Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • 5 weeks later...
  • Replies 79
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 3 weeks later...
Posted

...bardzo brak takiej małej Wikutki,ech mała_czarna czas nie leczy ran,przyzwyczaja jedynie do cierpienia...i co z tego,że czas tak szybko leci,skoro wcale nie boli mniej...

  • 2 weeks later...
Posted

To juz pół roku Wikuniu, jak Ciebie nie ma, a mnie się zdaje jakby to było wczoraj. :-( :-(
Czekaj na mnie kochana, bo ja cały czas żyję nadzieją, że kiedyś się spotkamy. Nie ma innej możliwości.


  • 2 weeks later...
Posted

mala_czarna napisał(a):
Aniołku mój kochany, wreszcie mi się przyśniłaś. To pierwszy raz od tak długiego czasu. Ale to nie był dobry sen.
Tęsknię kochana za Tobą :-(


Ja nie wiem czemu one się nie śnią.
Mam nadzieję, że nastepny sen będzie lepszy
:calus:

Posted

Coś mi się we łbie przestawia ostatnio. Znowu zaczynam mieć do siebie pretensję, że może to za wcześnie na eutanazję było, może jeszcze mogłam poczekać, coś by się poprawiło. Nie wiem czemu tak się dzieje. Im więcej czasu mija tym gorzej mi z tym uczuciem :( I jeszcze ten listopad tak mnie źle nastraja, że nic tylko się powiesić.

Posted

To ja Ci powiem. Bo słyszałam tą historię od Ciebie, ale jestem obiektywna.

Niestety nie było za wcześnie na eutanazję. Był czas najwyższy.
Jedyne co jej mogłaś dać Kochana, to godna śmierć przy boku ukochanej Pani.

  • 3 weeks later...
  • 4 weeks later...
Posted

Niuniu kochana. To będą pierwsze Święta bez Ciebie. Nie podzielę się już Tobą opłatkiem, nie będziesz jak zwykle stała przy Wigilijnym stole, żebrząc o kawałek smażonej rybki, albo ciasta. Smutne to Święta, ale jest z nami Frotka i Julka. To trochę koi ból, ale to Ty na zawsze pozostaniesz w moim sercu. Śpij kochana pod białym puchem, niech Ci w psim niebie będzie dobrze i bezpiecznie... Kocham Cię.

Posted

Dzisiaj mija 8 miesięcy odkąd Cię nie ma szkrabie. Czas tak szybko leci, wydaje mi się, że to stało się tak niedawno... Śpij słodko kochana. I czekaj, bo kiedyś się spotkamy.


30.IV.2009 r.

  • 1 month later...
  • 1 month later...
Posted

Nigdy nikomu nie pokazywałam tych zdjęć. Robiłam je w sobotę, we wtorek była ostatnia, zupełnie bez sensu podana chemia, a w czwartek, na moją prośbę, zdecydowałam żeby Wikunia odeszła...
30.04.2009 to chyba data, której nigdy nie wymarzę z pamięci. Tak strasznie za nią tęsknię :(



Jak pękł jej węzeł chłonny, trzeba było bez przerwy czyścić ranę, przemywać, robić opatrunki. Nigdy się nie skarżyła, nie ściągała bandaża. Wiedziała, że tak musi być.

Posted

gusia0106 napisał(a):
Wiedziała, że nigdy i za nic nie zrobiłabyś jej krzywdy.
Nie da się nie czuć takiej miłości.

Dziękuję Gusia, że zaglądasz do nas. Ciężko czasem jest, oj ciężko. :-(

  • 1 month later...
Posted

Nie chce się w to wierzyć, ale dzisiaj minął już rok. Rok temu, tyle, że w czwartek, była piękna, słoneczna pogoda. Wtedy musiałam podjąć najtrudniejszą chyba decyzję w moim życiu, chociaż modliłam się żeby Wikunia odeszła sama. Nie stało się tak, a ja do dzisiaj mam wątpliwości. O godzinie 19.35 pomogłam Wikuni przekroczyć Tęczowy Most.
Od tamtego czasu niby wszystko jest normalnie: świat się kręci, chodzę do pracy, nadal palę, spotykam się z przyjaciółmi, tylko nie wiedzieć czemu, serce mam już dużo mniejsze. Połowę mojego serca zabrała Wikunia. Minął rok odkąd odeszła, a nie było takiego dnia, tygodnia, miesiąca żebym o niej nie myślała. Boli nadal tak bardzo, że wyć się chce. Nie tak miało być. Nie byłaś nad morzem, nie pojechałam z Tobą na Mazury, nie byłyśmy w górach. Przeklęty chłoniak, zabrał nam tyle chwil malutka :( Ale i tak wierzę, że jeszcze kiedyś Cię spotkam, że mokry języczek znowu poliże mnie po twarzy, że przytulę się do Twojego drobnego ciałka w kolorze pieprzu i soli...
Bardzo, bardzo tęsknię :(



  • 4 weeks later...
Posted

Dzisiaj minął rok i miesiąc. Wróciłam z działki od przyjaciół, na której pochowana jest Wikunia. Tydzień wcześniej zasadziliśmy na jej grobie sadzonki niezapominajek przyniesione z lasu. Dwie już się przyjęły. Będzie moje słoneczko mieć tam pięknie.

To jedno z wielu moich ukochanych zdjęć:
(może nawet już wstawiałam, ale akurat to bardzo kocham).
Mój diabełek z ząbkami na wierzchu.

  • 5 weeks later...
  • 1 month later...
Posted

mysza 1 napisał(a):
Nie zapomnisz nigdy, tak jak ja nie zapomnę. Taki nasz los.
Wikuniu
  • , bądź szczęśliwa po tamtej stronie.


  • Na urodziny dostałam w prezencie bransoletkę Lilou.
    Na srebrnym serduszku wygrawerowane jest imię "Wiki". Jakoś mi zawsze weselej jak na nie patrzę. Wiem, to głupie, ale tak jest ;)

    Posted

    Ja naprawdę rozumiem. Nigdy nie zapomnisz. Mój pies odszedł 10 stycznia 2006 roku, minęło wiele lat, a ja nadal pamiętam i tęsknie a teraz odszedł od nas najukochańszy i najmądrzejszy Axel - golden a ja tęsknie i płaczę...

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    • Popular Contributors

      Nobody has received reputation this week.

    • Forum Statistics

      • Total Topics
        87.9k
      • Total Posts
        13m
    ×
    ×
    • Create New...