g@l@xy Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 [quote name='mamuska'] g@l@xy a moglabys mi powiedziec jaki jest twoj miesieczny koszt utrzymania pieska?czy rowniez poswiecasz tyle czasu pieskowi? teraz miesięczny koszt utrzymania mojej suni ( bez ekstra wydatków typu szczepienie, wizyta u weta itp.) to ok 70 zł. Czasu spędza z nami bardzo dużo nawet zabieram ją do pracy :) Kiedy jesteśmy w domu zaszywa się w kącik i podsypia ale jako szczeniorek non stop wymagała uwagi. Napewno w ciagu dnia zawsze organizuję dłuuuuugi spacer często forsowny dla nas obu, zabawy typu aportowanie po mieszkaniu ulubionej pluszowej kości, codziennie wieczorkiem pielegnacja szaty - to tak po krótce. Generalnie w ciagu dnia wychodzi parę godzin ale byłabym obłudna gdybym napisała Ci ze tak dzień w dzień. Czasami mi się nie chce, czasami Fibce się nie chce - rozumiemy siebie i czytamy swoje mysli. Napewno codzienne spacery i czas na dworzu niezależnie od mojego nie chce mi się - muszą być i koniec i tu nie jestem obłudna. [quote name='mamuska'] Piszac,ze moje dziecko ma sklonnosci do alergii nie wyrazilam sie dokladnie,syn mial alergie 1,5 roku temu na kilka cytrusow,ale od tamtego czasu nic sie nie dzieje. eeeee no to super :) Quote
g@l@xy Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 a co do delikatności yorków to faktycznie bez przesady he he he :) to że są mniejsze gabarytowo nie znaczy że kruche, chorowite, rachityczne czy słabe psychicznie to TERIERY! My z Fibką właśnie otwieramy sezon rolkowy bo jestesmy dziewczyny sportowe :) Fibka dostaje BARFa i wcina gnaty na równi z owczarkami niemieckimi Łazi po deszczu śniegu błocie i ma się bardzo dobrze Yorki to twardziele! :loveu: Quote
Berek Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 ... za wyjątkiem tych 80% populacji które dostają zapalenia gardła od zbyt dlugiego moczenia na deszczu... ... i tych z wypadającymi rzepkami kolanowymi... ... i chorymi kanalikami łzowymi... ... i problemami z odpornością... :evil_lol: Quote
ladyyork Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 U mnie w domu wystawowe yorkasy zasówają koło roweru nawet do 20km/h :evil_lol: potrafią z górki taką prętkośc rozwinąć i bardzo lubią biegać przy rowerze ,a jak się zmęczą to mąż je bierze do koszyka i jadą przez 15 minut w koszyku a potem znów chcą biegnąć koło roweu:loveu:. To stwożenie wcale nie takie kruche, potrafią być dobrze zahartowane jak się ich nie traktuje jak lalki;) Quote
g@l@xy Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 [quote name='ladyyork']wcale nie takie kruche potrafią być dobrze zahartowane jak się ich nie traktuje jak lalki;) Berek w kazdej rasie są egzemplarze z marnym zdrowiem. Nie ma nigdzie danych że 80% yorków choruje po deszczu ;) Quote
aska_b1 Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 Licząc po mojej, karmionej Royalem i kąpanej w markowych kosmetykach suczce, koszty utrzymania to ok. 80 zł miesięcznie. Karjo2 mam wrażenie, że starasz się naszą rozmówczynię zniechęcić. Fakt,że na początku wydatki są. Trzeba kupić posłanko,smycz, zabawki, szczotki, ale to wszystko służy potem dłuuuuugo. Można przecież kupić smycz za 30 i za 300, albo więcej złotych.;) Kosmetyki przy jednym psie wystarczają na kilka miesięcy. Sucha karma to jakaś złotówka dziennie. Dodatkowe mięso, jajka, ser gubią się w domowych wydatkach. A odpadkami z obiadu to już chyba nikt normalny nie karmi. Fakt, ewentualne leczenie bywa kosztowne, ale coroczne "przeglądy" po 600 zł, rozumiem, że jako profilaktyka u zdrowego psa, to wybacz, ale jakaś bzdura. Berek mój york i dzieci ( 15 miesięcy i 4 lata) to idealne trio. Pies je uwielbia, a one jego. Starsza jest bardzo odpowiedzialna, przwidująca. Interesuje się wszystkimi czynnościami związanymi z psem, opieką i pielęgnacją. Młodsza rewelacyjnie się z psem bawi, rzuca piłeczkę, itp. Układ jest więc idealny jeśli ma się dzieci, a nie rozwydrzone bachory. I jeśli od początku jasno ustali się zasady postępowania ze szczeniakiem, np. moje starsze dziecko wie, że psa nie wolno jej brać na ręce, ponieważ mógłby jej spaść. Wie, że nie ma mowy o prowadzeniu psa na ulicy, ale gdzieś z dala od samochodów może trzymać smycz. Kontakty młodszego dziecka z psem do dziś odbywają się pod delikatnym nadzorem. Jak się człowiekowi chce to wszystko można ustawić. Quote
vikiii Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 Mamuska - tak jak mówiły dziewczyny ... york choć jest mały to nie znaczy, że musi być chorowity, słaby itp. Ja z moją sunią do weta chodzę tylko na szczepienia - jak chciałam, żeby miała maluszki to oczywiście miała zrobione dodatkowe badania, potem badania krwi, usg itd - cały monitoring ciąży..... - ale to ja chciałam szczeniaczki i wiedziałam jakie dodatkowe koszty poniosę. Moim zdaniem najważniejsze to znaleźć naprawdę dobrą hodowlę, która nie "produkuje" psów. Najczęściej z takich "fabryk" nawet z rod. wychodzą te słabe i chorowite psiaki. Ktoś podał linka:Piesek z rodowodem York yorki (623540177) - Aukcje internetowe Allegro I to ogłoszenie już mi się nie podoba - dlaczego nie podaje nazwy hodowli, nie podaje przydomków rodziców, nie ma zdjęć rodziców czy szczeniaczka, dlaczego podaje dwie różne ceny na tego samego malucha? Jak dla mnie to jest dziwne..... Życzę Ci powodzenia w szukaniu maluszka - nie spiesz się...... szukaj.... ale też nie patrz na cenę - że tani..... lepiej kupić zdrowego psiaka za 2x więcej niż potem 4x tyle wydać na wetów i leczenie. Jak już znajdziesz psiaka i wszystko Ci będzie pasowało, ale niestety cena za wysoka - spróbuj się dogadać i kupić na 2-3raty. Powodzenia Quote
mamuska Posted May 6, 2009 Author Posted May 6, 2009 Dziekuje wszystkim za komentarze:)Doszlismy z mezem do porozumienia:lol: i poczekamy troche na nowego domownika,na spokojnie bede mogla poogladac ogloszenia,kupic co trzeba,a nie wszystko tak na szybko:lol: Juz sie nie moge doczekac psinki,ale jak to mówią "co nagle to po diable" wiec poczekam:loveu:A jak tylko bede ja mmieć to od razu wpadam do waszej Galeryjki i pokazuje moje cudo:loveu: Pozdrawiam Quote
karjo2 Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 Mamuska, gratulacje za rozsadek, moje pelne uznanie dla Waszej odpowiedzialnosci!! Aska, nie tyle probuje zniechecic, ile wyjasnic realia psa w domu. Tym bardziej, ze jest to najwieksza inwestycja w koszty, czas i zaangazowanie w poczatkowym okresie. I wcale nielatwo przychodzi nagle pogodzic sie z pewnymi ograniczeniami, nieprzewidzianymi wydarzeniami. Warto to wiedziec przed podjeciem decyzji, szczegolnie, ze druga czesc rodziny nie byla przekonana co do pomyslu. I tym bardziej milo sie spotkac z rozsadnym, myslacym wlascicielem psiaka w przyszlosci, dobrze to wrozy takiemu polaczeniu :). Quote
g@l@xy Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 mamuska jestem pełna podziwu chociaż powiem Ci że ja nie licząc czasu w którym ciułałam kaskę na moją sunię to decyzja zajęła mi ponad rok, zamówiłam sunię jeszcze przed poczęciem u mojej przyjaciółki u której wiem jak traktowane są psiorki, takie miałam szczęście! Moje czupiradełko znam więc od poczęcia ha ha ha ha :) ale to sytuacja wyjątkowa, poprostu naprawdę miałam szczęście :) Quote
aska_b1 Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 mamuska no to świetnie ! Dobrze,że udało ci się przekonać męża. No cóż, mężczyźni to wprawdzie inny gatunek, ale w połączeniu z mądrą żoną, coś z nich może być:eviltong:. Quote
ladyyork Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 [quote name='aska_b1']mamuska no to świetnie ! Dobrze,że udało ci się przekonać męża. No cóż, mężczyźni to wprawdzie inny gatunek, ale w połączeniu z mądrą żoną, coś z nich może być:eviltong:. Zgadzam się w 100% Quote
vikiii Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 Super, że ci się udało przekonać męża:multi: Teraz zbieraj kasę i..... cały czas szukaj dobrej hodowli. Jak Ci jakaś będzie odpowiadać - pojedź do niej... zobacz jak żyją psiaki itd. nie musisz kupować psiaka z tego miotu (bo np.nie masz jeszcze tej sumy pieniędzy). Ale jak Ci psiaki i hodowla się spodoba dowiesz się kiedy będzie np następny miot i..... wtedy na pewno pieniążki uzbierasz i będziesz miała psiaka takiego jak sobie wymarzyłaś:lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.