piechcia15 Posted June 4, 2009 Author Posted June 4, 2009 zadałam mu to pytanie:) a więc te tajemnicze wyjazdy to poprostu wyjazdy na drugą działkę gdzie ma drugi dom:)a tam nie ma kontaktu ze światem i tak pan sobie kursuje między jednym domem a drugim. oczywiście w sezonie i zawsze z psem. Ma samochód z dużym bagażnikiem kupiony jeszcze dla poprzedniego psa, z którym właśnie tak podróżował. A brak czasu, uzasadnił tym, ze chce wykorzystać czas kiedy jeszcze nie ma psa na załatwienie koniecznych spraw. Powiedział że z psem (poprzednim) przebywał 20godz na dobę, bo jak szedł to wszędzie z nim i jak spał to też nim, tylko ciekawe jak sobie poradzi z Karlosem na spacerze jak kotecka zobaczy:) :p więc chyba nie mamy o co się martwić. a tym drugim ludziom co byli nim zainteresowani poradziłam naszego Pokera, w końcu to tez molosik jest niezły:) i jeszcze kilka innych psiaków, ale dziś napisali mi ze właśnie odszedł ten ich drugi pies i odpowiedzą mi za kilka dni bo nie mają do tego głowy:( szkoda ludzi...:( Quote
modliszka84 Posted June 4, 2009 Posted June 4, 2009 Marleya niech biorą! gabaryty te same. a facetowi trzeba ustalić ścisły termin, ze psa ma odebrać do tego i tego bo jak nie to mamy dla niego inny dom nie będziemy czekać w nieskończoność... może dla pana fajnie bo sobie załatwia sprawy, ale dla psa niekoniecznie :cool1: Quote
kasia14 Posted June 13, 2009 Posted June 13, 2009 Wiadomo cos?:cool1: Szkoda, żeby taki pies marnował się w małym boksie... Quote
piechcia15 Posted June 13, 2009 Author Posted June 13, 2009 wynikło pewne nieporozumienie:) pan z Częstochowy pomylił się sądząc, że ci ludzie już go wzięli dlatego tyle czasu się nie odzywał :p dobrze że wczoraj zadzwoniłam do niego i wyprowadziłam z błędu ;/ na szczęście nie wziął innego psa. W niedzielę lub pn ma się odezwać w sprawie wizyty przed adopcyjnej. Miejmy nadzieję że pies w tym tyg. pojedzie do domu!!! jeśli nie to szlak mnie trafi!! ja go chyba normalnie pokochałam :placz::placz: Quote
Paulina_mickey Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 piechcia15 napisał(a):wynikło pewne nieporozumienie:) pan z Częstochowy pomylił się sądząc, że ci ludzie już go wzięli dlatego tyle czasu się nie odzywał :p dobrze że wczoraj zadzwoniłam do niego i wyprowadziłam z błędu ;/ na szczęście nie wziął innego psa. W niedzielę lub pn ma się odezwać w sprawie wizyty przed adopcyjnej. Miejmy nadzieję że pies w tym tyg. pojedzie do domu!!! jeśli nie to szlak mnie trafi!! ja go chyba normalnie pokochałam :placz::placz: No to mam nadzieję, że będzie wszystko w porządku i psiak już nie bęzie musiał dłużej czekać;) Quote
Daga&Maks Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 oby się udało.Taki pies marnuje się w schronisku Quote
Cockermaniaczka Posted June 15, 2009 Posted June 15, 2009 Niestety:angryy::angryy: Gosc zadzwonil:angryy: Rezygnuje bo sie dowiedzial ze ma wyjazd do USA:cool1: Brak mi slow:mad: Quote
piechcia15 Posted June 15, 2009 Author Posted June 15, 2009 zaraz mnie coś trafi...albo szlak albo grom z jasnego nieba!!!!!!:angryy::angryy::angryy::angryy: zaraz mu maila napisze co o nim myśle! dziwne że nie wiedział wcześniej o tej przygodzie życia która go czeka!! a pies przez tyle czasu bez allegro już jest! i raczej marne szanse na adopcje przez tą nienawiść do dzieci:( Quote
Daga&Maks Posted June 15, 2009 Posted June 15, 2009 to wcześniej nie wiedział że jedzie do USA :mad: trudno szukamy lepszego domu Quote
Cockermaniaczka Posted June 15, 2009 Posted June 15, 2009 Ja mowilam dawac go jak sa chetni,czulam ze ten gosc cos kombinuje:cool1::angryy: Ktos kto chce psa chce go jak najszybciej a nie zwleka dwa tygodnie zeby pozniej oswiadczyc ze jedzie do USA... Przepraszal bardzo no ale mimo wszystko pozostal niesmak i zal...:roll: Sadze ze gosc moze i jest fajny i moze jakis pies by mial dobrze u nich ale na drugi raz trzeba mu dac termin i tyle... Quote
Paulina_mickey Posted June 15, 2009 Posted June 15, 2009 Oj dziewczyny, dobrze, że to teraz wyszło a nie potem na szybkiego trzeba było by Go zabierać. Jak nie chciał psa to jego strata, trzeba mu szukać czegoś super :loveu: Quote
Madzik77 Posted June 20, 2009 Posted June 20, 2009 bylo 1 zapytanie o Karlosa ale podstawowe pytanie jaki stosunek ma do innych psów i kotów. Quote
piechcia15 Posted June 22, 2009 Author Posted June 22, 2009 niestety Karlosik nie zdał egzaminu :( bo po pierwsze koty, po drugie drugi pies...a my nadal nie wiemy jaki on ma stosunek do nich, a po trzecie czasami odwiedzające dzieci :( Quote
piechcia15 Posted June 24, 2009 Author Posted June 24, 2009 dziś Karlos dostał lekarstwo na uszy bo bardzo trzepał głową, dosłownie jak wiatrak. Oby to pomogło Dzisiejsza pogoda najwyraźniej bardzo mu się podobała, ponieważ na spacerze był w niebo wzięty, a już w szczególności jak mógł popływać w mega wielkiej kałuży :) po czym gdy zakończył błotną kąpiel niewiele myśląc... wskoczył na mnie:placz: chyba tak się cieszył że chciał się ze mną tym szczęściem podzielić :p:p tyle, że ja błota nie lubie :eviltong::eviltong: a miałam je w zebach, we włosach a nawet w ugłęboko w uszach (jak sie okazało po kąpieli w domu) :p:p jednym słowem piesek dzisiaj użył sobie za wszystkie czasy:p szkoda, ze zdjęcia nie było jak zrobić:-( Quote
piechcia15 Posted June 27, 2009 Author Posted June 27, 2009 Kochani zapraszam na bazarek aby zebrać pieniążki na nasze Pabianickie psiaki. POMÓŻCIE!! Bazarek ogólny: http://www.dogomania.pl/forum/f99/zegarki-plecaki-figurki-roznosci-kupujac-pomagasz-pabianickim-psom-koniec-7-07-09-a-141006/#post12531347 Bazarek na hotelik dla Krówka: http://www.dogomania.pl/forum/f99/damskie-buty-nowe-zbieramy-na-hotelik-krowka-koniec-7-07-09-a-141009/#post12531425 Quote
piechcia15 Posted July 1, 2009 Author Posted July 1, 2009 Karlos był dzisiaj na spacerku, niestety mega słońce jakie było bardzo nam dokuczało i nie chodziliśmy zbyt długo. Niestety chłopak był bardzo rozczarowany gdy zobaczył, że jego ukochane błotko wyschło!! więc niewiele mysląc...uwalił się na wyschniętym :eviltong::eviltong: i rozdłubywał łapami :) na szczęście nie wszystkie bajorka wyschły i można było jednak popływać:) ahhh co to był za szał szczęścia!! tarzanko dookoła własnej osi, ajak się wystraszyłjak błotko dostało się do uszu hehehehe na sam koniec oczywiście wytrzepał się prosto na nas :p:pżeby przypadkiem czystym nie być:p no więc zemściłam się i w schronie zrobiłam mu prysznic:)trzymałam na krótko bo się bał szlaufu:) i wymyłam pod ciśnieniem :p:p był czyściutki jak ta lala:p a i troche go ochłodziło bo zipał jak wieloryb:) aaaa na sam koniec dnia pozował ze mną do zdjęcia do expresu ilustrowanego :evil_lol::evil_lol::lol::lol:aa co:) Quote
modliszka84 Posted July 7, 2009 Posted July 7, 2009 pomózcie mu znaleźć dom... to niewiarygodne że taki piekny pies tyle czasu bez domu, on ledwo sie może obrócić w swoim boksie... :-( Quote
piechcia15 Posted July 9, 2009 Author Posted July 9, 2009 dziś miałam maila w jego sprawie,zobaczymy czy się sprawdzą,ale nic nie wiem. byliśmy sobie dzisiaj na spacerku i moczyliśmy kostki w błotku:) bo pływać mu się dzisiaj nie chciało:p uwagaaaa biegnęęęę:eviltong: a ku ku :) Quote
Cockermaniaczka Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 :loveu: slodki nochal:loveu::loveu: Trzymam kciuki za domek:loveu: Quote
Daga&Maks Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 cudowny jest :loveu: kciuki oczywiście zaciśnięte :kciuki: Quote
piechcia15 Posted July 28, 2009 Author Posted July 28, 2009 mam potencjalny domek dla Karlosa w Brzegu, koło Opola. Trzeba domek sprawdzić czy macie kogoś z tamtych okolic?? no i niestety transport potrzebny bo pan auta nie ma:( Quote
piechcia15 Posted July 29, 2009 Author Posted July 29, 2009 powiem brzydko i treściwie....dupa blada z nowym domem kolejny raz historia ze szpitalem. Dziś zadzwoniła żona że mąż jest w szpitalu i nie będzie w stanie opiekować się psem. Jeśli to prawda to dobrze ze teraz to wynikło a nie później:( ale szkoda:( ja chyba jakieś fatum ściągam na ludzi:placz::placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.