Dzika_Figa Posted December 6, 2009 Posted December 6, 2009 Grubcio ma portfolio. I szepnął mi na uszko, że wyraża zgodę na jego kopiowanie, rozpowszechnianie i modyfikowanie w celu poszukiwania dla niego domu. Quote
Charly Posted December 6, 2009 Author Posted December 6, 2009 Dzika Figa- cudo cudo cudo po prostu. nie mam emotek itp, ale no cudownie. Bardzo dziękuję. Nie mogę niestety wstawić w pierwszy post, bo jak na razie nie zmieniam przegladarki, a z IE nie da się edytować, ale wykorzystam do allegro. Bardzo dziękuje w imieniu Grubego:) Quote
Charly Posted February 8, 2010 Author Posted February 8, 2010 o wow Gruby:)nie wiem jak Ty to robisz- moich ostatnio jakoś nie umieszczają Quote
Dzika_Figa Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 I co tam u Grubcia? Taki fajny jest, ludzie ślepi chyba... Quote
Vitka Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 Ja wiem tylko to ;) Charly może coś zdradzi. Quote
Charly Posted February 13, 2010 Author Posted February 13, 2010 hop! dala ogloszenie do metra i zadzwonił pan z okolic Tczewa. popytał o charakter, wielkość. ja popytałam o warunki itd, nie bardzo mamy w okolicy kogoś do sprawdzenia domu, więc dostałam namiary na weterynarz tego pana. sprawdzialm w siecie czy taki i taki pod takim numerem faktycznie istnieje. zadzowniłam i weterynarz potwierdził warunki oferowane psu; będzie mieszkal w domu, będzie się mial dobrze, ludzie nie są zamozni, ale bardzo dobrze traktowali swojego poprzedniego psa (w wieku kilkunastu lat musiał zostac uspiony). Przyszły wlasciciel bardzo pozytywnei odniosł się do kastracji Grubego. Jest mi trochę smutno- ze to trochę daleko- ale trudno. Quote
Dzika_Figa Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 No cóż, daleko ale najwyraźniej dobrze... Najwazniejsze, żeby Gruby był szczęśliwy i kochany. Quote
Charly Posted February 19, 2010 Author Posted February 19, 2010 pojechał Gruby:) Gosia mówi, ze fajny jego przyszły pan:) Quote
Charly Posted February 19, 2010 Author Posted February 19, 2010 pies z niebywałą osobowością. na zdjęciu widac jeszcze rany. Grubcio ledwo z życiem uszedł, psiaki z sąsiedniego kojca przeciągneły go prawie przez kraty i paskudnie poraniły. Teraz tam jest ścianka- psy nie widzą się juz i nie mają szans się pogryść. tak go zapamiętam. tutaj na krótko przed spacerkiem wiosną 2009 Quote
Charly Posted July 18, 2011 Author Posted July 18, 2011 dzwonił opiekun Grubego:) Dzwoni tak co kilka miesięcy, opowiadając to i owo. dzisiaj zadzwonił zatroskany, bo Grubcia swędzi skóra i jest zaczerwieniona. Okazało się, że Grubcio zasmakował w karmie kota i je tylko to. Poradziłam panu odstawić tą karmę i gotować Grubemu smaczne obiadki;) Pan zrozumiał o co chodzi i obiecał nie karmi psa kocią karmą..ekhm...:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.