sonia&me Posted October 30, 2009 Posted October 30, 2009 Mama jest zachwycona:diabloti: Pati nie podchodzi do ludzi i jest o wiele szybsza(:evil_lol:) więc krzywdy sobie nie da zrobić ale i tak staramy się jej pilnować żeby sama nie wychodziła Quote
elmira Posted October 30, 2009 Posted October 30, 2009 Ania, ja wiem, że pilnujecie, ale mam schizę;) Mi zginął pies. Wylazł z podwórka i jak kamień w wodę. Co do kopania dołów, to mam to samo, co Ty. Moje psy ryją jak wściekłe. Co roku siejemy trawę, poprawiamy skalniaki. czasami zastanawiam się, po co ja to robię :D Quote
łolkiee Posted October 30, 2009 Posted October 30, 2009 [quote name='elmira']Ania, ja wiem, że pilnujecie, ale mam schizę;) Mi zginął pies. Wylazł z podwórka i jak kamień w wodę. Co do kopania dołów, to mam to samo, co Ty. Moje psy ryją jak wściekłe. Co roku siejemy trawę, poprawiamy skalniaki. czasami zastanawiam się, po co ja to robię :D Bo wasze psy popierają ekologię.... wy nie trawę sadzić tylko krzewy sadzić... Dołki już macie:evil_lol: Quote
elmira Posted October 30, 2009 Posted October 30, 2009 Olcia, Ty masz rację! Od wiosny zaczynamy sadzić krzewy! :) Quote
sonia&me Posted October 30, 2009 Posted October 30, 2009 Hah,to może i ja zaproponuję rodzicom żeby sadzili krzewy w te dziury:evil_lol: może Pati do tego zmierza właśnie:lol: Quote
sonia&me Posted November 24, 2009 Posted November 24, 2009 Witam cioteczki;) Dawno się nie odzywałam bo stasznie zagoniona jestem i nawet jak jestem na dogo to tylko na chwile-przeglądam wątki co tam u psiaków i już muszę zmykać:shake: ale dzisiaj wreszcie mam chwile oddechu więc postanowiłam wywiązać się z umowy(:p) bo mama mi suszy głowę że jak podpisała to mam się teraz ładnie odzywać i opowiadać:evil_lol:. Zaraz wstawię kilka fotek a co tam u Was:cool3:?? Quote
elmira Posted November 24, 2009 Posted November 24, 2009 :) A ja was myślami ściągnęłam :) Wczoraj myślałam, co tam u Was :) U nas nic ciekawego;) Buro, szaro, dżdżysto...fuj. Quote
sonia&me Posted November 24, 2009 Posted November 24, 2009 Przepraszam ze na pierwszym planie śmietnik akurat ale nie moja wina że takie miejsce wybrały:evil_lol: Gryziemy sobie butelki:lol: Biegusiem do pani Quote
elmira Posted November 24, 2009 Posted November 24, 2009 Ale fajne suńki :) A jak się dogadują? Quote
sonia&me Posted November 24, 2009 Posted November 24, 2009 Tak sobie suki radzą z miskami:roll: I jeszcze tak:evil_lol: Ah elmira masz zdolności wpływania na mój umysł chyba:diabloti: u nas też szaro:/ i mokro strasznie,ciągle pada:shake: P.S Coś mi się posuło,zmniejszam foty a one i tak jakieś duże są:-? zaraz postaram się coś z tym zrobić Quote
sonia&me Posted November 24, 2009 Posted November 24, 2009 A dogadują się fajnie,jak widać na fotach zresztą:) Współpracują przy gonieniu sarenek..:roll: Pati chyba dominuje Sonie bo czasem jak mają za blisko miski postawione to Sonia warczy ale po jakimś czasie ustępuje Patulcowi.A tak to jest super:p Quote
elmira Posted November 24, 2009 Posted November 24, 2009 He :) Ale ślyczne miseczki. Moje tez co jakiś czas mają takie ładne :D Quote
sonia&me Posted November 24, 2009 Posted November 24, 2009 elmira napisał(a):He :) Ale ślyczne miseczki. Moje tez co jakiś czas mają takie ładne :D No one mają zastraszająco często.. :D Jedną metalową mam której jeszcze nie dały rady więc jak będę w zoologu to kupię drugą i może chociaż one troche wytrzymają ;) Quote
sonia&me Posted November 30, 2009 Posted November 30, 2009 Witam ciotki:) przybywam z złą i dobrą wiadomością.Zła jest taka ze Pati coś się stało w łapkę i kuleje,nie wiem co to może być,prawdopodobnie w coś się uderzyła jak biegała na spacerze.A dobra jest taka ze dzisiaj byliśmy i weta i nic nie znalazł:żadnego złamania,zwichnięcia,na nic nie reagowała żeby ją bolało. Dostała leki przeciwbólowe i przeciwzapalne i mamy obserwować,prawdopodobne że to tylko stłuczenie i samo przejdzie a jeśli nie to pojedzie na dokładne badania pod katem konkretnych urazów.Także teraz obserwujemy.Ogólnie po wizycie już chodzi o wiele lepiej więc prawdopodobnie faktycznie jej przejdzie ale lepiej dmuchać na zimne niż żeby miało się coś okazać Quote
Ziutka Posted November 30, 2009 Posted November 30, 2009 Aniu to czekamy na dalsze wieści jak łapka...miejmy nadzieję, że jej przejdzie! Quote
sonia&me Posted November 30, 2009 Posted November 30, 2009 No ja też mam taką nadzieję.Ale to dobry weterynarz i porządnie ją zbadał więc nie ma się co martwić na zapas.Swoją drogo była bardzo grzeczna w samochodzie:cool3: Tylko troche zaczepiała mojego brata:diabloti: U weta też byłam zaszokowana jej zachowaniem bo spodziewałam się powtórki z rozrywki czyli ze zacznie się bać znowu ludzi jak nie dość ze obcy facet to jeszcze ją maca i miętoli:lol: a Pati stała sobie grzecznie po czym zaczeła buszować po klinice:evil_lol: prawie wyżarła jakąś karme leczniczą i wymamlała że tak powiem pana weta tj wylizała z chęcią poobgryzana fajnych sznureczków przy spodniach:evil_lol: a teraz spią sobie z Sonią najedzone i zadowolone:p zobaczymy jak jutro będzie z łapką,w środe mam zadzwonić do weta i on zdecyduje co dalej Quote
elmira Posted November 30, 2009 Posted November 30, 2009 Biedna Patusia. Mogła sobie po prostu nadwyrężyć łapkę przy szaleństwach, albo faktycznie uderzyła się. Wysmyraj psiaki. Mam nadzieję, że szybko dojdzie do siebie :) Quote
malibo57 Posted December 2, 2009 Posted December 2, 2009 UWAGA !!!!! Kryza zaginęła w dniu wczorajszym!!!! Bardzo prosimy wszystkich z okolicy Sochaczewa o pomoc w poszukiwaniach. SYTUACJA AWARYJNA!!!! ZAGINĄŁ PIES !!!!!!!! http://www.dogomania.pl/threads/145379-Sochaczew-UWAGA-Kryza-wyszA-a-z-domu-i-nie-wrA-ciA-a-Prosimy-o-pomoc Quote
sonia&me Posted December 3, 2009 Posted December 3, 2009 Pati jest umówiona na jutro na badania łapki.Z racji że zastrzyk przeciwzapalny nic nie dał co znaczy że raczej nie jest to stłuczenie bo wtedy by przeszło będziemy robić Pati prześwietlenie itp.Suńka dostanie narkozę i będzie miała prześwietlenie i ogólnie badania ortopedyczne żeby ustalić co się stało,po postawieniu dokładnej diagnozy będziemy odpowiednio leczyć.I tu pojawia się moje pytanie,bo skoro Pati jest po sterylce to znaczy że miała już narkozę i chciałabym się dowiedzieć jak zareagowała na nią?Bo wiem że psy jak i ludzie różnie obie z tym radzą i troche się denerwuję zeby wszystko było w porządku. A przyznam się że że zdażyła się w moim psim doświadczeniu tylko raz taka potrzeba właśnie do prześwietlenia ale wtedy z psem był moj dziadek (chodzi tu o Orkana-mojego psa który mieszka u dziadka na wsi bo to wsiowy pies:lol:,dużo by opowiadać) i nie wiem jak to przebiega.Chciałabym możliwie zminimalizować jej stres tylko nie wiem jak:roll: Jedyne co wiem to to że Pati ine może dostać śniadanka bo musi być na czczo na ok 12 godzin przed narkozą co raczej nie ucieszy Pati:evil_lol: tym bardziej że Sonia jeść dostanie bo jednego głodnego psa przeżyje ale dwa to już za wiele:evil_lol: Quote
elmira Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 Trzymam kciuki za dobre wyniki! A przy okazji zapraszam na bazarek na psiaczki z Sochaczew, które, póki co, nie maja tyle szczęścia co Patunia :) http://www.dogomania.pl/threads/174941-Fantastyczny-prezentowy-Panasonic-na-Sochaczewskie-psiaki?p=13631242#post13631242 Quote
luka1 Posted December 4, 2009 Author Posted December 4, 2009 pozdrowienia dla psinki i jej Pani http://www.dogomania.pl/threads/174608-ksiAE-A-ki-Agatha-Christie-Do-6-12-2009 Quote
sonia&me Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 No i po badaniach. Stresu było co niemiara ale już teraz z górki:p Sunia się przebudziła,wszystko w porządku,już broi:evil_lol: Quote
elmira Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 :multi::multi::multi::multi::multi::multi: Fajnie, że u Was wszystko ok:) :multi: Quote
sonia&me Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 Też się cieszę;) Patulec ma lekko przemieszczaną rzepkę.Stąd ta kulawizna.Na dniach będę się kontaktować z ortopedą (najlepszym poznaniu swoją drogą) i on zdecyduje co robić bo nie jest to zwichnięcie ile tez nie jest wszystko w porządku i specjalista ma zdecydować co zrobić.Bo wet nie chce operować jej jeśli można wstawić z powrotem w inny sposób albo i w ogóle może nie byc potrzeby ingerować bo jest to naprawde nieduże przemieszczenie. Okazało się że w ogóle Pati ma mało stabilne te rzepki,w drugiej nodze też przez co jest na taki uraz narażona. A propo bazarków to jak tylko znajdę chwile czasu to zajmę się tym obiecanym bazarkiem na sochaczew bo te rzeczy leżą i czekają,ale doba mi się tak kurczy:shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.