dbsst Posted March 23, 2005 Posted March 23, 2005 spoko spoko jak te nasze ogonami pokreca to bedzie nasz ;) i kto mowil ze beda wchodzic do Was na podworko ;) on sam wyjdzie :D Quote
LAZY Posted March 23, 2005 Posted March 23, 2005 Debest dobrze kombinujesz.... Hmmm...a chciałam sputać z ciekawości ile taki pluszak kosztuje... Quote
szaraduszka Posted March 23, 2005 Author Posted March 23, 2005 1500-2000 zł Oj debest lepiej żeby nie wyszedł... od hodowczyni usłyszałam, że jeśli jako dorosły pies ucieknie... zagryzie wszystko co spotka na swojej drodze (o zwierzętach mowa). Prawda, że to bardzo zachęcająca wypowiedź do kupna szczeniaka??? :roll: Quote
LAZY Posted March 23, 2005 Posted March 23, 2005 To Azjata jedynie na zwierzęta jest tak cięty? to musiecie na waszą sfore przeróżnych psiaków uwazac i to bardzo. Quote
szaraduszka Posted March 23, 2005 Author Posted March 23, 2005 Nie :lol: Azjata jest psem strużującym, pilnował obejścia a także zwierząt... jest bardzo zżyty z własną sforą ale cięty na obce zwierzęta. Tam skąd pochodzi psy nie miały okazji do socjalizacji z psami (duże odległości) a jak się jakieś zwierzę trafiło (np. wilk) to było zazwyczaj zagrożeniem dla stada, którym się opiekował. Azjata został wybrany, żeby opiekował się całą naszą sforą i pilnował obejścia, bo ostatnio zbyt często ludzie wchodzą sobie na nasze podwórze, zachwycając się jakie mamy miłe pieski :evilbat: (Heca i Plotka - jamniczek miniatura) Quote
szaraduszka Posted March 24, 2005 Author Posted March 24, 2005 Teraz jestem z Draką w mieście... mamy ciężkie dni... ja nie mogę jeszcze stykać się z obcymi psami i siedzię w mieszkanku, mam tylko balkon... więc rozrabiam ile wlezie :lol: Draka natomiast ma pierwszą w życiu cieczkę (w wieku 2 lat) i jest naaaprawddę nieszczęśliwa :cry: Trochę brak Jej do mnie cierpliwości... a przecież ma takie FAJNE USZY!!! Ale chyba mimo wszystko się zaprzyjaźnimy Quote
tajdzi Posted March 24, 2005 Posted March 24, 2005 Szaraduszko, Foty boskie, najpiękniejszcze to rodzinne zdjecie ze wszystkimi czeterołapami...A jakbyś potrzebowała umieścić CAŁĄ rodzinę na fotce - z przyjemnością przejadę pół Polski żeby pomóc ;) A swoja drogą opinia o Azjacie okropna....Wychowywać psa, który może zjeść ciebie, twoje psy, i kaczki,,,a przy okazji sąsiada? strach... A jak teraz sąsiedzi będą wchodzić żeby zachwycać się Azja? ;) To nie zje ich? Ale piesiu śliczny Powodzenia w wychowaniu A będzie mieszkał na wsi? Czy na weekendy z Drakunią będzie jeździł? Quote
tajdzi Posted March 24, 2005 Posted March 24, 2005 [quote name='szaraduszka'] Czyżby w tle był zabezpieczony fotel/sofa? ;) :lol: :lol: Quote
gośku. Posted March 24, 2005 Posted March 24, 2005 A Azjaty maja przycinane uszka? :( A pokazesz jak wyglada dorosly Azjat? (: Quote
Justa Posted March 24, 2005 Posted March 24, 2005 O jejcu !!! On niewiele mniejszy od Drakuni jest! Kawał psiska :wink: :angel: I jest co przytulac, prawda? :lol: :D Quote
Agnes Posted March 24, 2005 Posted March 24, 2005 tajdzi chodzilo chyba o cos troche innego - azjata nie zje swojej rodziny, zwierzat ktore sa na jego terenie - dla tych jest milutki itp. Jest jednak ciety na obcych i to tez moge potwierdzic poznajac tamtego azjate na szkoleniu. Nie startowal do kazdego psa odrazu z zebami, ale ostrzegal - jak Aza sie zblizyla np to potrafil warknac. Kazda rasa do czegos zostala stworzona, te akurat do tego :( Co do doroslych, to np z hodowli Czeczuga znalazlam takie psiska mam nadzieje, ze szaraduszka sie nie pogniewa za te zdjecia :oops: szaraduszka a jak jest z umaszczeniem azjatow? jak ogladalam te zdjecia to sporo jest roznych umaszczen, czy wszystkie sa dopuszczalne, czy sa jakies "normy"? Quote
Dalma&Maja Posted March 24, 2005 Posted March 24, 2005 Superaśne fotki, on jest po prostu słodki, a te zdjęcia całej rodzinki to ach i och :angel: :angel: :D Jeśli chodzi o wagę azjatów to ja osobiście znam jednego, mieszka w Gdańsku i parę razy spotkałam go z właścicielem na spacerze, ten konkretny okaz waży 62 kg. (specjalnie pytałam, bo jak takiego cielaczka zobaczyłam... :o :lol: ). Quote
malawaszka Posted March 24, 2005 Posted March 24, 2005 szaraduszka napisał(a):ostatnio zbyt często ludzie wchodzą sobie na nasze podwórze, zachwycając się jakie mamy miłe pieski :evilbat: (Heca i Plotka - jamniczek miniatura) :o :o :o serio tak ot sobie wchodzili??? :o a fotecki z Drakunią przepiękne :angel: :angel: :angel: oboje ślicznie pozują :D Quote
tajdzi Posted March 24, 2005 Posted March 24, 2005 I widać rzeczywiście cierpienie Drakuni ... Bieduleczka mała Quote
malawaszka Posted March 24, 2005 Posted March 24, 2005 a to u Weimarów normalne że tak późno stająsię kobietami?? :o :wink: Quote
Poświata Posted March 24, 2005 Posted March 24, 2005 Ależ ze mnie ciapa-ciapula. Coś mnie ominęło :( . Ale już nadrobiłam braki w czytaniu i oglądaniu i jestem poprostu zachwycona. Szaraduszko gratuluję i życzę wiele radości z niedźwiadka Uwielbiam tę rasę, ale gabaryty mojego mieszkania i brak ogrodu nie pozwalają mi żeby go mieć. Troszke Ci zazdroszczęMoże kiedyś........ Chciałam przy okazji zdementować wszystkie plotki, że azjatyckie niedźwiadki zjadają dzieci, otóż czasami nie :lol: : zaznaczam że to jest ośmiomiesięczne szczenię :P i nawet ja miałam problem z jego gabarytami, jak zechciał dać mi buziaka i psitulić się (a malutka nie jestem) :D : I już zupełnie dla kontrastu z pięciotygodniowym ogarkiem: Teraz już nie wylezę z tego topicu :oops: :lol: . Quote
szaraduszka Posted March 24, 2005 Author Posted March 24, 2005 Beatko miło mi Cię tu widzeć. Ostatnie zdjęcie jest boskie :angel: Agnes jeśli chodzi o umaszczenia to baaardzo różne i dozwolone. Chyba gdzieś czytałam, że nie może być czekalada czy wątrobowy (czy jakoś tak :roll: ) [nie mam nic przeciwko fotkam, widzę, że zaintrygowałam wszystkich tym zwierzem 8) ] Gosiu o uszach już pisałam, że na to wpływu nie mieliśmy :( Malawszka wchodzili i pukali nam do drzwi :( A co do cieczki, to nie do końca ale wet mówi, że wyżłom się to zdarza. Daliśmy jej czas, gdyby teraz nie dostała zaczęlibyśmy kombinować (badania itp) ale już nie trzeba :) Quote
malawaszka Posted March 24, 2005 Posted March 24, 2005 ooo i Bejuś tu zawitał :angel: słodziakowy a teraz to już pewnie spooory całkiem jest :D Szaradudzko no w takim układnie to i ja bym kupiła jakiegoś bydlaczka - chybaby mnie trafiło jakby mi obcy ludzie na podwórko włazili :-? Quote
szaraduszka Posted March 24, 2005 Author Posted March 24, 2005 Ach, było jeszcze pytanie gdzie będzie mieszkał... Na wsi oczyście, tylko teraz, pierwsze dni jest tu, bo mamy dla niego więcej czasu, jest przed szczepieniem no i tu mamy swojego zaufanego weta. A teraz z ostatniej chwili... Quote
Poświata Posted March 24, 2005 Posted March 24, 2005 Łaaaaaaaaaaał, to trzecie zdjęcie jest boskie :angel: . Drace drgnęły chyba uczucia macierzyńskie :P . Quote
malawaszka Posted March 24, 2005 Posted March 24, 2005 aaaaa jak bosko - po tak którkim czasie już taka wielka miłość :multi: cudnie razem wyglądają :angel: Quote
dbsst Posted March 24, 2005 Posted March 24, 2005 [quote name='szaraduszka']1500-2000 zł Oj debest lepiej żeby nie wyszedł... od hodowczyni usłyszałam, że jeśli jako dorosły pies ucieknie... zagryzie wszystko co spotka na swojej drodze (o zwierzętach mowa). Prawda, że to bardzo zachęcająca wypowiedź do kupna szczeniaka??? :roll: troche czytalam o Azjatach ale i tak wierze ze sie zakoffa w naszych laskach i bedzie nasz Lazy i moj ;) no i oczywiscie wezmiemy cala gromatke zebys sobie nie myslala ;) kolegi siostra ma azjate i ja mialam pacjeta z azjata lekarza weterynarii zreszta wiec troch o nich poslochalam ;) Quote
szaraduszka Posted March 24, 2005 Author Posted March 24, 2005 To już ostatnie moje zdjęcia przed świętami. Wojuję z piszczącą piłeczką 8) Podyskutowaliśmy sobie nawet :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.