Erazm Posted April 30, 2009 Posted April 30, 2009 Dzis trafila do mnie mini yoreczka, Suzi. Na dzien dzisiejszy niewiele moge powiedziec, wyniki krwi beda po 21, opis zdjecia rtg dopiero w srode. 7 miesieczna Suzi do niedawna biegala jak inne psiaki, miala problem typowy dla yorkow z wypadajaca rzepka, ale...Od miesiaca mala nie chodzi. Podobno stalo sie to poczas przeziebienia, nagle i niespodziewanie...Mala ma dobry apetyt, wylizala miseczke do czysta. Wazy pol kilo, zawsze byla najmniejsza z miotu, ale w pewnym momencie niestety przestala rosnac. Ma napewno czucie w lapkach, choc widac juz zanik miesni, kiedy jednak dotyka sie lapek mala szczeka i wyraznie jej sie niepodoba taki zabieg Suzi jest biala karta, czeka ja szereg badan. Prosze o wszelkie rzeczowe podpowiedzi Quote
Erazm Posted April 30, 2009 Author Posted April 30, 2009 Siedze bezradnie, mala nakarmiona jakas papka w pudrze, napojona glokoza, puszka tez nie pogardzila. Pudelko z nia na stole obok kompa i wkurzony Yoorek tez przy mnie wreszcie przysnal....Uff, przyznam sie, ze mam treme czy dobrze sie mala zajme... Quote
majqa Posted April 30, 2009 Posted April 30, 2009 Boziu, to najładniejsze wydanie gremlina. :-( Podpowiedzi, hm...najsensowniejsze, pewno pojawią się po wyniku RTG. Bez przyczyny, ot tak, nie mogła przestać chodzić. Przeziębienie i nie chodzenie to raczej czysty przypadek. Quote
Isadora7 Posted April 30, 2009 Posted April 30, 2009 Ło matko, Erazm skąd Ty masz tą lalunię? Co do tego czy się dobrze zajmiesz dziwnie nie mam wątpliwości. Quote
majqa Posted April 30, 2009 Posted April 30, 2009 Isadora7 napisał(a):(...) Co do tego czy się dobrze zajmiesz dziwnie nie mam wątpliwości. Jestem więcej niż pewna, że tak właśnie będzie. Martwi mnie tylko to jej niechętne podejście do dotykania nóżek. Ot, natura? Mało realne, choć trafiałam na takie piesie ale tu pewno jest ból i strach o ból. Quote
karolina_g_k Posted April 30, 2009 Posted April 30, 2009 Eraz jestem pewna, że zajmiesz się nią wspaniale. Tylko Twój zazdrosnik może być niezadowolony. Ja pomysłów nie mam co do tego co malutkiej może dolegać. Nie bardzo jestem w stanie wyobrazić sobie jej wielkość...pół kilo.. Moge tylko pdrzucać Quote
Lionees Posted April 30, 2009 Posted April 30, 2009 Dorcia44 ma doświadczenie w zajmowaniu się takimi okruszkami(yoreczki,pekineczki,maltanki);) No i Oktawia,ale chyba ma jeszcze bana-nie wiem:shake: Quote
Erazm Posted April 30, 2009 Author Posted April 30, 2009 Czekam na 21, wyniki krwi okresla czy zaburzenia neurologiczne moga miec charakter metaboliczny. Na razie dostalam karte zdrowia malej. Quote
malagos Posted April 30, 2009 Posted April 30, 2009 A skad to to sie u Ciebie wzieło? :roll: zostanie? :cool3: Quote
Erazm Posted April 30, 2009 Author Posted April 30, 2009 Spadlo z nieba;) Jesli malej nie da sie postawic na lapki to zostanie u mnie, alejesli uda sie podleczyc, aby sobie radzila to jesli spotkam nawiedzona pozytywnie osobe mala pojdzie do adopcji. Maja ruch w lecznicy:shake: czekam, aby zlapac wetke... Quote
majqa Posted May 1, 2009 Posted May 1, 2009 Jejku, udało się dopaść informacji o wynikach Suzi? Quote
Erazm Posted May 1, 2009 Author Posted May 1, 2009 Dopiero dzis:angryy: Mala ma podwyzszone leukocyty czyli stan zapalny sie pewnie klania. Jutro jade na dalsze badanie, okazalo sie, ze pobrali za malo krwi i nic wiecej nie mogli sprawdzic Quote
Isadora7 Posted May 1, 2009 Posted May 1, 2009 Erazm napisał(a):Dopiero dzis:angryy: Mala ma podwyzszone leukocyty czyli stan zapalny sie pewnie klania. Jutro jade na dalsze badanie, okazalo sie, ze pobrali za malo krwi i nic wiecej nie mogli sprawdzic O kurczątko, a da się z tej malizny wycisnąć jeszcze krwi? Quote
Erazm Posted May 1, 2009 Author Posted May 1, 2009 Juz wczoraj jedna z lekarek sugerowala, zey pobrac z szyi. Malej apetyt dopisuje, siki i koopa w normie, mam nadzieje ze nie cierpi ...Wstrzymuje sie z masowaniem malej, nie mam doswiadczenia, a i nie wiadomo co jej dolega...Jutro moze bedzie wiadomo wiecej to poprosze o instrukcje obslugi skrzata. Quote
Erazm Posted May 1, 2009 Author Posted May 1, 2009 Teraz znowu od poczatku.... Mala byla na przeswietleniu nozki( to bylo jakis miesiac temu) albowiem jest koszmarnie zminiaturyzowana i oczywiscie kulawizna jak sie patrzy,( wtedy przyplatalo sie zapalenie pluc), mala momentalnie po wizycie na rtg przestala chodzic, po jakims czasie zaczela przebierac lapkami i sie czolgac. napewno widzi, slyszy, nie slychac szmerow w sercu, je z apetytem, sama wylizuje miske z convalescence support, podaje jej glukoze tez ja sama wypija nie trzeba uzywac strzykawki. Na siku i koopke wypelza z poslanka. W ponedzialek zapisujemy sie na tomografie i do neurologa na SGGW. Nie wiem co bedzie, ale sprobowac trzeba... Quote
Erazm Posted May 1, 2009 Author Posted May 1, 2009 Trafila i juz, nie chce mi sie o tym mowic, bo chce zeby watek skupil ludzi, ktorzy moga sie podzielic doswiadczeniem, a nie zmienil sie w przepychanke;) Quote
majqa Posted May 1, 2009 Posted May 1, 2009 malagos napisał(a):(...) to moze być wada genetyczna i w trakcie rozwoju sie ujawiniła. (...) Niby tak Malagos ale...wada, która jest w uśpieniu akurat do momentu RTG, a po nim bęc, ujawnia się ot tak? Qrczę, naprawdę zagadkowa sprawa. Quote
malagos Posted May 1, 2009 Posted May 1, 2009 Nie mam doświadczenia z takimi maluszkami...Ja myslę, ze to moze być wada genetyczna i w trakcie rozwoju sie ujawiniła. ale jak pomóc, nie mam pojecia :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.