EFMAN Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 Tyle się mówi na ten temat. Wolno czy nie wolno,na jednej wystawie można na innej nie,czymoże są jakieś przepisy regulujące tą kwestie Quote
Gośka Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 Generalnie chyba nie ma jakiś odgórnych przepisów dotyczących pudrowania, lakierowania itp. W Niemczech burzyli się mocno "zieloni", swego czasu nawet o ścinanie włosa z kufy. Dlatego niemieckie pudle przeważnie chodzą w krótszych fryzurach niż nasze, czy te na wschodzie. To chyba jak ze wszystkim, przychodzi moda na psy naturalne i wtedy idzie fama, nie lakierujemy. Tyle że niezrobiony pudel we włosie tej długości jakiej przeważnie się widuje, wygląda jak przysłowiowy półdupek zza krzaka. Wystawa to wystawa, to pokaz piękności, a pudel jest rasą ozdobną, nie użytkową, więc powinien na wystawie wyglądać jak ozdoba. Modelka na wybieg też nie wyjdzie w papilotach z tłustymi włosami. Komuś może to nie pasować, to może ściąć na federała. No chyba że jest wyraźny zakaz lakierowania umieszczony przeważnie w katalogu, jak to było w pierwszych latach na "pudlówce". Chociaż jak byłam na światówce w Amsterdamie to zakaz tez widniał w katalogu a i tak wszyscy wylakierowali psy na sztywno i nikt nie wyleciał z ringu. Bywają wystawy gdzie wszyscy się wylakierują i pierwsi wchodzący wylatują z hukiem z ringu, wtedy cała reszta ekspresowo sczesuje lakier ;) A i pamiętam Katowice parę lat temu, gdzie na ring wchodziło się bez lakieru (za lakier wywalali) a na grupę (u tego samego sędziego) na sztywno. Quote
filodendron Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 Gośka napisał(a):W Niemczech burzyli się mocno "zieloni", swego czasu nawet o ścinanie włosa z kufy. Przepraszam, że tak nie na temat zapytam, ale dlaczego? Ze względu na wibrysy? Quote
EFMAN Posted May 6, 2009 Author Posted May 6, 2009 Gośka jestem całkowicie za,sama myślałam i o modelkach i że pudel międdzy innymi to ozdoba. Czyli to takie widzimisie sędziego? Owego czasu Bura pisała o przygotowaniu do wyjścia na ring ras pierwotnych.W porównaniu z tym lakier na pudlu to poprostu "mały pikuś" Według mnie lakier to nie tuszowanie braków a akcentowanie urody pudla. Quote
IraKa Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 Na Słowacji nie można lakierować pudli . Ciekawe co będzie się działo na światówce w związku z tym. W informacjach o klubówce , która będzie dzień przed jest to napisane wielkimi literami. W Niemczech i Czechach na klubówkach raz można , raz nie można:roll: zależy jaki klub organizuje. A to czy ktoś wyleci z ringu za lakier zależy od sędziego i stanowczości organizatorów. Quote
EFMAN Posted May 6, 2009 Author Posted May 6, 2009 IraKa napisał(a):Na Słowacji nie można lakierować pudli . Ciekawe co będzie się działo na światówce w związku z tym. W informacjach o klubówce , która będzie dzień przed jest to napisane wielkimi literami. W Niemczech i Czechach na klubówkach raz można , raz nie można:roll: zależy jaki klub organizuje. A to czy ktoś wyleci z ringu za lakier zależy od sędziego i stanowczości organizatorów. A CZY widziałaś słowackiego pudla na pudle na najbardziej prestiżowych wystawach? bo ja nie. Te najpiękniejsze na okładkach i w mediach wszystkie z lakierowanymi głowami. Quote
Gośka Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 Filodendron tak, chodziło im o wąsy/wibrysy. Z tego co słyszałam to pudlarze zebrali klubową kasę i zrobili badania naukowe czy ścinanie wąsów szkodzi psom, wyszło że nie. Efman oczywiście że lakier nie zatuszuje braków w urodzie, ani strzyżenie. Dobry sędzia wymaca wszystko. Fryzurą, lakierem, pudrem przygotowuje się psa do pokazu. IraKa no właśnie, przeważnie ten pierwszy ma przechalpane. Idzie na pierwszy ogień i każdy patrzy - wyleci czy nie;) Na światówce pewnie też będzie zależało od sędziego, bo wtedy jak ja byłam i wielkimi literami było a i tak każdy poszedł na sztywno. Quote
Equus Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 EFMAN napisał(a):A CZY widziałaś słowackiego pudla na pudle na najbardziej prestiżowych wystawach? bo ja nie. Te najpiękniejsze na okładkach i w mediach wszystkie z lakierowanymi głowami. A szkoda moim zdaniem... Bo to przecież budowa i psychika powinny być brane po uwagę przede wszystkim (czyli to co się dziedziczy!), a nie zdolność groomera i jakość środków upiekszających. Jeśli świetny pudel słowacki będzie dyskryminowany z powodu fryzury i będzie przegrywać z gorszymi ale za to cudownie zrobionymi, to tylko źle dla hodowli. Wtedy to ten gorszy, przekazujący gorsze cechy bedzie bardziej pożądanym reproduktorem (bo bedzie bardziej utytuowany) i zostawi po sobie więcej potomstwa niż ten o lepszych genach. Quote
EFMAN Posted May 6, 2009 Author Posted May 6, 2009 Sonya-Nero pisała ż na wystawie liczy się anatomia ,ruch ale także handling i grooming, w końcu to show a nie tylko przegląd hodowlany. Quote
IraKa Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 EFMAN napisał(a):A CZY widziałaś słowackiego pudla na pudle na najbardziej prestiżowych wystawach? bo ja nie. Te najpiękniejsze na okładkach i w mediach wszystkie z lakierowanymi głowami. Wiesz słowackie pudle to tylko u siebie się nie lakierują, a za granicą jak najbardziej:eviltong: EFMAN napisał(a):w końcu to show a nie tylko przegląd hodowlany Niestety u nas dla pudli przeglądów brak więc show=przegląd hodowlany. Przeglądy robią Czesi, Niemcy nie wiem jak Skandynawia. Ja to bym chciała jeszcze zobaczyć opublikowane wyniki tylko tych przeglądów aby można skonfrontować z wystawową rzeczywistością:eviltong: Pytanie ile osób w Polsce wiedząc że przeglądy na przykład będę publikowane poddałyby się takiej ocenie:diabloti: Oczywiście pytanie jest retoryczne;) bo bonitacji nie mamy i nie można by jej było upublicznić. EFMAN napisał(a):A CZY widziałaś słowackiego pudla na pudle na najbardziej prestiżowych wystawach? A które to wg Ciebie? Nie wiem czy coś się znajdzie bo Słowacy to generalnie mają mało pudli. Quote
Gośka Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 Equus, hodowca wybierając reproduktora dla swojej suki powinien zajrzeć trochę głębiej niż tylko obejrzeć wylakierowanego psa na okładce z powypisywanymi pod spodem tytułami. W hodowli liczy się jeszcze coś takiego jak rodowód. Czasami lepiej wybrać mniej topowego psa, ale posiadającego cechy pożądane dla konkretnej suki. Niż pięknego psa, który wygrywa wszędzie, ale w zupełnie innym typie niż nasza suka. No nie wiem może niech ktoś mnie poprawi jak wypisuję tu bzdury. Pozatym tematem jest lakierowanie, nie hodowla. Snoya Nero ma rację - na wystawie liczy się anatomia, ruch, handling i grooming. WSZYSTKO RAZEM! Nie wyobrażam sobie "na pudle" byle jak zrobionego psa, albo wystawionego na automacie i kicającego gdzie mu się żyw nie podoba. Może i w Polsce nie ma przeglądów i na wystawę co niektórzy jeżdżą po same oceny do hodowlanki, ale to chyba widać!!! I na nic innego nie liczą zgłaszając na te 3 wymagane wystawy. I z drugiej strony: kupujący - czy ktoś kto jeździ na te wystawy kupuje psa po rodzicach z gołymi hodowlankami??? I chyba żadko kto kupuje psa z myślą o wystawach nie widząc na żywo rodziców. I nie wiem jak inni ale ja bym nie kupiła szczeniaka nie obmacawszy wcześniej suki. W każdym razie lakier na pewno nie zatuszuje budowy. Wystarczy że pies ruszy do biegu a wszytskie wady budowy wyjdą. Nawet też najlepszy handler nie poprowadzi na każdej wystawie idealnie psa, żeby zatuszować ew braki w urodzie. Quote
IraKa Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 Gośka napisał(a):I chyba żadko kto kupuje psa z myślą o wystawach nie widząc na żywo rodziców. I nie wiem jak inni ale ja bym nie kupiła szczeniaka nie obmacawszy wcześniej suki. Taaa, to ciekawy temat ale ni jak nie pasuje do tego wątku;) :evil_lol: Quote
Gośka Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 Rozumiem że Wy w ten sposób kupiłyście Marshalla? Tak z obrazka: rodzice wylakierowani, piękni, moc tytułów w podpisie...:eviltong::cool3:;) Oczywiście że to nie miejsce na takie rozważania. Proponuję więc skupić się na samym lakierowaniu a resztę przenieść do wątku Hodowla. Quote
IraKa Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 Gośka napisał(a):Rozumiem że Wy w ten sposób kupiłyście Marshalla? Tak z obrazka: rodzice wylakierowani, piękni, moc tytułów w podpisie...:eviltong::cool3:;) Prawie, z tym że zatrzymałyśmy się już na jednym zdjęciu szczeniaka:eviltong: :cool3: Drugi raz nie wiem czy bym się odważyła:evil_lol: A żeby było bardziej na temat to osobiście nie jestem zwolennikiem stawiania na sztorc pół metra kłaków na głowie i nie tylko i zużywania flaszki lakieru, następnie flaszki odżywki żeby to zmyć a później dochodzi do tego że psu trzeba sztucznie fryzurę dorabiać:roll: bo już własnych kłaków nie posiada Quote
Gośka Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 IraKa napisał(a):Prawie, z tym że zatrzymałyśmy się już na jednym zdjęciu szczeniaka:eviltong: :cool3: Drugi raz nie wiem czy bym się odważyła:evil_lol: Obiecuję że to już ostatnie zdanie nie na temat;) IraKa to prawie jak ja z Bilem, dostałam zdjęcie i zakochałam się, a przez telefon broniłam sie jak mogłam;) Tyle że ja Rożenkę znałam i miziałam nie raz, choć akurat w tamtym momencie kompletnie o tym nie myślałam. IraKa napisał(a):A żeby było bardziej na temat to osobiście nie jestem zwolennikiem stawiania na sztorc pół metra kłaków na głowie i nie tylko i zużywania flaszki lakieru, następnie flaszki odżywki żeby to zmyć a później dochodzi do tego że psu trzeba sztucznie fryzurę dorabiać:roll: bo już własnych kłaków nie posiada Z tym pół metra to co kto lubi. A jak się dorabia sztucznie fryzurę??? Bo u moich by się teraz przydało dorobić co nieco, bo Ala ma lepkie rączki a jeszcze mocniejsze piąstki, jak zaciśnie nie ma mowy nie popuści zanim garść kałaków nie zostanie w ręku:diabloti: Quote
Gośka Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 No prosze a ja myślałam że to ściema z tym doczepianiem włosów. Już o tym słyszałam jak miałam lhasa, że ten czy tamten to ma doczepione włosy. A tu proszę widać że można. Może jakoś tym lakierem sklejają:evil_lol::eviltong::lol: Quote
IraKa Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 Gośka napisał(a):A jak się dorabia sztucznie fryzurę??? Mnie nie pytaj. Specjaliści od czarów to są za wschodnią granicą m.in. . I tam gdzie jeden pudel jedzie na wystawę + 4 osoby towarzyszące:roll: :evil_lol: Quote
IraKa Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 Niektórzy sędziowie już o tym wiedzą i lubią łapki w czuprynę włożyć aż do gumek nie zważając na misterność fryzury. I właśnie pojawia się pytanie gdzie powinno skończyć się upiększanie pudla w przygotowaniu go do SHOW??? - zwykły szampon + odżywka - szampony koloryzujące, odżywki , napuszacze - szampony koloryzujące, odżywki, napuszacze , pudry i lakiery - jw + dołożone włosy (bo to przecież psu w żaden sposób nieszkodzi) - jw + lakier do paznokci Można do tego dołożyć coś na przebarwienia nosa (żadna nowość w innych rasach też), coś na przebarwienia skóry (podobnie), aparat na zęby w razie "W" itd, itp Zaczyna się mało psa w psie robić. A później delikwet kupuje pudla ze zdjęcia wystawowego i dziwi się że kulki same nie rosną w dodatku czesać trzeba:evil_lol: No ale wracając : gdzie jest granica w robieniu pudla na SHOW??? Quote
EFMAN Posted May 6, 2009 Author Posted May 6, 2009 No no no!!!!ale się panie zagalopowały od lakieru do jąder. A ta granica w robieniu pudla na show to chyba ROZSĄDEK. Quote
IraKa Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 Widzisz i tu jest problem, bo jednemu rozsądek zatrzyma się na lakierze a innemu na jądrach:evil_lol: Quote
Gośka Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 HAhahahaha :lol::lol::lol::lol: IraKa nie no Ty szanuj moje serce bo ja mało nie padłam jak to przeczytałam, normalnie siedzę i łzy mi po policzkach spływają ze śmiechu :lol::lol::lol::lol: Quote
IraKa Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 No co :mad: Ja z protezkami nie wyskoczyłam:razz: :evil_lol: Quote
Equus Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 Equus, hodowca wybierając reproduktora dla swojej suki powinien zajrzeć trochę głębiej niż tylko obejrzeć wylakierowanego psa na okładce z powypisywanymi pod spodem tytułami. W hodowli liczy się jeszcze coś takiego jak rodowód. Czasami lepiej wybrać mniej topowego psa, ale posiadającego cechy pożądane dla konkretnej suki. Niż pięknego psa, który wygrywa wszędzie, ale w zupełnie innym typie niż nasza suka.No Ty to wiesz i jeszcze trochę osób ale ile jest takich (nie mówię, że w pudlach bo raczej to nagminne w bardziej "popularnych" rasach), które zrobiły hodowlanki swoim sukom, nie mają bladego pojecia o hodowli i chcą pokryć swoją suczkę z myślą o tym, żeby parę groszy zarobić. I co wtedy? Wtedy szukają reproduktora, który ma więcej tytułów i w d. mają jego rodowód i czy "pasuje" do tej właśnie suki, bo wiadomo im więcej tytułów tym potem więcej można krzyczeć za szczeniaki. Ile wśród ludzi posiadających rasowe psy z uprawnieniami jest takich osób jak Ty, które się super znają na rasie i studiują rodowody itd itp, poświęcą lata na dokształcanie się i jeszcze zasięgną opinii bardziej doświadczonych? Wystarczy poczytać tematy w dziale hodowli na dogo żeby się przekonać;) Pozatym tematem jest lakierowanie, nie hodowla.A to przepraszam ale dla mnie jedno z drugim się wiąże z powodów jak wyżej (aczkolwiek moge przyznać, ze związek jest pośredni:razz:) Widzisz i tu jest problem, bo jednemu rozsądek zatrzyma się na lakierze a innemu na jądrachA jeszcze innemu na przycinaniu ogonka co by się za bardzo nie zakręcał:roll: Ale IraKa ten tekst jest zabójczy:lol: Tak mi się podoba, ze sobie chyba ustawię jako cytat w opisie na gg :roflt: A wracając do tematu to mam pytanie - czy można obiektywnie ocenić szatę pudla polakierowanego? Skąd sędzia wie jaka jest naprawdę struktura/jakość/itp. włosa takiego psa pokrytego lakierem? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.