ZUZANNA11 Posted May 22, 2009 Author Posted May 22, 2009 Już z biednego, wystraszonego psiaka mało pozostało. Pies jest bardzo odważny, obszczekuje obcych. Gdy wymknie się spod kontroli gania rowerzystów. :roll: Próbuje mu wpoić zasady dobrego wychowania, że np. nie skacze się na ludzi czy czeka się spokojnie na swoją miskę. Niestety, nie widzę na razie żadnych rezultatów. Gdy moje psy biegają po ogrodzie, Piorun zmienia się o 180 stopni. Jest uległy, bardzo boi się moich psów, a zwłaszcza dużego owczarka- Borysa. Borys chce się z nim zaprzyjaźnić pobawić, Piorun niemiłosiernie boi się go. Piorun jest bardzo kochany, pcha się na kolana, uwielbia pieszczoty. Jestem zdania, że jest to cudowny pies, który trafił na nieodpowiedniego właściciela, który nie potrafił poradzić sobie z jego ogromnym potencjałem. Pies wychował się sam i wykorzystał swoje talenty w nieodpowiedni sposób. Quote
ZUZANNA11 Posted May 25, 2009 Author Posted May 25, 2009 Przez weekend nie miałam dostępu do neta. Nikt nie zajrzał! :-o Czy naprawdę nikogo nie obchodzi los tego psiaka? Quote
dorcass Posted May 25, 2009 Posted May 25, 2009 ja jestem ogłoszenie ma, ale teraz jakaś cisza w adopcjach... Quote
ocelot Posted May 25, 2009 Posted May 25, 2009 Ja jestem też, ale pomóc nie mogę, więc sobie milczę kibicując małemu... Quote
ZUZANNA11 Posted May 26, 2009 Author Posted May 26, 2009 Proszę, chociaż podnoście. To też jest pomoc. :) Quote
ocelot Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 Rozmawiałam dzisiaj o nim z naszą Panią Prezes. Też mu szuka domu. Quote
ZUZANNA11 Posted May 27, 2009 Author Posted May 27, 2009 Żeby mu to pomogło... :roll: Podnoszę! Quote
ZUZANNA11 Posted May 30, 2009 Author Posted May 30, 2009 Pies odnalazł swojego właściciela. Mamy typowy happy end. Stęsknieni opiekunowie, dzieci. Radość psiaka na widok właścicieli... Dziękuję, dogomanio! Quote
dorcass Posted May 30, 2009 Posted May 30, 2009 woow, to sciagam aukcje, jak oni go odnalezli? sa z twojej miejscowosci? a tak pozatym to chcialam ci pogratulowac bo wiem ze jestes mala dziewczynka o wielkim serduszku:) i pomagasz wiecej niz inni:) Quote
ZUZANNA11 Posted May 31, 2009 Author Posted May 31, 2009 Opowiem wszystko, jeśli chcecie. ;) Mój tata jechał rowerem do Lubochni. Piorun zaprzyjaźnił się z nim. Pobiegł za nim. Tak się złożyło, ze właściciel Pioruna jechał samochodem z przeciwnej strony. Facet go poznał i po godzinie przyjechał z dzieciakami do nas, do domu. Okazało się, że Piorun mieszka 3 km ode mnie, w Lubochni. U słynnego piekarza lubocheńskiego (ocelot, to ten, który ma budkę z chlebem u was na Niebrowie), a jego syn chodzi ze mną do szkoły, do równoległej klasy. :) Jaki ten świat mały... Quote
dorcass Posted May 31, 2009 Posted May 31, 2009 to dobrze sie zlozylo, szczesciarz psiak, a ten wlasciciel niech go lepiej pilnuje:mad: Quote
ZUZANNA11 Posted June 2, 2009 Author Posted June 2, 2009 To nie było tak... Po śmierci teścia, gdy cała rodzina była zaobserwowana czymś innym, psy wychodziły za bramę. Widocznie komuś przeszkadzały i wywiózł do lasu.. :roll: Starszy wrócił, Piorun nie... Potem na drodze stanęła ciotka Zuzanna i tak się zaczęło. :) Quote
jotpeg Posted June 2, 2009 Posted June 2, 2009 wspaniale dobre zakonczenie!!! ZUZANNA11 - brawo, jesli maly przezyl, to dzieki Tobie!!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.