mala_czarna Posted September 7, 2010 Author Posted September 7, 2010 shirrrapeira napisał(a):Ja naprawdę rozumiem. Nigdy nie zapomnisz. Mój pies odszedł 10 stycznia 2006 roku, minęło wiele lat, a ja nadal pamiętam i tęsknie a teraz odszedł od nas najukochańszy i najmądrzejszy Axel - golden a ja tęsknie i płaczę... Przykro mi kochana :( Chyba człowiek nigdy nie będzie w stanie pogodzić się ze śmiercią ukochanego psa - na zawsze pozostanie członkiem rodziny. Quote
shirrrapeira Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 Szkoda, że ludzie tego nie rozumieją. Dla mnie to nie tylko pies, to mój brat... Piękny i mądry golden. Czuje się tak, jak bym straciła cały mój świat. Quote
mala_czarna Posted September 30, 2010 Author Posted September 30, 2010 Dokładnie rok i 5 mcy temu, też w czwartek, zgasło moje małe słoneczko [*] [*] :( Quote
aanka Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 B. współczuję ....śliczna psinka ..mojej Szysi nie ma przy mnie już 4 rok ..............ale nie zapomni się nigdy ........będzie tylko coraz lzej , na udręczonej duszy :-(............... Quote
mala_czarna Posted December 30, 2010 Author Posted December 30, 2010 Dzisiaj mija rok i 8 miesięcy odkąd moje słoneczko zgasło. Nie potrafię się z tym pogodzić, a czas tak strasznie szybko leci. Czemu akurat ją pokonał ten pieprzony chłoniak? Tyle psów wygrywa z tą chorobą. Czemu jej nie było dane? :-( Jutro Sylwester, i pamiętam, że rok i 8 miesięcy temu tak dobrze się czuła. Siedziała z nami prawie do 3 rano, dopiero później się położyła. Zawsze była przy nas. Czy to święta, czy jakieś inne okazje w trakcie spotkań rodzinnych. Moja pchełka słodka.. Quote
mysza 1 Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 Słodka :) straszne to, niestety :( nic nie możemy zrobić... Quote
mala_czarna Posted December 30, 2010 Author Posted December 30, 2010 No niestety, u nas nie dało rady :( Jagielski też był bardzo niepocieszony. Najbardziej do dzisiaj jestem wdzięczna dr Kasi Bednarowicz, bo to ona pomogła mi przeprowadzić Wikunię za TM, w moim domu, na moich kolanach. Jeszcze takie fotki wstawię. Takie cudne uszyska miała Quote
Charly Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 Mała Czarna cudna jest Twoja Wiki i te uszyska....Bardzo mi przykro... 2 lata temu do naszego schroniska trafił skrajnie zagłodzony piesek- opiekowałam się nim, jezdzilam na zabiegi, kroplówki- ale nie dalismy rady- odszedł kilka dni pózniej. Sluchałam tej muzyki myśląc o nim. ale nie zawsze potrafię, bo jest dosyć mocna...ale piękna.. http://www.youtube.com/watch?v=5pgE4DH3w1Q Quote
mala_czarna Posted December 30, 2010 Author Posted December 30, 2010 Dziękuję Charly. Kilar jest wspaniały, bardzo go lubię. Myślę sobie, czy nadejdzie kiedyś w życiu taki moment, że nie będę płakać kiedy o niej pomyślę? Zawsze mnie jej nieobecność najbardziej boli w święta, albo tak jak jutro, przy okazji Sylwestra :( I non stop to dziecinne pytanie sobie zadaję: czemu one tak szybko odchodzą? Quote
aanka Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 I, ja się poryczałam Wiki , jest śliczna ...... , przyjdzie czas ,że nie będziesz płakać , za każdym razem ,gdy o Niej pomyślisz .. pozniej będziesz płakać w niektórych momentach i chwilach załamania :-(... ale wspomnienia nie będą już tak okrutnie przeszywały i szarpały Twojej duszy - przeżyłam bardzo śmierć mojej suczki Szyszki - nie do pojecia wprost :shake:- czułam nawet jej obecność kiedyś - a moze to tylko moje zyczenie :roll:.było . ........Teraz , po 4 latach mogę już nie wyrzucać sobie winy w końcu :shake:- wiem ,ze dla Niej - to było lepsze - Ona chyba wie , o czym piszę :roll:... ale TERAZ RYCZĘ AKURAT :-(:-(.................... Quote
mala_czarna Posted December 30, 2010 Author Posted December 30, 2010 aanka napisał(a): ale TERAZ RYCZĘ AKURAT :-(:-(.................... Nie płakaj kochana :buzi: Quote
aanka Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 Ma 2 psy - nie mogę płakać za długo - bo one się martwią i takie smutne miny robią biedne - jakby czuły :-(:-(.........Spotkamy Je - musimy :p................ Quote
mala_czarna Posted December 30, 2010 Author Posted December 30, 2010 aanka napisał(a):Ma 2 psy - nie mogę płakać za długo - bo one się martwią i takie smutne miny robią biedne - jakby czuły :-(:-(.........Spotkamy Je - musimy :p................ Też w to wierzę. Naprawdę. Bo to mnie mocno przy życiu trzyma. Quote
mala_czarna Posted January 30, 2011 Author Posted January 30, 2011 Dzisiaj mija rok i 9 miesięcy kiedy Wiki odeszła. Czemu to tak szybko zleciało? Czemu one tak szybko odchodzą?? :( Mój mały, piękny, odważny pychol, który dał sobie wszystko założyć. Wiadomo, sznupek. [img]http://images41.fotosik.pl/573/73dd35ee4b0ff99amed.jpg[/img] Quote
mala_czarna Posted March 30, 2011 Author Posted March 30, 2011 [LEFT]Matko kochana, ale ja durna jestem. :( Wikunia przecież w kwietniu odeszła, a nie w marcu.. [/LEFT] Quote
mala_czarna Posted April 1, 2011 Author Posted April 1, 2011 Charly napisał(a):mała czarna, ona była prześliczna...:( Dzięki :( Dobrze, że chociaż mi zdjęcia zostały i Wikusiowe kłaczki w kopercie. Quote
Charly Posted April 1, 2011 Posted April 1, 2011 ojej mała czarna, a nie dobijasz się tymi kłaczkami? (czy już bardziej się nie da?:() Quote
mala_czarna Posted April 1, 2011 Author Posted April 1, 2011 Charly napisał(a):ojej mała czarna, a nie dobijasz się tymi kłaczkami? (czy już bardziej się nie da?:() Teraz już nie tak bardzo. Ale nie wyrzucę ich, czułabym się bez tego jak bez ręki. Quote
Charly Posted April 1, 2011 Posted April 1, 2011 to dobrze, ze o tym pomysłałas i to masz...chociaż to... (we wrześniu moi rodzice musieli uśpić naszą sunię dalmatkę. Prosiłam, żeby wsadzili jej posłanka i kocyki do foli i dali na strych. To będę mogła powąchać, kiedy ich odwiedzę. Ona tak cudnie pachniała..ech) Quote
aanka Posted April 1, 2011 Posted April 1, 2011 Mała czarna ..... ja też mam sierść swojej Szyszki ukochanej w kopercie ..... i wąsy też ... i pazurka , który się jej ułamał kiedyś - to moje relikty i skarby . kaganiec , który czasem używałam trzymam w torebce- tam też jest siersć ........ Quote
mala_czarna Posted April 1, 2011 Author Posted April 1, 2011 Charly napisał(a):to dobrze, ze o tym pomysłałas i to masz...chociaż to... (we wrześniu moi rodzice musieli uśpić naszą sunię dalmatkę. Prosiłam, żeby wsadzili jej posłanka i kocyki do foli i dali na strych. To będę mogła powąchać, kiedy ich odwiedzę. Ona tak cudnie pachniała..ech) To może w stanie zrozumieć tylko ten kto miał psa :( Ja wyrzuciłam posłanko, ale nie nadawało się już kompletnie do niczego. Zaplamione, brudne, ale jak Wikunia żyła to nie było mowy żeby je wyrzucić. Kładła się w nim, a ja wyjeżdżałam z nia na środek przedpokoju i jak dwie głupie patrzyłyśmy się na siebie, która ustąpi ;) W końcu zawsze je później prałam, łatałam dziury i jakoś tak cudem uchowało sie aż do jej odejścia.. aanka napisał(a):Mała czarna ..... ja też mam sierść swojej Szyszki ukochanej w kopercie ..... i wąsy też ... i pazurka , który się jej ułamał kiedyś - to moje relikty i skarby . kaganiec , który czasem używałam trzymam w torebce- tam też jest siersć ........ Ech, jak ja to doskonale rozumiem. Ja miałam kiedyś ząbek, który wypadł jej bardzo póxno, ale był tak malutki, że gdzieś zapodziałam. Smutne te wspomnienia bardzo. Zwłaszcza, że tak ciepło już się robi, a tu nijak nie ma mozliwości znowu zabrać jej na spacer. Quote
mala_czarna Posted May 5, 2011 Author Posted May 5, 2011 I tak sobie po cichu i nieubłaganie czas leci. 30 kwietnia minęły 2 lata. Jestem po prostu w ciężkim szoku.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.