Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 145
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 1 month later...
Posted

A bo dopadły nas problemy zdrowotne, a raczej przeklekły stan zapalny tylnego stawu kolanowego wyszedł nagle :shake: chociaż suka nigdy wczesniej tego nie okazywała, żadnego znacznego kulenia. Było podejrzenie zerwanego wiezadła ('nasz' wsiejski wet) a po zdjeciach wyszło, ze lewa kość udowa jest o 2 cm krótsza, niz prawa, co przełozyło sie na obciazenia i tak dalej.

Na dodatek mam mature, polski podstawa i angielski rozszerzony juz za mna, jestem bardzo content :razz: Teraz tylko w poniedziałek za tydzien rozszerzona biologia, we wtorek polski ustny, w piątek chemia rozszerzona, a po 2 tygodniowej przerwie angielski ustny. A potem chce składać papiery na AR Lublin na weterynarie, jesli mi sie nie uda to awaryjnie biologia stosowana albo zootechnika, AR Kraków z podobnymi kierunkami.

A to parę zdjęć misi:









  • 5 months later...
  • 1 month later...
Posted

A witam kolejna Olkuszanke :razz:

Dawno nic nie dodawałam, więc może dodam...? ;) Niestety u nas problemy zdrowotne ciagna sie i konca nie widać. Na dodatek jestem na studiach na UR w Krakowie i widuje moje malenstwo tylko w weekendy.

Oto błonia krakowskie z samego rana


A tu jeszcze październikowe z treningu




Posted

Wciąż nawracające te same, od długich miesięcy... Pęcherz (popuszczanie moczu bezwiedne od czasu do czasu), niegojące się rany po obu stronach pyska na dolnej wardze i kulenie rzekomo z powodu różnej długości kości udowych :shake: Co najgłupsze, moi rodzice przyzwyczaili sie do tego i uwazaja, ze to zupełnie normalne i nie ma co leczyć :roll: Narazie skupiłam sie na popuszczaniu, Furagina i enrobiopiox w zastrzykach, dodatkowo maść do smarowania okolicy zewn. narządów, bo od wylizywania przez sucz całe podrażnione.

Posted

a to posikiwanie to jakies po sterylce czy przeziebienie? Kulawizny to niestety przy tej pogodzie czesta rzecz u ONkow, Haga przechodzi zapalenie stawu, jej kuzyn to samo, suczka znajomych też
Duzo zdrowka dla Kazy, miejmy nadzieje ze ta kulawizna to nic powaznego

Posted

No w sumie nie wiadomo, pewnie trochę to i to. Zaczęło się to jakieś 1,5 roku po sterylce, więc raczej nie tu leży przyczyna. Dziś było badanie moczu, wszystko w normie z wyjątkiem pH - 6,0 - a powinno mieć odczyn odrobine bardziej kwaśne. Dostaje tradycyjnie Furagine i Enrobiopiox w zastrzykach do poniedziałku, potem w tabletkach. Wszyscy ją wymiziali w przychodni :lol: :diabloti:

Posted

jejku nanami ale ci sie przyszwendalo do kazy:shake:.
zdrowka zycze dla dziewczyny:p.
cortina-czeste kulawizny u onow pod wplywem pogody?:roll::evil_lol:.musze to powiedizec swoim psom bo one za diabla nie chca kustykac pod wplywem pogodya nei grzeja sie w domku za dlugo nigdy.;)

Posted

Ayshe, naucz ich i do cyrku :evil_lol:

Chciałysmy wystartować sobie w obi w Krakowie w czerwcu :cool3: lecz niestety tylko Memoriał będzie. Buu a już myślałam, ze sobie zadebiutuje z 6 latka - matko, strasnie szybko ten czas leci. No, ale może Rzeszów albo w innym terminie? Się zobaczy.

Dziś był ostatni zastrzyk antybiotyku, teraz przechodzimy na tableteczki. Szkoda mi mojej suczy, jak tylko do niej podchodze jak leży to od razu we mnie wzrok "Paaancia, nie drecz mnie już" :cool1: Na dodatek wysiadamy dziś z auta pod wetem, rzucam okiem pod sklep, jakaś bokserka przywiazana i wyraznie z niefajnymi zamiarami sie szarpie, oczywiście na jakiś pseudo-supełek zawiązana smycz sie rozwiązała i suka bez żadnego ostrzeżenia wpadła na nas, przygniotła mi moja do ziemi i gryzie po pachwinach, brzuchu i szyji. A własciciel gdzieżby tam, pewnie na zakupach świątecznych. Wycelowałam kopniaka po żebrach, a ta nawet nie zauwazyła, suka mi desperacko próbuje sie wywinac, a tu ruchliwa droga tuż obok. Na szczescie na moje okrzyki jakis dwóch młodych odciagneło tamta, zjawił sie własciciel i jeszcze wąty miał! Że o co mi chodzi, gdy ja spytałam czy chociaz szczepienie na wscieklizne ma! A jak powiedzialam, ze zadzwonie na SM to szybko sobie poszedł :angryy: Na szczescie skonczyło sie tylko na strachu, zadrapaniach i zapewne moim ponownym odkrecaniu agrechy do duzych psów... :roll: A ja mam nauczke, załuje teraz ze jak suka na nas frontalnie nie biegła to nie wyrżnełam jej z kopa z pysk - ale cóż, to pierwszy wypadek, ze padłysmy ofiara takiego agresora. I mam nadzieje, ze ostatni.

Posted

A witam, witam ;)

Wiesz, też jestem miłośniczką psów, ale tutaj ewidentnie teraz żałuję, że nie byłyśmy po drugiej stronie tej ruchliwej ulicy albo że nie zdzieliłam jeszcze paroma porządnymi kopami (choć gdyby nie ci co odciagneli ta suke, to zapewne tak by sie skonczyło). A suka była przywiazana narenaście metrów dalej, to nie była wąska uliczka i ewidentnie wyrywała sie (smycz pewnie zawiązana "na supełek") i dążyła do zwarcia, cała była nabuzowana jak tylko zobaczyła moja. No ale cóż, facet miał szczescie, że to byłam ja z owczarkiem, a nie małe dziecko z yorkiem albo czymś tych gabarytów.

Dla zmiany tematu napiszę, że pomimo mojej nieobecnosci z powodu studiów nie oznacza to wcale, że nic z suczem nie robię :cool3: Wręcz przeciwnie, jak juz pracuje, to widać, że jest pełna chęci i zapału. Wreszcie też pojęła, że ma takie coś jak tyłeczek i nim też należy operować :multi: :evil_lol: jeszcze czasem zapomina o nim, ale jestesmy na dobrej drodze. Ponadto doszedłam do wniosku, ze nie odpowiada mi nasza komenda "puść" gdyz sucz puszcza, ale z oporem i nie od razu, więc wprowadzam anglojezyczny odpowiednik i ćwiczymy natychmiastowe oddawanie :diabloti: Do tego samego wniosku doszłam z aportowaniem - też wprowadze angielskie odpowiedniki, na polskich zaaportuje, ale to nie jest to, a prostowanie tego u osiołka by zajęło ho ho :razz:

A to może zamiast zdjec filmik z treningu sprzed miesiaca. Mała masakra z mojej strony, wiem o tym, ale suczka ładnie pracuje imho jak na ekspermentalnego pieska :evil_lol:
YouTube - Trening z Kaza

Posted

Witam po raz pierwszy:cool3:
Widzę, ze nie tylko moja sucz ma prosiaczkowych znajomych:lol: Śliczna dziewczynka:loveu::loveu::loveu:
Pozdrawiam i zaprasza do galerii Tinki.

Posted

O i jeszcze mały bonusik z wczoraj!









Oraz filmik, pierwsza część. Potem pojawił się wolno biegający pies i sucz kompletnie odmówiła skupienia sie na pracy, a niecenzuralnych słów puszczać nie bede Tym razem cwiczymy dostawianie tyłeczka.
[URL=http://www.youtube.com/watch?v=itBnWBkMhAs]http://www.youtube.com/watch?v=itBnWBkMhAs[/URL

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...