Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No,pusto na wątku ale ja zaglądam co słychać u moich zamojszczaków.Dopiero w listopadzie powinna ruszyć pomoc tym bidulom.

Psiak szpicowaty cudny nawet taki zaniedbany tylko nic o nim nie wiadomo.Oglądając te wszystkie psiaki serce mi się rozdziera na tysiące kawałków.

Posted
1 godzinę temu, Anula napisał:

No,pusto na wątku ale ja zaglądam co słychać u moich zamojszczaków.Dopiero w listopadzie powinna ruszyć pomoc tym bidulom.

Psiak szpicowaty cudny nawet taki zaniedbany tylko nic o nim nie wiadomo.Oglądając te wszystkie psiaki serce mi się rozdziera na tysiące kawałków.

Starsza sunia, nie typ przylepki. Tyle wiem od Toli, ale większość szpicowatych jest nieufna do obcych, a bardzo wierna opiekunom. 

Sunię ogłosiłam na FB, jesli ktoś moze udostepniac ode mnie, to będę wdzięczna, bo tu nie potrafię wstawić linku. Poogłaszałam na grupach adopcyjnych. Poprosiłam o kontakt na priv. 

Posted
2 godziny temu, Jaaga napisał:

Tolu, przez tego szpicusia to spać nie będę mogła. Nie mówiłaś o nim wczoraj. Gdyby był bezpieczny, wykąpany i wyczesany, to dom zaraz znalazłby się. To pies czy suka? Moja mama ma niestety sunię po operacji prostowania kości u dr Novaka, w kolejce psa do operacji aorty w sercu. Nie wiem, czy zgodziłaby się, ale gdyby jakimś cudem, to czy Tolu byłaby opcja, że fundacja opłaciłaby mu karmę i weta? Bez tego nawet nie mam co pytac, bo mama jest na kredytach na te operacje.

 

43 minuty temu, Jaaga napisał:

Rozmawiałam z mamą, ma się zastanowić, bo nie wie czy w obecnej sytuacji podoła. Jej suni operowanej u dr Novaka rozeszła się rana jak Lindzie i nie chce się goić, mały przed operacją ma mieć dziś robiony rezonans serca, nie wiadomo, czy stan nie pogorszy się po narkozie. Mama boi się, że sama nie ogarnie tego wszystkiego.

Ja zapchana dodatkowymi kotami absolutnie nie mogę pozwolić sobie na utrzymanie kolejnego psa, inaczej bardzo chciałabym jej pomóc. Wstawię ją na FB na grupie szpicowej i tyle mogę.

Może ktoś jeszcze tu ma jakiś pomysł na pomoc sunieczce? Tak tu pusto i cichutko ostatnio. Boję się, że skończy jak ta czarna chudzinka, bo trudno mi uwierzyć w adopcję ze schroniska psa w takim stanie. Obawiam się najgorszego :(

 

15 minut temu, Anula napisał:

No,pusto na wątku ale ja zaglądam co słychać u moich zamojszczaków.Dopiero w listopadzie powinna ruszyć pomoc tym bidulom.

Psiak szpicowaty cudny nawet taki zaniedbany tylko nic o nim nie wiadomo.Oglądając te wszystkie psiaki serce mi się rozdziera na tysiące kawałków.

Faktycznie na zamojskim pusto i cicho, chociaż wiem, ze wiele osób tu zagląda, ale nic nie pisze.

Mam nadzieję, ze ten watek i zamojskie psy wciąż mają  przyjazne osoby, bo to jedyna szansa na ratunek dla wielu z nich.

 Ta malutka psinka to starsza suczka, przerażona całą sytuacją, w stanie jak widać na zdjęciach.

Oczywiście, ze jesteśmy w stanie pomóc w zakupie karmy, pokryciu kosztów wetereynaryjnych, ale w obecnej sytuacji nic więcej:(

Zawsze pisałam, ze przy naszych ograniczonych funduszach jesteśmy w stanie bez zadnej pomocy  utrzymać jednego psa w hoteliku, a teraz mamy Tanię u Jagny. Sunia nie ma bez żadnych deklaracji, a od pazdziernika bez kasy zostaje też Malwina.

Pomagamy zwierzakom tylko z wpływów z 1 %, nie mamy dotacji ani dodatkowych wpłat w ciągu roku.

Przy 3 osobach działających w fundacji ciężko jest nawet z pozyskiwaniem tego 1%.

 

W piątek raniutko mamy gratisowy transport na Śląsk, sunia mogłaby jechać...

 

Posted
29 minut temu, Anula napisał:

No,pusto na wątku ale ja zaglądam co słychać u moich zamojszczaków.Dopiero w listopadzie powinna ruszyć pomoc tym bidulom.

Psiak szpicowaty cudny nawet taki zaniedbany tylko nic o nim nie wiadomo.Oglądając te wszystkie psiaki serce mi się rozdziera na tysiące kawałków.

Wiem Anulko,  ze obie z Bogusik bardzo pomagaciezamojkim biedakom.

Ja tez bardzo liczę na koniec remontu  u szafirków...

Posted
1 godzinę temu, Anula napisał:

No,pusto na wątku ale ja zaglądam co słychać u moich zamojszczaków.Dopiero w listopadzie powinna ruszyć pomoc tym bidulom.

Psiak szpicowaty cudny nawet taki zaniedbany tylko nic o nim nie wiadomo.Oglądając te wszystkie psiaki serce mi się rozdziera na tysiące kawałków.

Anula, a objęłybyście ją opieką i wzięłybyście ją do szafirki w listopadzie? Gdyby tak, to uprosiłabym mamę, żeby wzięła ją na ten miesiąc. To byłby ratunej dla suni. Tola jedzie przez Katowice, sunia mogłaby w piątek trafić do mojej mamy. 

  • Like 1
Posted

Ehhh,  na dodatek  ludzka niewiedza i niechęć do edukacji powala...  Dzisiaj na fb jakaś dziewczyna  zamieściła zapytanie jak karmić 4 tygodniowego labradora  bo sobie kupiła.

Pseudo takie maleństwo sprzedało :(((

 

 

Posted
2 minuty temu, uxmal napisał:

Ehhh,  na dodatek  ludzka niewiedza i niechęć do edukacji powala...  Dzisiaj na fb jakaś dziewczyna  zamieściła zapytanie jak karmić 4 tygodniowego labradora  bo sobie kupiła.

Pseudo takie maleństwo sprzedało :(((

 

 

Zaskakuje mnie zawsze, że ludzie po zakupie psa doskonale wiedzą, gdzie można się nim pochwalić, gdzie znaleźć psie grupy (danej rasy np.) i zapytać o poradę... a są pozbawieni tej zdolności (wyszukiwania wiedzy) przed zakupem/przygarnięciem zwierzaka. Ale tylko zwierzaka - bo telefonu (na przykład) przed zorientowaniem się w temacie już nikt nie kupi. 

Żal psów bardzo. 

Ten szpicek wstawiony przez Tolę skradł moje serce... :(

  • Upvote 1
Posted
6 minut temu, uxmal napisał:

jak karmić 4 tygodniowego labradora  bo sobie kupiła.

Pseudo takie maleństwo sprzedało :(((

 

Dramat  :(

Posted

Dzisiaj TZ dostał z US imienny wykaz osób, które przelały swój 1 % dla Fundacji Zea.

Bardzo dziękujemy wszystkim, którzy po raz kolejny  w ten sposób zadysponowali swoimi pieniędzmi, równie pięknie dziękuję tym osobom, które zrobiły to po raz pierwszy.

Wszystkie te wpłaty to ogromna pomoc, dzięki nim możemy dalej ratować bezdomne zwierzęta.

Dziękujemy w imieniu tych wszystkich  potrzebujących, którym będziemy mogli pomóc!

03f0fe902234d802med.gif

Posted

Moja mama niestety chyba nie da rady zaopiekować sie sunią. Cały czas myśli, ale boi się odpowiedzialności na nieokreslony czas. Gdyby to było na jakiś czas, to na pewno zaparłaby się, ale ma dwa niechodzące psy, które wynosi na rękach, do tego resztę luzem. Z sunią musiałaby chodzić na smyczy na spacery osobno. Boi się, że sobie całą zimę nie poradzi. I tak musi cały sezon nosić wiadra z węglem i palić w piecach, a to dodatkowe obciążenie. Ja mieszkam 60 km od niej.

Cała nadzieja jeszcze w Anuli i Bogusik, gdyby zgodziły sie sunię wziąć pod swoją opiekę do hoteliku.  Wtedy na miesiąc wzięłaby ją.  Nie mam innego pomysłu. Może ktoś jeszcze ma jakąś opcję? Zobaczcie, jak na jednym zdjęciu sunia mix pita stoi nad nią, jak bocian nad żabą. Boję się, że schronisko będzie jej ostatnim miejscem :( Jest jedyna okazja transportu w piątek do Katowic. Jesli więc dałoby się suni pomóc, to decyzja musi zapaść do jutra rano.

Posted

Zaglądnęłam na udostępnienia ogłoszen suni na FB i cisza kompletna :(  Mało udostępnień, nie mówić o zainteresowanych adopcją. Zresztą  o 6 kociąt także. Żadnego zapytania. I sunię i kocisaki poudostępniałam dziś na grupach.

Posted
9 godzin temu, b-b napisał:

Zaglądam na wątek.

Łzy same lecą kiedy się patrzy na te biedaki.

I najbardziej boli ,ze nie ma jak pomóc...

Od razu rano zaglądnęłam na FB, czy ktoś się nie odezwał w sprawie suni i nic :( Nawet zbiórki Lindy nikt nie udostepnia. Jeszcze tak kiepsko ze wszystkim nie miałam. Liczyłam na to, że może chociaż jednemu kociaczkowi uda się znaleść DS, a tu tak samo zero odzewu. W sumie u mnie jest 9 kotów do adopcji. Też mnie dobija to, że nie ma jak kolejnym pomóc.

Posted
1 godzinę temu, Jaaga napisał:

Elu, na moim profilu i jej wątku na dogo. Dziękuję za chęć udostepnienia, tu zbiórka: 

Jagusia, ale taki komunikat się otwiera z tego linku  :(

 
Posted
7 minut temu, Nesiowata napisał:

Ja również coś takiego zobaczyłam.

Albo link nieprawidłowy, albo zbiórka już się skończyła.

Posted
5 minut temu, Jaaga napisał:

Muszę zapytać Toli, pól godziny temu działała. Były 3 wpłaty, teraz mam ten sam komunikat :( Nie wiem, o co chodzi.

Trzeba to jak najszybciej wyjaśnić. Jak juz będzie dobry link, to go tu wstaw Jaguś.

Posted
12 godzin temu, Jaaga napisał:

Moja mama niestety chyba nie da rady zaopiekować sie sunią. Cały czas myśli, ale boi się odpowiedzialności na nieokreslony czas. Gdyby to było na jakiś czas, to na pewno zaparłaby się, ale ma dwa niechodzące psy, które wynosi na rękach, do tego resztę luzem. Z sunią musiałaby chodzić na smyczy na spacery osobno. Boi się, że sobie całą zimę nie poradzi. I tak musi cały sezon nosić wiadra z węglem i palić w piecach, a to dodatkowe obciążenie. Ja mieszkam 60 km od niej.

Cała nadzieja jeszcze w Anuli i Bogusik, gdyby zgodziły sie sunię wziąć pod swoją opiekę do hoteliku.  Wtedy na miesiąc wzięłaby ją.  Nie mam innego pomysłu. Może ktoś jeszcze ma jakąś opcję? Zobaczcie, jak na jednym zdjęciu sunia mix pita stoi nad nią, jak bocian nad żabą. Boję się, że schronisko będzie jej ostatnim miejscem :( Jest jedyna okazja transportu w piątek do Katowic. Jesli więc dałoby się suni pomóc, to decyzja musi zapaść do jutra rano.

Nie mogę sama podejmować decyzji.Na razie nie mogę skontaktować się z Bogusik.Napisalam jej także wiadomość na pw.Trzeba czekać.Ten termin z hotelikiem nie jest do końca na 100% potwierdzony.Szafirka napisała jedynie,że przeprowadza remont i będzie mogła przyjmować psiaki od listopada ale nie wiem czy to jest na 100% wiążące.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...