Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Rodowodowy i opatrzony tatuażem pies płci męskiej rasy wyżeł weimarski odebrany z pseudohodowli. Pies ma około 6 lat, jest w dobrym stanie ogólnym i w świetnej formie. Uwielbia pieszczoty i ruch, którego potrzebuje naprawdę wiele, dlatego też będzie świetnym kompanem długich spacerów. Pies jest niezwykle sympatyczny w stosunku do ludzi, na inne zwierzęta także reaguje z sympatią, choć nie zawsze. Pies przeznaczony do adopcji tylko do odpowiedzialnego domu: posesja ewentualnego przyszłego posiadacza psa musi spełniać warunki dla utrzymywania psów tej rasy.

Posted

jejku jest w schronisku?:shake:

jeśli nic sie nie zmieni, to za tydzień jeden z naszych podopiecznych wyżłów będzie opuszczał DT w W-wie i na jego miejsce mógłby przyjechać ten, a co z tym drugim co został u dziada?

Posted

tymczas w Legnicy odbiera psiaka 13 po kastracji........

Ale jak macie możliwość zabrania wyżła to jeszcze jest ten 2 latek u faceta który także czeka!

  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...
Posted

Tak, dziewczyna z Legnicy wzięła tego weimara z rodowodem, ten po operacji jest chyba do adopcji, bo nie wiem, jaki jest stan na dziś. Kontakt do osoby opiekującej się tym psem ma właśnie dziewczyna z Legnicy, byla tam i widziała oba psy.
W tej całej sprawie jestem tylko oburzona, ze nikt z Wrocławia nie skontaktował się z prawnym właścicielem psa, który był wpisany w rodowód! Jak można dawac do adopcji psa, który mógł byc skradziony i miec właściciela? W tym przypadku akurat tak nie było, ale prosze wyciągnąć wnioski na przyszłość.

Posted

pies ktory adoptowala malade z Legnicy przebywal caly czas u tego faceta i to ten facet miał rodowód u siebie i wszelkie dane z niego. Rodowod dal razem z psem jak malade pojechala go adoptowac. Jak dziewczyny z Tozu mialy kogokolwiek zawiadomić?:roll:

Posted

ja też mam szczątkowe informacje, ale chyba ten drugi pies po operacji nie ma rodowodu. Myślę że to będzie wiadome kiedy psa się od faceta zabierze, ale jakoś nie ma chętnego:shake:

Posted

No to juz nie wiem. Z maili i info na forach wynikało, że hodowla, z której pochodzi pies była znana. W tej sprawie było pełno niedopowiedzeń, korespondowałam z kilkoma osobami i tak naprawdę nigdy nie dowiedziałam się żadnych konkretów. Wiem tylko, że prawna właścicielka psa wziętego przez malade ma żal i pretensje, że nikt sie z nią nie skontaktował.
Tanitko czy ten drugi weimar, który jest po operacji ma w końcu rodowód czy nie? Bo juz sama nie wiem. Pytam, bo może i on ma gdzieś prawnego właściciela.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...