supergoga Posted May 9, 2009 Posted May 9, 2009 Wczoraj byliśmy w schronisku, wygłaskałam Dixona. Widze jedyna opcje ratunku dla niego - wyciągnięcie go i umieszczenie w hotelu, tak jak Kaśkę z Buku. Wtedy jest szansa na leczenie, socjalizację, pomoc. W hoteliku, w któym są nasze psiaki raczej to się nie uda, nie ma tam doświadczonych osób w zakresie psów typu bull. Dixon jest naprawdę łagodnym, psem, można wpakować rękę, nawyżej zostanie sie oblizanym. Moja córka wtykała tam całą łape po ramię i nadal ją ma. Prosze pomyślcie, czy dałoby się wyciągnąć gdzieś Dixona, zabrać go, sprawdzić jaki jest naprawdę i wtedy może szukac domu. Tamtym się udało, może i on będzie miał szansę. Bo siedzieć w schroniskowej klatce całe życie, nie życze mu. A jak wpadnie do schronu jakiś burak i zabierze go na łańcuch lub ponownie do walk - to po nim. Quote
supergoga Posted May 9, 2009 Posted May 9, 2009 Myślę, że moglibyśmy proobić zrzuty i dołozyć do hotelu. Tylko dopiero gdy pójdzie Kasia do domu. Bowiem nie damy rady w przypadku gdyby jeszcze jeden m-c trzeba płacić za kasiulkę. Ale licze że panienka znajdzie domek, można powoli rozpisac, że Dixon potrzebuje wsparcia na hotelik. My zwykle dopłacamy te brakujące kwoty. Ale to jedyna szansa dla psa. Quote
eduso Posted May 9, 2009 Posted May 9, 2009 W Poznaniu mamy Magdę Urban - MAGDA"]www.urban.poznan.pl . Moim zdaniem Magda ma bardzo dobre podejście szkoleniowe i można ją z czystym sumieniem polecić Panstwu. A, ja mam króciutki filmik z Dixonem z wczorajszego pobytu w schronie - zamiescic tutaj? Quote
agaga21 Posted May 9, 2009 Posted May 9, 2009 eduso napisał(a): A, ja mam króciutki filmik z Dixonem z wczorajszego pobytu w schronie - zamiescic tutaj? co za pytanie... jasne że tak!:evil_lol: Quote
snuszak Posted May 9, 2009 Author Posted May 9, 2009 no i to rozumiem, zaczynaja sie pojawiac jakies propozycje konkretne! to co moze bannerek z dopiskiem ze zbieramy na hotel? Uda sie zrobic eduso? Quote
agaga21 Posted May 10, 2009 Posted May 10, 2009 jaki misio kochany:loveu:!!!jak się przytula do ręki!:placz::placz:biedaczek! trzeba dać mu szansę na normalne życie!!! Quote
snuszak Posted May 10, 2009 Author Posted May 10, 2009 na filmiku widać jaki z niego pieszczoch ;) Quote
eduso Posted May 10, 2009 Posted May 10, 2009 Macie już na oku jakieś dobre miejsce dla niego - konkretny hotelik albo DT? Quote
agaga21 Posted May 10, 2009 Posted May 10, 2009 najpierw przydały by się deklaracje...no i trzeba go zdiagnozować.ania z poznania wróci do polski za kilka dni to go zabierze do weta.jeśli to choroba zakaźna to pewnie żaden hotelik go nie przyjmie i najpierw będzie trzeba go wyleczyć w schronie. Quote
snuszak Posted May 10, 2009 Author Posted May 10, 2009 Dixon i tak pojdzie dopiero jak Kaska znajdzie dom do hotelu, hmm co do miejsca to fajnie jest tam gdzie Kaska wlasnie teraz siedzi :p ale ja nie wiem czy go przyjma i czy akurat bedze miejsce dla niego. Quote
agaga21 Posted May 10, 2009 Posted May 10, 2009 czy w poniedziałek za tydzień pasuje komuś by zabrać psa i pojechać z anią do weta? Quote
supergoga Posted May 10, 2009 Posted May 10, 2009 Ja niestety na dzisiaj nie wiem. Poza tym trzeba wymyślec opcje transportową. Bowiem nie mamy pojęcia czy pies pójdzie na smyczy. Wiemy że sunia i mały nie potrafiły. A Dixon? Hmmm. Może byc problem. Quote
agaga21 Posted May 10, 2009 Posted May 10, 2009 supergoga napisał(a):Ja niestety na dzisiaj nie wiem. Poza tym trzeba wymyślec opcje transportową. Bowiem nie mamy pojęcia czy pies pójdzie na smyczy. Wiemy że sunia i mały nie potrafiły. A Dixon? Hmmm. Może byc problem. a macie tam jakąś dyżurną obrożę, smycz i kaganiec? najwyżej go zaniesiecie do auta:razz: jak nie będzie chciał iść... Quote
supergoga Posted May 10, 2009 Posted May 10, 2009 Obroża, smycz się znajdzie. Nie mam kagańca na bulla. Musze chyba kupić. Możecie coś doradzić. Quote
agaga21 Posted May 10, 2009 Posted May 10, 2009 najlepiej by było zmierzyć mu pyszczek-obwód i długość i dobrać w sklepie mniej więcej lub jeśli nie chcesz mierzyć to poprosić w sklepie na amstaffa kaganiec i wziąć "na oko". jak on tak psów nienawidzi to powinien mieć na podróż porządne-mocne smycz i obrożę. Quote
supergoga Posted May 10, 2009 Posted May 10, 2009 Smycz na dużego psa, nówke mam sznurowa, grubą. Znajdę też obrożę solidną, albo i 2. Z założeniem tego asortymentu i kagańca - to mam nadzieję, że sobie poradzimy. Teraz tylko zobaczymy, czy damy radę technicznie wszystko dograć. Quote
agaga21 Posted May 10, 2009 Posted May 10, 2009 supergoga, nie martw się.ania będzie miała kilka wolnych dni więc na pewno dacie radę.jej po prostu zależy by zdiagnozować go jak najszybciej i zacząć leczenie.powiedziała że w razie czego może też podjechać któregoś dnia do schroniska jakby trzeba było psu lek podać a nie miał by kto inny tego zrobić. ania bullowatych się nie boi więc podejrzewam że i całą uprząż będzie w stanie mu założyć ;) Quote
ab-agnieszka Posted May 10, 2009 Posted May 10, 2009 Serce sie kraja jak sie patrzy na ten filmik Quote
snuszak Posted May 11, 2009 Author Posted May 11, 2009 u mnie poniedzialek odpada :oops: za to moze w srode znajde chwileczke i wpadne do psiakow i do dixona Quote
agaga21 Posted May 14, 2009 Posted May 14, 2009 to co, ktos już wie co z poniedziałkiem? a może wtorek?ania chciałaby wiedzieć.... czy ktoś będzie mógł sie umówić z anią by pojechać na wizytę do weta z dixonem?:razz: supergoga, jeśli możesz to podaj mi do siebie numer tel.(jeśli masz stacjonarny to wolę stacjonarny) Quote
supergoga Posted May 14, 2009 Posted May 14, 2009 Problem ze mną jest taki: pracuje do około 15-15.30. Zanim byłabym gotowa do wyjazdu będzie ok. 16.30. I pojechac po Dixona można. Tylko nie damy rady go odwieźć z powrotem, bo schron do 18.00. A nie mamy gdzie go trzymać. No myslę cały czas, ale ostatnio nie miałam ani jednego dnia wolnego, ruina w chacie. I myślenie idzie mi topornie. Tel. napisałam na PM. Quote
snuszak Posted May 14, 2009 Author Posted May 14, 2009 u mnie wtorek tez odpada, sroda ewentulanie moze dac rade, ale nie wiem teraz bo okazuje sie ze muszę zaległy wf na uczelni odrobic a czas mi sie konczy cholercia, bylam w schronie na chwilke, dixon ma sie dobrze, zauwazylam tez pod szyja wylysienie ale moze to byc wytarte od obrozy, te plamki ktore ma pod pyskiem stwierdzilysmy z Hania ze moga to byc blizny po pogryzieniach - tak to wyglada, warto byloby psa sprawdzic u weta ale mozliwe ze skornego nic nie ma, to jednak bardzo zaniedbany pies i dobra karma do wyleczy - wszytskie ubytki, przy okazji odwiedzin u weta przynajmniej bysmy wiek psa znali wszyscy i jego ogolny stan (serce itp) psiak troszke schudl ale apetyt ma ogromny, zjada wszystko co mu przyniose, mam wrazenie ze zjadłby kazda ilosc, czasy kiedy glodowal widocznie odbiły sie na jego psychice i chce jesc na zapas, bo karmy dostal duzo :oops: Quote
agaga21 Posted May 16, 2009 Posted May 16, 2009 mordeczko kochana, już pojutrze ania cię weźmie na przegląd i na pewno dostaniesz mnóstwo smaczków od niej! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.