gochgoch Posted May 11, 2006 Posted May 11, 2006 jak piękna i różnorodna rodzinka!!!!:loveu: pozdrawiamy!:multi: Quote
an3czka Posted May 11, 2006 Posted May 11, 2006 [quote name='szaraduszka']Mam sporo fajnych fotek ale gdy panuje tu taka cisza nie chce się ich wklejać :roll: Nie wiem czy zasłużyliście... kózki podrośnięte trochę Ale dziewczyny urosły!!! Przecudne. A różki Mleczko są słodziutkie:loveu: Quote
anetta Posted May 11, 2006 Posted May 11, 2006 W sumie dobrze ze ta babka ja oddala Tobie...ale tak sobie mysle ze przeciez mogla sie spodziewac ze nie moglaby sobie dac rady ze szczeniakiem... W zyciu bym nie zgadla ze to Frida vel Vita :oops: Jakie duze juz kozki :p Maja ten blysk w oku :evil_lol: Quote
olcha Posted May 11, 2006 Posted May 11, 2006 śmieszne one są :loveu: siostrzyczki, a zupełnie inne :loveu: Prawie zgadłaaaaam :eviltong: :roll: że to Frida :eviltong: A nie bałaś się jej dawać 80 letniej babci? Quote
szaraduszka Posted May 12, 2006 Author Posted May 12, 2006 [quote name='olcha']Prawie zgadłaaaaam :eviltong: :roll: że to Frida :eviltong: A nie bałaś się jej dawać 80 letniej babci? Hi hi psu nic nie groziło :evil_lol: "babcia" jest dobrze zorganizowana, pełna życia, wędruje po świecie i nie daje się swoim latom pokonać... miała osobę, która wychodziła z Vitą wystarczająco często... sporo czasu spędza u rodziny gdzie również miała zawsze pomoc... i naprawdę bardzo ją kochała... Fredek był u młodej osoby i wrócił... do tego niewychowany, i totalnie rozpieszczony, próbujący dominować... Vita trafiła dobrze... nie można ludziom odmawiać szczęścia, bo są starzy... przeprowadziliśmy dokładny wywiad i wiedzieliśmy, że zapewni psu wszystko co potrzebna i tak też było... tylko Pani bardzo się wszystkim przejmuje i wiedziała, że nie radzi sobie tak jak by chciała... dokładnie zdawała sobie sprawę z tego, że może się coś stać... dlatego już przy kupnie o tym była mowa... Teraz Pani zdecydowała, że już psa mieć nie będzie... i to wcale nie jest dla Niej łatwa decyzja... całe życie miała psy a teraz pusty dom... Cieszę się, że kózki się podobają :multi: to teraz ... Jeszcze niedawno było tak... A teraz... Quote
Cola Posted May 12, 2006 Posted May 12, 2006 :loveu: :loveu: zakochałam się w pasztecikach :loveu: cudne Quote
Daga_i_Oskar Posted May 12, 2006 Posted May 12, 2006 [quote name='szaraduszka'] Cieszę się, że kózki się podobają :multi: to teraz ... Jeszcze niedawno było tak... A teraz... rozpłynęlm się :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Quote
Mi. Posted May 12, 2006 Posted May 12, 2006 prześliczne są te kózki i króliczki :loveu: :loveu: Quote
an3czka Posted May 12, 2006 Posted May 12, 2006 [quote name='szaraduszka']Hi hi psu nic nie groziło :evil_lol: "babcia" jest dobrze zorganizowana, pełna życia, wędruje po świecie i nie daje się swoim latom pokonać... miała osobę, która wychodziła z Vitą wystarczająco często... sporo czasu spędza u rodziny gdzie również miała zawsze pomoc... i naprawdę bardzo ją kochała... Fredek był u młodej osoby i wrócił... do tego niewychowany, i totalnie rozpieszczony, próbujący dominować... Vita trafiła dobrze... nie można ludziom odmawiać szczęścia, bo są starzy... przeprowadziliśmy dokładny wywiad i wiedzieliśmy, że zapewni psu wszystko co potrzebna i tak też było... tylko Pani bardzo się wszystkim przejmuje i wiedziała, że nie radzi sobie tak jak by chciała... dokładnie zdawała sobie sprawę z tego, że może się coś stać... dlatego już przy kupnie o tym była mowa... Teraz Pani zdecydowała, że już psa mieć nie będzie... i to wcale nie jest dla Niej łatwa decyzja... całe życie miała psy a teraz pusty dom... Cieszę się, że kózki się podobają :multi: to teraz ... Jeszcze niedawno było tak... A teraz... O jakie ślicznotki!!:loveu: Ja niestety mam alergię, ale i tak mi się strasznie podobają:lol: Quote
olcha Posted May 12, 2006 Posted May 12, 2006 [quote name='szaraduszka']Hi hi psu nic nie groziło :evil_lol: "babcia" jest dobrze zorganizowana, pełna życia, wędruje po świecie i nie daje się swoim latom pokonać... miała osobę, która wychodziła z Vitą wystarczająco często... sporo czasu spędza u rodziny gdzie również miała zawsze pomoc... i naprawdę bardzo ją kochała... Fredek był u młodej osoby i wrócił... do tego niewychowany, i totalnie rozpieszczony, próbujący dominować... Vita trafiła dobrze... nie można ludziom odmawiać szczęścia, bo są starzy... przeprowadziliśmy dokładny wywiad i wiedzieliśmy, że zapewni psu wszystko co potrzebna i tak też było... tylko Pani bardzo się wszystkim przejmuje i wiedziała, że nie radzi sobie tak jak by chciała... dokładnie zdawała sobie sprawę z tego, że może się coś stać... dlatego już przy kupnie o tym była mowa... Teraz Pani zdecydowała, że już psa mieć nie będzie... i to wcale nie jest dla Niej łatwa decyzja... całe życie miała psy a teraz pusty dom... Cieszę się, że kózki się podobają :multi: to teraz ... Jeszcze niedawno było tak... A teraz... Szkoda mi tej Pani :-( Ja też nie wyobrażam sobie życia bez psa :shake: :-( Królisie przesłodkie :loveu: Quote
PIKA Posted May 12, 2006 Posted May 12, 2006 jaki sliczny :loveu: a nie boisz się, ze one Ci gdzieś zwieją na tym polu? :crazyeye: Quote
Mi. Posted May 12, 2006 Posted May 12, 2006 PIKA napisał(a):jaki sliczny :loveu: a nie boisz się, ze one Ci gdzieś zwieją na tym polu? :crazyeye: one pewnie są za ogrodzeniem ;) takim dla gryzoni:lol: ale niewiem :) Quote
anetta Posted May 12, 2006 Posted May 12, 2006 Aaaaaaaaaaaa jakie sloodkieeeeee http://img364.imageshack.us/img364/8479/200605060779og.jpg ja kcem takiegoooo :loveu::loveu::loveu: wycalowalaby achhhhhhh, czemu one rosna...:shake: Takie malenstwa powinny miec zakaz rosniecia :p Quote
Panda Posted May 13, 2006 Posted May 13, 2006 Cola napisał(a): zakochałam się w pasztecikach :loveu: cudne Czarny humor? ;) Króliczątka są prześliczne! Nie mogłam oczu oderwać! A jak się tak im przyglądałam, to tak mi jakoś Wielkanocą zapachniało:hmmmm: :lol: Quote
bigos Posted May 13, 2006 Posted May 13, 2006 Króliczki i cała reszta prześliczne:loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
szaraduszka Posted May 13, 2006 Author Posted May 13, 2006 Cytat: Napisał(a) PIKA a nie boisz się, ze one Ci gdzieś zwieją na tym polu? :crazyeye: one pewnie są za ogrodzeniem ;-) takim dla gryzoni:lol: ale niewiem :smile: W przyszłości będą miały zagrodę wraz z kozami. Na razie wychodzą tylko na chwilę pod moją opieką... teren jest ogrodzony ale nie na króliki... ale one są jeszcze małe i najchętniej trzymają się koło naszych nóg. Choć potrafią już przemieszczeć się bardzo szybko:) na szczęście nie chcą uciekać. Quote
szaraduszka Posted May 13, 2006 Author Posted May 13, 2006 [quote name='"Panda"']Cytat: Napisał(a) Cola zakochałam się w pasztecikach :loveu: cudne Czarny humor? ;-) Nie czarny humor tylko strzał w dziesiątkę! Gdy się urodziły było ich 7, a królików nam tyle nie trzeba... więc niektóre miały skończyć jako... :placz: Ale zostały tylko 3... no i już mowy o zabijaniu któregokolwiek być nie może :multi: ale miał być pasztet i będzie... jeszcze nie wiemy, który... ale jeden z króliczków będzie się nazywał Pasztet :evil_lol: Quote
szaraduszka Posted May 14, 2006 Author Posted May 14, 2006 Ostatnie fotki z naszego wypadu nad morze... I wówczas pierwsze obserwowane objawy wiosny (pod gróbą pokrywą jesiennych liści) I... ja! z moimi dziewczynkami Quote
Maga100 Posted May 14, 2006 Posted May 14, 2006 bardzo, bardzo fajne :klacz: Chyba zimno było, co? Quote
an3czka Posted May 14, 2006 Posted May 14, 2006 [quote name='szaraduszka'] I... ja! z moimi dziewczynkami O jakie to ładne!:loveu: Quote
PIKA Posted May 14, 2006 Posted May 14, 2006 I... ja! z moimi dziewczynkami aaa woda :multi: a dziewczynki nie chcialy się kąpać? :razz: szczególnie ta wieksza dziewczynka ? :razz: Quote
olcha Posted May 14, 2006 Posted May 14, 2006 Łał ale super zdjęcia. I moje kochane morze :loveu: Piękne modelinki :cool3: (wszystkie 3) szaraduszko, a czemu chwila bez podpisu się przedłuża? Quote
szaraduszka Posted May 15, 2006 Author Posted May 15, 2006 Fajnie, że foteczki się podobają :multi: To był początek kwietna więc jeszcze dosć zimno... co do kąpieli to większa dziewczynka jest inteligentna i wolała sobie brzegiem pobiegać... natomiast mniejsza... wojowała z falami i była caluteńka mokra :evil_lol: A chwila bez podpisu... bo muszę coś nowego wymyślić a zupełnie nie mam czasu :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.