andzia69 Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 agaga21 napisał(a):albo wszędzie dostawał odmowę i szukał kolejnego. weszłam dzisiaj na allegro - masakra:( szczeniaków do wyboru i koloru - jesli bedzie chciał to kupi sobie cały worek szczeniaków w cenie od 150 zł:9 a pewnie jak bedzie chciał więcej to mu spuszczą:( Quote
ania z poznania Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 No jasne, przecież producenci zawsze w hurcie sprzedają taniej :angryy: Quote
dorota k. Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 Urwencka, że też nasze prawo takie a nie inne:angryy: Quote
Drzagodha Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 Do mnie też dzisiaj dzwonił. Jak mu powiedziałam, że Rockiego nie dostanie, to stwierdził, że może sobie pojechać na giełdę do Wrocławia i kupić szczeniaka, ale chciał coś starszego, żeby nie trzeba go było uczyć podstawowych rzeczy. A skoro nikt mu nie chce psa SPRZEDAĆ, to chyba tak zrobi. Jak zapytałam o Dixona, to stwierdził, że chciał go, jakaś dziewczyna powiedziała mu, że żeby dostać psa musi wpłacić pieniądze na konto, a jak poprosił o konto to mu inna powiedziała, że nie wydają psów za granicę. Zapytałam później o Gorzów - "kazali mu chodzić przez dwa tygodnie do psychiatry, po czym i tak powiedzieli, że psa za granicę nie wydadzą". Stwierdził jeszcze, że w Holandii wcale nie ma zakazu sprowadzania tych psów, a te co tam są wcale nie muszą być kastrowane. Bo niby u niego na osiedlu dwa niekastrowane amstaffy są. Szkoda słów... Quote
agaga21 Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 [quote name='Drzagodha']Do mnie też dzisiaj dzwonił. Jak mu powiedziałam, że Rockiego nie dostanie, to stwierdził, że może sobie pojechać na giełdę do Wrocławia i kupić szczeniaka, ale chciał coś starszego, żeby nie trzeba go było uczyć podstawowych rzeczy. A skoro nikt mu nie chce psa SPRZEDAĆ, to chyba tak zrobi. Jak zapytałam o Dixona, to stwierdził, że chciał go, jakaś dziewczyna powiedziała mu, że żeby dostać psa musi wpłacić pieniądze na konto, a jak poprosił o konto to mu inna powiedziała, że nie wydają psów za granicę. Zapytałam później o Gorzów - "kazali mu chodzić przez dwa tygodnie do psychiatry, po czym i tak powiedzieli, że psa za granicę nie wydadzą". Stwierdził jeszcze, że w Holandii wcale nie ma zakazu sprowadzania tych psów, a te co tam są wcale nie muszą być kastrowane. Bo niby u niego na osiedlu dwa niekastrowane amstaffy są. Szkoda słów... hahahaha! to się uśmiałam! ciekawe co mu inni odpowiedzieli, od których psa nie dostał, bo wygląda na to, że facet stara się o co najmniej połowę astów do adopcji! Quote
dorota k. Posted October 2, 2010 Posted October 2, 2010 Najgorsze jest to, że pewnie gdzieś w końcu dostanie:angryy: Quote
Kajusza Posted October 3, 2010 Posted October 3, 2010 facet uparty!!! mam nadzieje, że nie uda mu sie psa gdzie wyłudzić!! Quote
snuszak Posted October 13, 2010 Author Posted October 13, 2010 a mi się tak marzy domek dla Dixona on już się tak pewnie do Marka przywiązał... Quote
savahna Posted October 13, 2010 Posted October 13, 2010 Doczytam później. Trzymaj się psiak. Tylko rzeczywiście szkoda, bo psinie zamęt się w łepetynce robi...:shake: Quote
tayga Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 Wczoraj ja miałam telefon z Holandii o Onka (już w DS). Facet chciał cokolwiek, może być doberman, rottek, ast... A gadał tak rozsądnie, że poprosiłam go o kontakt w weekend. Ale też uprzedziłam, ze akurat wizyty, zwłaszcza poadopcyjne w Holandii to dla mnie nie problem. Zgodził się nawet na to. Na szczęście napisałam do jednej z dogomaniaczek. Wykrywka podesłała mi ten wątek. I okazuje się, ze to ten sam gość. Mam namiary na niego. Quote
agaga21 Posted October 16, 2010 Posted October 16, 2010 miałam obiecujący telefon z bydgoszczy w sprawie dixona...zobaczymy czy coś z tego wyjdzie, czy będzie dalszy ciąg rozmów. Quote
chita Posted October 16, 2010 Posted October 16, 2010 agaga21 napisał(a):miałam obiecujący telefon z bydgoszczy w sprawie dixona...zobaczymy czy coś z tego wyjdzie, czy będzie dalszy ciąg rozmów. ooo to moje strony:kciuki: Quote
agaga21 Posted October 16, 2010 Posted October 16, 2010 chita napisał(a):ooo to moje strony:kciuki:to może byś się na wizytę w razie czego wybrała? będziesz jakos niedługo w pl?:cool3: Quote
chita Posted October 16, 2010 Posted October 16, 2010 agaga21 napisał(a):to może byś się na wizytę w razie czego wybrała? będziesz jakos niedługo w pl?:cool3: dopiero na swieta:-( ale jak juz dojdzie to na dogo jest pare osob z Bydg ;) Quote
agaga21 Posted October 16, 2010 Posted October 16, 2010 chita napisał(a):dopiero na swieta:-( ale jak juz dojdzie to na dogo jest pare osob z Bydg ;) tylko wiesz...tu chodzi o dixonka...nie jestem pewna czy ania zaufa komuś, kogo nie zna na tyle, by poprosić o wizytę ;) Quote
furciaczek Posted October 16, 2010 Posted October 16, 2010 Bydgoszcz to tez moje okolice:diabloti: Quote
agaga21 Posted October 16, 2010 Posted October 16, 2010 furciaczek napisał(a):Bydgoszcz to tez moje okolice:diabloti: ale ty też zagramanicą! Quote
furciaczek Posted October 16, 2010 Posted October 16, 2010 agaga21 napisał(a):ale ty też zagramanicą! Toc ja na walizkach juz:eviltong: Quote
agaga21 Posted October 16, 2010 Posted October 16, 2010 furciaczek napisał(a):Toc ja na walizkach juz:eviltong: to może się przydasz!:evil_lol:;) na razie czekamy az się facet ponownie odezwie. ania z nim jeszcze nie rozmawiała więc na razie to jeszcze nic nie znaczy. w każdym razie jest jakies zainteresowanie. małe bo małe ale zawsze... Quote
furciaczek Posted October 16, 2010 Posted October 16, 2010 agaga21 napisał(a):to może się przydasz!:evil_lol:;) na razie czekamy az się facet ponownie odezwie. ania z nim jeszcze nie rozmawiała więc na razie to jeszcze nic nie znaczy. w każdym razie jest jakies zainteresowanie. małe bo małe ale zawsze... Trzymam kciuki zeby cos z tego wyszlo! Quote
ania z poznania Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 Wczoraj trzy nieznane mi numery próbowały się do mnie dodzwonić, więc myślę, że jednym z nich był ten pan. Quote
agaga21 Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 odesłał ankietę...tez brzmi dobrze. aniu, wysłałam ci ją na maila. Quote
doddy Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 Z Bydgoszczy bardzo fajnie brzmiący pan starał się o adopcje któregoś naszego psiaka. Po zrobieniu wywiadu okazało się, że także szukał chyba CC do adopcji i Magda mi powiedziała, że wizyta przedadopcyjna wypadła katastrofalnie. Oby to nie był ten sam. Tamta rodzina o ile się nie mylę mieszkała w kamienicy w mieszkaniu. Quote
agaga21 Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 doddy napisał(a):Z Bydgoszczy bardzo fajnie brzmiący pan starał się o adopcje któregoś naszego psiaka. Po zrobieniu wywiadu okazało się, że także szukał chyba CC do adopcji i Magda mi powiedziała, że wizyta przedadopcyjna wypadła katastrofalnie. Oby to nie był ten sam. Tamta rodzina o ile się nie mylę mieszkała w kamienicy w mieszkaniu.masz może jeszcze jego nazwisko lub nr tel? lub adres mailowy? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.