Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 76
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

luka1 napisał(a):
Wyjazd Mysia sie odwleka - pojedzie w przyszłą sobotę.
Transport mamy. Teraz trzeba go troche resocjalizować.

Niestety na przyszłą sobotę nie mamy :shake:
Edyty rodzice wyjeżdżają na weekend i nie będzie miała samochodu :shake:
W tym tygodniu owszem może pojechać ale kolejny weekend w zupełności odpada :roll:

Posted

Ziutka wysłałam Ci odp.na maila ;)
Dziewczyny,nie wiem ,czy ustalałyście już ze sobą,ale mam podobno wieźć psiaka. Najbardziej pasuje mi DZISIAJ,więc prosiłabym o jakiś odzew w tej sprawie ;)
W razie czego mój nr tel.698 616 250

Posted

Ziutka napisał(a):
Niestety na przyszłą sobotę nie mamy :shake:
Edyty rodzice wyjeżdżają na weekend i nie będzie miała samochodu :shake:
W tym tygodniu owszem może pojechać ale kolejny weekend w zupełności odpada :roll:


co do mnie to już sprawę załatwiłam ake kontakt jest słaby między nami. ziuta postawiłaś mnie na nogi i wywiązałam się ze swojej gotowośći. i na ten tydzień i na przyszły. trochę źli są bo w tym celu ojców wywiozłam ich już dziś i ojce zostali bez auta a ja z głupim poczuciem wobec nich, zwłaszcza że pati też siedzi jak na dzożdzach. kto własciwie jest tu decydującą osobą? kto może mi napisać czy to ja czy nie ja mam tam jechać. dobrze że napisałyście że to w przyszłym tygodniu. ten piątek przynajmniej prześpię spokojnie. głupio wychodzi bo nie mam mozliwośi śledzić kazdego wątku na dogo bo nie mam stałego łącza na codzień

Posted

edie21 napisał(a):
kto własciwie jest tu decydującą osobą? kto może mi napisać czy to ja czy nie ja mam tam jechać.

To w ogóle jedno wielkie pogmatwanie z poplątaniem było :roll:
Najpierw przyszli właściciele Mysia powiedzieli, ze chcą aby przyjechał w weekend bo wtedy będą mu mogli poświęcić więcej czasu i się z nim zapoznać - no więc dzwonię do Ciebie i się okazuje, że możesz jechać...no więc super sobie myślę :cool3: Po rozmowie Luki z ludźmi wynikło, że jednak wolą przyszły weekend bo mają w domu jakiś remont i by woleli w następny...no to myślę sobie, że klapa bo mówiłaś, że przyszły weekend odpada bo rodzice wyjeżdżają na zaplanowany weekend gdzieś w okolice Białorusi i na 100% nie będziesz miała samochodu. I od początku zaczęło się myślenie co zrobić, to już tyle czasu trwa i jeszcze nam ludzie zrezygnują bo non stop zmieniałyśmy termin przyjazdu Mysia...ale znalazłam wątek Pati i po rozmowie Luki z Pati okazało się, że Pati może w przyszły weekend.
Edi zawsze się wywiązujesz z zadania najlepiej jak możesz :Rose:
Czekam na numer od Goni do Pani Marysi od Barego, od której wzięłaś kociaka ale Gonia chyba zapomniała, że miała mi przesłać numer...więc się jej przypomnę i jak tylko dostanę to wyślę Ci na gg :lol:

Posted





Mysio jest strasznie zagubiony. Boi sie wszystkiego co sie poruszy szybciej od cienia. Na smyczy nie chodzi, siedzi w konciku i czeka na święty spokój. W domu nie narobił jeszcze ale na dworze też nie - tylko siusiu. Za to baki puszcza zabójcze - pewnie w nocy nastawia min.

Posted

jeszcze nie dojechali bo złapali diw gumy. Nie znam dokładnie sprawy.
Mysio wystraszony strasznie. On juz prawie uwierzył że tu jest jego dom a ja go wysłałam w świat. Straszne. Mówie Wam - ale się czuję :shake:

Posted

jeszcze nie dojechali bo złapali diw gumy.

oj, mam nadzieje, ze w koncu dotrą, choć bedą na pewno umęczeni strasznie :shake:

On juz prawie uwierzył że tu jest jego dom a ja go wysłałam w świat. Straszne. Mówię Wam - ale się czuję :shake:


zmiana miejsca to zawsze stres dla psiaka, a Mysio chyba dużo świata nie zna . Ale będzie dobrze , to są ciepli ludzie i myślę ze się szybko zadomowi, tym bardziej ze będzie miał psią kolezankę od której bedzie mógł sie troszke uczyć ...

bycie DT to cięzka sprawa .. nawet jesli było to "tylko" kilka dni :calus:

Posted

dostałam smsa:
Mysio sie spodobałale jest bardzo zestresowany Mam Nadzieję że w ciagu tygodniastrach mu minie. pozdr.BK

już to widzę - u mnie tez bardzo sie bał. Mysiu trzymaj się.

Posted

Wiadomo - dzwoniłam wczoraj.
Mysio sie pomały przystosowuje. Jest bardzo płochliwy, ale z każdym dniem jest lepiej. Upodobał sobie siostrzenicę pani i z nia nawet figluje. Boi sie wychodzenia na dwór. ( u mnie było to samo) Wychodzi tylko na siusiu i kupkę i wieje do domu. Pomału przyzwyczaja sie do nowych ludzi.

  • 3 weeks later...
Posted

Nowe wieści od Mysia :

Witam, Mysio jest coraz fajniejszy chociaż aklimatyzuje się powoli, jest bardzo spokojnym i łagodnym psiakiem, ostatnio byliśmy go szczepić na nosówkę itp. i zachowywał się idealnie. Wszystko je a szczególnie uwielbia pomidory. Piesio jest mądry i mam nadzieje, że przez wiele lat będzie naszym wiernym przyjacielem.
Pozdrawiam, Beata K.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...