ania z poznania Posted September 2, 2010 Posted September 2, 2010 Kochane jesteście, dziewczyny, wiedziałam, że na Wasze wsparcie mogę liczyć! Quote
baster i lusi Posted September 2, 2010 Posted September 2, 2010 [quote name='ania z poznania']Kochane jesteście, dziewczyny, wiedziałam, że na Wasze wsparcie mogę liczyć![/QUOTE] Aniu przecież my jedna wielka rodzina bullokopnięci jak ktos kiedyś napisał. Quote
fioneczka Posted September 2, 2010 Posted September 2, 2010 szkoda Aniu ze nie wiedziałam że te QR**WY przyjadą tu i zostawią go pod bramą u Marka bo uwierz że pojechałabym tam ze szwagrem i dokładnie byśmy im "wytłumaczyli" o co w życiu chodzi :angryy::angryy::angryy: szwagier zrobiłby to z dziką ochotą !!! Quote
agaga21 Posted September 2, 2010 Posted September 2, 2010 aniu, jutro wystawię allegro ale tekst mi napisz. Quote
ania z poznania Posted September 2, 2010 Posted September 2, 2010 [quote name='fioneczka']szkoda Aniu ze nie wiedziałam że te QR**WY przyjadą tu i zostawią go pod bramą u Marka bo uwierz że pojechałabym tam ze szwagrem i dokładnie byśmy im "wytłumaczyli" o co w życiu chodzi :angryy::angryy::angryy: szwagier zrobiłby to z dziką ochotą !!![/QUOTE] Asiu, mieli jechać w sobotę, ja się sama dowiedziałam już po fakcie! Marek też w ciężkim szoku! Quote
Alicja Posted September 2, 2010 Posted September 2, 2010 [quote name='ania z poznania']Kochane jesteście, dziewczyny, wiedziałam, że na Wasze wsparcie mogę liczyć![/QUOTE] Aniu , nie oże być inaczej ... mamy w końcu jednego świra ;) Pewnie bali się , ze żeczywiście ktoś może ich chcie staropolskim obyczajem powitać :diabloti: i dlatego zrobili to jak złodzieje .... Agata ...masz racje ...życzę im stada mend i HIVa Quote
fioneczka Posted September 2, 2010 Posted September 2, 2010 dobrze że Dixonek w takim układzie do Marka wrócił ... czyli tak jakby "do siebie" dobrze że go do schronu nie podrzucili Quote
ania z poznania Posted September 2, 2010 Posted September 2, 2010 Wiesz, chyba bali się, w umowie mają zapis, że muszą psa do nas zwrócić.... Dixon się cieszy, to my się martwimy, że domu znowu nie ma. Quote
agnieszka32 Posted September 2, 2010 Posted September 2, 2010 Szuje, gnoje... cholerni psychopaci... :angryy::angryy::angryy::angryy: Nie ma możliwość sprawdzić domu, nie ma - zgadzam się z Tobą Pinkmoon. :shake: Całe szczęście, że Dixon miał gdzie i do kogo wrócić... Aniu, nic się nie martw, damy radę. Znajdziemy mu najlepszy dom na świecie.;) Quote
agaga21 Posted September 2, 2010 Posted September 2, 2010 [URL="http://tiny.pl/h7394"][IMG]http://i55.tinypic.com/2uehehj.jpg[/IMG][/URL] Quote
ania z poznania Posted September 2, 2010 Posted September 2, 2010 Ale piękny!!! Dzięki, Agatko!!!! Quote
andzia69 Posted September 2, 2010 Posted September 2, 2010 to się w głowie nie mieści...ja p..ę:angryy: to wcześniej nie myśleli co zrobią z psem???:angryy::angryy: Quote
bebcik Posted September 2, 2010 Posted September 2, 2010 [quote name='agaga21']albo raczej jakieś wszy łonowe i syfa![/QUOTE] olosie, jestes nawet lepsza ode mnie w takie kwieciste określenia :) Quote
Alicja Posted September 2, 2010 Posted September 2, 2010 [quote name='andzia69']to się w głowie nie mieści...ja p..ę:angryy: to wcześniej nie myśleli co zrobią z psem???:angryy::angryy:[/QUOTE] zaczynam sceptycznie podchodzić do tej ucieczki :roll: ostatniej Dixonka ....może po ,,zgubieniu,, zorietowali sie ze mają UMOWE Quote
ania z poznania Posted September 2, 2010 Posted September 2, 2010 Mam dokładnie takie same odczucia! W końcu to niedawno było, prawda? A list musieli wysłać jakoś pewnie w poniedziałek, skoro dzisiaj się dopytywali tacy zniecierpliwieni! Czyli tydzień po "ucieczce" :angryy:! Quote
Linka Posted September 3, 2010 Posted September 3, 2010 Państwo są odcięci w swojej głuszy od Internetu, że wysłali Ci list pocztą polską? Sprawa niecierpiąca zwłoki, muszą wyjechać - zostawić przecież ukochanego psa.. gdzieś chyba pisałaś, ze planowali się przeprowadzić żeby Dixon miał ogród? a oni wysyłają LIST ? szkoda tylko Dixonka :( Quote
DAGA1505 Posted September 3, 2010 Posted September 3, 2010 Co za ludzie:angryy::mad: Z drugiej strony lepiej że od nich wrócił wcześniej niż pużniej Quote
Ania B Posted September 3, 2010 Posted September 3, 2010 Dopiero przeczytałam:angryy: Aniu, tak mi przykro:-(. Wiem, jak bardzo ciszyłaś się, że Dixon w końcu znalazł dom. Niektórzy ludzie są beznadziejni, szkoda słów...:shake: Quote
ania z poznania Posted September 3, 2010 Posted September 3, 2010 Kochani, zapraszam na [B]drugą edycję bazarku fotograficznego :) [url]http://www.dogomania.pl/threads/192150-Bazarek-fotograficzny-na-pomoc-psiakom-%29-II-Edycja?p=15309741#post15309741[/url][/B] Quote
ania z poznania Posted September 4, 2010 Posted September 4, 2010 Rozmawiałam wczoraj z Markiem, pytałam jak Dixonek, Marek stwierdził, że "cieszy się jak Murzyn z lusterka" :evil_lol:! Szalał w ogrodzie, jak wariatuńcio, tańczył, skakał, dostał podwójną porcję jedzenia, a Marek z żoną się cieszą, że on się cieszy! Quote
snuszak Posted September 4, 2010 Author Posted September 4, 2010 o kurcze, dopiero wróciłam i przeczytałam o matko :(:( tych ludzi to normalnie strzelba na dziki potraktować a jeszcze po znalezieniu się Dixona rozmawiałam z Anią jak ten pies ma dobrze..... tak się cieszyłyśmy Quote
agnieszka32 Posted September 4, 2010 Posted September 4, 2010 [quote name='ania z poznania']Rozmawiałam wczoraj z Markiem, pytałam jak Dixonek, Marek stwierdził, że "cieszy się jak Murzyn z lusterka" :evil_lol:! Szalał w ogrodzie, jak wariatuńcio, tańczył, skakał, dostał podwójną porcję jedzenia, a Marek z żoną się cieszą, że on się cieszy![/QUOTE] Ja też się cieszę :) Quote
supergoga Posted September 5, 2010 Posted September 5, 2010 Mnie też wszystko opadło. A sterta "miłych" życzeń dla Państwa - jest ogromna. I do tego nie poczekali z psem, przywiązali do płotu. A gdyby się zerwał, tak jak podobno juz raz zrobił, uciekł znów, zginął. Coś mu się stało. Co to za szuje, że zostawili tak psa, którego ponoc kochali. Normalnie słów mi brak ale się opanuję bo mnie zbanują. Dixon ma wielkiego pecha, dobrze, że choć trafił na Marka i na was - bo opadają rece. Zupełnie jak moja Tina i Nefi, ponad rok siedzą w hotelu i cisza. Kanał. I jak sprawdzać te domy - sama już nie wiem. Quote
giselle4 Posted September 8, 2010 Posted September 8, 2010 Beznadzieja..... przykro mi dziewczyny ze tak sie stało ale ludzie sa podli az mnie skręca z nerwow Dixon ,wybacz ludziom bo glupi:( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.