Ziutka Posted August 26, 2009 Posted August 26, 2009 Dojechałam :mdleje: padam :mdleje: Cioteczki Kochane prześpię się troszkę i wieczorkiem wstawię zdjęcia :loveu: Soniu...bardzo miło było poznać Ciebie i Twoją mamę :lol: Quote
Lilek Posted August 26, 2009 Posted August 26, 2009 Oj, Soniu, ja myślę, że ten Paciowy gnuszel szybko się połapie, kto to jest ten facet i przestanie się bać.Pewnie pomyślała, że znów przyjechał jakiś samochodem i chce ją zabrać.Ale Patisonek to mądrala i załapie szybko, kto jet kto.:cool3: Quote
sonia&me Posted August 26, 2009 Posted August 26, 2009 Mnie również było bardzo miło i naprawde dziękuję:loveu: Ten facet płaci za żarcie więc lepiej żeby połapała:evil_lol: Quote
sonia&me Posted August 26, 2009 Posted August 26, 2009 Ano teraz Pati zauważyła, że potrafi przegryźć smycz:roll: i boi się mojego taty strasznie,na mnie aż tak nie reaguje,ale dała się pogłaskać i troszkę się uspokoiła jak zobaczyła ze jest delikatny i jedzonko niesie.Ogólnie je z ręki,iść nie za bardzo chce,tylko pare razy sama wstała na przechadzkę jak się oddaliliśmy,i się nie wypróżniła ani razu więc mam nadzieję że w nocy;) Wołam Sonie zeby jej pokazała że wszystko ok ale Sonia sie czuje tak swobodnie ze Pati chyba nie nadąża:evil_lol::evil_lol: Quote
elmira Posted August 26, 2009 Posted August 26, 2009 Soniu, a może by spróbowac, zeby Twój Tata dawał jej jedzenie na razie(oczywiscie, jesli Tata będzie chciał;)). Pati pozbedzie sie strachu, bo bedzie kojarzyła go z czyms miłym :) Co do wypróżniania, to sie nie martw. pieski w stresie ( zmiana miejsca, podróż, nowi ludzie) potrafia mieć "zastój";) i nie załatwiają się. Zareczam, że w końcu to nastapi:lol: Quote
sonia&me Posted August 26, 2009 Posted August 26, 2009 No właśnie dajemy oboje.Mnie już je z ręki od taty tylko chwyta i zastanawia się czy pogryźć czy nie i tak trzyma w policzku:lol: Ogólnie przez cały dzień nie tkneła z miski tylko właśnie z ręki bierze i z ziemi troche(jak tata rzucał zeby podeszła) zostawiłam jej teraz na noc w misce troche jeszcze. Zapewne kiedyś nastąpi,ze stresu albo zastój albo upust:evil_lol::evil_lol: Quote
Lilek Posted August 26, 2009 Posted August 26, 2009 Aniu kochana (a widzisz-wywiad działa-rozmawiałam przed chwilą z Luką.To zabawne, ale miałam podejrzenia, że tak własnie masz na imię i proszę, okazało sie to prawdą).Mam nadzieję, że czasem, dla odróżnienia od Soni, mogę tak na ciebie mówić.Skoro Patison paskuda przegryzł smycz, to co będzie nocką?Czy masz możliwość przymknięcia gadzinki na noc?Taki mały areszt prewencyjny:evil_lol::evil_lol:.A Elmirka ma rację.Zastój powoli ustąpi wraz ze stresem, a gdyby tata jedzonko do pysia podtykał, to z pewnością Patka przestanie sie go szybko bać.Myślę, że ona może to kojarzyć z krótkim pobytem w poprzednim domu, który miał być stały, a okazał się niestały. Zabierał ją wtedy, z tego co pamiętam, pan samochodem, a tata wrócił później i dlatego mogła się wystraszyć.Mam nadzieję, że to szybko się wygładzi. Quote
sonia&me Posted August 26, 2009 Posted August 26, 2009 Gdzina przymknięta:evil_lol: W garazu bo raz do domu jest o wiele dalej i zwyczajnie nie chciała iść,a dwa że chcemy dac jej jednak odespać ten dzisiejszy stres a tam będzie miałą spokój.Weszła troche obejrzała,przeszła się kilka kroków i mykneła na posłanie(Soni:evil_lol: ale ona dzisiaj w budzie śpi więc spoko) Oczywiście-w końcu mam już to imie to dlaczego by go nie używać:lol: A cóż jeszcze sie dowiedziałaś podczas wywyiadu?:cool3: Aż jestem ciekawa jak wrażenia z mojego domku:roll: Quote
Lilek Posted August 26, 2009 Posted August 26, 2009 Słonko, dowiedziałam się samych dobrych rzeczy o tobie i mamie, bo tata był tym razem niewidzialny:diabloti:.Dowiedziałam się, jakie fajne masz podejście do psów (zresztą fakt, że ten dzikusek jadł ci dziś z łapki i zamknęłaś ją spokojnie, a ona dała chrapaka, świadczy o tym, że jest świetnie.)Domek bardzo się podobał i usłyszałam same dobre rzeczy.I tak sobie własnie podskakuję z uciechy:multi::multi::multi:. Quote
sonia&me Posted August 26, 2009 Posted August 26, 2009 Mój tata ma takie różne zdolności:evil_lol: Ciesze się w takim razie..naprawdę się staram jak mogę żeby psiule miały dobrze u mnie więc pozostaje mieć nadzieję że to docenią:diabloti: A a propo chrapaka to tak sobie patrzyłam jak śpi i ona sie tak fajnie zwija:loveu: ryjek na tylnich nogach:evil_lol::loveu::loveu: Sonia za klusiasta jest i się rozkłada na dwa metry z kolei:lol: Quote
sonia&me Posted August 26, 2009 Posted August 26, 2009 Biedna jaka wystraszona. Ja przeczytałam sobie umowe i zeby się zastosować grzecznie równiez wstawię foty (dwie tylko te zrobiłam poki co) http://img21.imageshack.us/img21/3599/zdjcie0158i.jpg Sonia pilnuje:evil_lol: I tu Pati kilka minut po tym jak zostałyśmy same:diabloti::evil_lol: jeszcze z niemrawa miną troche: http://img187.imageshack.us/img187/8057/zdjcie0157.jpg Quote
sonia&me Posted August 26, 2009 Posted August 26, 2009 [quote name='luka1'] Nie no to to już sobie mogłas darować:roll: :evil_lol::evil_lol: pozycja szokująca:lol: Quote
elmira Posted August 26, 2009 Posted August 26, 2009 sonia&me napisał(a):Nie no to to już sobie mogłas darować:roll: :evil_lol::evil_lol: pozycja szokująca:lol: E! Nie marudź;). Superaśne fotki. Nie wiedziałam, że Sońka to taki kawał psa:crazyeye: Quote
sonia&me Posted August 26, 2009 Posted August 26, 2009 Jaki kawał zaraz?:evil_lol: Nie no naprawde nie jest duża..powyżej kolana,troche mniejsza od Pati,ale grubsza:lol:(to mięśnie!!:diabloti:) Quote
sonia&me Posted August 26, 2009 Posted August 26, 2009 Ziutka napisał(a):Luka...zmieniaj tytuł :cool3: OO WŁAŚNIE!! Tak mi coś nie pasowało:evil_lol: A nie oddam:diabloti: Jak już Soni się spodobało to nie ma bata:evil_lol: Quote
Lilek Posted August 26, 2009 Posted August 26, 2009 Oho,sunie zdaje się pomału się dogadują.Drżyj,Soniu-Aniu:evil_lol::evil_lol::evil_lol:Masz rację, nie daj.Twoja ci ona i już.Ale czasami pogłaszcz ją od Lilka.:loveu: Quote
sonia&me Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 Noc mineła ale dzień.. Spała w garażu,zjadła wypiła,załatwiła się (w garażu:evil_lol:) potem powolutku podchodziła do mnie na jedzonko no to wziełam na smycz i otworzyłam drzwi.Powoli powoli wychodziła, poznawała.Potem było spięcie bo sie tej smyczy wytraszyła to puściłam(i własnie jek to zrobić zeby jej nie przerażać ale żeby mieć pewnosć ze nie zwieje?:shake:)troche jeszcze potuptała,poznała cały ogród i znalazła ten kąt w którym wczoraj była i teraz(mam nadzieję..)leży śpi. Nie wiem po protu jak ją przekonać..bo daje do siebie podchodzić w sumie i sie głaskać i wszystko ale jednak cały czas się boję że zwieje:roll: Ogólnie wszystko ok tylko mam stresa o te ucieczki,a tak to wszystko w porządku,nawet nie zrobiła bałaganu w garażu;) Quote
Lilek Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 Właśnie.Dzisiaj nowy dzionek dla Ciebie i Soni i Pati. Co tam u was, dziewczynki, słychać????????Mam nadzieję, że wszyscy żywi i zdrowi?:diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.