Vectra Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 Pysia napisał(a):A ja wolę takie wyrafinowane które kombinują dłuzszy czas ;) Wtedy czasami udaje mi sie je uprzedzic :diabloti: Czasami...bo tylko czasami moje rozumowanie wykracza poza schematy :evil_lol: widzisz , pies który kombinuje swoje całe życie zmusza nas do myslenia ... kiedyś się ktoś mnie zapytał czy ja się nie nudze tak siedząc cały dzien z psami :diabloti: :diabloti: zaprosiłam do siebie :diabloti: :diabloti: zmienił zdanie :cool3: :cool3: u mnie nie da się nudzić :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
Pysia Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 Kilka wczorajszych fotek Troli ;) U-padłe szczenie A ja zwiedzam Może się położę? Albo nie Ja troszkę pozaczepiam Masz dość? Zaraz Ci dołożę A masz! Masz dość? Komu by tu jeszcze dowalić... Odczep się babciu bo zarobisz Nie chce mi się z tobą gadać... Quote
agnes1 Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 Pysia napisał(a): Ciekawe życie? Taaaaaaaaaaaaaaaaaaak.....Tylko ja jestem ciekawa czy tym nowym właścicielom wystarczy cierpliwosci i potraktują to wszystko jak nasza rodzina - czyli z poczuciem humoru i szacunkiem do pomysłowośco Zmoroszelm ;) NIE MOŻE BYĆ INACZEJ:shake: GDYBY KTOŚ NIE MIAŁ CIERPLIWOŚCI DO TAKICH KOFFANYCH:loveu: ROBACZKÓW TO MUSIAŁBY BYĆ WYBITNIE OKRUTNYM LUDZIEM:angryy: A NIE SĄDZĘ ŻEBYŚ ODDAŁA SWOJE ROBACZKI KOMUŚ TAKIEMU:loveu: . ZRESZTĄ Z TEGO CO WIEM TO PRZYNAJMNIEJ DWIA NIUFACZKI TRAFIĄ DO ZAKRĘCONYCH DOGOMANIACZEK:loveu: :multi: Quote
Pysia Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 agnes1 napisał(a):NIE MOŻE BYĆ INACZEJ:shake: GDYBY KTOŚ NIE MIAŁ CIERPLIWOŚCI DO TAKICH KOFFANYCH:loveu: ROBACZKÓW TO MUSIAŁBY BYĆ WYBITNIE OKRUTNYM LUDZIEM:angryy: A NIE SĄDZĘ ŻEBYŚ ODDAŁA SWOJE ROBACZKI KOMUŚ TAKIEMU:loveu: . ZRESZTĄ Z TEGO CO WIEM TO PRZYNAJMNIEJ DWIA NIUFACZKI TRAFIĄ DO ZAKRĘCONYCH DOGOMANIACZEK:loveu: :multi: 3...a raczej 4 ;) Piątej pani nie jestem pewna :shake: Opowiadałam jej o Zmoroszelmach ale nie wiem czy zrozumiała na co się porywa :shake::diabloti: Quote
agnes1 Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 Pysia napisał(a):Kilka wczorajszych fotek Troli ;) CZY TEN OSOBNIK TO BEHEMOT ?- JAKOŚ MI TAK PASUJE:diabloti: Quote
Pysia Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 agnes1 napisał(a):CZY TEN OSOBNIK TO BEHEMOT ?- JAKOŚ MI TAK PASUJE:diabloti: Tak :p Ten osobnik to Behemot :loveu: Teraz grzeczny, spokojny misiek :loveu: Tylko gryzie najmocniej i ciężko go trzymać na rękach bo sporo waży.... Quote
Behemot Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 agnes1 napisał(a):CZY TEN OSOBNIK TO BEHEMOT ?- JAKOŚ MI TAK PASUJE:diabloti: Ten zakapior? :crazyeye: To nie może być mój imiennik :diabloti: Quote
Pysia Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 Behemot napisał(a):Ten zakapior? :crazyeye: To nie może być mój imiennik :diabloti: No cóż...Z zakapióra wyrosło się psiakowi na pierdołe do miziania :evil_lol: Chyba go przestymulowałam :crazyeye::diabloti: Quote
Pysia Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 Idę poszukać mamy O! Tu jest :) Pozaczepiam ją Za uszy wytarmosze aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa Pomóżcie! Quote
Alicja Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 :evil_lol::evil_lol::evil_lol:zaje2biste:loveu::loveu::loveu: Quote
AlKil Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 bouvik napisał(a):AlKil. W sprawie znajomych to tez już się przekonałam jak to wygląda- nasi stwierdzili: "Pop*****o was? Trzeci pies? " :angryy:Zresztą rodzinka tak samo zareagowała-:mad: ale wiesz co ja ci powiem, że mam to w nosie- w końcu to moje życie takie dogomaniakowe:cool1: a najlepiej zmienić znajomych- na tak samo pozytywnie zakręconych:eviltong: jak my!!:loveu: Hura już niedługo będziemy szczęśliwą rodzinką Trolową:multi::multi: Ballada temperamentna:evil_lol: Witaj!!! Przecież ja się wcale nie przejmuję :diabloti:Raczej bawią mnie te miny i komentarze, zresztą potem mówią "no tak teraz to ty będziesz miała miejsce i na 10 psów" i czuć w tych słowach taką nutkę zazdrości...:evil_lol: Trolowa rodzinka górą!!!:evil_lol: Pysia napisał(a):Ostatnie doniesienia z placu boju :cool3: Siadłam sobie spokojnie przy kompiku i pisałam z Alą na gie Gówniarstwo wylazło bo im Zmorka otworzyła przejście z kojca. Wsio srało, sikało itd ....Pokój zamienił się w szalete i to...wiejska :cool1: W koncu stwierdziłam ze ja tu śpię i nie mam ochoty obudzic się na tamtym świecie od nadmiaru zapachów i zamknęłam smarkaterie w kojcu:razz: I wtedy....Wtedy doznałam udaru usznego i mózgowego. Jakiś potffforny hałas dręczył mą dusze nie dając mi się skupić na pisaniu. Cos wyło i zawodziło. Myslałam że miliony upiorów :-o Ale nie...To tylko jedna, troszkę ponad pięciokilowa Ballada :mad: Malutki niufek 4,5 tygodniowy :angryy: Oczywiście wychowawczo udawałam żem głucha jak pień ale w pewnym momencie zastanowiła mnie przerwa w koncercie. Antrakt czy co? Odwróciłam głowe a Ballada właśnie próbowała ze stolika wskoczyć do wiadra z wodą :crazyeye: EWA!!!!!! To nie pies!!! To siła nieczysta jest !!!! Jak szczenie w takim wieku i takiej wielkości znalazło się na stoliczku !!!!!!!!!!!!!!!!!! TO JEST NIEMOŻLIWE!!!!!!!!!!!:crazyeye: Zastanów się bo Zmorka chyba w przerwach między kryciami Nerem puściła się z diabłem ..... :roflt::roflt: Moja zdolna dziewczynka!!!:loveu: Toż już Ci mówiłam, że się przy niej rozwinę umysłowo... Albert też był pomysłowy...:diabloti: Po jego kombinacjach w czasach dziecięcych czasami mam wrażenie, że Killuś nie myśli...:evil_lol: (mam nadzieję, że właściciele yorków mnie nie zlinczują) Nic nie niszczy, nie trzeba przed nim niczego ukrywać... Już gdzieś pisałam, że gdy Albert zostawał sam w domu, to zawsze starałam się wrócić szybko, pierwsza i sama... Jęk rozpaczy wyrywał mi się z piersi już w progu. Kiedyś raz wróciła ze mną moja mama i tak jakoś dziwnie ją zapowietrzyło...Ujrzała na przedstrzeni kuchni, mojego pokoju i przedpokoju obraz resztek doniczkowych kwiatów, śmieci z kosza, podartych książek, gazet, resztek zupy pomidorowej wylanej z garnka, to wszystko okraszone moczem i czym grubszym... gdybym nie czuła do niego wielkiej miłości i nie znalazła w sobie pokładów cierpliwości, Albert od dawna stałby koło tv wypchany!!!:evil_lol: Quote
*Ania...Niuf* Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 Pysia napisał(a):...Zastanów się bo Zmorka chyba w przerwach między kryciami Nerem puściła się z diabłem ..... :roflt: :roflt: :roflt: ale się z tego uśmiałam:evil_lol: Dobry dzień Pysiu:loveu: no i standard: TROLE SĄ CUDNEEEEE:loveu: :loveu: :loveu: Quote
Agunia-Pańciunia) Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 :loveu: czesc Pysiu... no to sie wydało szkolisz psiaki od mlodego zeby je do Cyrku dac..... i spiewaja i laza po taboretak i skoki do wod chcialy poczynic....... trzeba Tobie przyznac ze sporo to pracy kosztuje...:diabloti: a trollki na fotach jak zwykle cudaczne i slodkie..............:loveu: :loveu: :loveu: Quote
BeaC Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 ..............za dopłata pysiu moze bym sie skusiła????????:diabloti::diabloti: fajnie się czyta o poczynaniach twoich maluchów..........szkoda że tak szybko rosną (a myśłałam że niufy nie broja tylko bule:cool3::cool3::cool3:) Quote
agbar Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 dzien dobry:) ale sie usmialam:evil_lol: trollllle sa przefajne:loveu: Quote
bonita Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 :crazyeye::crazyeye::crazyeye: czy to mają być te maleńkie niufki? Bosh kilka dni mnie nie było i taki szok! Ale piękne są:loveu: teraz po komunii muszę już w końcu TZ- ta zacząć kusić:evil_lol: Quote
clockwork Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 dzień... dupiaty :diabloti: Pysiu :cool3: już wiesz :cool3: a teraz się módl żeby w niedziele nie wypadła mi jakaś nieplanowana robota.:p Quote
Medorowa Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 Pysia napisał(a):Ostatnie doniesienia z placu boju :cool3: Siadłam sobie spokojnie przy kompiku i pisałam z Alą na gie ;) Gówniarstwo wylazło bo im Zmorka otworzyła przejście z kojca. Wsio srało, sikało itd ....Pokój zamienił się w szalete i to...wiejska :cool1: W koncu stwierdziłam ze ja tu śpię i nie mam ochoty obudzic się na tamtym świecie od nadmiaru zapachów i zamknęłam smarkaterie w kojcu:razz: I wtedy....Wtedy doznałam udaru usznego i mózgowego. Jakiś potffforny hałas dręczył mą dusze nie dając mi się skupić na pisaniu. Cos wyło i zawodziło. Myslałam że miliony upiorów :-o Ale nie...To tylko jedna, troszkę ponad pięciokilowa Ballada :mad: Malutki niufek 4,5 tygodniowy :angryy: Oczywiście wychowawczo udawałam żem głucha jak pień ale w pewnym momencie zastanowiła mnie przerwa w koncercie. Antrakt czy co? Odwróciłam głowe a Ballada właśnie próbowała ze stolika wskoczyć do wiadra z wodą :crazyeye::crazyeye::crazyeye: EWA!!!!!! To nie pies!!! To siła nieczysta jest !!!! Jak szczenie w takim wieku i takiej wielkości znalazło się na stoliczku !!!!!!!!!!!!!!!!!! TO JEST NIEMOŻLIWE!!!!!!!!!!!:crazyeye::crazyeye::crazyeye: Zastanów się bo Zmorka chyba w przerwach między kryciami Nerem puściła się z diabłem ..... Buhahahahaaaaa:evil_lol: :evil_lol: I jeszcze raz buhahahaaaa:evil_lol: Pysia napisał(a): Ale tłuściutkie larwy:cool3: :loveu: Jednego jestem pewna, na brak atrakcji narzekać nie możesz:evil_lol: :evil_lol: Quote
Pysia Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 Alicjarydzewska napisał(a):zaje2biste A może śliczne :diabloti: AlKil napisał(a):Witaj!!! Przecież ja się wcale nie przejmuję :diabloti:Raczej bawią mnie te miny i komentarze, zresztą potem mówią "no tak teraz to ty będziesz miała miejsce i na 10 psów" i czuć w tych słowach taką nutkę zazdrości...:evil_lol: Trolowa rodzinka górą!!! Moja zdolna dziewczynka!!!:loveu: Toż już Ci mówiłam, że się przy niej rozwinę umysłowo... Albert też był pomysłowy...:diabloti: Po jego kombinacjach w czasach dziecięcych czasami mam wrażenie, że Killuś nie myśli...:evil_lol: (mam nadzieję, że właściciele yorków mnie nie zlinczują) Nic nie niszczy, nie trzeba przed nim niczego ukrywać... Już gdzieś pisałam, że gdy Albert zostawał sam w domu, to zawsze starałam się wrócić szybko, pierwsza i sama... Jęk rozpaczy wyrywał mi się z piersi już w progu. Kiedyś raz wróciła ze mną moja mama i tak jakoś dziwnie ją zapowietrzyło...Ujrzała na przedstrzeni kuchni, mojego pokoju i przedpokoju obraz resztek doniczkowych kwiatów, śmieci z kosza, podartych książek, gazet, resztek zupy pomidorowej wylanej z garnka, to wszystko okraszone moczem i czym grubszym... gdybym nie czuła do niego wielkiej miłości i nie znalazła w sobie pokładów cierpliwości, Albert od dawna stałby koło tv wypchany!!! Ewa - jak Twoja to ją już sobie weź....Własnie demoluje mi kojec ... *Ania...Niuf* napisał(a)::roflt: ale się z tego uśmiałam:evil_lol: Dobry dzień Pysiu:loveu: no i standard: TROLE SĄ CUDNEEEEE I mają mocne płuca... Agunia-Pańciunia) napisał(a)::loveu: czesc Pysiu... no to sie wydało szkolisz psiaki od mlodego zeby je do Cyrku dac..... i spiewaja i laza po taboretak i skoki do wod chcialy poczynic....... trzeba Tobie przyznac ze sporo to pracy kosztuje... a trollki na fotach jak zwykle cudaczne i slodkie.............. Do cyrku i do opery. Będę kase na nich trzepać ... BeaC napisał(a):..............za dopłata pysiu moze bym sie skusiła????????:diabloti: fajnie się czyta o poczynaniach twoich maluchów..........szkoda że tak szybko rosną (a myśłałam że niufy nie broja tylko bule) Pewnie ze nie broją. Kto Ci takich goopot naopowiadał że broją? To aniołki !! A jak ktoś gada inaczej to łże :diabloti: dealer napisał(a):dzien dobry:) ale sie usmialam:evil_lol: trollllle sa przefajne Wypcham... bonita napisał(a): :crazyeye: czy to mają być te maleńkie niufki? Bosh kilka dni mnie nie było i taki szok! Ale piękne są:loveu: teraz po komunii muszę już w końcu TZ- ta zacząć kusić To Behemot - pierdoła. Myślałam do niedawna ze jest grzeczny :mad: Kus kuś :) clockwork napisał(a):dzień... dupiaty :diabloti: Pysiu :cool3: już wiesz a teraz się módl żeby w niedziele nie wypadła mi jakaś nieplanowana robota.:p Wiem i Ty raczej się módl bo nogi z doopy powyrywam jak się nie doczekam :diabloti: madzia i medor napisał(a):Buhahahahaaaaa:evil_lol: I jeszcze raz buhahahaaaa:evil_lol: Ale tłuściutkie larwy :loveu: Jednego jestem pewna, na brak atrakcji narzekać nie możesz Larwy sa chudziutkie tylko futerko mają :) I nie śmiej się bo Ci je przywiozę :cool1: Quote
Alicja Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 :shake:jednak zaje2biste:eviltong: hmmm Klockowa bez nóg:razz:cholera ....ja bym na jej miejscu nie ryzykowała:evil_lol: Quote
Pysia Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 Alicjarydzewska napisał(a)::shake:jednak zaje2biste:eviltong: hmmm Klockowa bez nóg:razz:cholera ....ja bym na jej miejscu nie ryzykowała:evil_lol: Tylko nie wiem czy ona taka strachliwa jest :cool1::evil_lol: Dzisiaj dwie wariatki czarne dostały mega szmergla :) Na zmiane przez 2 godziny dostawały goopawek :crazyeye: W skutek tego siatka ogradzająca kojec na dworze ( nowiutka!!) została taranem podarta na strzępy :mad: TZ ucieszy się jak przyjedzie :diabloti: Quote
Alicja Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 Pysia napisał(a):Tylko nie wiem czy ona taka strachliwa jest :cool1::evil_lol: Dzisiaj dwie wariatki czarne dostały mega szmergla :) Na zmiane przez 2 godziny dostawały goopawek :crazyeye: W skutek tego siatka ogradzająca kojec na dworze ( nowiutka!!) została taranem podarta na strzępy :mad: TZ ucieszy się jak przyjedzie :diabloti: :evil_lol::evil_lol::evil_lol:jak cie jeszcze nie zna to się boja:evil_lol: Quote
Pysia Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 tygra napisał(a):fajny kłębuszek :) Niech będzie że kłębuszek ;) Alicjarydzewska napisał(a)::evil_lol::evil_lol::evil_lol:jak cie jeszcze nie zna to się boja:evil_lol: Że niby co? Hę? :mad: Co insynuujesz :mad: Quote
Vectra Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 Pysiu , fajne masz te kluski :diabloti: tak fajnie rozrabiają :diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.