jo-jo Posted June 28, 2006 Posted June 28, 2006 malawaszka napisał(a):ctrl+shift :grins: ja się już nauczyłam od Agi :loveu: patrzcie ją jaka ona obeznana :crazyeye: Quote
beria Posted June 28, 2006 Posted June 28, 2006 Pysia napisał(a): Idę do TZta :) Bo stoi mi za plecami i rży .... Pewnie coś chciał zasugerować :cool3: Ale żeby od razu rżał :roll: Quote
malawaszka Posted June 28, 2006 Posted June 28, 2006 hahaha no wiesz - każdy po swojemu okazuje emocje :evil_lol: PYSIA mam nadzieję, że rano tu zajrzysz i że piszesz się na mały spacerek ze zmoroszelmami i Oliwkową Panną :loveu: tak jakoś przed południem hę??? :razz: zobaczysz jak ona bardzo kocha pieski :loveu: nawet moje :loveu: Quote
Pysia Posted June 29, 2006 Posted June 29, 2006 malawaszka napisał(a):hahaha no wiesz - każdy po swojemu okazuje emocje :evil_lol: PYSIA mam nadzieję, że rano tu zajrzysz i że piszesz się na mały spacerek ze zmoroszelmami i Oliwkową Panną :loveu: tak jakoś przed południem hę??? :razz: zobaczysz jak ona bardzo kocha pieski :loveu: nawet moje :loveu: Dzień Dobry :) Jestem :) Quote
Pysia Posted June 29, 2006 Posted June 29, 2006 Zmoroszelmy obraziły się ze nie wstawiam ich fotek.... Idziemy do domu Do pana Na przytulanki :) Pan kocha Szelmusie :) I Zmoreczke :) Gorąco...Dość tej miłości ;) Quote
Pysia Posted June 29, 2006 Posted June 29, 2006 Wierszyk dla Hani :) Porażka nauki Spór pośród naukowców rozgorzał od nowa: Czy pies jest w stanie pojąć poszczególne słowa, czy tylko z intonacji tego, co powiemy, domyśla się mniej więcej co od niego chcemy. Dla nas to spór jałowy, bo wiadomo jest, że nikt nie pojmie pana tak jak jego pies, a czy to intonacji, czy słów rozumienie, to drugorzędne naszym zdaniem ma znaczenie. Że pies rozumie słowa, wątpliwości nie ma. Intonacja też różne przynosi mu dane. Ale przy tym ciekawszy pomija się temat: Że pies w lot łapie to, co NIEWYPOWIEDZIANE. Nieraz rozumie słowo, co wcale NIE PADA I intonację zdania, które NIE ZABRZMIAŁO. Wtedy nauka ręce bezradnie rozkłada Albo całkiem zaprzecza, że to miejsce miało. No cóż...Nauka czasem jak bańka mydlana, Zbyt wysokie mniemanie na swój temat ma. Życzyć jej tylko można, żeby była dla nas Tak samo zrozumiała jak człowiek dla psa. Drużka-Dróżka i Marek Majewski Quote
jo-jo Posted June 29, 2006 Posted June 29, 2006 Dzień Dobry Pysiu:multi: [quote name='Pysia'] Cóż za miłość:loveu: A wierszyk :grins: Quote
Pysia Posted June 29, 2006 Posted June 29, 2006 jo-jo napisał(a):Dzień Dobry Pysiu:multi: Cóż za miłość:loveu: A wierszyk :grins: To wielka miłość :) A jej historia jest na naszej stronce :) Wierszyk też ;) Quote
Magda Posted June 29, 2006 Posted June 29, 2006 [quote name='Pysia']Zmoroszelmy obraziły się ze nie wstawiam ich fotek.... Idziemy do domu Do pana Na przytulanki :) Pan kocha Szelmusie :) I Zmoreczke :) Gorąco...Dość tej miłości ;) Pan kocha swoje dziewczynki:loveu: Tylko dziewczyny troche znudzone......:evil_lol: Quote
Alicja Posted June 29, 2006 Posted June 29, 2006 [quote name='Pysia']Usiadłam sobie przy kompie :) Zmorka zawzięcie myje Karolowi głowe, Szelma dyszy, TZ udaje ze śpi a kot patrzy w okno bo nam nietoperze latają ;)Jest duszno bardzo. Wentylatory chodzą non stop.... Staram się myśleć o białym śniegu i przekazać te myśli psom :p Po kąpieli zamknę zawór wody bo jednak dzisiaj miałam zalane mieszkanie... Zmorka jakoś się dostała do wanny i się wymoczyła :angryy: Przy okazji moje panele w przedpokoju też :angryy: Wczoraj w nocy z kolei walczyłam ze Zmorą w łóżku. Gorąco jak licho a ona postanowiła ogrzać mi nogi w łóżku ;) Nieelegancko zrzuciłam ją prostując noge ;) Udała ze spi i za kilka minut jak to niuf upierdliwie znowu powtórzyła grzanie....I tak przez jakiś czas bawiłyśmy się aż dostała eksmisje z pokoju :evil_lol: To i tak mi nic nie dało bo jako totalnie rozpieszczona dziewczynka zaczęła uuuać pod drzwiami ( była 2 w nocy...) więc poddając się wstałam i ją wpuściłam....Szelma to anioł :loveu: Chrapała sobie w tym czasie spokojnie w kącie ;) Nic to że chrapała tak ze szyby w oknach dzwoniły.... :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Ciekawe co przezyje dzisiaj :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:no to ci dziewczynki rozrabiają .Ozzulec odkąd jest gorąco nie sypia w wyrku :pmam luzik.Co do chrapania to Harley był rewelacyjny :razz: Quote
PIKA Posted June 29, 2006 Posted June 29, 2006 A Pan to chyba chce do Zmoroszelm na podlodze dolaczyc :evil_lol: Cześc Pysia :loveu: Quote
malawaszka Posted June 29, 2006 Posted June 29, 2006 PYSIA pewnie dopiero z raboty wraca :shake: Quote
Pysia Posted June 29, 2006 Posted June 29, 2006 Pysia się zamartwia :placz: Tate zabrało o 23 -ciej pogotowie :placz: Dłuuuuuuuuga noc przede mną.... Quote
beria Posted June 29, 2006 Posted June 29, 2006 Pysiu, zobaczysz, wszystko będzie dobrze z Tatą :calus: Quote
Pysia Posted June 29, 2006 Posted June 29, 2006 beria napisał(a):Pysiu, zobaczysz, wszystko będzie dobrze z Tatą :calus: Dwa lata...Dwa lata było dobrze... Jest taka godzina ze niczego się nie mogę dowiedzieć :-( Jest na kardiologii. Nawet nie wiem co mu jest....Nie ma mowy abym usnęła... Ta niewiedza i bezsilność zabija mnie :-( Quote
beria Posted June 29, 2006 Posted June 29, 2006 Może tylko te upały zaszkodziły Tacie :roll: Jest pod opieką, na pewno dostał odpowiednie leki. Pewnie i tak nie zaśniesz, ale w tej chwili nic nie zrobisz, a jutro będziesz padnięta. Spróbuj przytulić się do ciepłego niufa i chociaż podrzemać. Quote
Pysia Posted June 30, 2006 Posted June 30, 2006 beria napisał(a):Może tylko te upały zaszkodziły Tacie :roll: Jest pod opieką, na pewno dostał odpowiednie leki. Pewnie i tak nie zaśniesz, ale w tej chwili nic nie zrobisz, a jutro będziesz padnięta. Spróbuj przytulić się do ciepłego niufa i chociaż podrzemać. Dzięki beria za pocieszenie :loveu: Tata leży na kardiologii. Problem to ciśnienie....Ale jest dobrze :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: Rzeczywiście chyba pogoda mu nie służy...Mam nadzieje że szybko wyjdzie bo on nienawidzi szpitali :roll: Wyleżał się w nich już... Quote
Pysia Posted June 30, 2006 Posted June 30, 2006 Pora ni kilka fotek bo zrobiło się smutnawo :) A ja szczęśliwa jestem bardzo :multi: Szelmusia pilnuje oczka :) Biegnę po Zmorke Gorąco - poczekam na nią tutaj Jest :multi: Trzeba powybierać patyczki Żeby nie zaśmiecały wody ;) A może dół wykopiemy? Coś płytkawo... Wyjść? Nie wyjść? Quote
Alicja Posted June 30, 2006 Posted June 30, 2006 [quote name='Pysia']Pysia się zamartwia :placz: Tate zabrało o 23 -ciej pogotowie :placz: Dłuuuuuuuuga noc przede mną....Pysiu , doczytałam na opisie :shake:. Wszystko będzie ok , jak tata sercowiec to ta pogoda dała mu popalić , dobrze ze znalazł się w szpitalu pod opieką . Ja sama wczoraj spanikowałam i też wyladowałam u lekarza .........już jest ok A Zmorcie niech kopią jeszcze oczko bo coś płytkie jest :p Quote
Pysia Posted June 30, 2006 Posted June 30, 2006 [quote name='Alicjarydzewska']Pysiu , doczytałam na opisie :shake:. Wszystko będzie ok , jak tata sercowiec to ta pogoda dała mu popalić , dobrze ze znalazł się w szpitalu pod opieką . Ja sama wczoraj spanikowałam i też wyladowałam u lekarza .........już jest ok A Zmorcie niech kopią jeszcze oczko bo coś płytkie jest :p Mam nadzieje że teraz to już z górki .... Alu - czy Ty przypadkiem nie jesteś za młoda na problemy ze zdrowiem? Jesteśmy mniej więcej w tym samym wieku.... Zmoroszelmy wlazły do oczka w trakcie nalewania do niego czystej wody i "skutecznie" pomagały jej się nalać :evil_lol: Sprawdzę czy leci czysta woda Trochę brązowa ale ujdzie Wzielibyście tego węża ustawili nede mną Nie chcą zrobić mi prysznica to zanurkuje ;) Szelma - gdzieś Ty? Idę po nią Quote
Alicja Posted June 30, 2006 Posted June 30, 2006 Alu - czy Ty przypadkiem nie jesteś za młoda na problemy ze zdrowiem? Jesteśmy mniej więcej w tym samym wieku........ :evil_lol::evil_lol::evil_lol:Pysiu ja po prostu z wiekiem jestem coraz to zdrowsza tylko mi wychodzą czasami te moje wcześniejsze choróbska :razz:/ nie zartuję :cool3:/ No ale teraz czas się podbudować :p biegnę na 2 godzinki do pracy i .......................................................na URLOPIK:multi::multi::multi::multi::multi: będę popołudnienkiem ;) Quote
Pysia Posted June 30, 2006 Posted June 30, 2006 [quote name='Alicjarydzewska']Alu - czy Ty przypadkiem nie jesteś za młoda na problemy ze zdrowiem? Jesteśmy mniej więcej w tym samym wieku........ :evil_lol::evil_lol::evil_lol:Pysiu ja po prostu z wiekiem jestem coraz to zdrowsza tylko mi wychodzą czasami te moje wcześniejsze choróbska :razz:/ nie zartuję :cool3:/ No ale teraz czas się podbudować :p biegnę na 2 godzinki do pracy i .......................................................na URLOPIK:multi::multi::multi::multi::multi: będę popołudnienkiem ;) Wiesz że Ci zazdraszczam tego urlopu....:razz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.