Chefrenek Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 Ja tam nie chcę być złym prorokiem ale może być tak, że taka schorowana sunia poroni bądź nie przeżyje porodu/cesarki.:roll: Quote
cobrad Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 A ja powiem tak: po pierwszej mojej odpowiedzi w tym temacie miałam wyrzuty że kogoś obrażam, teraz przeczytałam kolejną odpowiedź autorki wątku i mi przeszło. Dlaczego? Bo po pierwsze mija się z prawdą ( najpierw ktoś od niej dopuścił do dodatkowego pokrycia , potem pisze, że pies się podkopał ), po drugie jest jak dla mnie bez serca dla zwierząt wbrew temu co pisze. Jak można suczkę tak schorowaną i zmęczoną życiem dodatkowo obciążać ciążą?????? Tu nawet nie potrzeba wiedzy tylko rozumu i serca, żeby wiedzieć że to nie będzie dla niej dobre, niezależnie od tego co mówią "życzliwi " z otoczenia albo jakiś niedouczony wet. Wybaczcie, ale mimo tego, że wiele jestem w stanie zrozumieć , tego nie, To tak jakby zagonić schorowaną babcię do pracy bo to dla jej zdrowia ( ?). naprawdę żal mi tej suczki , z wielu powodów. Fajnie, że ją wykupiła od pseudo, ale wcale jej teraz nie pomaga. Sterylka aborcyjna też obciąży organizm ale na moje mniej niż cala ciąża, poród i reszta. Nie ma to jak argument o braku pieniędzy na rodowodowego, podczas kiedy nie wiem nie liczy się kosztów miotu . No chyba że będzie tak jak tutaj napisano: jedzenie z obiadu i pełna olewka na szczeniaki i sukę. A w razie samotności zawsze można adoptować kolejnego pieska ze schroniska, będzie kochany wiedząc , że się mu dało dom. Quote
Cockermaniaczka Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 Rece,nogi i wszystko co moglo mi opadlo:angryy: GLUPOTA LUDZKA NIE ZNA GRANIC!!!!:angryy: Nie rozumiem jak mozna byc tak glupim by rozmnazac chorego psa,by w dobie internetu,powszechnego dostepu do ksiazek,e bookow,specjalistow nie wiedziec totalnie nic......:mad: Mamy XXI wiek a ja mam wrazenie ze niektorzy zyja w sredniowieczu:angryy: Szkoda mi tylko psa:placz::placz::placz: Quote
Blow Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 Podejrzewam, że dziewczyna już tu nie zajży.A szkoda bo chciałam wiedzieć co będzie dalej. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.