elmira Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 Ale fajnie Was widzieć i wiedziec, że wszytko ok :) Jak tam rzepka Pati? Quote
sonia&me Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 Niestety cierpię na brak czasu:/ przez co tak rzadko jestem na dogo. U nas jak najbardziej w porządku,suki zimowo wkroczyły na salony :) Pati zjada dosłownie wszystko co wpadnie jej w zęby :D Rzepka już dawno w porządku,zostala wrócona na miejsce i mamy tylko uważać-jakby kulała natychmiast udac się do weta.Obie rzepki są luźne przez to ze ma takie długie nogi i są narażone na takie urazy.Jednak póki co już więcej sie to nie powtórzyło. Quote
elmira Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 To się trzymajcie cieplutko i meldujcie;), co jakiś czas, co u Was. Pozdrowionka:) Quote
Lilek Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 Cześć, dziewczyny. Aniu, Pati na salonach?W końcu dała się zaprosić? O, kurczaki. Co Ty jej naobiecywałaś?A jak się w domku zachowuje?Grzeczna jest? Ucałowania dla Was wszystkich, a dla Soni dodatkowe głaski. Quote
sonia&me Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 Obiecuję, ze teraz już postaram się regularnie meldować,opowiadać i dawać foty:) no z tym zaproszeniem to nie była zadowolona:evil_lol: to znaczy bardzo jej pasuje z jest ze mną ale zdecydowanie woli biegac po dworze:lol: i nadal ma respekt do innych ludzi niż ja,co ciekawe do mnie się po prostu przykleiła:roll::lol: chodzi za mna krok w krok,po prostu taka przylepa, moge podchodzić do niej,miziać.Jest większą przylepą od Soni teraz:lol: ale tylko w stosunku do mnie.rowniez pozdrawiam Quote
Ziutka Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 Ale super zobaczyć panienki :) Anulka a co Pati zjadła w domku ? Pochwal się hi ! Quote
sonia&me Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 Pati zjada poduszki,miski z kuchni,buty,grzebie w śmietniku,zjadła koleną obroże mając ją na sobie:evil_lol:,szelki,nadgryzła ubranko,wszelakie doniczki i inne plastiki nie przezyją ani chwili,nadgryzła ubranko(nie dlatego ze nie chce w nim chodzić bo bardzo ładnie się przyzwyczaiła,po prostu jak leży i jej się nudzi to sobie memla w ryjku:lol:),zeżarła sztuczne kwiaty mojej mamy:lol: i codziennie znajduję cos nowego:evil_lol: ona gryzie nawet płot na działce:crazyeye: Quote
elmira Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 Ale mała świnka;) :) I psuja straszna. Fajnie, że macie do niej cierpliwość. Quote
Ziutka Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 Aniu nie działa ten link, który masz w podpisie o znalezionej suni :( Quote
Lilek Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 Nieee, no wiecie co, czuję się okropnie.Jakbym nie karmiła Patulca i ona musiała nadrabiać teraz poduszkami i doniczkami. A to prosiaczek. Chwała Bogu, że macie do niej cierpliwość. Ale żeby obrożę w trakcie noszenia?Dobrze, że siebie nie zjadła. Quote
sonia&me Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Nie czuj się okropnie droga Lilek;) Pati to psotnica straszna po prostu ale skoro taki jej urok to musimy się przyzwyczaić:D z obrożą to mnie strasznie zadziwiła,do teraz nie wiem jak jej sie to udało,nie zwisał aż tak długi pasek przecież :) Ziutka spróbuję cos z tym zrobić,sunia nadal szuka domku Quote
Ziutka Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 [quote name='sonia&me']Ziutka spróbuję cos z tym zrobić,sunia nadal szuka domku Aniu a spróbuj mi przesłać link na maila : sandraadopcje@gmail.com Może zadziała i uda mi się wejść na wątek :) Quote
sonia&me Posted April 28, 2010 Posted April 28, 2010 Witam kochane Ciotki!! Przepraszam, że sie nic nie odzywam, zła dziewczyna ze mnie:shake: ale czasu brak na ostatnio,trwają teraz egzaminy gimnazjalne więc jestem pomiędzy nauką i zwierzakami. Ale teraz już będzie coraz więcej czasu bo w szkole po testach już spokój:evil_lol: za chwilkę wgram kilka fotek moich maluszków kochanych:p Quote
sonia&me Posted April 28, 2010 Posted April 28, 2010 Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
sonia&me Posted April 28, 2010 Posted April 28, 2010 Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Nie mam pojęcia co robię z twarza na tym zdjeciu:lol: ale wstawiam bo mi się podoba jak Patulec sie przytula:loveu: Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us To jeszcze ze szczeniora pozostało-Pati potrafi zasnąć wszędzie i w każdej pozycji:evil_lol: Uploaded with ImageShack.us Quote
sonia&me Posted April 28, 2010 Posted April 28, 2010 Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
sonia&me Posted April 28, 2010 Posted April 28, 2010 znowu dziwna mina pańci :shake: :lol: Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
łolkiee Posted April 28, 2010 Posted April 28, 2010 sonia wiesz co ty to jesteś do mnie podobna... moja mamcia jak była u ciebie z patulcem to powiedziałam mi że ty to kopia mnie:) nawet w zachowaniu jesteśmy podobne :):) Quote
sonia&me Posted April 28, 2010 Posted April 28, 2010 Hahah to takie można powiedzieć bratnie dusze:) i to jest kolejny dowód, ze Pati jest mi przeznaczona:lol: Quote
Lilek Posted April 28, 2010 Posted April 28, 2010 Hej, a co ze mną?Do kogo ja jestem podobna?Już wiem, do Soni, to mnie też trzeba kochać i pogłaskać. No, już, czekam. A Patusanka wyściskaj, Anulka, ode mnie z całego serdeucha. I tak ciągle za niż tęsknię, ale jak widzę tą rozanieloną mordkę, to cieszę się, że jest u Ciebie i jest jej dobrze. Quote
sonia&me Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 Lilek ja Cię pogłaszczę:evil_lol: (aja aja:cool3:) będzie więcej fotek ale wieczorkiem dopiero,muszę je pozgrywać. Psiaki mają sie super, korzystają z ciepełka i słoneczka właśnie;) Pati jeździ ze mna do stajni(własciwie ona idzie a ja jadę rowerkiem w ślimaczym tempie:roll:) zachowuje sie super,zwiedza całe gospodarstwo w poszukiwaniu kotów do gonienia:evil_lol: tylko ja wsiadam na konice to sprzedaję Patisona instruktorce po opiekę bo jak znikam małej z oczu to natychmiast zaczyna biegać jak oszalała i mnie szukać.W ogóle strasznie sie przywiązała do mnie,nie odstępuje na krok.Mogę ją zostawić w domu-wtedy rozumie że wrócę i wszystko ok ale w obcym miejscu nie ma szans sie oddalić.Z Sonią dogadują sie po prostu świetnie na spacerach,na działce tez nieźle ale czasem zdarzają sie zgrzyty-Pati czasem jest wredzocha dla Soni,zdominowała ją i staruszka nie może do mnie podejść bo góru czuwa.Gdy są same wszystko w porządku co zresztą widac na zdjęciu.Kiedy mnie nie widzą robią sie najlepsze kumpele i śpia razem:cool3:tak samo na spacerach.Cóż jeszcze mogę powiedzieć,dużo radości z tymi maleństwami:loveu: aha!Pati zeżarła komórkę:p Quote
Lilek Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 Mmmmm, ja już sie czuję pogłaskana,ale jeszcze mi potrzebne podrapanie za uszami. O matko, Patulcu jeden ty, w brzuchu będzie ci dzwonić i ćwierkać.Ania, to zakrawa na jakieś Patulcowe zboczenie-te komórki. Łobuziak kochany. A ty, kochana pańciu zwariowanego Patulca, nie bierzesz jej nigdy ze sobą, jak chasasz na Maltusi?Przy okazji, konicę Maltusię w chrapki ucałuj. O rany, ja też tak chcę.Ania, a jak Sońka się czuje?Staruszka to i ja jestem, ale ja tam się nie daję nikomu zblatować. Muszę Sońkę podburzyć trochę, żeby się tak Pati nie dawała. Ania, jak egzaminy? Bo ty chyba teraz jakoś zdawałaś? Quote
sonia&me Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 a prosze i podrapać mogę(szur szur):lol: Patulca biorę ze sobą do stajni-jeżdżę na placu na którym stoi wspomniana instruktorka z psiną.W tereny jeszcze sie nie wybierałam tego lata ale jak będe wyjeżdżała na chasanie to Pati raczej w domku zostanie bo za koniem raczej nie nadąży a poza tym nie będę miała nad nią kontroli zadnej z konia.Dziasiaj już byłam w stajni(niedawno wróciłam) więc jutro rano ucałuję Maltuche od cioteczki Lilek;) a byłam z obydwoma psiakami pieszo,nie wsiadałam na konia więc mogłam je wziąć obie.Sonia ma sie super,kondycję ma lepszą od wszystkich psich kolegów które mają a są to raczej młode psy:p nie wiem czy pisałam że Soniek miał na boku coś w rodzaqju wrzoda,nie wiedomo było co to i długi czas to "hodowała",wet nie chciał wycinac bo za stara na narkozę.Pewniego dnia zaczeło jej to rosnąć i w końcu pękło.Weterynarz oczyścił rane i zostawił. mineły 2 tygodnie a po ranie nie ma śladu!teraz zarasta jej z powrotem futerko które miała wygolone,nie ma innej oznaki ze cos było nie tak:-o słyszałam ze Pati u Pani Beaty pożarła jeden telefon i tym bardziej mnie to rozbawiło-widocznie jakos jej pasują do pyszczka:evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.