Lilek Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 Cześć, Soniu-Aniu, Soniu i Patusiu.Nawet nie wiesz, ile radości mi sprawił fakt, że wątek Pati znalazł się w szczęśliwie zakończonych adopcjach.Nareszcie.Cały czas los Pati był powodem naszego wielkiego zmartwienia, ale nareszcie o nia możemy przestac się martwić.NApisz troszkę, co dalej Patusek wyprawia?Niestety, jedno zmartwienie spadło nam z serca, a drugie juz gotowe i nas zjada.Nasza Andzia jest w bardzo zlym stanie.Boję się, że odchodzi od nas.:-( Quote
Ziutka Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 Lilek napisał(a):Nasza Andzia jest w bardzo zlym stanie.Boję się, że odchodzi od nas.:-( Elu co się dzieje z Andzią ? Quote
sonia&me Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 Właśnie co się dzieje?? Pati dalej boi sie rodziców ale jest o wiele lepiej bo już podchodzi i sprawdza.Tylko moi rodzice nie potrafią siedzieć w jednym miejscu i czekać,cały czas sie wiercą i to wejdą do domu i znowy wyjdą ona ucieka i od nowa sie czai.Ale myślę że jeszcze troche czasu i mimo to sie przyzwyczai. Jest tak dobrze że dzisiaj już myślałam ze umre:placz: No bo była dzisaj na dworku calutli dzień ok 11 godzin.I przyszło co do zamknięcia,bo była strasznie głodna a boi sie jeść przy Soni bo ona trochę ją ustawia a poza tym byłam świadoma ze nie moge całej nocy tam spędzić pilnując jej.No i jak zamykałam drzwi to takie oczka zrobiła:-( Tak mi sie przykro zrobiło ze ją zamykam:placz: zostawiłam jej pełniutką miske pysznego jedzonka i słyszałam jak wcina ale i tak mi smutno. A do domu nie mogę jej wziąć bo nie chce wejść bo są rodzice. Dostała kilka zabawek i kość którą męczy drugi dzień:evil_lol: i mam nadzieję że jej nie jest tak przykro jak wyglądało na tej mordce. Quote
luka1 Posted August 30, 2009 Author Posted August 30, 2009 Ziutka napisał(a):Elu co się dzieje z Andzią ? no to widać jak sie czyta watki.Andzia już od dawna niedomaga, raz jest lepiej raz gorzej. Ale widac, że częściej zaczyna być gorzej niż lepiej :-( Quote
sonia&me Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 Pamiętam jak na wątku schroniska była mowa ze z Andzią nie najlepiej ale przestałyście o niej mówić i myślałam że już jest dobrze:-( Quote
Ziutka Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 luka1 napisał(a):no to widać jak sie czyta watki. Nie mam wątku Andzi :shake: Quote
Lilek Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 Wygląda to coraz gorzej.Andzia cały czas prawie stoi, a kiedy położy sie na moment, to zaraz wstaje, jakby ja coś bolało.Są chwile, gdy mamy wrażenie, że nas nie poznaje.Od kilku dni jadła coraz mniej, a dziś odmówiła jedzenia wogole.Oddycha chrapliwie jakby jej coś przeszkadzało w gardle albo w nosku.Stan pogarsza się lawinowo.Poza tym coraz gorzej z jej zębami.Ona ma ok.8 lat, a zęby ma jak bardzo stary pies, a ostatnio robia się sine i czarne, pękają, łamią się.Boimy się, że to jakiś rodzaj nowotworu.Jej siostra,Pyza, miała nowotwór kości i obawiamy się tego samego u niej.Z chodzeniem jest znów jest dużo gorzej.Od wczoraj przestała wychodzic na spacery.Nie wiem, co mam robić, bo jest w tak złym stanie, że nie wiem, czy ją tarmosić wsadzając do samochodu.Nie wiem, co mam robić.Poradźcie mi, proszę. Quote
Ziutka Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 Lilek napisał(a):Wygląda to coraz gorzej.Andzia cały czas prawie stoi, a kiedy położy sie na moment, to zaraz wstaje, jakby ja coś bolało.Są chwile, gdy mamy wrażenie, że nas nie poznaje.Od kilku dni jadła coraz mniej, a dziś odmówiła jedzenia wogole.Oddycha chrapliwie jakby jej coś przeszkadzało w gardle albo w nosku.Stan pogarsza się lawinowo.Poza tym coraz gorzej z jej zębami.Ona ma ok.8 lat, a zęby ma jak bardzo stary pies, a ostatnio robia się sine i czarne, pękają, łamią się.Boimy się, że to jakiś rodzaj nowotworu.Jej siostra,Pyza, miała nowotwór kości i obawiamy się tego samego u niej.Z chodzeniem jest znów jest dużo gorzej.Od wczoraj przestała wychodzic na spacery.Nie wiem, co mam robić, bo jest w tak złym stanie, że nie wiem, czy ją tarmosić wsadzając do samochodu.Nie wiem, co mam robić.Poradźcie mi, proszę. Ona musi strasznie cierpieć...kiedy nawet nie może się położyć :shake: Radziłabym wizytę u weta i niech on zdecyduje co dalej...nie chce nic sugerować oczywiście ale szkoda Andzi żeby cierpiała :-( Quote
Lilek Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 Ziuteczko, bo nigdy nie planowaliśmy adopcji Andzi.Ona niedomagała nam juz od jakiegoś czasu, ale wtedy to były tylko problemy z chodzeniem i wszyscy, łącznie z wetką, sądziliśmy, że to reumatyczne zmiany.Po zastrzykach przez kilka tygodno czuła się dobrze, ale dlatego nie chcieliśmy jej oddawać i dlatego nie ma jej wątku. Quote
sonia&me Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 No własnie.Może chociaż wet postawi diagnozę,da coś przeciwbólowego itp.Ząbki mnie martwią,bo bez nich to już tylko papki:shake: Quote
sonia&me Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 Ziutka mi tu już brykać każe to wstawiam: nos w nos Quote
sonia&me Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 Ziutka napisał(a):Noooo...nareszcie I to wszystko co powiecie?:lol: Patula jeszcze na fotkach ma troche smutne oczka ale na żywo wierzcie mi ze tak nie jest,jeszcze troche i na fotach tez będzie widać;) Quote
tomcug Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 Ale masz piękne psiury. :multi::multi::multi: Quote
Ziutka Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 sonia&me napisał(a):I to wszystko co powiecie?:lol: Kochana Aniu...gdybym ja zaczęła gadać to by mi literek w poście nie starczyło...Pati jest szczęśliwa...tyle mogę napisać a to wszystko wyjaśnia. Dziękuje Tobie i rodzicom za tak wspaniały dom dla naszej Pati i że zdecydowaliście się dać jej szansę i poświęcić jej wiele czasu na to zeby wreszcie mogła uwierzyć w to, że będzie dobrze i w ogóle. DZIĘKUJE WAM :loveu: Quote
sonia&me Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 tomcug napisał(a):Ale masz piękne psiury. :multi::multi::multi: No ba:loveu::loveu: Troche byście mogły pogadać bo narazie to tylko ja sie tworze:eviltong: :evil_lol: To ja dziękuję:loveu: za to że ja przywiozłyście i za to ze w ogóle mi ją pokazałyście,to był strzał w 10. Przyznaję ze nie mogę się już doczekac wspólnych spacerów-Sonia,ja i Pati(i znajomi psiarze:cool3:),tego zebym nie musiała jej zamykać na noc.Ale wiem że troche cierpliwości i wszystko to będzie realne.Narazie czas,cierpliwość,dążenie do celu i będzie dobrze.W przyszłym roku wyślę Wam fotkę ze wspólnych wakacji wśród mnustwa ludzi,zobaczycie:razz: Quote
Ziutka Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 sonia&me napisał(a):NW przyszłym roku wyślę Wam fotkę ze wspólnych wakacji wśród mnustwa ludzi,zobaczycie:razz: Wierze, że tak będzie :lol: Quote
luka1 Posted August 30, 2009 Author Posted August 30, 2009 sonia&me napisał(a):.W przyszłym roku wyślę Wam fotkę ze wspólnych wakacji wśród mnustwa ludzi,zobaczycie:razz: i choinek :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Nieno, oczywiście nabijam sie. Quote
sonia&me Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 luka1 napisał(a):i choinek :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Nieno, oczywiście nabijam sie. Choinek to i teraz moge zrobić:cool1: ładnie to się tak nabijać?:mad::evil_lol: Naprawde jak do tej pory każdy dzień Pati zakończył się w choinkach.O przepraszam dzisiaj nie ponieważ wszyscy poszli do domu,tylko ja zostałam i po jakimś czasie wyszła sama.A tak to za każdym razem prędzej czy później-choinki:lol:Już stwierdziliśmy ze po prostu tam wygodnie chyba Quote
Ziutka Posted August 31, 2009 Posted August 31, 2009 sonia&me napisał(a):Pati pokazała swój piękny głosik:cool3: No i jak się podobał ? :cool3: A co zobaczyła, że się odezwała ? :evil_lol: Quote
sonia&me Posted August 31, 2009 Posted August 31, 2009 Jest genialny:loveu::loveu: Zobaczyła..moją mame:roll: :evil_lol:rozumiem gdyby to był ten jeden raz bo była zaskoczona,ale przed chwilą moja mama poszła podlać kwiaty a ona sobie pod nimi spała bo sie grzeje na słonku i znowu ją obszczekała:evil_lol: A żeby było śmieszniej to właśnie rano sie zastanawialiśmy czy ona kiedykolwiek zaszczeka bo to raczej milczek i jedyne co to jak idzie to popiskuje:lol: Quote
sonia&me Posted August 31, 2009 Posted August 31, 2009 Tutaj już zmiana miejsca bo pod kwiatami nie dają spać:evil_lol: I spójrzcie tuż pod jej łapki,nie ma kamienia jednego..bo Pati ma nową zabawe:roll: :evil_lol::evil_lol: Quote
Lilek Posted August 31, 2009 Posted August 31, 2009 Anuśka, kochana, miód na moje serce te zjęcia.Proszę Państwa, to ci dopiero wspaniały domek.I pańcie i piesio Sonia, a Ania to już w ogóle.Tego nam było trzeba.Mnie i Pati przede wszystkim.A co mama na to obszczekiwanie?HI,hi, a to heca.Jej grządki, nie ruszać.:evil_lol::evil_lol::evil_lol:Ale jak zaczęła poszczekiwać, to znaczy, że już bezpieczniej czuje się w mamy obecności. Quote
sonia&me Posted August 31, 2009 Posted August 31, 2009 Poszczekiwać dobre sobie-ona sie regularnie ryje na nią:evil_lol::evil_lol: Poszczekuje to na mojego brata-dorosłego faceta więc też mnie to ucieszyło że sie już tak ine boi.Mama wniebowzięta że Pati na nią reaguje a nie ucieka:lol: Grządki to jej przypadly do gustu bo właśnie się w nie walneła:evil_lol: na szczęście mama już w paracy:evil_lol:I uwaga! dzisaj jeszcze nie było choinek!! chociaż widzia mnie,moją mame,tate i brata przed chwilą:multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.