Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Poświata']Mam nadzieję że jest ich co najmniej tyle co psów ;) :lol:.
Aby nie szukać widma (jak psiej "7"), z góry zaznaczam, że dojdziemy do 4. :eviltong:

A w Tetanos poprostu sie zakochałam, bosssze jak mnie się marzy rudy kot :roll: :oops:


Za to, w tych dwóch nowych, też się będziesz mogła zakochać... :razz:

[quote name='anetta']Dalej, dalej :cool3:
Ćwiczymy cierpliwość :p

Posted

[quote name='szaraduszka']Aby nie szukać widma (jak psiej "7"), z góry zaznaczam, że dojdziemy do 4. :eviltong:



Za to, w tych dwóch nowych, też się będziesz mogła zakochać... :razz:


Ćwiczymy cierpliwość :pJa niecierpliwa jestem :roll:, musze miec wszystko szybko, bo w moim wieku czekanie to już strata czasu ... :evil_lol:.
Powiadasz 4, dobre i to do 6 wszak niedaleko :cool3:.
Jeśli w dwóch nowych bedę mogła się zakochac, to życzę sobie zakochac się jeszcze dzisiaj i to przed 13 bo potem wybywam. A aure do zakochania mam - ziemia pachnie, ptaszki świergolą.... tylko kotów mi brakuje...

Posted

Nawet nie msaz pojęcia, jak się cieszę, ze wróciłas Szaraduszko.Może słabo mnie znasz, ale zawsze tu wchodziłam i cieszyłam oczy zwierzetami i wszystkimi zdjęciami które robisz. Ciekawa jestem, jakie są te koty w Twojej wsi, skoro mówisz, ze takie ładne.

Posted

[quote name='szaraduszka']Mała obsuwa czasowa spowodowana powiększeniem liczebności działu III.Coś się urodziło, coś się urodziło :multi:... źrebaczek... cielaczek... kózka... :hmmmm:

:mdleje::loveu: nie maa takiej emotki, która wyrazi co teraz czuję :roll:

[quote name='Justa']
chyba się zakochałam :loveu:To jest nas dwie :cool3:, z tym że ja nie chyba a napewno.
Qrcze , żeby tylko ten mój syncio wyzdrowiał, nic mnie wtedy nie powstrzyma :oops:....

Posted

[quote name='Poświata']Coś się urodziło, coś się urodziło :multi:... źrebaczek... cielaczek... kózka... :hmmmm:

Nic się nie urodziło, tylko przyjechało :eviltong: (dział III)

Posted

[quote name='lolka75']przeszlam cale 240 stron:multi:....i podoba mi sie tu:loveu:...bardzo
Piekne stworki szaraduszko i pieknie opowiadana historia:loveu:
Witaj :sweetCyb:
gratuluję wytrwałości w przemierzaniu mojej małej krainy :Rose:


Ranek przywitał nas pięknym słońcem, i choć powietrze było jeszcze mroźne szybciutko znikał szron. Psy wygrzewały się na słonku (jedne pod stajnią, inne na moim łóżku). Koty drapały w okno by znów wyruszyć w świat.
Bliżej południa dzień stawał się szary. Na zdjęciach na szczęście nie było tego widać, królował kolor zielony, powoli rosnącej, systematycznie strzyżonej, trawy, i różne odcienie brązu kosiarek (z jednym siwym wyjątkiem).
Po południu jednak z szarych chmur zaczął padać deszcz. Młode amazonki zdawały się tego nie zauważać tylko instruktorka strasznie wymarzła i przed sprowdzaniem koni z pastwiska musiała się przebrać. Konie zaś pozmieniały odcienie zażywając błotnych kąpieli.
Tymczasem dzień zmierza ku wieczorowi a na świecie panują szarość i biel. Deszcz nie wiedzieć kiedy zamienił się w biały puch - śnieg... konie schną w stajni, psy zdegustowane zlizują krople z grzbietu, koty wyglądają przez okno i rozmyślają co ważniejsze - wolność czy ciepła poduszeczka.
A śnieg pada, pada, pada... obudziłam się wiosną, zasnę zimą, tylko lato i jesień gdzieś zgubiłam...



Posted

:eviltong:

Czas płata figle... okazało się, że nie zgubiłam lata, ani jesieni... wehikuł czasu przeniósł nas wstecz... i to nie o 1 sezon... a o 1 wiek...
Tak, tak, śnieg padał i padał... wieczór spędziliśmy w blasku świec (jak na początku XX, gdy nie było jeszcze elektryczności)... ranek powitał nas 5-10 cm warstwą mokrego - ciężkiego białego "puchu", a śnieg padał...
Skorzystawszy z wynalazku zwanego radiem na baterie dokonaliśmy szokującego odkrycia - nie tylko nas zasypało, nie tylko my bez prądu - Szczecin też :crazyeye:. (Zazwyczaj gdy w naszej krainie trwa zima, w Szczecinie napruszy 1 cm, i po zaledwie godzinie brak jest śladów tego procederu.)
Dzień unplugged minął sennie, na zapewnianiu zwierzyńcowi jadła i napojów, lekturze, naprawianiu ogrodzeń, zbieraniu zapasów wody, zamarzaniu (14-17 st. w domu), ogrzewaniu się, i przygotowaniach do kolejnej nocy.
Tymczasem przestało przybywać białości, i znów miejscami pojawiła się zieleń, a gdzie nie jest biało ani zielono - woda.
Wieczór znów przy świecach... i gdy już wszyscy zamierzali pójść spać - nastąpiła jasność, by po kilku powrotach ciemności zagościć na stałe (oby).
Ot, taka sobie zima XX. wieku wiosną XXI... ale czy jeszcze coś kogoś może dziwić?
I co ja zrobię jeśli przeziębiła mi się rybka?:roll:









Posted

Wczoraj, zanim przeczytałam w gazecie, dziecko mi doniosło, ze Szczecin padł i to dosłownie, jak za stanu wojennego, sklepy pozamykane, dzieci do szkół nie poszły, komunikacja stanęła :roll:. I tak sobie zaraz o Tobie pomyśłałam, że skoro się nie odzywasz to i u Ciebie pewnie też wszystko siadło :hmmmm:.
A zdjęcia przecudne, takie ... cieplutkie...:loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...