rita60 Posted May 15, 2009 Posted May 15, 2009 Isadora7 napisał(a):[FONT=Arial Black]To jest skandal!!! [/FONT] Nie ma jeszcze sprawozdania.!!! :-x:-x:-x WYCIAGNIJ KONSEKWENCJE TAKIEGO POSTEPOWANIA:mad: Quote
Erazm Posted May 15, 2009 Author Posted May 15, 2009 Isadora7 napisał(a):[FONT=Arial Black]To jest skandal!!! [/FONT] Nie ma jeszcze sprawozdania.!!! :-x:-x:-x Wlasnie, mam dzwonic?????????????????? Quote
Erazm Posted May 15, 2009 Author Posted May 15, 2009 Bede scigac:razz: Yoorek poweszy:cool1: i wyweszy:diabloti: Quote
majqa Posted May 15, 2009 Posted May 15, 2009 Mnie to pachnie zawłaszczeniem mienia i ucieczką. Erazm, tam nikt nie odbierze, mieszkanie posprzątane do ostatniej listwy. Ciekawe, czy do drzwi nie został przybity list pożegnalny. :shake: Quote
teapot Posted May 15, 2009 Posted May 15, 2009 Wrr, co za babiszcze! SPA nie pozwalają uskutecznić! Myślicie, że mała sroce spod ogona wypadła? Ona musi mieć prezencję! Trzeba się przecież umyć, uczesać, wypachnić! A nie tylko koo i sioo...:mad: Niemniej uprzejmie sprawozdaję - noc bez sensacji. Wczoraj koło 1 jeszcze była kupka, poszliśmy spać ok 2. Chomik pomimo stworzenia wyściełanej woliery nie zdecydował się na opuszczenie kontenerka i grzecznie doczekał w nim do rana. Po porcji porannych pieszczot (przez innych zwanych torturami) nasza panienka została napojona, odsiusiana, odkupkania (czyżbym ją wczoraj przekarmiła ?), wymasowana. Następnie wtrężeliła convalescence. Niestety okazało się, że kota także z przyjemnością pożarłaby ten przysmak, więc wiem, że michy nie mogę nawet na chwilę zostawić. Potem było mycie pyszczydła (doskonale się sprawdziła niebieska gąbka kuchenna specjalnie wygrzebana z szafki) i czesanie bródki. A potem był telefon Erazm, która zdaje się w międzyczasie zniosła jajko! :eviltong: Jeśli panie pozwolą oddalę się na chwilę celem sprzątnięcia sioo, które znając życie już jest w drodze... Quote
majqa Posted May 15, 2009 Posted May 15, 2009 teapot napisał(a):(...) A potem był telefon Erazm, która zdaje się w międzyczasie zniosła jajko! :eviltong: Jeśli panie pozwolą oddalę się na chwilę celem sprzątnięcia sioo, które znając życie już jest w drodze... Panie łaskawie zezwalają!!! :lol: Erazm, wkleisz zdjęcie zniesionego jajęctwa? Prosimy!!! :modla::modla::modla: Quote
teapot Posted May 15, 2009 Posted May 15, 2009 :evil_lol::evil_lol::evil_lol: No tak, nie dość, że zniosła - to przetworzyła! Czy to aborcja czy już zabójstwo? Ps. Strzeliłyśmy sesyjkę foto - już zgrywam! Quote
Isadora7 Posted May 15, 2009 Posted May 15, 2009 rita60 napisał(a):WYCIAGNIJ KONSEKWENCJE TAKIEGO POSTEPOWANIA:mad: I tak zrobię, a jest u teapot co wyciągać, oj jest:megagrin::megagrin::megagrin: Erazm napisał(a):Wlasnie, mam dzwonic?????????????????? bym sie nie zdziwiła, jakby awionetka już leciała:haha::haha: majqa napisał(a):Mnie to pachnie zawłaszczeniem mienia i ucieczką. Erazm, tam nikt nie odbierze, mieszkanie posprzątane do ostatniej listwy. Ciekawe, czy do drzwi nie został przybity list pożegnalny. :shake: zgadzam się w calej rozciągłości:evil_lol::errrr::errrr::errrr: teapot napisał(a)::evil_lol::evil_lol::evil_lol: No tak, nie dość, że zniosła - to przetworzyła! Czy to aborcja czy już zabójstwo? Ps. Strzeliłyśmy sesyjkę foto - już zgrywam! Nie marudź tylko zgrywaj, byle nie SIĘ Quote
teapot Posted May 15, 2009 Posted May 15, 2009 Taka jestem śliczna! Mam bystre patrzałki: Lub jak kto woli "ponętne czarne oczy": A jak mnie będą męczyć zadzwonię do mamusi!!! I będę gryźć! Quote
teapot Posted May 15, 2009 Posted May 15, 2009 Teee, mała - pobawimy się? No przecież potrafisz! Tylko ze mną nie chcesz... buuu :placz: A nie mówiłam, że potrafi! Quote
teapot Posted May 15, 2009 Posted May 15, 2009 Wrzuciłam i nikt się nie zachwyca! :placz::placz::placz: Quote
rita60 Posted May 15, 2009 Posted May 15, 2009 teapot napisał(a):Wrzuciłam i nikt się nie zachwyca! :placz::placz::placz: No jak nie,jak tak:lol:mała jest zachwycajaca/tego nie da sie opisac słowami/ a foty kotoyorkowe rewelacja:multi: Quote
sleepingbyday Posted May 15, 2009 Posted May 15, 2009 kurdę, jaki to jest mikrus, za każdym razem jestem w szoku :crazyeye:. a słuchajcie, dlaczego ona cały czas zawinieta jest w coś? marźnie przez brak ruchu, czy cos jeszcze innego (bo umiałąm sobie wyobrazić tylko to marźnięcie :cool1:). erazm, dajesz radę bez pikulinki? Quote
Zofia.Sasza Posted May 15, 2009 Posted May 15, 2009 I po co Ci mój łysawy Frodzik, jak masz takie cudo w domu? Quote
majqa Posted May 15, 2009 Posted May 15, 2009 Jasne, że się zachłystujemy. Ja tylko drżę żeby nie zobaczyć fotki, na której kota się oblizuje, a po wiewiórce zostały tylko zabawki. :evil_lol: Quote
teapot Posted May 15, 2009 Posted May 15, 2009 a słuchajcie, dlaczego ona cały czas zawinieta jest w coś? marźnie przez brak ruchu, czy cos jeszcze innego (bo umiałąm sobie wyobrazić tylko to marźnięcie :cool1:). erazm, dajesz radę bez pikulinki? Jak leży bez ruchu przykrywam ją - ona nie ma ani grama tłuszczu, nie mówiąc o tkance mięśniowej. :shake: Ponadto rano u mnie było naprawdę chłodno. I po co Ci mój łysawy Frodzik, jak masz takie cudo w domu? Bo miłość nie wybiera... no i zawsze miałam słabość do chłopów, zwłaszcza łysawych. ;) Jasne, że się zachłystujemy. Ja tylko drżę żeby nie zobaczyć fotki, na której kota się oblizuje, a po wiewiórce zostały tylko zabawki. :evil_lol: Kota jest wybitnie pokojowa, do tego małej się trochę boi. Wczoraj dziewczyny były nawet chwilę same i żadnych strat w kotoyoorkach nie było. Quote
Isadora7 Posted May 15, 2009 Posted May 15, 2009 No to czas przejść do kolejnej fazy ćwiczeń małej. Przyprowadzę Rudą :) Quote
sleepingbyday Posted May 15, 2009 Posted May 15, 2009 ja mogłabym przyprowadzic kajka, ale on woli chłopców :p Quote
majqa Posted May 15, 2009 Posted May 15, 2009 Jeju, nie mogę się napatrzeć na te fotki...Ja kkkkkkcem jjjorrrka!!! Quote
Isadora7 Posted May 15, 2009 Posted May 15, 2009 majqa napisał(a):Jeju, nie mogę się napatrzeć na te fotki...Ja kkkkkkcem jjjorrrka!!! Majqa dam Ci przepis na yooreczki. Notuj: bierzesz Maniutka, gwałtownie odchudzasz (a jest z czego:megagrin::megagrin::megagrin:... nieeee błągam zlituj się nad monitorem ... help!!!!) idziesz na pole szczypiorku i czekasz aż piorun pierdyknie w szczypior robisz Maniutkowi fryzurę wzorując sie na wyglądzie pola szczypiorku w które pierdyknął piorun i masz yooreczka, teraz tylko kukardy, swarowskie kryształki i gites. Proste jak budowa cepa. Quote
teapot Posted May 15, 2009 Posted May 15, 2009 Mała jest fajna! Kuraka wcina aż jej się uszy trzęsą! z Gerberkiem radzimy sobie słabiej - tzn. ja sobie słabiej radzę... :oops: Wszystko dookoła, włączając w to małą, wygląda jak wielka, pomarańczowa paćka. Więc po posiłku jest zuzomycie, teapotomycie i dywanoczyszczenie... Teraz mała sobie leży "prawie na powietrzu" - z kotą zgodnie wygrzewają się na słonku przy otwartym balkonie. Zuza glamie kawałek psiego kabanoska - ciamka niemożebnie, ale widać, że sprawia jej to przyjemność. Kota swoją porcyjkę wciągnęła z równą rozkoszą. ;) Quote
majqa Posted May 15, 2009 Posted May 15, 2009 teapot napisał(a):(...) ciamka niemożebnie (...) Starczy, star - czy, już mnie kupiłaś... :placz: cccego nie lubiemmm... Quote
Erazm Posted May 15, 2009 Author Posted May 15, 2009 Zeby tylko zuzka nie protestowala kiedy przyjdzie jej do domu wrocic:shake: Quote
teapot Posted May 15, 2009 Posted May 15, 2009 A teraz ku spokojności mamuśki ;) Zuza w ramach przegryzki jadła kuraka: Konsumowała zawzięcie: Pochłaniała: Pożerała: Zgryzała: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.