Medorowa Posted February 9, 2008 Posted February 9, 2008 Pysia napisał(a):Cos w tym jest :evil_lol: Bez komentarza :evil_lol: No co:grins::grins::grins: agbar napisał(a):wiesz co Pysiu..ja mysle ze nie tylko niuf....wiele psow tak ma..to moje brazowe tyz:grins: I młe rude i czarne tysz:grins: Wiosna:bigcool: Quote
Pysia Posted February 9, 2008 Posted February 9, 2008 [quote name='AlKil']Babciu, wnuki Ci się merdają...:evil_lol: Ballada nie jest jak spod igły, tylko jej siostrunia...:turn-l: A bo ja nie wiem co za baran dał im wszystkim imiona na " B" :diabloti: Behemot wazy 65 kg. i jest ponoć szczupły ( tak wet twierdzi):crazyeye: [quote name='Medorowa']No co:grins::grins::grins: I młe rude i czarne tysz:grins: Wiosna:bigcool: Tak - wiosna :multi: Futra obrosną i w końcu będę mogła je wypchać :diabloti: Znalezione w sieci ;) http://www.youtube.com/watch?v=Ej4HnCgapFU&feature=related Quote
AlKil Posted February 9, 2008 Posted February 9, 2008 [quote name='Pysia']A bo ja nie wiem co za baran dał im wszystkim imiona na " B" :diabloti: Behemot wazy 65 kg. i jest ponoć szczupły ( tak wet twierdzi):crazyeye: Co to był za baran...:hmmmm::siara: Albert w wieku Behemota ważył 73 i też był szczupły. Bźdźwiągwę postaram się zważyć w najbliższym czasie. Dzisiaj Twa wnusia zajmowała się kradzieżą kości. Albertowi gwizdnęła, Killer swojej nie oddał. W związku z tym zamelinowała sie przy jego budce i zamieniła się w słup soli. Nie wiedziałam, że umie siedzieć tak długo w jednym miejscu... Dodam, że z budki non stop wydobywał się głuchy warkot.:evil_lol: Quote
Pysia Posted February 9, 2008 Posted February 9, 2008 AlKil napisał(a):[quote name='Pysia']A bo ja nie wiem co za baran dał im wszystkim imiona na " B" :diabloti: Behemot wazy 65 kg. i jest ponoć szczupły ( tak wet twierdzi):crazyeye: Co to był za baran...:hmmmm::siara: Albert w wieku Behemota ważył 73 i też był szczupły. Bźdźwiągwę postaram się zważyć w najbliższym czasie. Dzisiaj Twa wnusia zajmowała się kradzieżą kości. Albertowi gwizdnęła, Killer swojej nie oddał. W związku z tym zamelinowała sie przy jego budce i zamieniła się w słup soli. Nie wiedziałam, że umie siedzieć tak długo w jednym miejscu... Dodam, że z budki non stop wydobywał się głuchy warkot.:evil_lol: Hehehe tylko mama Alberta to taki babochłop jak Szelma :evil_lol: Co do tego " barana" to nie pamiętam kto nim był :roll:;) Wnusia....Hym ...Uwazaj bo ona na 100% coś wymyslki i gwizdnie tak czy siak Killerowi kosteczke :diabloti: Quote
Alicja Posted February 9, 2008 Posted February 9, 2008 [quote name='Pysia']Ale o sooooooooooo chodziiii :diabloti: niepodobne do tych dobrze ułożonych panienek które poznalam :razz::razz:..jakieś takie pokrzywione buźki mają :razz:...i czochrają się na kamulcach ...:razz: Quote
anetta Posted February 9, 2008 Posted February 9, 2008 http://img179.imageshack.us/img179/4625/dsc00027vj4.jpg :evil_lol::evil_lol: :nono: :evil_lol: Jeszcze raz ktoś mi powie, że niuf w bloku jest nieszczęśliwy to zabiję od razu Moje najszczęśliwsze na świecie dwie suki mające własną posiadłość za kazdym razem, jak im to szczęście chcę wcisnąć i wypuszczam je na dwór wyją natychmiast pod drzwiami Nie mogę z nimi siedzieć non stop na dworze, a one tak własnie życie sobie wyobrazają Kolejny raz dochodzę do wniosku, że niuf jest najszczęśliwszy jak ma człowieka obok, a nie wtedy, gdy ma przestrzeń.... I mówię to z pełną świadomością, a moja refleksja powstała na podstawie doswiadczeń z zycia w bloku i w domu AMEN :errrr: Bźdźwiągwę :mdleje: :lol: Quote
Pysia Posted February 11, 2008 Posted February 11, 2008 [quote name='Alicja']niepodobne do tych dobrze ułożonych panienek które poznalam :razz::razz:..jakieś takie pokrzywione buźki mają :razz:...i czochrają się na kamulcach ...:razz: A bo widzisz ;) Moje sunie są tak dobrze wychowane, że prawdziwe oblicz askrywają tylko dla nas :diabloti: [quote name='anetta']http://img179.imageshack.us/img179/4625/dsc00027vj4.jpg :evil_lol::evil_lol: :nono: :evil_lol: AMEN :errrr: :mdleje: :lol: No co? Chciałam zwinąć ale się wydało :placz: Modły a potem omdlenia :crazyeye: [quote name='Pegaza']Cze Pyska po przerwie:p Cześć Pegaza po najdłuższych dniach w roku :evil_lol: Już prawie umarłam, że historia życia futer zaginąła w czulesciach netu :roll: Quote
malawaszka Posted February 11, 2008 Posted February 11, 2008 Pysia napisał(a): Cześć Pegaza po najdłuższych dniach w roku :evil_lol: Już prawie umarłam, że historia życia futer zaginąła w czulesciach netu :roll: wrrrr znowu nie chciałaś mnie tu wpuścić :angryy::mad: jeny dzisiaj to mało mnien ie pokręciło :shake: Quote
Pysia Posted February 11, 2008 Posted February 11, 2008 malawaszka napisał(a):wrrrr znowu nie chciałaś mnie tu wpuścić :angryy::mad: jeny dzisiaj to mało mnien ie pokręciło :shake: Mnie tez :roll: Ale żyjemy :multi: Boszzzzzz jak mnie boli prawa ręka i lewy półdupek po kręglach :crazyeye: Quote
Erhan Posted February 12, 2008 Posted February 12, 2008 Dzieńdoberek :hand:, Tak sobie wpadłem, zobaczyć co nowego w Pysiowym włochatym stadku. Widzę, że wszystko po staremu:lol:, tańce :cunao:i hulanki :drink1:. ;) Quote
Pysia Posted February 12, 2008 Posted February 12, 2008 Erhan napisał(a):Dzieńdoberek :hand:, Tak sobie wpadłem, zobaczyć co nowego w Pysiowym włochatym stadku. Widzę, że wszystko po staremu:lol:, tańce :cunao:i hulanki :drink1:. ;) Witaj Erhan :multi: Co słychać w stadku? Odpowiem Ci tak: Śniło mi się kolejny raz, że Zmorka i Szelma stoją wypchane w salonie. Schodzę schodami na dół i moje oczy nie mogą uwierzyć w to co widzą. Wszędzie jest czysto :crazyeye: Chodniczki na schodach czyściutkie, dywaniki lśnią a podłoga.... na tej to chyba można jeść ;) Idę dalej. Kanapa ma czysty koc i do tego nie rozbebłany. Drzwi wejściowe są czyste, kosze na śmieci stoją w miejscach dostępnych i w całym domu pachnie cytrynką :loveu: Następnie sie obudziłam, wzięłam szmate aby pomyć po dziewczynach. Tylko nie wiem po co bo one znowu wyszły na dwór ;) Za kilka minut znowu będę myła podłogę :evil_lol: Idę do Puli popatrzeć na ubłocone mopy dla pocieszenia :diabloti: Quote
Erhan Posted February 12, 2008 Posted February 12, 2008 Ty chyba jakaś przewrażliwiona jesteś:cool3:, jak można być niewolnikiem mopa i szmaty:lol: Jak dowodzą najnowsze badania naukowe życie w sterylnych warunkach jest przyczyną wielu groźnych chorób:diabloti:. Trzeba nad Tobą popracować:cool1:. Zalecenia do realizacji w życiu codziennym:diabloti:: 1) :roll: wyrzucić szmaty i mopy (natychmiast); 2) kąpiel max 2x w tygodniu (dziś w radio mówili) może być z kolegą mężem - zawsze to weselej :cool3:; 3) zamiatanie chałupki 1x w tygodniu (można ewentualnie użyć odkurzacza, ale niekoniecznie - mietła i szufelka w zupełności wystarczy ); 4) :roll:gruntowniejsze sprzątanie przed świętami (2/rok w żadnym wypadku nie częściej :nono:); 5) jak ktoś Ci powie, że masz brudno i śmierdzi psami to :lmaa:; Osobiście wolę zapach mokrego sierściucha:grins: niż cytrynki:lol:. Pogody ducha i miłego dnia:Cool!::bye: Quote
Pysia Posted February 12, 2008 Posted February 12, 2008 Erhan napisał(a):Ty chyba jakaś przewrażliwiona jesteś:cool3:, jak można być niewolnikiem mopa i szmaty:lol: Jak dowodzą najnowsze badania naukowe życie w sterylnych warunkach jest przyczyną wielu groźnych chorób:diabloti:. Trzeba nad Tobą popracować:cool1:. Zalecenia do realizacji w życiu codziennym:diabloti:: 1) :roll: wyrzucić szmaty i mopy (natychmiast); 2) kąpiel max 2x w tygodniu (dziś w radio mówili) może być z kolegą mężem - zawsze to weselej :cool3:; 3) zamiatanie chałupki 1x w tygodniu (można ewentualnie użyć odkurzacza, ale niekoniecznie - mietła i szufelka w zupełności wystarczy ); 4) :roll:gruntowniejsze sprzątanie przed świętami (2/rok w żadnym wypadku nie częściej :nono:); 5) jak ktoś Ci powie, że masz brudno i śmierdzi psami to :lmaa:; Osobiście wolę zapach mokrego sierściucha:grins: niż cytrynki:lol:. Pogody ducha i miłego dnia:Cool!::bye: Każdy, kto do mnie przychodzi wie, że przewrażliwiona nie jestem ;) Ale kiedyś obiecałam sobie, że mimo posiadania niufów chlewu w domu mieć nie będę :shake: Okres zimowy, a co za tym idzie śniegu, był wytchnieniem po jesieni. Niestety już drugi rok pod rząd wytchnienie nie jest nam dane :cool1: Jesień się przeciąga przechodząc nie wiadomo kidy w wiosne ;) A co za tym idzie błoto jest przez większą część roku. Jestem trochę zmęczona.... Kocham błoto ale w innym wymiarze :diabloti: W jakim to wiesz ;) Co do zaleceń: 1) Mopów i szmat nie wyrzucę, bo utopilibyśmy się nie ścierając porozlewanej przez Zmorke wody na podłodze :evil_lol: Ona nabiera wody w pychol i sobie chodzi po domu :mad: 2) Kapiel musowo codziennie, bo zabawy podwórkowe polegają na tarzaniu się z futrami i potem jestem do nich baaaaaaaaaardzo podobna :diabloti: 3) Chałupkę zamiatam kilka razy dziennie bo na piachu człek może złamać nogę w poślizgu a skutek - brak możliwości spacerów :evil_lol: 4) Gruntowne sprzątanie 2 x na rok - jak najbardziej . 5) Nikt nie śmie mi tak powiedzieć :diabloti: Co do smrodku - zadbane niufy nie śmierdzą ;) Chyba że czekają jak moje na kapiel....:roll: Pogodą ducha to ja mogłabym rozdzielić większą część swiata :evil_lol: A dzionek jest fantastyczny :multi: Świeci słoneczko, a rano na łąkach był mróz, więc mam tylko troszkę błotka :evil_lol: Quote
Iza i Avanti Posted February 12, 2008 Posted February 12, 2008 Cześć Pyśnięta... :-) Znowu uśmiałam się do łez... :-) Posiusiałam się też... :-) Quote
Erhan Posted February 12, 2008 Posted February 12, 2008 Eee, to z Tobą prawie w porządku:lol:,a już się martwiłem, tylko skąd te upiorne sny o wypchanych Zmorko-Szelmach:roll:. Słoneczka oficjalnie zazdroszczę, bo u nas niet:shake: - szaro i sętnie. Quote
Erhan Posted February 12, 2008 Posted February 12, 2008 Iza i Avanti napisał(a):... :-) Posiusiałam się też... :-) A feee, wstyd :diabloti::lol: Quote
Pysia Posted February 12, 2008 Posted February 12, 2008 Iza i Avanti napisał(a):Cześć Pyśnięta... :-) Znowu uśmiałam się do łez... :-) Posiusiałam się też... :-) Polecam się ;) Pampersy rozumiem nosisz? :diabloti: Erhan napisał(a):Eee, to z Tobą prawie w porządku:lol:,a już się martwiłem, tylko skąd te upiorne sny o wypchanych Zmorko-Szelmach:roll:. Słoneczka oficjalnie zazdroszczę, bo u nas niet:shake: - szaro i sętnie. Moje Zmoroszelmy wypychane są regularnie :diabloti: Dzisiaj odkryłam, że przenoszą kamienie z podjazdu na trawnik :mad: A ja zbierając je zastanawiałam się, skąd one się na trawie biorą :cool1: Odkryłam tajemniczą zagadke :evil_lol: U nas świeci cudnie :loveu: Na dworze jest wesoło :multi: Ale....Szelma i Zmorka śpią w domu mając piękną pogodę gdzieś :crazyeye: Erhan napisał(a):A feee, wstyd :diabloti::lol: Wstyd bo ona podkrada swojej córci pampersy przed wejściem do mojej galerii :evil_lol: Quote
Pysia Posted February 12, 2008 Posted February 12, 2008 Wołanie o pomoc.... http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9474576#post9474576 Quote
Iza i Avanti Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 Pysia napisał(a):Polecam się ;) Pampersy rozumiem nosisz? :diabloti: Oczywiście, że noszę. Ciut mnie uciskają, ale co tam :eviltong: Moje Zmoroszelmy wypychane są regularnie :diabloti: Dzisiaj odkryłam, że przenoszą kamienie z podjazdu na trawnik :mad: A ja zbierając je zastanawiałam się, skąd one się na trawie biorą :cool1: Odkryłam tajemniczą zagadke :evil_lol: U nas świeci cudnie :loveu: Na dworze jest wesoło :multi: Ale....Szelma i Zmorka śpią w domu mając piękną pogodę gdzieś :crazyeye: Oczywiście baby mają swje zdanie i gdzieś mają pogodę... Wstyd bo ona podkrada swojej córci pampersy przed wejściem do mojej galerii :evil_lol: A skąd wiesz??? :crazyeye: Quote
Pysia Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 Iza i Avanti napisał(a):A skąd wiesz??? :crazyeye: Bo ja bym tak robiła na Twoim miejscu :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Dzisiaj szaro buro i ponuro ale Szelma właśnie przestawia mi podwórko :mad::diabloti: Chyba powiększa plac :evil_lol: Quote
Alicja Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 Pysia napisał(a):Bo ja bym tak robiła na Twoim miejscu :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Dzisiaj szaro buro i ponuro ale Szelma właśnie przestawia mi podwórko :mad::diabloti: Chyba powiększa plac :evil_lol: :razz::razz::razz:architekt przestrzeni :evil_lol::evil_lol: Quote
malawaszka Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 bo przecież niufy powinny mieć ogromne podwórze i na niem siedzieć :p Quote
Pysia Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 Alicja napisał(a)::razz::razz::razz:architekt przestrzeni :evil_lol::evil_lol: Tia...Ona jest jeszcze mały architekt...Zmorka to dopiero ma talent :mad: malawaszka napisał(a):bo przecież niufy powinny mieć ogromne podwórze i na niem siedzieć :p O nie :shake: Powinny mieć mały kojec i spać w budzie :cool1: Zastanawiające jest to, że w domu to aniołki- chyba że zaczynam z nimi szaleć :diabloti: Quote
Erhan Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 Może Ty w domciu trzymasz nie Niufki, tylko buldo(g)żery albo inne (w)glebo(w)gryzarki :razz::diabloti: Do głowy przychodzi mi jeszcze nieprawidłowa dietka Twoich Aniołków, może uzupełniają sobie niedobór makro i mikroelementów w organizmie, a i komponenty wysokobiałkowe też mogą wygrzebać :diabloti: - hej co żujesz? - miemsko. - a skąd masz? - wypełzło :diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.