Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No prosze jakie wspaniale wiesci. Gratulacje dla przyszlej mamy :multi:
Tatus widze bardzo starannie wybrany.

Od dluzszego czasu mam slabosc do wyzelkow :loveu: Sliczne sa. :bigcool:

Mam pytanie: maluchy zostana pozbawione ogonkow tak jak ich rodzice ?

  • Replies 2.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Evelina']Mam pytanie: maluchy zostana pozbawione ogonkow tak jak ich rodzice ?
Nie rób takiej smutnej minki :roll:
Rodzice nie są pozbawieni całych ogonków (jak np. rottki) i mają czym machac, cieszyć się, złościć, wystawiać... i co tam jeszcze przyjdzie im do głowy
Co do dzieci... jeszcze nie wiem. Rozważam wszystkie za i przeciw...
Ale napiszę szczerze - wolę weimary z ciętymi ogonami i nie uważam, żeby cierpiały z powodu utraty części ogona. Weimary noszą zazwyczaj ogony wysoko... mogą wszystko "zamieść" ze stołu itp. w dodatku często słyszę o przypadkach zranienia czy poobijania ogonów... jest wtedy duuużo krwi i dużo kłopotów. Znam też przypadek (boksera) gdy obcinano ogon dorosłemu psu, bo tak go ciągle rozbijał, że skończyło się martwicą...

I tu zdradzę jeszcze jedno... wybrałam najlepszego z możliwych tatusiów, bo jedna z córeczek ma zostać! No i chciałabym, żeby z mamusią były kropka w kropkę... a tam z tyłu ma taki długi ogon machać?
Zastanawiam się też jak z długim ogonem Draka mogłaby mieć taką częstotliwość machania ogonkiem, bo merdanie ma zawrotne :evil_lol:

Ale nie chciałbym, żeby rozwineła się tu dyskusja na temat kopiowania... temat poruszany jest często i w wielu miejscach... a ja sama jeszcze nie wiem...

Posted

[quote name='Szaraduszka']Ale nie chciałbym, żeby rozwineła się tu dyskusja na temat kopiowaniaObiecuje ciachac jakby kto rozpetal dyskusje. Tu nie bede miala skrupulow. :evil_lol:
Moja ciekawosc zostala zaspokojona i nie zamierzam wystawiac Ci oceny co do slusznosci decyzji. ;)

[SIZE="1"]Argumentu za obcinaniem ogona, bo pies zmiata talerze ze stolu jeszcze nie czytalam :evil_lol:

Tatus jak piszesz starannie wybrany.
Wyobrazam sobie ekscytacje podczas krycia :evil_lol: ;) :scared:

Posted

Zamiatanie ogonem....

Bardzo dawne czasy (byłam jeszcze mała) mieliśmy Foks Hunda (nie wiem nawet jak to się pisze tak są teraz rzadkie)... to taki duży beagle... rodzice, i ich znajomi, do dziś wspominają flaszkę, której nie wypili :evil_lol:

Jakiś miesiąc temu... mój ukochany kubek :-( został rozbity, bo Hecunia się cieszyła :roll:
A w ogóle jak to boli, gdy rozradowana Heca trafia w kogoś ogonem :-o a jak się wściekać na psa, który robi to z radości :mad: :lol:

Posted

Moja Thalka ma ogon troche nizej niz wyzly, ale potrafi swym ogoniastym pedzlem po talerzach przeciagnac. :evil_lol:
Lubie ten specyficzny odglos gdy pies radosnie wali ogonem np w drzwi od lodowki. :evil_lol:

Szaraduszka napisał(a):
A w ogóle jak to boli, gdy rozradowana Heca trafia w kogoś ogonem a jak się wściekać na psa, który robi to z radości :mad: :lol:
Dlatego nauczylam psice witac sie frontem do mnie, a nie zadkiem :eviltong:
Dziwie sie czemu labom ogony sie zostawia. Toz to liny okretowe :shake:

Posted

[quote name='Evelina']Dlatego nauczylam psice witac sie frontem do mnie, a nie zadkiem :eviltong:
Gdy jest kilka osób... do jednych jest przodem... do innych ogonem :mad:

Dziwie sie czemu labom ogony sie zostawia. Toz to liny okretowe :shake:

Dobrze utuczony labek jest nieszkodliwy :evil_lol:
A tak serio... sądzę, że ogony cięło się psom użytkowym, którym posiadanie ogona mogło szkodzić tj. głównie psom krótkowłosym bardziej narażonym na zranienie np. wyżły pracujące w chaszczach... pointery są głównie na ptactwo - na pola i ogony mają, a rasy niemieckie są ogólnie użytkowe... no i psy obronne miały cięte zupełnie krótko... nie można za taki ogon złapać.

Strasznie dużo gadania... to niech będą jakieś fotki... po wystawie zrobiliśmy sobie na placyku małe spotkanie beagle :evil_lol:
Na fotkach obecne: Furia (RULETKA Tel Quel), Vita (FRIDA z Wiatrem Gna), FURIA z Wiatrem Gna, i Bags (? Tel QUEL)








Fotki potwierdzają, że beaglom dobrych zdjęc się zrobić nie da :mad: są dla mnie (mojego aparatu) za szybkie :roll:

Gosiu wyżełki, jak powyżej beagielki... będą miał przydomek "z Wiatrem Gna"

Posted

[quote name='Evelina']Dziwie sie czemu labom ogony sie zostawia. Toz to liny okretowe :shake:

właśnie, właśnie :lol:
Leon już parę razy strzelił mnie w twarz z radości :evil_lol:
Że nie wspomnę, ze ciagle się obawiam, czy on sobie tego ogona nie złamie, tak potrafi nim walić, np. w ścianę czy meble :shake:

Posted

Moja psica biega ze sztandarem na ogonie :evil_lol: , albo biala flaga jak kto woli :roll: :lol:

Szaraduszka napisał(a):
Fotki potwierdzają, że beaglom dobrych zdjęc się zrobić nie da :mad: są dla mnie (mojego aparatu) za szybkie :roll:
Mam dokladnie ten sam problem, tak z psem jak i z aparatem :roll: , a gdzie mojej psicy do beagla :lol:

Posted

Szaraduszko,

Wczoraj znalazłam Twoją galerię, siedziałam do 2 w nocy i dziś od 10, przejrzałam całą (czy nowy rekord należy do mnie? hmmm?) i czuję się teraz, jakbym wróciła z wakacji na wsi. Jest to zdecydowanie najbardziej relaksująca galeria, jaką tu oglądałam - klimat sielski, a zarazem nie przesłodzony. Masz wielki talent do uwieczniania swoich zwierzaków - a one też wszystkie są cudowne. Z przyjemnością będę tu wracać.

I taką małą mam prywatę: więcej fotek Hecy (mam słabość do kudłatych i rozczochranych...).

Posted

Nazwijmy to wariactwem.

Nazwijmy to uzależnieniem.

Nazwijmy to jakkolwiek, ale STRASZNIE brakuje mi nowych zdjęć u Ciebie, szaraduszko...

Posted

Hej słoneczka :evil_lol:
Miło mi widzieć, że za mną tęsknicie :razz:

Kilka dni temu napisałam długiego posta... ale serwer się akurat powiesił i post wyparował :mad:

Ja, człowek oficjalnie bezrobotny, nie mam czasu :roll:
1. upały i owady - konie wychodzące na pastwisko na noc... jazdy o świcie lub zmierzchu
2. sianokosy
3. susza...
4. reszta zwierzyńca
5. mamy nowego konia... a ja nie zdążyłam zrobić jej zdjęć
6. Draka się na dniach (tydzień max) rozsypie :multi:
itd. malowanie, przemeblowywanie, przygotowania...

A fotki :roll: przez te upały i brak czasu aparat leży...

Ale mam coś w zapasie :razz:





Spotkana wśród traw na pastwisku... drugi raz już jej nie spotkałam... ale pewnie gdy dorośnie dołączy do stadka jakie często spotykam.

Posted

szaraduszka napisał(a):





Spotkana wśród traw na pastwisku... drugi raz już jej nie spotkałam... ale pewnie gdy dorośnie dołączy do stadka jakie często spotykam.
AAAaaaaaaaAaaa Cudooooo!!!!!!!!!!!!!:klacz: :lilangel: :cool2: :Rose: :Cool!: Tak blisko do niej podeszłaś??

Posted

Tata miał ją nawet na rękach... musieliśmy ją przenieść, bo była w kępie traw tuż przy drodze, w miejscu gdze tata kosił trawę (na szczęście ją zauważył bo inaczej....:roll:) pod ogrodzenie elektryczne dla koni. Przenieśliśmy ją o parę metrów w inną kępę. Małe sarenki mają zakodowane ukrywaanie się, nie ucieczkę, dlatego mogłam zrobić takie zdjęcia.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...