florida_blue Posted April 24, 2009 Posted April 24, 2009 Antosia jest młodziutką suczką, około półroczną - troszkę w typie jack russel terrier. Nie będzie duża - mniej więcej do pół łydki. Błąkała się po ulicach Częstochowy, była potwornie brudna. Jest bardzo grzeczna, przyjazna w stosunku do innych zwierząt. Nie miała łatwego życia, ma odgryzioną (odciętą ??) koncóweczkę ucha i zdeformowany paluszek w przedniej łapce. Najprawdopodobniej przytrafił jej się jakiś wypadek. Jednak nie przeszkadza jej to w zaczepianiu do zabawy Jest bardzo ufną sunią, przytula się, ładnie bawi się zabawkami. Nie protestuje podczas kąpieli Pilnie szuka Nowego Domku 692 00 77 77 lub 507 384 974 Pięknie dogaduje sie z innymi psami, koty lubi (troszkę się boi nawet :loveu: ), ładnie się pilnuje opiekuna, na spacerki chodzi bez smyczy. Z moją suką przestawiają ściany w domu podczas szaleństw ;) Przyprowadzona do nas przez dwie panie, które zgarneły ją z ulicy i stwierdziły że to najprawdziwszy jack russel terrier ... hihi :D troszke wyższa jest ;) Quote
florida_blue Posted April 25, 2009 Author Posted April 25, 2009 Tosieńka jest baaaardzo grzeczna :) dzisiaj była u pana doktora na szczepieniu - zniosła je bardzo dzielnie :) Waży 7,85 kg czyli przez trzy dni przybrała na wadze 0,30 kg :) Całkiem niezły wynik :) Jest urocza, nie boi sie nawet ogromnych psów - do wszystkich podchodzi przyjaźnie. I lubi jabłka. Nawet w postaci skórki i ogryzka :evil_lol: Quote
florida_blue Posted April 25, 2009 Author Posted April 25, 2009 no i cisza, żadnego zainteresowania poza ciocią Cockermaniaczką... a my mamy takie ładne zdjęcia ze spacerku.... I dzisiaj sie uczyłysmy "siad" - wychodzi rewelacyjnie, ale tylko poparte chrupką ;) to dopiero pierwszy dzień :cool3: Quote
Cockermaniaczka Posted April 25, 2009 Posted April 25, 2009 podrzuce psinke skoro nikt nie zaglada:shake: ciotki gdzie jestescie,cudo mamy a brak zainteresowania?:roll::eviltong: Quote
florida_blue Posted April 26, 2009 Author Posted April 26, 2009 ooo witam :) już myslałam , ze sama bede musiała ten watek sobie prowadzić :D Quote
florida_blue Posted April 26, 2009 Author Posted April 26, 2009 jesteśmy po długim i bardzo wyczerpującym spacerku, Tośka jest tak strasznie brudna, że czeka ją dzisiaj kąpiel. Milka też brudna, ale na niej sie musi samo wykruszyć :angryy: Tośka Milkę naśladuje we wszystkim, razem sikają, razem jedzą trawę, przeciągają patyczek. Mała dzielnie dotrzymuje Milce kroku w gonitwach. Mimo tej łapki - świetnie jej idzie :lol: Wlazły rzecz jasna do rzeki, a jakżeby nie .... za którymś z kolei razem wołam, biegnie Milka ... słyszę chlupotanie - patrzę - Tośka PŁYNIE DO BRZEGU.... potrafi też wywlekać z wody rzucony patyczek (oczywiscie blisko rzucałam, tak zeby tylko stópki zanurzyła - raz sie pomyliła i wyciagnęła większą gałąź ;) Fotki bedą dopiero jak Tosia powróci do oryginalnego koloru :razz: Quote
florida_blue Posted April 27, 2009 Author Posted April 27, 2009 potrzebny ktoś do sprawdzenia domku w WARSZAWIE!!! Quote
sleepingbyday Posted April 29, 2009 Posted April 29, 2009 floridablue, ja jestem tą siostrą znajomej ewentualnej właścicielki antosi. jeśli moja znajomość z nią ci nie przeszkadza, to moge ich przesłuchać. nie zdziw się, jak zadzwoni z propozycją zmiany terminarza sterylizacyjnego - należę do zwolenników sterylek po pierwszej cieczce :p. zaproponowałam jej takie rozwiązanie - podpisanie w umowie adopcyjnej zobowiązania do sterylki najpóźniej do.... (i tu data) - termin dający czas na pierwszą cieczkę i odpowiednie odczekanie po niej. ona wogóle zadzwoniła z pytaniem, czy to tak się robi ze sterylką (tzn że czeka na psa, aż ne zostanie ciachnięty). jak jej wytłumaczyłam, co i jak - że to normalne - przyjęła do wiadomości. powiedziałam też jej, ze bywaja przeciwwskazania (tarczyca),ale generalnie psy w typie należy ciąć - i dla zdrowia, i dla pewności. przyjęła bez wahań. zatem na pierwszy rzut oka wydaje mi się, że można ten manewr z odczekaniem do cieczki zastosować. ale oczywiście upewniłabym się rozmową osobistą i przesłuchaniem wielogodzinnym bez snu i wody :evil_lol: Quote
florida_blue Posted April 29, 2009 Author Posted April 29, 2009 czyli rozumiem że ewentualna przyszłej siostry znajomej opiekunki :evil_lol: siostra jest Ci znana osobiście ? Sunia ma już umówiony zabieg na jutro raniutko - z zastrzezeniem, że jesli okaże się za młoda - jednak go odkładamy. Nasi lekarze robią zabiegi przed pierwszą cieczką. (ale wiem że to czy przed czy po jest zawsze sprawą dyskusyjną) "czy to tak się robi ze sterylką (tzn że czeka na psa, aż ne zostanie ciachnięty). " Pani Renata nie czeka na psa aż zostanie ciachnięty. Czekam na sprawdzenie domku i SZUKAMY TRANSPORTU Czestochowa -> Warszawa. Na 100000% mam transport zapewniony w nastepny piątek, ale chciałabym, żeby sunia pojechała wczesniej .... do przesłuchania wielogodzinnego dodaj jeszcze kontrolę PIT-ów z ostatnich 3 lat i test białej rękawiczki :evil_lol: Tak poważnie to mam takie wrażenie/przeczucie ze to bedzie dobry dom dla Tosieńki :) Quote
sleepingbyday Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 dostałam pw - ale zapomniałam wtedy napisać, że wyjeżdżam na długi weekend :roll:. tak czy siak najwcześniej jutro mogłabym zrobić wizytę, dziś jeszcze musze odebrać z przechowania mojego tymczasowicza kajka. a wróciłam wczoraj wieczorem, ale jak byłam jeszcze na mazurach (właśnie pakowałam się do powrotu) to dostałam piękne zdjęcie antosi na komórkę - od przyszłej właścicielki. dostałam też info, ze antosia jedzie w poniedziałek do ds. czy to prawda? na pewno ją odwiedzę, juz się zapowiedziaąlm -uweilbaim jack russel terreirowate odkąd mam zosię :diabloti:. aha - przyszłej właścicielki osobiście jeszcze nie spotkałam. EDIT: własnie miałam telefon, że antośka odebrana! państwo zachwyceni! umówiłyśmy się na weekend wstępnie, bo ja chcę to cudo poznać (i cała resztę bandy też). Quote
florida_blue Posted May 4, 2009 Author Posted May 4, 2009 dzisiaj o 6 rano juz bylam na spacerku z nią :) ostatnim, pożegnalnym. Nawet jej sie nie chciało wstawac ;) A pozniej pojechała z Wujkiem Darkiem do samiutkiej warszawy :) A Wujek Darek powiedzsiał, że nowy domek super :) dostalam sympatyczny tel od p. Renaty , ze sunia juz do nich dojechała - obiecala mi zdjęcia :) Tosieńka jest urocza , juz sobie ich podbila. :evil_lol: sleepingbyday - tylko jej nie ukradaj jak tam przyjdziesz :D Quote
sleepingbyday Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 nie ukradam jej, bo mam swojego "jrt", o takiego: oraz minitymczasowicza kajka, o takiego: to antośka jest bezpieczna :p Quote
florida_blue Posted May 4, 2009 Author Posted May 4, 2009 nie mów hop - jeszcze jej nie widzialaś :razz: wczoraj wieczorem Tośka sie pokazała. wychodze zawsze pozno wieczorem, kiedy nie ma juz ludzikow na dworze. I sąsiad przyjechal na motorze - zaparkował sobie i z kaskiem w rece wchodził do klatki za nami. Weszłysmy do windy a sasiad za nami - i Toska zaczeła szczekać :D tak sie wydarła ze sasiad az podskoczył :roll: mały głupol :P Quote
sleepingbyday Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 to prawda, jeszcze jej nie widziałam. ale zośka mi sie wyprowadzi z domu albo mnie wystawi za drzwi :diabloti: jak jej sprowadzę damską konkurencję. ją i tak cholera trzaska na facetów, to co dopiero dziewczyny..... i to jeszcze terierzyce zajadłe z charakterem :evil_lol:... byłaby wojna. Quote
kasik wawa Posted June 2, 2009 Posted June 2, 2009 czy to oznacza ze slicznotka juz w nowym domku?? moze by tytul zminic?? jakies fotki z nowego domu?? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.