zuzlikowa Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 Myrkurku...oczywiście,że będziemy. Mam też nadzieję,że będziesz nadzorować leczenie i sytuację Rufusa. :loveu: Powodzania dla szkrabika! Quote
MyrkurDagur Posted July 11, 2009 Author Posted July 11, 2009 zuzlikowa napisał(a):Myrkurku...oczywiście,że będziemy. Mam też nadzieję,że będziesz nadzorować leczenie i sytuację Rufusa. Będę zuzliku, będę... Sprawa Rufusa nie jest dla mnie zamknięta... i cały czas czuję jakiś niepokój... Rozmawiałam z wetem. Leczenie Rufusa wyniosło 320 zł. Miał mi przesłać fakturę i numer konta, ale na razie tego nie uczynił. Rozmawiałam także z Panią z TOZu - niestety na razie nie pomoże finansowo, bo zasponsorowała leczenie dwóch innych psów w nowych domach... Quote
agata51 Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 Już odmrażam rufusową kaskę i w poniedziałek pójdzie przelew. Quote
Ewelina.w38 Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 no rzeczywiście idealna sytuacja to nie jest:oops: ale jeżeli ci Państwo będą o niego dbać to z pewnością nic złego mu sie nie stanie. A może niedługo znajdzie się taki wymarzony domek, w którym Rufusek zamieszka na zawsze:multi: Quote
Freya73 Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 Jestem i bylam, watek Rufusa czytam na biezaco … nie zawsze zaznaczam na nim swoja obecnosc - czasem tylko siedze cichutko w kaciku ... Z Rufusem znamy sie od niedawna ;), ale jakims magicznym i pokretnym sposobem doczlapal sie do mojego serducha i zagniezdzil w lewej komorze. Myrkurku, podobnie jak Ty, mysle o nim nieustannie, ciagle paplam sie w blocie watpliwosci, czy to dobrze, czy to zle, ze jest u starszych Panstwa? Symptomy swiadcza o zbiorowej psychozie :???: , czy to twarde stapanie po ziemi je budzi ? Caly czas gnebia mnie pytania: czy Rufus jest na pewno wypuszczany w nocy? Czy pozwola mu sie naturalnie zestarzec? Czy pies bedzie mial godna starosc i dobre zycie, a w razie choroby, niedoleznosci bedzie mogl liczyc na pomocna dlon? Dlatego jestem tutaj i pragne znac kazdy szczegol z jego zycia ... P.S. Jaka jest ostateczna diagnoza biegunki? Quote
Freya73 Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 W tym poscie porusze scisle sprawy finansowe: Mam duzo zaleglych, a obiecanych wplat :oops: dlatego blagam MyrkurDagur o pomoc z PayPal. Dla Rufusa * przesylam dzisiaj zalegla wplate £20, ktore ja i Myrkurek zabralysmy Rufusowi na poczet Logana; Z gory dziekuje za pomoc Myrkurku. x Quote
aneta355 Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 Rufusku pamiętam o Tobie choć nic nie piszę. Dzisiaj byłam na spacerze z moim Korkiem i zobaczyłam chłopaka z dziewczyną jak spacerują sobie z psiakiem bardzo podobnym do Rufuska, aż zamarłam na chwilę, że to Rufus. I zrobiło mi się smutno, że Rufus tak sobie nie spaceruje :roll: Wiem jednak, że na razie to i tak lepsze niż jakieś przytulisko. Quote
Freya73 Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 Leyla napisał(a):Zaznaczam sobie ,bo Rufuska zgubiłam:splat::splat::splat: Leyla, przepraszam, ze nie pomoglam i nie podalam linka, mea culpa. Widze jednak, ze sie odnalazlas, tzn. odnalazlas Rufusa. Pozdrawiam serdecznie. Freya Quote
Leyla Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 Freya73 napisał(a):Leyla, przepraszam, ze nie pomoglam i nie podalam linka, mea culpa. Widze jednak, ze sie odnalazlas, tzn. odnalazlas Rufusa. Pozdrawiam serdecznie. Freya ...gdzieś mi się zagubił wątek ,a wiem ,że deklarowałam Rufuskowi . Ale jestem teraz z Wami cały czas;) Quote
marysia55 Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 Leyla napisał(a):...gdzieś mi się zagubił wątek ,a wiem ,że deklarowałam Rufuskowi . Ale jestem teraz z Wami cały czas;) zagubił, taaaaak :mad: to niemozliwe:shake:, Twoje szczęście, że się w porę odnazłaś :evil_lol: wiesz , że przynależność do "dogorry" zobowiązuje :diabloti: Quote
Leyla Posted July 12, 2009 Posted July 12, 2009 marysia55 napisał(a):zagubił, taaaaak :mad: to niemozliwe:shake:, Twoje szczęście, że się w porę odnazłaś :evil_lol: wiesz , że przynależność do "dogorry" zobowiązuje :diabloti: :drinking:spoko, wiem przecież.. Quote
Freya73 Posted July 12, 2009 Posted July 12, 2009 Mam nadzieje, ze Rufus cieszy sie dobrym samopoczuciem. Wierze, ze zaczal sie nowy i przede wszystkim pomyslny rozdzial w jego zyciu. Bardzo na to licze. Leyla, nie miala bys szans zagubic sie w przestworzach dogo gdyz wraz z Marysia55 po prostu bysmy do tego nie dopuscily :evil_lol:. Quote
Leyla Posted July 12, 2009 Posted July 12, 2009 Freya73 napisał(a): Leyla, nie miala bys szansy zagubic sie w przestworzach dogo gdyz wraz z Marysia55 po prostu bysmy do tego nie dopuscily :evil_lol:. Nie wątpię ,dogorra każdego dopadnie:cool3: przestraszyłam sie i wolałam sama odnaleźć Rufusa:eek2: Quote
marysia55 Posted July 12, 2009 Posted July 12, 2009 Freya73 napisał(a):Mam nadzieje, ze Rufus cieszy sie dobrym samopoczuciem. Wierze, ze zaczal sie nowy i przede wszystkim pomyslny rozdzial w jego zyciu. Bardzo na to licze. Freya73:loveu: nie Ty jedna na to liczysz, ja również. Skoro jest nas tutaj cała armia "biała armia" to musi być dobrze :p:p:p Quote
MyrkurDagur Posted July 13, 2009 Author Posted July 13, 2009 Witajcie :loveu: Kochane Cioteczki :loveu: po weekendzie. Było mi niezwykle miło, gdy po wejściu na wątek Rufusa moim oczom ukazały się Wasze posty :loveu: Dziękuję, że tu jesteście :loveu: Dziękuję za Waszą pomoc :loveu: Teraz muszę uciekać, ale wieczorem postaram się napisać więcej. Quote
zuzlikowa Posted July 13, 2009 Posted July 13, 2009 marysia55 napisał(a):Freya73:loveu: nie Ty jedna na to liczysz, ja również. Skoro jest nas tutaj cała armia "biała armia" to musi być dobrze :p:p:p Musi! Rufusku,a tak na początekdnia...miłego dzionka:loveu: Wszystkim członkom"białej armii" również! Powodzenia.:lol: Quote
Freya73 Posted July 13, 2009 Posted July 13, 2009 Co u Rufusa slychac? Przede wszystkim interesuje mnie diagnoza biegunki; czy cos juz wiadomo na ten temat? Czy to robaki? Naprawde? Pozdrawiam Was dziewczyny. Freya Quote
marysia55 Posted July 13, 2009 Posted July 13, 2009 zuzlikowa napisał(a):Wszystkim członkom"białej armii" również! Powodzenia.:lol: zuzlikowa a co Ty tak z dystansu, przecież Ty tez "biała armia" :evil_lol::evil_lol: Quote
zuzlikowa Posted July 13, 2009 Posted July 13, 2009 marysia55 napisał(a):zuzlikowa a co Ty tak z dystansu, przecież Ty tez "biała armia" :evil_lol::evil_lol: No co Ty? Myślisz,ze w takich życzeniach siebie bym pominęła? Mam nadzieję,że wszystkim się sprawdziło,tak jak mnie!:cool3: No i wygląda na to,że teraz przyjdzie mi i na noc "białą armię" pozdrawiać(z sobą włącznie:evil_lol:)...nie zapominając zapytać jak Rufusek?...i jemu spokojnej nocki też pożyczyć! Tak więc "biała armio" odpoczywaj w spokoju...jutro nowy dzień czeka!:lol: Quote
MyrkurDagur Posted July 13, 2009 Author Posted July 13, 2009 Jestem wieczorową porą, choć już bardzo późno jest... Freya, jeśli chodzi o biegunkę, to według weterynarza przyczyną były robaki. Odkąd pies zaczął przyjmować leki na odrobaczenie i antybiotyk, przy każdej kupce "wyłaziła" z Rufusa masa robali, a za każdym razem kupka wyglądała co raz lepiej. Nie leje się już z niego woda. Za około 3 tygodnie weterynarz pojedzie do Rufusa na kolejną wizytę. Jutro powinnam mieć kolejne wiadomości w jego sprawie. Będę Was informować. Tymczasem życzę Wam spokojnej nocy Drogie Cioteczki... Quote
Freya73 Posted July 13, 2009 Posted July 13, 2009 Dobrej nocy i dziekuje za info. Nie moge uwierzyc, robaki ...:shake: Quote
MyrkurDagur Posted July 14, 2009 Author Posted July 14, 2009 Jestem i już piszę, czego się dowiedziałam... i myślę, że to pozytywne wieści ;) Pierwasza sprawa - dzwoniłam do weterynarza, miał mi przesłać fakturę i numer konta by wpłacić pieniążki za leczenie Rufusa i karmę dla niego, ale jeszcze nie sporządził tej faktury, ma trochę na głowie i jest troszkę zakręcony, więc jeszcze minie kilka dni zanim będzie można uregulować rachunek za leczenie Rufusa. Tak jak już wspominałam, za około 3 tygodnie wet pojedzie ponownie do Rufusa, ale prosił, aby dać mu znać, jak się psiak miewa, jeśli ja się czegoś dowiem lub będę u niego. Druga sprawa - dzwoniłam do starszych Państwa Rufusa i... sądzę, że mam dobre wieści. Przede wszystkim Pani opowiadała, że Rufus robi teraz kupkę tylko raz dziennie i jest to kupka, którą można spokojnie sprzątnąć. Powiedziała mi o zaleceniach weterynarza w odniesieniu do karmienia Rufusa. Wspomniała także o czymś, co bardzo mnie ucieszyło... Niedługo ich syn wraca z Włoch i będą powiększać Rufusowi kojec, bo jak powiedziała, ten jest dla niego za mały (sama chciałam z nimi o tym porozmawiać i cieszę się, że oni sami o tym dobrze wiedzą). Mówiła, że większość czasu Rufus spędza poza kojcem, ale czasem, gdy kręcą się tam jakieś dzieci, czy ludzie, to zamykają Rufusa i lepiej będzie, jeśli psiak do dyspozycji będzie miał więcej miejsca w tym kojcu. Opowiadała także o ich poprzednim psiaku, który żył z nimi 12 lat. Pani bardzo cierpiała po jego odejściu i tym bardziej bała się, że coś stanie się Rufusowi. Na koniec spytałam, czy w najbliższym czasie będzie można odwiedzić Rufusa. Pani ucieszyła się i powiedziała, że oczywiście. Ogólnie mam bardzo pozytywne odczucia po rozmowie z Panią. Może pomimo naszych obaw, wszystko ułoży się bardzo dobrze...? Jak sądzicie Cioteczki...? Wspominałam Pani, że na wizytę do Rufusa więcej osób może przybyć ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.