Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 585
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Gdzie Ona sie podzieje? Jak wróci do Kliniki to będzie dla niej szok. Co ta psina musi jeszcze przeżyć w swym życiu? Proszę , ja i tak czuję się winna, że pokazałam jej, że istnieje miłość i domowe ognisko a teraz jej to odbieram. Nie wiem czy dam radę z tym żyć. Ona jest cudowna. A ja mam jeszcze na głowie Samsona Szpica i co zrobić? Podciąć sobie chyba tylko żyły i zapomnieć o wszystkim:-(:-(:-(

ps

W piątek jesteśmy umowieni na operację Frelci, jak dobrze pójdzie czyli badania EKG i rtg będą ok to zostanie usunięta cała listwa i sterylizacja.
Koszt całości z badaniami 500zł.

Posted

Ihabe, oczywiście siedzę i ryczę. PIękny filmik. Frela tak bardzo zasłużyła na miłość jedynego człowieka. Ihabe, jesteś niesamowita, ze dajesz jej tyle miłości :loveu:


500zł... to dużo :( a tu ani jednego bazarku, ani grosika... :-(

Posted

Wszyscy naszą babcię Frelę opuścili a sunia to czuje:-( Czuje, ze przed nią w piątek poważna operacja usunięcia całej listwy mlecznej i sterylizacji, jeśli tylko badania przed operacją okażą się ok. Może powinnam przesunąć termin operacji? Boję się, że Frelci może się to długo goić a mnie przy niej będzie , zaś nikomu innemu na tym psiaku już nie zależy:-(
Będę teraz okrutna ale spodziewałam się więcej zaangażowania z Waszej strony kochani w sprawę operacji Frelci. No chyba, że dla Was to zabieg rutynowy ale dla mnie nie. żal mi Frelci, to wspaniała sunia i nie wiadomo dlaczego tak ją traktujecie:-( Kompletnie nic Was nie obchodzi los tej suni?

Posted

Ihabe mogę dorzucić jakiś grosik za operację, ale chyba inna pomoc byłaby bardziej potrzebna...:-(. Rzeczywiście Nikt nie zagląda do tej babusi.

Posted

ihabe, na pewno teraz przechodzicie ciężkie chwile
kochacie Frelcię i wiadomo, że martwicie się i tym, że musicie ją zostawić i tą nieszczęsną operacją. ja też się martwię, bo sama niedawno przeżywałam podobną sytuację tyle, że z ok. 15 letnią kotką :roll:
pamiętam jak siedziałam jak na szpilkach czekając czy się obudzi, czy udało się wyciąć wszystkie guzki i jak mała będzie się czuła :roll:
to są ciężkie chwile i dobrze, że macie siebie tzn. całą rodzinę i możecie sie nawzajem podtrzymywać na duchu
tutaj na wątku faktycznie jest straszna cisza i można się przerazić, że los Freli nikogo poza Wami nie interesuje, ale myślę, że nie do końca tak jest ..
z tego co zauważyłam na dogo tak to już bywa .. jak zwierzak jest w jakimś zagrażającym życie położeniu to wiele osób włącza się do pomocy, a jak już jest bezpieczny to większość opuszcza wątek lub zagląda tylko sporadycznie .. nie umiem tego wyjaśnić nie mniej jednak nie uważam, że oznacza to iż już nikomu na nim nie zależy

wiem, że bubu porobiła Freli wiele ogłoszeń i w internecie i w lecznicach ..
czy jest jakiś odzew trzeba by ją zapytać
każdy kto poznał kiedyś Frelę już chyba wszystkich możliwych znajomych wypytał ..
poaz tym z Frelą jest o tyle cięzko, że jest duża i o ile jakiegoś małego pieska można by jeszcze na kilka dni gdzieś "upchnąć" to z większym jest już problem :roll: u nas w bielsku wszytkie domy tymczasowe, a i nawet te nie tymczasowe są już maksymalnie zapsione lub zakocione, nawet w lecznicowym hoteliku powoli robi się pełno :roll: w schronie też co chwilę nowe zwierzaki, które przydało by się z tamtąd zabrać w trybie natychmiastowym a też nie ma gdzie :roll:

tak więc ihabe, proszę nie myśl, że nam nie zależy na Freli i że zostawimy Was samych z tym wszystkim

wiem, że i sunia i Wy przygotowujecie się już do operacji i mam wielką nadzieję, że wszytko pójdzie dobrze, że po zabiegu Frela szybko wróci do zdrowia, no i że to będzie już jej ostatnia w życiu operacja :kciuki:
wiadomo już o której godzinie? a miała już rtg płuc i ekg serca?

Posted

Nie sądzę aby ktokolwiek uważał tu operację Freli za rutynową. To poważny zabieg , szczególnie, że Frela to już Babcia i ryzyko jest większe. Jednak wierzę, że wszystko się uda i Frela będzie zdrowa. Jest taka dzielna, łatwo się nie podda. Przykro mi, że nie mogę jej zabrać na ten czas do siebie ale nic na to nie poradzę. Robie co mogę. Pytam wszystkich ale nie znalazłam dla Niej tymczasu , przecież wszyscy wiemy jakie to trudne. Może jeszcze się uda coś znalezc , nie mogę obiecać. Wiesz , że zawsze możemy ją przyjąć do Bielska do lecznicy gdzie będzie miała swój malutki pokoik i będziemy ją odwiedzać. Wiem, że to gorsze niż dom i poważny stres ale czesto to jedyny ratunek w takich sytuacjach. Psy , którym pomagałyśmy nieraz po 6 miesięcy czekały w lecznicach bo tak trudno bylo znalezc dom staly lub tymczas. Te psy były zapominane na dogo.. z czasem już przez nikogo nie wspierane, taka rzeczywistość.. I niestety najtrudniej jest ze staruszkami, do tego Frela jest dużym psem. W takich sytuacjach bezsilność jest okropnie smutna. Łatwiej pomaga sie młodym psiakom z tragiczną hitorią , nimi wszyscy chętniej sie interesują ( np Loluś) Niestety staruszki , które chorują po prostu ze starości są chyba mniej atrakcyjne brzydko mówiąc i ratowanie takiego psiaka jak Frela , szukanie domu jest dużo trudniejsze. Ale się staramy, robimy co możemy i naprawdę nam zależy.
A filmik od Moni po prostu cudny.. brak słów :(

Posted

Kochani, skarbnikiem jest Bubu, więc do niej wpłacajcie datki. My zapłacimy za operację a potem rozliczymy się z Bubu. Bubu czy tak może być?

Frelcia dziś od popołudnia chodzi zła, gdyz nie dostała drugiej miski i jest głodna:evil_lol: ale nie może jeść. Rano o 8.00 zawozimy ją do Gliwic. Najpierw bedzie miała robione wszystkie badania i jeśli będą ok to zostanie poddana zabiegowi.
Trzymajcie kciuki mocno za naszą babcię Frelcię:loveu::loveu:

Posted

ichabe kochana...Bardzo sie martwimy malutką....Wiesz przecież dobrze..!!!
I bardzo doceniamy Twoje,Piotra i Moni starania......

Tyle dla Freli zrobiłaś, tyle czasu, wydatków..!
Macie z Piotrem tyle obowiązków, a tu jeszcze doszło wożenie Freli na rehabilit., /nie mówiac o codziennej opiece nad nia i o tym że to 5-ty pies w blokowym mieszkaniu/.
Rozumie Cie, że teraz peka Ci serce, bo nie po to postawiłaś Frele na nogi żeby teraz wylądowała w hoteliku czy lecznicy ...

Posted

Frelciu...piękności nasze...trzymaj się dzielnie...jutro trudny dla Ciebie dzień, ale my dogomaniackie cioteczki będziemy za Ciebie mocno trzymać kciuki...będzie dobrze...nie martw się Ihabe...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...