Erazm Posted May 27, 2009 Author Posted May 27, 2009 Tak, Zuzia najwyrazniej zaczyna szukac mojej bliskosci, dzis rowniez przez dluszy czas udalo sie jej ustac na czterech lapkach, oczywiscie sama ja ustawilam, ale nie cofala, ani nie podwijala ich pod siebie. Nie czaruje sie, ale takie drobiazgi ciesza i to bardzo. Przy jedzeniu, odpycha sie wyraznie przynajmniej jedna lapka kiedy ma dosc, albo gdy jest jej niewygodnie Quote
gagata Posted May 28, 2009 Posted May 28, 2009 Sama ustała na czterech łapkach....:loveu::loveu: Erazm,Twoja opieka uzdrawia ! Quote
Isadora7 Posted May 28, 2009 Posted May 28, 2009 gagata napisał(a):Sama ustała na czterech łapkach....:loveu::loveu: Erazm,Twoja opieka uzdrawia ! No nie wiem bywa że jak wracam od Beaty mam problem z równowagą ;):):) Quote
sleepingbyday Posted May 28, 2009 Posted May 28, 2009 bardzo dobre wieści. dwa pieski jadą do domu (mój kajko i dżina z o.sz.), maksik pojechał, a suzy robi stale postępy. są takie dni na dogo, ze nawet optymizm sie wkrada do głowy. Quote
enia Posted May 28, 2009 Posted May 28, 2009 Warszawiacy pomóżcie!!!:-( http://www.dogomania.pl/forum/f96/warszawa-pomocy-zaginal-kostus-138670/ Quote
gagata Posted May 28, 2009 Posted May 28, 2009 Isadora7 napisał(a):No nie wiem bywa że jak wracam od Beaty mam problem z równowagą ;):):) Bo Ty,Isadorko, to na dwóch wracasz, to dlatego..Koniecznie spróbuj na czterech jak Suzy..:evil_lol: Erazm: "ZAOPIEKUJ SIE MNA".....:cool3: Quote
Zofia.Sasza Posted May 28, 2009 Posted May 28, 2009 sleepingbyday napisał(a):bardzo dobre wieści. dwa pieski jadą do domu (mój kajko i dżina z o.sz.), maksik pojechał, a suzy robi stale postępy. są takie dni na dogo, ze nawet optymizm sie wkrada do głowy. I Ajaksik nie ma raka :lol: Quote
Isadora7 Posted May 28, 2009 Posted May 28, 2009 Erazm napisał(a):Dzis bylysmy u Czerwieckiego, ten jak zwykle( z Yoorkiem tez w ciezszych przypadkach jezdzilam do niego od lat) wycalowal mala po zasmarkanym nosie, dal leki- odpowiedniki zastrzykow, zeby malej nie kluc wiecej i nie narazac na zrosty, oczywiscie naciskal na cwiczonka z mala i fizjoterapie, nastepna wizyta za prawie dwa tygodnie. Ide mala meczyc, w nocy sie uaktywnia to podusimy Muszę chyba wkroczyć...z ramienia.... :megagrin::megagrin::megagrin::megagrin: Quote
Erazm Posted May 28, 2009 Author Posted May 28, 2009 Dzis bylysmy u Czerwieckiego, ten jak zwykle( z Yoorkiem tez w ciezszych przypadkach jezdzilam do niego od lat) wycalowal mala po zasmarkanym nosie, dal leki- odpowiedniki zastrzykow, zeby malej nie kluc wiecej i nie narazac na zrosty, oczywiscie naciskal na cwiczonka z mala i fizjoterapie, nastepna wizyta za prawie dwa tygodnie. Ide mala meczyc, w nocy sie uaktywnia to podusimy Quote
Ewa i flatki Posted May 28, 2009 Posted May 28, 2009 Cieszę się, że do niego pojechałyście - bardzo wierzę w jego umiejętności, więc mam nadzieję, że pomoże malutkiej. Quote
teapot Posted May 28, 2009 Posted May 28, 2009 :multi::multi::multi: Fajne wieści! Już przekazuję Alkowi, bo co i rusz wypytuje co u jego ulubionego pokręconego chomika! :loveu: Quote
sleepingbyday Posted May 29, 2009 Posted May 29, 2009 Zofia.Sasza napisał(a):I Ajaksik nie ma raka :lol: no właśnie, i ajaksik! teapot napisał(a)::multi::multi::multi: Fajne wieści! Już przekazuję Alkowi, bo co i rusz wypytuje co u jego ulubionego pokręconego chomika! :loveu: :evil_lol: pokręcony chomik :evil_lol: mam nadzieję, że nazwa nie będzie kiedys odpowiednia, tak jak z parszywkiem się stało. Quote
Erazm Posted May 31, 2009 Author Posted May 31, 2009 Chomik pruje jape, szczekiem zalatwia spelnianie jej zadan, typu : daj palucha do obgryzania, jamnik masz mnie lizac i to juz, ale o tym to juz Isadora napisze:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Isadora7 Posted May 31, 2009 Posted May 31, 2009 Rambo powinien zostać rehabilitantem. Z czułością sprawdzał i całował Zuzie Co to takie biedne leży? Muszę sprawdzić.... Cześć malutka... Taka jesteś biedna :(, jak ci pomóc?... Czekaj niech ja ciebie obejrzę.... Daj buzi... Quote
Ewa i flatki Posted May 31, 2009 Posted May 31, 2009 Dobrze, że mu noska nie obgryzła :eviltong: Quote
sleepingbyday Posted June 1, 2009 Posted June 1, 2009 suzy poznaje lepszy kawałek swiata (i ludzi). należy się chomikowi, jak nic. Quote
majqa Posted June 2, 2009 Posted June 2, 2009 SZCZĘŚCIA, SZCZĘŚCIA, SZCZĘŚCIA Z CAŁEGO SERDUCHA ERAZMIKU!!! :popcorn: Quote
Ewa i flatki Posted June 2, 2009 Posted June 2, 2009 Samych słonecznych dni i upojnych nocy przez całe wspólne życie !!! Gorzko! Gorzko! Gorzko! :laola: Quote
diuna_wro Posted June 2, 2009 Posted June 2, 2009 Nie wiem jaka jest okazja, ale też się przyłączam:Rose::drink1: Poza tym spójrzcie kalendarz - Erazm ma imieniny:beerchug: Quote
malagos Posted June 2, 2009 Posted June 2, 2009 A to "gorzko" to kiedy sie spiewa? :cool3: :cool3: Ja tez sie przyłączam do zyczeń! :loveu: Quote
diuna_wro Posted June 2, 2009 Posted June 2, 2009 [quote name='malagos']A to "gorzko" to kiedy sie spiewa? :cool3: :cool3: aaaaaha! :cool3: zatem Erazmiku, niechaj wszystko co Was dobrego łączy było nieśmiertelne!!! W prezencie, w komplecie do "gorzko, gorzko!", wiersz Leśmiana: Więc ją chwyciłem... Więc ją chwyciłem w szalone objęcia, Więc spróbowałem warg jej swymi wargi, Więc jej szeptałem tęsknoty i skargi, I wszystkie serca mojego zaklęcia! Jak ten, co czuje dreszcze wniebowzięcia, Tak jam wyczuwał tych pieszczot zatargi, Gdy od warg moich odrywała wargi, By znów je oddać przez włosów opięcia! Aż wpółomdlała, rozkoszą zatruta, Znieruchomiona, bo uściskiem skuta, Piersi mi boskim paliła oddechem! "Mój ty - śmiertelny!" szeptała z uśmiechem I tak pieściła, aż mi piersi zbroja Pękła, i wołam: "Nieśmiertelna moja!" Quote
rita60 Posted June 2, 2009 Posted June 2, 2009 Wszystkiego najlepszego,zdrowia i miłosci:multi: Quote
Erazm Posted June 2, 2009 Author Posted June 2, 2009 Lo Boziu, zrobilaaaaam to......... Dzieki dziewczyny za wsparcie moralne , lece masowac Zuzke Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.