tuż przy piłce powodując że "włącza" się dzwoneczek z czasem sznurek ulega destrukcji ale można go wymienić. Sznurek jest dosyć mięki ale wytrzymały, piłka natomiast ze specjalnego, miękkiego odpornego na pożarcie tworzywa.Pies aportuje ją też trzymając za sznurek tuż przy piłce. Niestety nie pamiętam jaka firma-metka jest niebieska z wizerunkiem psa.Mój pies uwielbia to cudo nigdy nie zapomina o nim jak idziemy na spacer.Ma ją od kiedy skończył 5ms.życia. Mam też taką cięższą piłkę, masywną ale się nie sprawdza bo w trakcie rzutu jakbym wcelowała w psa czy przypadkowego przechodnia to byłoby słabo:roll:
Mamy też zwykłe piłeczki bezsznurkowe ale one czasami giną w trawie a i teraz jak jest ciepło to nie mam ich gdzie schować, tę na sznurku przewieszam sobie na nadgarstku i nie ma problemu.Dla mnie odkrycie roku!

Posted

Piłki na sznurku mam 3- 2 miękkie z takiej gąbki i jedną gumową pustą w środku. Te 2 są takie średnie, ale ta gumowa super :loveu:. I do przeciągania służy i do rzucania, odbija się, daleko leci i łatwo Hexolinie złapać. Dzięki sznurkowi to nawet 2-letnie dziecko potrafi daleko rzucić ;).
Dobre do zabawy są też sznurki. U nas długą żywotność mają, do przeciągania się świetne i dla szczeniaka przy wymianie zębów też dobre. Jak kogoś nie denerwuje to mogą być jeszcze piszczące zabawki- ciekawe odgłosy przyciągają uwagę psiaka, ale właściciela po jakimś czasie głowa boli ;).

Posted

Zgadzam się, tez mam sporo piłek na sznurku, takich miękkich i kupionych. Jednak nie kazdy pies w tym wieku czyli przy wymianie zębów, będzie chciał się mocno szarpac twardymi rzeczami. Mojego psa np starsznie bolały zęby/dziąsła i nie chciała się szarpac twardym sznurem trixie (chwytac go na srodku, tylko ciagnela za frędzelki) ani twardymi kupnymi piłkami na sznurku (łapała za snzurek nie piłkę). Po wymianie zębów było jej juz obojętne czym się szarpie. Piszczące piłki tez mam- moj durgi pies jest maniakiem piszczałek.

Posted

Ja wybieram małe i miękkie piłki takie którymi przeciągam się z psem kiedy ona ma ją w paszczy. Kupuje piłkę z mikrogumy, przebijam i robię piłkę na sznurku:diabloti: Su je uwielbia.

Wymienianie wciąż sznurka jakoś mi się nie podoba, wolę dobrać piłkę ktorą sucz będzie brać w paszczę i się nią ciągać. Osobne sznurku do zabawy mamy i używamy oczywiście.
Piłki z lanej gumy wogóle się nie sprawdzają u nas, a taka z dzwoneczkiem tylko mi psa irytuje - próbowała wyrwać dzwoneczek ale się nie udało:diabloti:

Posted

Władczyni-ja tego sznurka jeszcze nie wymieniłam(wytrzymał już 3 ms), jest bardzo mocny a dużo też pewnie zależy od psa. Sznurek się tylko zmechacił ale to mi nie przeszkadza.Dzwoneczek też nie drażni a wręcz pomaga jak chcę odwrócić uwagę od przechodzącego psa czy ptaka to potrząsam piłką.
Szarpaki do przeciągania też mamy ale nie są takie ekscytujące. Zazwyczaj daję je moim dwum sukom i wtedy to rzeczywiście jest performens, duża ciągnie, mała za nią jedzie.....
Co do twojego pomysłu z kupowaniem piłek i nabijaniem na sznurek to chętnie skorzystam, tylko nie wiem gdzie można je kupić, potrzebuję małej bo paszcza też niewielka.
Duża suka uwielbia piszczałki ale nie kupuję bo z lubością chodzi z tym w pysku i wydaje dziwne dźwięki a na dłuższą metę to rzeczywiście jest irytujące.Potem próbuje rozbroić zabawkę i wyjąć to piszczące coś....Piłkę ma jedną ulubioną, takiego dużego jeża, jeśli ta piłka kiedyś zginie to będzie problem zostanie tylko frisbee a dyskiem w domu rzucać nie mogę choć czasami mi się zdarza:oops:
Mamy też miękkie nibyfrisbee do szarpania ale mała go nie lubi......za to duża bardzo, gorzej jak ustawia się do łapania a to cholerstwo nie lata.

Posted

przepraszam za opóźnienie - przeoczyłam:oops:

małe piłeczki kupuję w sklepie zoo na metrze Stokłosy (wyjście na nowy budynek nie wiem jaka to ulica, rossman tam jest).
Sznurek w pasmanterii - bawełniany, mało trwały ale Su ciąga się piłeczką więc żyje.
Za to sznurek przy większych piłkach ginął od razu - Su uwielbia przegryzać sznurki, wyrywać nitki - biada jeżeli w jakiejś zabawce coś wystaje:evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...