Ana_Zbyska Posted June 29, 2009 Posted June 29, 2009 Oj, mało osób już tu zagląda... Texasik strasznie tęskni za swoimi ludźmi..:-( Quote
marta23t Posted July 1, 2009 Posted July 1, 2009 właśnie go wypatrzyłam...piękny:crazyeye::loveu: Quote
Beata J. Posted July 28, 2009 Posted July 28, 2009 czy to możliwe, że przez tyle dni nikt tu nie zajrzał??? :-( Quote
zuzlikowa Posted August 5, 2009 Posted August 5, 2009 RATUNKU!!! POMOCY!!! ALARM!!! PILNE!!! ....sytuacja jest tragiczna!!!!.... Pod Częstochową została znaleziona UBOJNIA bernardynów,podhalanów,coli...psy były przerabiane na smalec!!! Znaleziono trupy,kosci...zywe szczeniaki,ponad 10 bernardynów,podhalany,coli...drobne pieski!!!! Mosii bierze kilka psów,szczeniaki....kilka inne dziewczyny!!! zostają dwa młode,ale straszliwie zapasione benie...zapasiony podhalan i podhalanka!!! PILNIE potrzebna domków tymczasowych dla 2 bernardynów(psy) oraz 2 podhalanów(suni i psa!)... Dzisiaj jeszcze zostanie założony watek!!! ew.kontakt z mosii,LACRIMĄ!!! PILNIE POTRZEBA ZABRAĆ TE PSY!!!!...4 duże psy szukają miejsca!!!! 2 bernardyny-psy i 2 podhalany-sunia i pies!!! ...pewna fundacja juz się ...wypięła!!!...a tak kocha!!!...tym psom zostajemy tylko my!!! Quote
psiama Posted August 6, 2009 Posted August 6, 2009 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Kim są ludzie, którzy to robią, ludzie to ???? :shake: Szukam wątku .... Quote
ihabe Posted August 18, 2009 Author Posted August 18, 2009 A Texas taki piękny chyba marnieje bez swego jedynego człowieka:-(:-( Quote
Beata J. Posted August 20, 2009 Posted August 20, 2009 ciężko uwierzyć piesku, że ty w tym "więźniu"....:-( Quote
ihabe Posted August 22, 2009 Author Posted August 22, 2009 Tekasiku, pokaż się kochany:loveu::loveu::loveu: Quote
ihabe Posted August 24, 2009 Author Posted August 24, 2009 nie mam żadnych informacji z Cichego Kąta. Odkąd Ana_zbyska nagle zniknęła:-( Muszę tam podjechać i zobaczyć nasze cudo:-( Quote
lawendowa Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 Witam. Szukałam wątku Teksasa...szukałam jakichkolwiek informacji o tym psie! Zobaczyłam go po raz pierwszy na stronie "Cichego Kąta" i zakochałam się w nim po uszy! Ma niesamowitą urodę!! Powalił mnie na kolana i stwierdziłam że muszę wyciągnąć go ze schroniska. Sama bym go chętnie wzięła ale nie mogłam, nie mogę, mamy już w domu jednego psa i na chwilę obecną na więcej pozwolić sobie nie możemy...ale żal serce ściska i to bardzo... A wszystko chyba zaczęło się już rok temu kiedy zostałam opiekunką dziecka...na chwile obecną 8 latki która uwielbia psy, pies jest jej ogromnym marzeniem, często odbieram ją ze szkoły z moim psem, razem się bawią "mała" uwielbia się do niego przytulać, wyprowadzać, bawić czekać, zawsze z utensknieniem czekała na dzień, kiedy przyjdę z psem. Na początku tego roku szkolnego, tj. w środę odbierałam ją ze szkoły i przypałętał się do nas mały czarny szorstkowłosy piesek...jej rodzice się nawet zgodzili, żebyśmy go zabrał, miał zostać jej...ogólnie pies był przyjazny, ale trochę zdziczały, po tym jak próbowałam go przekonać do tego że chcę mu pomóc a on ze stresu ze dzieje się cos czego nikdy nie doświadczył, stwierdziłam że bałabym się o moją podopieczną, bałabym się, że ona zrobi coś co mu się nie spodoba i ją ugryzie. Pies uciekł a moja podopieczna była bardzo zawiedziona, bo przecież była o krok od tego wymarzonego psa!! Zasmuciło mnie to bardzo i zerknęłam na allegro i na stronę cichego kąta (znajomi mają z cichego kąta kota - feela, 7 letni dominujący kocur, może ktoś kojarzy? i bardzo sobie chwalili to co tam robią dla zwierząt...)Jak już weszłam na stronę zobaczyłam GO TEXASA! Zakochałam się po uszy. W piątek rozmawiałam o nim z rodzicami "małej", ona sama też się w nim zakochała! Zgodzili się na psa, w sobote miałam telefon, że jutro (tzn dziś) w niedziele jadą go zabrać do domu! Ja sama dzwoniłam w piątek do cichego wypytać, czy nie ma problemu z agresją czy tolerowaniem innych psów. Fakt, że nie miałam informacji ostatecznej czy jest z nimi czy nie, ale widzę, ze dziś zniknął już z listy psów do adopcji na stronie cichego...więc wygląda że tak?! Teksas będzie (o ile adoptowała go "moja" rodzinka a mam ogromną nadzieję, że tak!) mieszkał w Piekarach Śląskich, mam nadzieję, że zaprzyjaźni się również z moim psem :) Wszystko potwierdzę, lub zdementuję najpóżniej we wtorek...będę miała z nim kontakt codziennie i będę pomagała w szkoleniu:) Jeśli tylko moje przypuszczenia są słuszne (a mam nadzieje że są- wiem ze się powtarzam, ale zrozumiec nie moge co tak cudny pies w schronisku robi!!) to wstawię jego zdjęcia:) Pozdrawiam! Quote
ihabe Posted September 7, 2009 Author Posted September 7, 2009 oto info ze strony Cichego Kąta: Na zakończenie tego pięknego tygodnia odbyła się także adopcja Texasa. Ten wspaniały psiak kilka miesięcy temu przeżył wypadek, miał połamaną łapę, przeszedł dwie skomplikowane operacje. Wreszcie udało się – Texas zamieszkał w Piekarach Śląskich. Gratulujemy! Najcudowniejszy psiak , który sen z oczu niejedenje miłośniczce zwierząt spędzał ma DOM!!!! Oby ten jedyny na zawsze!!!!! Trzymajmy kciuki!!:loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
lawendowa Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 No to wygląda że wszystko jest tak jak pisałam:lol: Ależ się cieszę:) Dla Wszystkich zainteresowanych, Texas zamieszka w bloku, przynajmniej na razie :)Ponieważ planowana jest budowa domku jednorodzinnego na dużej działce. Oczywiście uspokajam tutaj wszystkich, że pies będzie mieszkał w domku anie w kojcu czy przy budzie. Ale będzie miał duże podwórko, gdzie bezpiecznie będzie mógł się bawić w "małą". Na daleko bloku są pola, las. Często jeździmy z psem żeby sobie popływał:) Myślicie że Texasowi się spodoba? W każdym razie życie będzie miał urozmaicone .... O jego los jestem spokojna, ludzie Ci pokochali mojego potwora, ja własnego:) Zawsze pytają czy jest zdrowy, nie raz służyli pocą jak było trzeba zawieść do weta i uwielbiali go rozpieszczać prezentami:) Teraz ta ich miłość przeleje się na ich prywatnego pięknisia w kolorze płomieni ;) A i jeszcze jedno:) będzie miał do dyspozycji własne prywatne windy, co myślę jest dość ważne biorąc pod uwagę jego pourazową łapkę Quote
ihabe Posted September 7, 2009 Author Posted September 7, 2009 Kto jak to ale ten psiak naprawdę zasługuje na to :loveu::loveu: Jest cudownym psem. Nasza córcia też się w nim zakochała ale nie mieliśmy jak go zabrać. Bardzo się cieszę, że Texasik jest szczęśliwy:loveu::loveu::loveu: Quote
psiama Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 Nasz zapomniany, przepiękny Texas dostał najlepsza z możliwych szans od życia. DOM. Mieszka w Piekarach. Lawendowa, czytałam Twoje wpisy, czułam Twoje zaangazowanie. I łzy mi ciekły. Ze szczęścia. Zaniedbałysmy psina tu na forum. Siedział w schronie. Czekał. I doczekał się. Lawendowa - serdecznie Ci dzieuję, że chciałaś. To tak wiele ... :multi::multi::multi: Ihabe, powiedz czy nie ryczysz ze zsczęścia ??? :loveu: Quote
zuzlikowa Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 ihabe napisał(a):oto info ze strony Cichego Kąta: Na zakończenie tego pięknego tygodnia odbyła się także adopcja Texasa. Ten wspaniały psiak kilka miesięcy temu przeżył wypadek, miał połamaną łapę, przeszedł dwie skomplikowane operacje. Wreszcie udało się – Texas zamieszkał w Piekarach Śląskich. Gratulujemy! Najcudowniejszy psiak , który sen z oczu niejedenje miłośniczce zwierząt spędzał ma DOM!!!! Oby ten jedyny na zawsze!!!!! Trzymajmy kciuki!!:loveu::loveu::loveu::loveu: I znowu mogę sobie poryczeć!!!:-(...ze szczęścia!!! Texasiku...radosnego,szczęśliwego życia!:loveu::loveu::loveu: Quote
ihabe Posted September 7, 2009 Author Posted September 7, 2009 Już wczoraj ryczałam:-(:-(:-( Córa wyczytała i jak nie ryknie Hurra Texasik ma dom!!!!:loveu::loveu: Ja wczoraj cały dzień [przeleżałam bo jakiś wirus zaatakował mi błędnik i nie pozwolono mi siadać do kompa:angryy: Jestem bardzo szczęśliwa:loveu::loveu::loveu: Quote
lawendowa Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 Jeszcze parę chwil i idę do pracy a tam na mnie czeka Texas :) Jak się dowiedziałam na chwile obecną jest zdezorientowany, to normalne myślę, że za parę chwil się przyzwyczai. Jest też problem z sikaniem - tylko dokładnie nie wiem jaki? Wszystko się okaże. Ponieważ zdjęć rudowłosego nie mam :) Przedstawię Wam jego nowego (mam nadzieję) przyjaciela: Shaduś'a Quote
ihabe Posted September 7, 2009 Author Posted September 7, 2009 ten problem ma każdy pies ze schroniska, nie ma co się dziwić. Ale dobre poprowadzenie psa szybko temu zaradzi.:loveu: A Shaduś cudny!!! Quote
psiama Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 O jaki szczęśliwy pies :loveu:. Sama bym się w takim miejscu wykąpała :cool3:. Texasowi trzeba cierpliwości. Błagam nowych właścicieli o cierpliwość, serce, tolerancję. To tymczasowe problemy na pewno. Nie trzeba czekać az psin zawoła na sooooo, trzeba go wyprowadzać często i chwalić bardzo za każde sliczne siooooo. troche jak ze szczylkiem ... Pomiziaj szczęściaro płomiennego ode mnie :cool3:. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.