Poker Posted February 22 Posted February 22 Aksamitka, w swoim domu Luna, już na własnych włościach. Akcja była błyskawiczna. Moja córka straciła kotka, który miał 16 lat i zachorował na nadczynność tarczycy. Coś jeszcze musiało go "żreć" bo pojawiło się porażenie łapek i robił pod siebie. Przyszedł czas na rozstanie. W domu jest jeszcze jeden kotek, pies i 2 szynszyle. Przedwczoraj pokazałam córce Lunkę, od razu zaiskrzyło, córkom czyli moim wnuczkom , też się spodobała. Wczoraj postanowiła pojechać po nią. Murka zgodziła się podwieźć kicię do Krakowa i wszystko potoczyło się błyskawicznie. Lunka to niezła kluseczka, na pewno czeka ją odchudzanie. Córka ma mieszkanie ze schodami, więc będzie miała gdzie biegać. Po przyjeździe do domu już jadła i piła. Spała na łóżku 2 godziny, mruczy, dopieszczała się z wnuczką i córką. Na psa trochę fuka. Kot Benio przez 2 godziny chodził po domu i śpiewał. Będzie dobrze. 7 1 Quote
Tola Posted February 22 Author Posted February 22 Bardzo, bardzo dziękuję Poker za pokazanie Aksamitki córce, bo potem to faktycznie wszystko potoczylo się błyskawiczne. Po naszej wieczornej rozmowie nie mogłam uwierzyć, że to wreszcie się wydarzyło i że kocia komuś się spodobała. Ona 18 miesięcy była niewidoczna. Ale dzisiaj... dzisiaj to ona spakowała swój kocyk! Dziękuję p. Ewie i nowej Rodzinie za szansę dla "niewidzialnego" kota. Dziękuję Murce za tak długą opiekę w hoteliku i za dzisiejszy podwóz Aksamitki do Krakowa, gdzie przyjechała cørka Poker. Dziękuję też Poker za pokrycie kosztu transportu. Jestem tak bardzo szczęśliwa, że trudno to ubrać tutaj w słowa, wciąż nam mokre oczy. 3 Quote
Poker Posted February 22 Posted February 22 Ja też się bardzo cieszę, że kicia ma domek i to bardzo dobry. Córka pisała, że już mniej się boi psa. Dzielna Lunka. 3 Quote
Tola Posted February 23 Author Posted February 23 Również wczoraj do swojego nowego domu w Warszawie pojechało rodzeństwo Kalinka i Kajtek, ze stada spod Carrefoura w Zamościu. Ta dwójka przeszła naprawdę długą drogę – od bezdomności na zimnej ulicy, przez długie dni w lecznicy, aż po bezpieczną przystań w domu tymczasowym w Zamościu pod opieką AlaskanM. To właśnie dzięki ogromnej cierpliwości i miłości Asi Kalinka przeszła niesamowitą socjalizację, ucząc się, że ludzka ręka służy do głaskania, a nie do strachu. Znalezienie wspólnego domu dla kociego dwupaku to zawsze ogromne wyzwanie, ale nie chcieliśmy ich rozdzielać – są dla siebie największym wsparciem. Dzisiaj z radością ogłaszamy: udało się! 3 1 Quote
Tola Posted February 23 Author Posted February 23 Bezdomne stado spod Carrefoura próbujemy ratować od ubiegłego roku, kiedy to pod naszą opiekę trafił Kropek po wypadku. Kocurek przeszedł skomplikowane operacje biodra i łapek w Lublinie, dlugą rehabilitację w Zamościu by wreszcie zamieszkać na stałe w Warszawie. Potem ratowaliśmy malutką Renatkę i jej matkę Rudzię( ta z amputowanym ogonkiem). Renatka niestety zaraz po zabraniu odeszła( panleukopenia), z tego powodu straciliśmy też małego Walerianka Z tego miotu udało się właśnie uratować Kalinkę i Kajtka, którzy miesiąc spędzili w lecznicy w Izbicy. Quote
Tola Posted February 23 Author Posted February 23 Rudzia jest obecnie w bardzo awaryjnym Dt, goją jej się rany po amputacji, czeka na kastrację. Razem z nią jest jej siostra, która dwa tyg. ,spędziła w lecznicy w Izbicy ( kastracja). Jedna z kotek pojedzie prawdopodobnie do hoteliku, bo nie chcemy,aby trafiły znowu pod Carrefour Do uratowania jest jeszcze ich brat. Rudzia siostra Rudzi, ta po kastracji ich brat, na razie dokarmiany i w zimne noce zamykany w klatce Quote
Poker Posted February 23 Posted February 23 Ile pracy, wysiłku i emocji trzeba włożyć w ratowanie nieszczęśników. Quote
Jaaga Posted February 23 Posted February 23 Dnia 21.02.2026 o 19:06, Murka napisał: Jeśli w ciągu miesiąca nie wystawiasz faktur powyżej 10 tys. zł to nie musisz wchodzić w KSEF. Dopiero od przyszłego roku będzie to obowiązek dla wszystkich. Dziękuję Ci za informację. Tego moja księgowa mi nie przekazała. Mam info, że od kwietnia wszyscy muszą. Wystawiam tylko ta jedna fakturę. Quote
Poker Posted February 23 Posted February 23 Aksamitka/Luna w końcu wysiusiała się, koo była super. Je , pije, chodzi po całym domu. Mniej się boi psa. Jest pieszczochą. 3 Quote
Tola Posted February 23 Author Posted February 23 Dnia 23.02.2026 o 11:46, Poker napisał: Aksamitka?Luna w końcu wysiusiała się, koo była super. Je , pije, chodzi po całym domu. Mniej się boi psa. Jest pieszczochą. To ja dorzucę jeszcze to Quote
Tola Posted February 23 Author Posted February 23 Jest jeszcze jedna bardzo dobra wiadomość, dotycząca zamojskich zwierzaków- wczoraj do własnego domu w Zamościu pojechała Selena, suczka znaleziona pod Zamościem w te największe mrozy. Selena zamieszka u rodziny, która 10 lat temu adoptowała od nas z kojca paroletniego pieska. Czaruś odszedł w grudniu 25, a wczoraj jego miejsce zajęła Selena 4 Quote
Poker Posted February 23 Posted February 23 Kolejna świetna wiadomość. Oby ciąg dalszy następował cały czas. 1 Quote
Tola Posted February 23 Author Posted February 23 Dnia 23.02.2026 o 13:44, Tola napisał: Jest jeszcze jedna bardzo dobra wiadomość, dotycząca zamojskich zwierzaków- wczoraj do własnego domu w Zamościu pojechała Selena, suczka znaleziona pod Zamościem w te największe mrozy. Selena zamieszka u rodziny, która 10 lat temu adoptowała od nas z kojca paroletniego pieska. Czaruś odszedł w grudniu 25, a wczoraj jego miejsce zajęła Selena Zapomniałam dodać, że Selina ma teraz cieczkę, stąd tak szybka decyzja o adopcji, nie będziemy czekać 2 mies. Jej nowa rodzina wykazała się wielką troską przy Czarusiu; miał robione regularne badania, a pod koniec życia był leczony onkologicznie w Warszawie, więc i sunia na pewno będzie wykastrowana w odpowiednim czasie, zgodnie z umową. Quote
Alaskan malamutte Posted Tuesday at 08:55 AM Posted Tuesday at 08:55 AM Kalinka i Kajtuś w swoim domciu w Warszawie. Kajtuś już przychodzi na mizianki, Kalinka jeszcze zachowuje dystans. Kotunie jedzą, piją, bawią się. Ufffff.... 5 Quote
elik Posted Tuesday at 09:36 AM Posted Tuesday at 09:36 AM Zapowiada się, że będą miały wspaniałe życie Quote
Tola Posted Tuesday at 04:25 PM Author Posted Tuesday at 04:25 PM Same wspaniale wiadomości, więc ja dorzucę jeszcze Aksamitkę vel Lunkę w domciu we Wrocławiu Quote
Tola Posted Tuesday at 04:26 PM Author Posted Tuesday at 04:26 PM I Selinę na spacerze i w nowym domciu w Zamościu. 1 Quote
rozi Posted Tuesday at 06:05 PM Posted Tuesday at 06:05 PM Jasna Pola malutka wyciągnięta z Zamojskiego Schronu, więc pozwolę sobie zaprosić na bazarek dla niej Quote
Tola Posted Tuesday at 07:57 PM Author Posted Tuesday at 07:57 PM Dnia 24.02.2026 o 20:52, Poker napisał: Słodkości kochane Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.