luka1 Posted July 14, 2009 Author Posted July 14, 2009 było wczoraj zapytanie o Gawina - czy coś z tego wyniknie? Quote
luka1 Posted July 17, 2009 Author Posted July 17, 2009 niestety - cichutko, Pani już nie dzwoni. Quote
terra Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 Zatem Gawin prostą drogą na początek biegnie wypatrywać domku. Quote
luka1 Posted July 21, 2009 Author Posted July 21, 2009 czasami pies piekny a i tak nie ma szczęscia - ale to sie zmieni. Quote
terra Posted July 22, 2009 Posted July 22, 2009 Tak, tyle pięknych psów czeka na swoją szansę.:shake: A domków tak mało, albo jeszcze nie wiedzą ,że są domkami dla psiaków. Quote
Lilek Posted July 22, 2009 Posted July 22, 2009 A mnie jest tak smutno,bo Gawiś to kochany pies i bardzo dzielny.Pięknie pilnuje domku i jest miłym stworkiem.Niestety, brak czasu i sił na wszystko, a Gawinkowi przydałaby się pańcia i pańcio, którzy wyszczotkują pięknie futerko, wygłaszczą i przytulą.Może jakiś domek już gdzieś tam czeka na Gawisia?:roll: Quote
łolkiee Posted July 25, 2009 Posted July 25, 2009 mamcia gawina się ostrzyże odrośnie trochę i zobaczysz będą sie bili o niego!!:mad: Quote
luka1 Posted July 28, 2009 Author Posted July 28, 2009 Dziś ukazało się w Exspresie Sochaczewa ogłoszenie o Gawinku. Już miałam pierwszy telefon - co bedzie dalej zobaczymy. Może się znajdzie super człowiek dla super psa. Quote
Lilek Posted July 28, 2009 Posted July 28, 2009 Lukuś, tylko pamiętaj, że Gawiś do bloku się absolutnie nie nadaje, bo on jest taki dziabąg, że w ciepłe nocki zostaje na dworzu i pilnuje domku.Najlepiej byłoby, gdyby mógł wędrowac między domkiem a podwórzem. Quote
luka1 Posted July 28, 2009 Author Posted July 28, 2009 he, he, he - przecie to mój ulubiony - to wiem czego mu trzeba :eviltong: Quote
terra Posted July 29, 2009 Posted July 29, 2009 Oby tym razem się Gawinowi poszczęściło i znalazł nan, naj domek. Quote
luka1 Posted July 29, 2009 Author Posted July 29, 2009 No własnie rozmawiałam z pania i skutecznie ją zniechęciłam. Niestety nie oddam Gawina komuś kto widzi w nim tylko psa. Miał być zamkniety w boksie przez cały dzień i puszczany tylko nocą - żeby pilnował i żeby kurów nie zjadał. Jak pani powiedziała, że traktuje psa jak dziecko - przytaknęłam i gdy powiedziałam o wizycie przedadopcyjnej - pani rzuciła słuchawką. I Bóg z nią. Gawin nie martw się, nie dam cię tam gdzie będziesz miał gorzej niż teraz.;) Quote
Daga&Maks Posted July 29, 2009 Posted July 29, 2009 jeszcze znajdą się jakieś porządne domy, które potraktują Gawina jak członka rodziny Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.