Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Aksamitka, w swoim domu Luna, już na własnych włościach.

Akcja była błyskawiczna.

Moja córka straciła kotka, który miał 16 lat i zachorował na nadczynność tarczycy. Coś jeszcze musiało go "żreć" bo pojawiło się porażenie łapek i robił pod siebie. Przyszedł czas na rozstanie.

W domu jest jeszcze jeden kotek, pies i 2 szynszyle.

Przedwczoraj pokazałam córce Lunkę, od razu zaiskrzyło, córkom  czyli moim wnuczkom , też się spodobała. Wczoraj postanowiła pojechać po nią. Murka zgodziła się podwieźć kicię do Krakowa i wszystko potoczyło się błyskawicznie.

Lunka to niezła kluseczka, na pewno czeka ją odchudzanie.

Córka ma mieszkanie ze schodami, więc będzie miała gdzie biegać.

Po przyjeździe do domu już jadła i piła. Spała na łóżku 2 godziny, mruczy, dopieszczała się z wnuczką i córką.

Na psa trochę fuka. Kot Benio  przez 2 godziny chodził po domu i śpiewał.

Będzie dobrze.

 

IMG-20260222-WA0004.thumb.jpg.817254c4e57ceb2bc63ca710ab64b4b6.jpg

 

 

IMG-20260222-WA0005.thumb.jpg.d89d909e18a4268032558bf012eb75e7.jpgIMG-20260222-WA0006.thumb.jpg.803b3071506e5b4bf1dc8afaf1604f7b.jpg

  • Like 7
  • Upvote 1
Posted

Bardzo, bardzo dziękuję Poker za pokazanie Aksamitki córce, bo potem to  faktycznie  wszystko potoczylo się błyskawiczne.❤️ Po naszej wieczornej rozmowie nie mogłam uwierzyć, że to wreszcie się wydarzyło i że kocia komuś się spodobała. Ona 18 miesięcy była niewidoczna.
Ale dzisiaj... dzisiaj to ona spakowała swój kocyk! 🎒✨
Dziękuję p. Ewie i nowej Rodzinie za szansę dla "niewidzialnego" kota.❤️
Dziękuję Murce za tak długą opiekę w hoteliku i za dzisiejszy podwóz Aksamitki do Krakowa, gdzie przyjechała cørka Poker. ❤️ 
Dziękuję też Poker za pokrycie kosztu transportu❤️. Jestem tak bardzo szczęśliwa, że trudno to ubrać tutaj w słowa, wciąż nam mokre oczy. 

  • Like 3
Posted

Ja też się bardzo cieszę, że kicia ma domek i to bardzo dobry.

Córka pisała, że już mniej się boi psa. Dzielna Lunka.

  • Like 3
Posted

Również wczoraj do swojego nowego domu w Warszawie pojechało rodzeństwo Kalinka i Kajtek, ze stada spod Carrefoura w Zamościu.
Ta dwójka przeszła naprawdę długą drogę – od bezdomności na zimnej ulicy, przez długie dni w lecznicy, aż po bezpieczną przystań w domu tymczasowym w Zamościu pod opieką AlaskanM.  To właśnie dzięki ogromnej cierpliwości i miłości Asi  Kalinka przeszła niesamowitą socjalizację, ucząc się, że ludzka ręka służy do głaskania, a nie do strachu.
Znalezienie wspólnego domu dla kociego dwupaku to zawsze ogromne wyzwanie, ale nie chcieliśmy ich rozdzielać – są dla siebie największym wsparciem. Dzisiaj z radością ogłaszamy: udało się! 

Messenger_creation_D070C238-2B8B-43EC-BF54-D8606592264F.jpeg

Messenger_creation_76DC473F-A18A-4652-B141-3C34BCBA13F9.jpeg

Messenger_creation_1F897B3C-0038-4D2E-AB2A-89542A26BCD4.jpeg

Messenger_creation_BBC4BD79-F5A4-4B05-AD36-8C0E8D9B84DE.jpeg

Messenger_creation_C9D43E4A-8C70-4074-8459-35CB6361F0C4.jpeg

Messenger_creation_467F0B68-1830-49A1-83A8-AC91FFF60B5A.jpeg

  • Like 3
  • Upvote 1
Posted

Bezdomne stado spod Carrefoura próbujemy ratować od ubiegłego roku, kiedy to pod naszą opiekę trafił Kropek po wypadku. Kocurek przeszedł skomplikowane operacje  biodra i łapek w Lublinie, dlugą rehabilitację w Zamościu by wreszcie zamieszkać na stałe w Warszawie. Potem ratowaliśmy malutką Renatkę i jej matkę Rudzię( ta z amputowanym ogonkiem). Renatka niestety zaraz po zabraniu odeszła( panleukopenia), z tego powodu  straciliśmy też małego  Walerianka😥 Z tego miotu udało się właśnie uratować Kalinkę i Kajtka, którzy miesiąc spędzili w lecznicy w Izbicy. 

Posted

Rudzia jest obecnie w bardzo awaryjnym Dt, goją jej się rany po amputacji, czeka na kastrację. Razem z nią jest jej siostra, która dwa tyg. ,spędziła w lecznicy w Izbicy ( kastracja). Jedna z kotek pojedzie prawdopodobnie do hoteliku, bo nie chcemy,aby trafiły znowu pod Carrefour😥 Do uratowania jest jeszcze ich brat😥.                                                         Rudzia

IMG-20260206-WA0001(1).jpg                                                   siostra Rudzi,  ta po kastracji 

IMG-20260220-WA0007.jpg                                                           ich brat, na razie dokarmiany i w zimne noce zamykany w klatce 

IMG-20260222-WA0075.jpg

Posted
Dnia 21.02.2026 o 19:06, Murka napisał:

Jeśli w ciągu miesiąca nie wystawiasz faktur powyżej 10 tys. zł to nie musisz wchodzić w KSEF. Dopiero od przyszłego roku będzie to obowiązek dla wszystkich.

Dziękuję Ci za informację.  Tego moja księgowa mi nie przekazała. Mam info, że od kwietnia wszyscy muszą. Wystawiam tylko ta jedna fakturę. 

Posted

Aksamitka/Luna w końcu wysiusiała się, koo była super. Je , pije, chodzi po całym domu. Mniej się boi psa.

Jest pieszczochą.

IMG-20260223-WA0002.thumb.jpg.d5e34e2ab75f9ae70f5ea0afee3b762f.jpg

  • Like 3
Posted
Dnia 23.02.2026 o 11:46, Poker napisał:

Aksamitka?Luna w końcu wysiusiała się, koo była super. Je , pije, chodzi po całym domu. Mniej się boi psa.

Jest pieszczochą.

To ja dorzucę jeszcze to 🙂

 

IMG-20260223-WA0001.jpg

Posted

Jest jeszcze jedna bardzo dobra wiadomość, dotycząca zamojskich zwierzaków- wczoraj do własnego domu w Zamościu pojechała Selena,  suczka znaleziona pod Zamościem w te największe mrozy. Selena zamieszka u rodziny, która 10 lat temu adoptowała od nas z kojca paroletniego pieska. Czaruś odszedł w grudniu 25, a wczoraj jego miejsce zajęła Selena🙂

Resized_image000000007 (1).jpeg

Resized_image000000007.jpeg

Resized_image000001001.jpeg

  • Like 4
Posted
Dnia 23.02.2026 o 13:44, Tola napisał:

Jest jeszcze jedna bardzo dobra wiadomość, dotycząca zamojskich zwierzaków- wczoraj do własnego domu w Zamościu pojechała Selena,  suczka znaleziona pod Zamościem w te największe mrozy. Selena zamieszka u rodziny, która 10 lat temu adoptowała od nas z kojca paroletniego pieska. Czaruś odszedł w grudniu 25, a wczoraj jego miejsce zajęła Selena🙂

Resized_image000000007 (1).jpeg

Resized_image000000007.jpeg

Resized_image000001001.jpeg

Zapomniałam dodać, że Selina ma teraz cieczkę, stąd tak szybka decyzja o adopcji, nie będziemy czekać 2 mies. Jej nowa rodzina wykazała się wielką troską przy Czarusiu; miał robione regularne badania, a pod koniec życia był  leczony onkologicznie w Warszawie, więc i sunia na pewno będzie wykastrowana w odpowiednim czasie, zgodnie z umową. 

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...