supergoga Posted August 10, 2009 Posted August 10, 2009 Jest w Was tyle agresji, tyle zła, że nie dziwcie się, iż nie pisze i nie będę chyba w tych wątkach pisała. Nie jestem cudotwórcą a wszystko nie jest takie proste. Państwo wiedzieli, że nie mogą rozmnażać i trzeba separować, ale nie proponowali żeby ktoś z nas zamieszkał z nimi. Jutro zadzwonię do tych ludzi! Quote
MonikaP Posted August 10, 2009 Posted August 10, 2009 agaga21 napisał(a):ja nie mam takiego prawa, ponieważ nie jestem z fundacji, nie moją umowę państwo podpisali. A tajemnicą poliszynela jest, że umowa adopcyjna to tak naprawdę bardziej umowa gentlemeńska, niż jakakolwiek inna. Jedyne, co można zrobić za niedopełnienie warunków umowy, to odebrać psa, a tego, jak się domyślam, nikt nie chce. Quote
marta23t Posted August 10, 2009 Posted August 10, 2009 ja tylko się dziwię dlaczego nikt nie wspomni o winie właściciela. otrzymali umowę dotycząca sterylki i zakazu rozmnażania więc to oni powinni się z umowy wywiązać. zresztą chyba wiedzieli, że pies+suka= młode???:crazyeye::crazyeye: wzięli parkę więc powinni przewidzieć, że tak to się skończy.:shake: straszyć ich nie ma co; mogą albo oddać psy / w najgorszym wypadku/ albo przestać nas wpuszczać. umowa-umową ale na teren prywatny żadna umowa nie pozwala nam wchodzić. chyba, że otrzymamy służebność na odwiedziny u psów na tych ludzi działkę. :shake: myślę, że żadna fundacja czy organizacja świata nie jest w stanie zapobiec takim sytuacjom. przy tak wielu adopcjach nie ma szans całymi dniami siedzieć komuś na głowie i obserwować co się dzieje. zresztą psy wychodzące ze schronisk jako szczeniaki też zapewne nie są kastrowane czy sterylizowane chociażby ze względu na wiek i nikt tego później nie jest w stanie dopilnować ani nadzorować / nie mówię tu o działaniu organizacji tylko samych schronisk/.:shake::shake: gdyby tak było nie byłoby tylu psów / bezdomnych psów/. właściciele zawinili bo nie upilnowali- moim zdaniem. Quote
doddy Posted August 10, 2009 Posted August 10, 2009 Ja wtrącę z innej beczki. Sterylkę aborcyjną można przeprowadzić do momentu porodu. Tak przynajmniej mi mówił jeden z najlepszych położników w PL. Nie można sterylizować wtedy gdy zaczęła się już akcja porodowa. Oczywiście trzeba wtedy zabieg przeprowadzić u dobrego weta, który poradzi sobie z bardziej ukrwioną macicą. Sam zabieg jest natomiast prostszy ponieważ macica jest duża. Quote
supergoga Posted August 10, 2009 Posted August 10, 2009 Dzięki doddy, jutro zapytam mojej wetki, bo jejw ierzę. I chyba masz racje - właśnie mnie olsniło, że cięła juz raz suke w wysokiej ciąży i wszystko z suka ok. Tylko jaki jest moduł na zmuszenie ich do przywiezienia suki do weta, tego nie wiem. Quote
MonikaP Posted August 10, 2009 Posted August 10, 2009 doddy napisał(a):Ja wtrącę z innej beczki. Sterylkę aborcyjną można przeprowadzić do momentu porodu. Tak przynajmniej mi mówił jeden z najlepszych położników w PL. Nie można sterylizować wtedy gdy zaczęła się już akcja porodowa. Oczywiście trzeba wtedy zabieg przeprowadzić u dobrego weta, który poradzi sobie z bardziej ukrwioną macicą. Sam zabieg jest natomiast prostszy ponieważ macica jest duża. To żeby było w temacie - Marta23t, w sprawach położniczych lepszy byłby chyba jednak drNowak z MyPet (Os.Tysiąclecia, o ile pamiętam). Quote
MonikaP Posted August 10, 2009 Posted August 10, 2009 supergoga napisał(a):Dzięki doddy, jutro zapytam mojej wetki, bo jejw ierzę. I chyba masz racje - właśnie mnie olsniło, że cięła juz raz suke w wysokiej ciąży i wszystko z suka ok. Tylko jaki jest moduł na zmuszenie ich do przywiezienia suki do weta, tego nie wiem. Gosiu, wydaje mi się, że można "zagrać" na ew.nieprawidłowościach spowodowanych pokrewieństwem psa i suki - wytłumacz im to jakoś mądrze i fachowo ;-). Quote
doddy Posted August 10, 2009 Posted August 10, 2009 MonikaP napisał(a):Gosiu, wydaje mi się, że można "zagrać" na ew.nieprawidłowościach spowodowanych pokrewieństwem psa i suki - wytłumacz im to jakoś mądrze i fachowo ;-). Plus na punktach umowy. Quote
marta23t Posted August 11, 2009 Posted August 11, 2009 Monika tylko czy na Tysiąclecia jest czynne 24 godz na dobę ?jeśli poród miałby być w klinice to wet musi tam być non stop. tym bardziej, że psy najczęściej rodzą nocą. nie znam kompletnie tej Kliniki na Tysiąclecia:oops: Quote
MonikaP Posted August 11, 2009 Posted August 11, 2009 marta23t napisał(a):Monika tylko czy na Tysiąclecia jest czynne 24 godz na dobę ?jeśli poród miałby być w klinice to wet musi tam być non stop. tym bardziej, że psy najczęściej rodzą nocą. nie znam kompletnie tej Kliniki na Tysiąclecia:oops: Ja tego również nie wiem, ale drNowak jest specjalistą-położnikiem. Zadzwoń do niego i zapytaj. Zresztą, myślę, że najbardziej prawdopodobne byłoby pewnie w tej sytuacji cesarskie cięcie, więc termin byłby pewnie bardziej "z wyboru". Quote
marta23t Posted August 11, 2009 Posted August 11, 2009 już po fakcie. sunia rodzi właśnie. Goga rozmawiała z właścicielem; po podaniu odpowiednich argumentów szczególnie tych dotyczących skutków wsobnego chowu właściciel powiedział, że podjął decyzję o uśpieniu miotu. ponadto z tą sterylką było tak, że Państwo czekali bo ktoś im z jakiejś innej organizacji nagadał głupot:angryy: jeśli Pan nie uśpi do jutra psów Gosia pojedzie ze swoim wetem na rozmowę i uśpić miot. wszystko jest załatwione i dopilnowane więc trzymajcie kciuki za przeprawę z właścicielami. Quote
MonikaP Posted August 11, 2009 Posted August 11, 2009 marta23t napisał(a):już po fakcie. sunia rodzi właśnie. Goga rozmawiała z właścicielem; po podaniu odpowiednich argumentów szczególnie tych dotyczących skutków wsobnego chowu właściciel powiedział, że podjął decyzję o uśpieniu miotu. ponadto z tą sterylką było tak, że Państwo czekali bo ktoś im z jakiejś innej organizacji nagadał głupot:angryy: jeśli Pan nie uśpi do jutra psów Gosia pojedzie ze swoim wetem na rozmowę i uśpić miot. wszystko jest załatwione i dopilnowane więc trzymajcie kciuki za przeprawę z właścicielami. O Boże, byle się tylko udało i niech koniecznie od razu wezmą od weta jakieś środki hamujące laktację. Bardzo jestem ciekawa, co to za organizacja się tak "przysłużyła".... Quote
marta23t Posted August 11, 2009 Posted August 11, 2009 gadałam z Gosią przez telefon / Monia znalazł się właściciel akity:multi:/. nie znam dokładnie nazwy tej organizacji:shake: ale namieszali trzeba przyznać.. swoją drogą zastanawiam się czy suka nie była pokryta już w schronie - tam siedziała z synem bo nie było miejsca w boksach. jak ona już teraz rodzi to by się zgadzało:diabloti: Quote
ania z poznania Posted August 11, 2009 Posted August 11, 2009 Nie, za późno, ciąża trwa 63 dni, a ona jest u nowych właścicieli od kwietnia! Quote
marta23t Posted August 11, 2009 Posted August 11, 2009 a jakoś tak czas zleciał, że myślałam że krócej;) Quote
agaga21 Posted August 11, 2009 Posted August 11, 2009 mam nadzieję że udało się uśpić szczeniaczki...swoją drogą strasznie to smutne Quote
marta23t Posted August 11, 2009 Posted August 11, 2009 smutne, smutne..serce się kraja.. jutro pewnie będą nowe wieści. mam nadzieję, że właściciele słowa dotrzymali...:-( Quote
supergoga Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 Wczoraj zostały uspione szczeniaki Suni, jednak po wyjeździe weta urodziła jeszcze 2. Wet nie chciał ich uśpic informując, iż suka karmi i już jest to niemozliwe. Dzisiaj wieczorem pojechałm do państwa z naszą wetką. Po rozmowie - psiaki zostały uspione, suka otrzymała śroki zatrzymujące laktację. Jak tylko organizm wróci do normu zostanie wysterylizowana. Quote
ania z poznania Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 Jak dobrze, że Ci się udało! Wiadomość w sumie przykra i dobra jednocześnie....................... Quote
marta23t Posted August 13, 2009 Posted August 13, 2009 Braw Gosiu- udało Ci się a to nie była łatwa przeprawa... tak z ciekawości- ile fasolek było?:oops: Quote
Alicja Posted August 13, 2009 Posted August 13, 2009 :shake:przykre ....ale z drugiej strony mogło być w przyszłości jeszcze bardziej przykro ... oby nigdy więcej nie trzeba było podejmować takich decyzji :-( Quote
Linka Posted August 18, 2009 Posted August 18, 2009 Wracając do Dixona.. ab-agnieszka dzisiaj robie do Ciebie przelew z bazarku - 550zł na utrzymanie naszego psiaka w Bogatyni ;) powierdz prosze jak wpłynie.. Quote
ab-agnieszka Posted August 18, 2009 Posted August 18, 2009 Jaka piekna kwota Wam sie uzbierala z bazarku.:crazyeye: Oczywiscie jak pieniazki dojda potwierdze to na watku i zapisze rowniez na watku rozliczeniowym http://www.dogomania.pl/forum/f402/watek-rozliczeniowy-bandy-bogatynskiej-140610/?highlight= Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.