Guest beduin1 Posted January 14, 2005 Posted January 14, 2005 Witam wszystkich i proszę o pomoc. Mam 6 miesięcznego Alaskana Malamute i problem jest taki, że chodząc z nim na spacery nigdy nie mogę przejść normalnie ponieważ mój piesek jeśli zobaczy jakąś gumę do rzucia albo chusteczke higieniczną to zawsze ją musi chociarz wsiąść do pyska, czasami nawet lubi sobie zjęść tą rzecz. Widziałem również że ostatnio zjadł i 1 myszkę a moze nawet szczura coś mi się tak zdawało, a także próbował swojego kału. Jestem bardzo zaniepokojony tym poniważ byłem u weterynarza a on mi powiedział że jedynym wyjściem będzie jak założe mu kaganiec, a ja tego bardzo nie chcę. Dlatego zwracam sie z prośbą do was pomóżci mi jakoś oduczyć go tego!! Z góry dziękuję Quote
Miga Posted January 14, 2005 Posted January 14, 2005 Psy często mają w nawyku zbieranie różnorodności z ziemi. Mój pies dawniej znowu, gdy chusteczka higieniczna znalazła się w zasięgu jego zębów zaraz rozszarpywał ją na małe strzępy. Faktycznie kaganiec może wydawać się drastycznym wyjściem, ale jak narazie może okazać się niezbędny dopóki piecho nie oduczy się tego nawyku. Za każde podejmowanie śmieci karć go stanowczym -Fe!. Wyjmij mu je z pyska i powiedz -Nie wolno!. Czasem też tak bywa, że psom brakuje różnych składników mineralnych w domowym żywieniu. Może poproś veta o jakies witaminy? Quote
Dalma&Maja Posted January 15, 2005 Posted January 15, 2005 Jakiś czas temu ktoś odrył podobno, że zjadanie przez psa kału wcale nie musi oznaczać, że pieskowi brakuje witamin... :wink: Natomiast jeśli chodzi o oduczanie podnoszenia wszystkiego z ziemi... ja z moją sunią miałam taki problem, była wybitną miłośniczką chusteczek higienicznych, ale nie tylko... 8) ładowała do pysia dosłownie wszystko co znalazła na swojej drodze. A wcale głodzona nie była i nie jest. :lol: Za każdym razem gdy sunia próbowała podnieść coś z ziemi mówiłam stanowcze 'FE' (można używać 'NIE WOLNO', albo 'NIE', albo jeszcze innego terminu 8) ). Jeśli pies nie zareaguje powinno się go odciągnąć (leeko szarpnąć, ale nie bardzo mocno!!), jak zostawi pochwalić. :D Możesz też nosić smakołyki i w ramach pochwały poczęstować psiaka rarytasem. :P A jeśli nie zdążysz zainterweniować (a żeby tak się zdarzało jak najrzadziej to trzeba mieć oczy dookoła głowy, bo ludzie rzucają śmieci wszędzie np. cuchnące ryby z okna na chodnik... :evil: ) to zabierz psu z pyska to co wziął (nie ważne, że to śmierdząca ryba... 8) ), musi wiedzieć, że i tak postawisz na swoim i on tego nie zje. Musisz być wytrwały, a w końcu okaże się, że Twój trud wychowawczy nie poszedł na marne... :wink: Ja już widze niewiarygodne efekty, chociaż czasem mojej suni zdaży się, że próbuje coś pochłonąć. Życzę powodzenia i przede wszystkim wytrwałości! :D Dalma & Maja Quote
BeataK Posted February 5, 2005 Posted February 5, 2005 witam ja mam sunie sh i wiec co ona ma prawie 2 lata a smietnik to jest najlepsza rzecz na spacerze a moze cos ciekawego sie znajdzie. poco w domu jesc jak mozna na dworzu :roll: kal to tez niezly przsmak :x chyba zaczne chodzic z nia na kagancu to moze sie powstrzyma na poczatku liczylam ze jej to minie :evil: ale probujemy dale zycze powodzonk 8) Quote
badman2503 Posted February 6, 2005 Posted February 6, 2005 poucz ją w domu. rzuć np. chusteczke na ziemie, i nasącz ją np, octem. kilka razy wpchnij jej to do pyska. W podobny sposób szkoli sie psy by nie jadły nic czego nie da im PAN. zabezpieczenie przed otruciem Quote
betty_labrador Posted February 6, 2005 Posted February 6, 2005 a jak sie uczy by nie jadly odchodow ludzkich? :) zrobic w domu nasaczyc czyms i dac do zjedzenia? :roll: Quote
anabelka Posted February 6, 2005 Posted February 6, 2005 betty_labrador napisał(a):a jak sie uczy by nie jadly odchodow ludzkich? :) zrobic w domu nasaczyc czyms i dac do zjedzenia? :roll: Łomatko, ale wymyśliłaś.:roflt: Spróbuj pierwsza, jak poskutkuje pójdę za przykładem. Mam w domu trzy amatorki ludzkiego g.... :-? Quote
Dorota_64 Posted February 6, 2005 Posted February 6, 2005 Wiesz co, dla piesków najlepszym przysmakiem jest świeżutka ludzka kuuuuupa :evilbat: i żeby przyjemność z jej jedzenia została na dłużej warto ją przynieść do domu na całej swojej sierści :evilbat: Wiec uważaj na takie akcje. Tofcia wychodzi na spacer chyba po to, żeby się dożywić. :eating: Wczoraj w drodze na szkolenie (a była na głodniaka) próbowała pożreć duże plastikowe opakowanie chyba po ryżu :o Trener radzi tak; jak ma coś w pysku lekko podnieść do góry za obrożę, podsunąć pod nos smakołyk , jak wypluje wsadzić smakołyk do ryjka i poczochrać. Próbujemy chyba działa. Quote
betty_labrador Posted February 6, 2005 Posted February 6, 2005 Dorota_64 a jak pies jest bez smyczy, to jak go podniesc do gory? jak go w ogole zlapiesz? anabelka, ja to analogicznie wymyslilam jak napisal badman2503 poucz ją w domu. rzuć np. chusteczke na ziemie, i nasącz ją np, octem. kilka razy wpchnij jej to do pyska. W podobny sposób szkoli sie psy by nie jadły nic czego nie da im PAN. zabezpieczenie przed otruciem to wiesz moze podobnie jest z kupami? ps. moja nie tarza sie w kupach na szczescie!(szczescie w nieszczesciu) :wink: Quote
anabelka Posted February 6, 2005 Posted February 6, 2005 betty_labrador napisał(a):ps. moja nie tarza sie w kupach na szczescie!(szczescie w nieszczesciu) :wink: Moje tez sie nie tarzaja, szkoda im taki przysmak zmarnowac na maseczke :wink: A po konsumpcji są tak szcześliwe, że zaraz chcą się całować ..... ze mną :-? Zazdroszcze wszystkim Dogomaniakom, których psy nie gustują w takich przysmakach. Naprawde szczerze zazdroszcze. Quote
Dorota_64 Posted February 6, 2005 Posted February 6, 2005 betty labrador. to był oczywiście wariant z psem na smyczy. Też chciałabym wiedzieć, jak złapać psa gdy pałaszuje np. spleśniały chleb. Quote
betty_labrador Posted February 6, 2005 Posted February 6, 2005 Dorota_64 napisał(a):betty labrador. to był oczywiście wariant z psem na smyczy. Też chciałabym wiedzieć, jak złapać psa gdy pałaszuje np. spleśniały chleb. wlasnie Dorota........ Quote
szaraduszka Posted February 7, 2005 Posted February 7, 2005 Tio duży problem... zależy od indywidualnych cech psa w dużej mierze. Moje dwie sunie: weimarka, gdy się dożywia na hasło Fe, zostawia jedzonko (jeśli solidnie się wkurzę to nawet znalezioną kość wypluje) i przybiega do mnie. Nauczyła się bowiem, że jeśli na Fe zostawi to co je, dostanie ode mnie jakiś smakołyk lub zostanie pochwalona. beagle natomiast, gdy coś je nie odda za żadne skarby, na hasło Fe ucieka :( potem przychodzi "skruszona", ale co zjadła to jej. Quote
Marta Chmielewska Posted February 11, 2005 Posted February 11, 2005 Cha,cha,cha. Penny nie je już swiństw z ziemi, a jesli jej sie zdarzy, to wypluwa na słowo Fe. No, chyba, że jest to wyjątkowo pachnąca kupa, która błyskawicznie raz liźnie a potem od niej ucieka parę kroków. Niemniej można nauczyć psa reagować na Fe, szarpnąć smycz jak coś wcina i dobitnie powiedzieć fe, czy nie wolno. Jest nadzieja, ze wejdzie mu to w nawyk i zareaguje po jakimś czasie na samo fe, gdziekolwiek by nie był. Polka za to (naguska) robi jak beagle szaraduszki. Szybko chwyci kupsko do pyska i ucieka z nim, jednocześnie zajadając, po czym pełna skruchy przychodzi do nogi. Skęciłabym jej łeb za to ale sie paskudy nie udało oduczyć :evil: Quote
Dorota_64 Posted February 11, 2005 Posted February 11, 2005 Tofcia gdy jest na smyczy sprawia wrażenie, że wie, co to znaczy fee, ale gdy lata luzem, mam kłopot. Nie poddaję się i od paru dni ćwiczę taki manewr: Tofcia znajduje śmierdziela, Ja potrząsam torebką z parówą i wołam 'Mam coś" i w długą :scared: Tofcia biegnie za mną a ja wciskam jej w śmierdzącego ryja parówkę i obie jesteśmy happy. Poważnie myślę o zainstalowaniu na jej pysk kagańca bo tylko biegam i biegam :wink: Quote
betty_labrador Posted February 11, 2005 Posted February 11, 2005 oj ja nie wiem , czy kaganiec cos da-moze poczatkowo... na moja dzialalo to cos na pysku do czasu jak nie nauczyla sie wciskac w kratki kaganca tego gowna.. :roll: i teraz nie ma sensu zakladac jej kaganca, bo tylko czas tracilam na domycie go, a i tak jadla gowna :( teraz beiga bez kaganca, jest szczesliwasza, a gowna zre, jak zarla(kiedys jadla tez chusteczki higieniczne itp. juz tego nie je w ogole, oprocz tych smierdzieli.... Quote
Dorota_64 Posted February 11, 2005 Posted February 11, 2005 Czasami dziwię się, że nic tym psom nie jest, mimo to że żrą tak naprawdę nie wiadomo co na tych trawnikach. Czekam na wiosnę gdy będę mogła pojechać z psem na działkę. Tam śmierdzieli prawie nie ma, choć już znajomi psiarze donieśli mi, że krowie kupy to też rarytas. :evilbat: Quote
betty_labrador Posted February 11, 2005 Posted February 11, 2005 tak, świeta racja! Tosca uwielbia kupy ludzkie, krowie, konskie, jak i swinskie...tylko psimi gardzi........(na szczescie) Quote
Dorota_64 Posted February 11, 2005 Posted February 11, 2005 Wiesz co, niech zaczną zjadać swoje, zaoszczedzimy na żarełu!! :facelick: Quote
betty_labrador Posted February 11, 2005 Posted February 11, 2005 niezly pomysl, teren by byl czysty przynajmniej... Quote
Dorota_64 Posted February 12, 2005 Posted February 12, 2005 Własnie wróciłam z porannego spaceru. Okropny widok: prawie nie ma śniegu a na ziemi mnóstwo, mnóstwo kup. Leżą jedna przy drugiej i tylko czekają żeby albo ktoś w nie wlazł albo zjadł właśnie. Chyba przed nami cięźki okres a przed niektórymi psami "morze obfitości" :wink: Quote
Ifat Posted February 12, 2005 Posted February 12, 2005 Mój szczeniak, oprócz "zwykłych" śmieci, zjada na spacerach patyki. Uczę go, że na "pluj" na wypluwać, jak wypluje, to dostaje smakołyk. Tylko czasem najpierw zje patyk, a potem czeka na smakołyk :o A zanim weźmie patyk czy śmieć do pyska to jest "zostaw" i pociągnięcie smyczą. I co? I nic. Spacer na smyczy polega na szarpaniu się od jednego śmiecia do drugiego. Wszystko, co nie jest śniegiem jest ładowane do pyska. Czasami jak zajada patyk, ja podsuwam smakołyk, a piesek odsuwa głowę, bo patyk przecież lepszy. Ostatnio straciłam cierpliwość i zakładam psu kaganiec:( Quote
betty_labrador Posted February 12, 2005 Posted February 12, 2005 :( smutne co mowisz, ale moze wyrosnie z tego? bo wiele szczeniakow ma tak ze zjada wszysto co ma przed pyskiem. Na liscie klikerowej czytalam tez o doroslej suce ktora zjadala patyki i potem wymiotowala, jednak udalo sie ja nauczyc zostawiac te patyki. Jesli chcesz podam Ci adres do tej listy i sie zapiszesz pytajac jak tego oduczyc. Zycze powodzenia. Quote
Ifat Posted February 12, 2005 Posted February 12, 2005 To podaj mi, proszę, adres tej strony. Może w końcu coś zadziała. Czasami już myślę, że może przyjąć odwrotną taktykę - czyli właśnie bawić sie z nią tymi patykami, żeby jej się znudziły. Tylko że dostałam poradę, żeby właśnie wprowadzić zakaz na te patyki i uczyć psa podnoszenia z ziemi tylko tego, na co ja pozwolę. Ale jak widać kiepsko mi to idzie:( Quote
M@d Posted February 16, 2005 Posted February 16, 2005 Miałem podobny kłopot. Beksa przez kilka miesięcy miał przezwisko ZELMER. Bardzo powoli zmieniał przyzwyczajenia. Był szkolony, że jak zostawi, to dostanie przysmak. W końcu nie wiem, czy się nauczył, czy poprostu "wyrósł" bo ta "zabawa" trwała tak z pół roku ... Treserka na PT1 powiedziała, że pies poznaje świat przez węch i smak. A młody pies jest ciekawy świata ... - Zabroń dziecku rozglądania się ... :wink: powodzenia ... :P Opowiadała, że ktoś kiedyś tak oduczał swego psa jeść z ulicy (używając do szkolenia rozrzuconego sera) , że całkowicie oduczył psa ... jedzenia SERA! :lol: Co do kup, to sprawa wydaje się być złożona i nie podyktowana tylko jednym motywem. - pozostałe w pamięci obrazy matki sprątającej "gniazdo" przez zjadanie kup szczeniaków - brak bakterii potrzebnych psu do trawienia pokarmu - "zapoznawanie" się (takie posunięte dalej wąchanie) - przetrawiona celuloza dla oczyszczenia przewodu pokarmowego (końskie) itd itp... Jaka jest przyczyna u Twojego pieska, hmmm, to temat dla specjalisty. BTW- pies je patyki, trawy etc. aby "przeczyścić" przewód pokarmowy, czasem właśnie PO TO aby spowodować wymioty... więc nie jestem przekonany, czy oduczanie "jedzenia patyków" jest słuszne... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.