Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Onomato-Peja napisał(a):
mój pies ją zwracał zaraz po zjedzeniu


Każdy pies inaczej reaguje. Niektóre mają zbyt słabe żołądki i zwracają natychmiast, inne zjedzą, a skutki pokażą się dopiero po jakimś czasie. Niestety pies nie powie: "kup mi tę karmę, bo pachnie lepiej".

Posted

Zakładam temat bo nie ma nic o mokrym Chappi. Możecie wpisywać swoje opinie na temat tej karmy jeśli ją stosowaliście bądź stosujecie lub jeśli nie używacie ale macie na temat mokrego Chappi swoje zdanie. Z Chappi suchym miałam złe doświadczenia a mokrego nawet nie próbowałam stosować bo moim zdaniem pewnie za wiele nie różni się od suchego.

Posted

chappi,pedigree i te wszystkie inne marketówki to beznadziejne karmy.Zawierają zaledwie 4%mięsa,mnóstwo soli i jakieś wypełniacze.Jest wiele dobrych karm i naprawdę jest w czym wybierać.

Jeśli chodzi o puszkę chappi to nie warto kupować psu nawet jako przysmak.Te kawałki "mięsa" są jak jakieś gąbki pełne wody.

Posted

przyznam że czasem dawałam swjemu psu jedzenie z puszki i nie polecam na dłuzszą metę.raz na jakiś czas okazyjnie to owszem ale nie codziennie!!!!moim zdaniem wplywa niekorzystnie na ukl pokarmowy.Z doświadczenia wiem ze może sie to skńczyc biegunka i podawaniem nifuroksazydu lub smecty psiakowi!!!lepiej juz mu cos ugotowac;)

Posted

magda19 napisał(a):
lepiej juz mu cos ugotowac;)


Dokładnie.
Nie widzę sensu w podawaniu takiego pokarmu nawet raz na jakiś czas - wtedy tym bardziej mogą być sensacje. Jak już dawać psu coś smacznego, innego niż karma, to o wiele lepiej i zdrowiej kupić po prostu trochę surowego mięsa/kość z mięsem niż pakowac w psa puszkę zawierającą jakieś odpadki i mnóstwo chemii.

  • 4 weeks later...
Posted

Wiuecie co, jest różnica lekka w tym co jest w składzie.

Producenci pisząc 4% mają na "mysli" mięso odwodnione.
Jak wiadomo mięso to 70% wody.

...możliwe, że 25% jest właśnie zwykłym mięsem = 70% wody.

Taką sztuczkę stosuje brit:cool1::oops:

  • 4 weeks later...
Posted

Daga & Maks napisał(a):
Do tego jeszcze ta sól :shake:


Sól akurat nie jest jakoś specjalnie szkodliwa dla psów, może tylko u starszych albo takich z problemami krążenia trzeba uważać. Natomiast duża ilość soli w karmie świadczy o jej niskich walorach smakowych, to taki polepszacz.

  • 4 weeks later...
Posted

Cóż u mojego psiuńcia Chappi sprawdzało się 10 lat z niedużym okładem. W pewnym momencie zaczął straszliwe smrodzić i fajdać, więc przeszedł na gotowane warzywka z ryżem i mięskiem. Niestety okazało się za późno - dobrze rozwinął się nowotwór w jelitach:-(. A że po drodze miał jeszcze wylew na operację się nie zdecydowaliśmy i na początku lipca musiałam pożegnać najukochańszą bestię na świecie... I z tego co czytam, to nie był odosobniony przypadek.
Teraz mam młodziaka w domu i na razie jest na Purinie ProPlan. Ale na pewno docelowo nic suchego ani mokrego "firmowego" jadł nie będzie!!! Mimo niezaprzeczalnej wygody takiego sposobu karmienia, na dłuższą metę to się źle kończy...

Posted

Dokładnie - niestety większość efektów złego żywienia pojawia się po latach.
Ciekawostka, bo nowotwory jelit to z tego co zaobserwowałam w swoim mieście to wcale nierzadki przypadek u psów karmionych takimi kiepskimi karmami.

Posted

Zdaje się, że problem nie dotyczy tylko karm supermarketowych. Raz, że nigdy nie ma gwarancji CO tak na prawdę trafiło do środka (bo to, że napisane jest na opakowaniu to jedno, a drugie jak by tak na własne oczy zobaczyć te kurczaki, jagnięta i świeże warzywa...). Dwa - ZAWSZE dodaje się do takiego jedzenia środki bakterio i grzybobójcze. Owszem, niby w małych procentach, wręcz promilach, ale jeśli piesio albo kocio wcina to przez całe życie... To nie może z tego wyniknąć nic dobrego... :-( Niestety, mądry Polak po szkodzie...

  • 1 month later...
Posted

hmm..ja tam nie wiem czy trucizna.Generalnie nie mozna Chappy porownywac do Puriny i innych, ale moj pies wlasnie je Chappy bo go lubi. Probowalam juz Purine wszystkie smaki, Royal Canin, Frisky, Proplan i nic nie chcial jesc. Mysle sobie ze wszystkie karmy Purina itp maja opinie dobrych bo napewno zawieraja mase skladnikow dobrych a nie wypelniaczy, natomiast media, przychodnie weterynaryjne tez do tego sie przyczynily. Moj pies ma sucha karme jako dodatek ktory zawsze lezy mu w misce- podjada sobie kiedy ma ochote, ale nie rzuca sie na suche zarcie. Tez chcialam mu zmienic na cos lepszego jakosciowo, ale tamtych nie jadl wogole,dlatego stwierdzilam ze nie bede go zmuszac. Moj oprocz Chappy zje tez Frolic. Mysle ze jesli jedzienie typu Chappy byloby naprawde takie zle to nie byloby sprzedawane w sklepach. Poprzedni moj pies cale zycie jadl Chappi i wszysto z nim bylo ok. Osobiscie wydaje mi sie ze to jest jak z zupka chinska - albo kupimy YumYum jakas chinska ze smieciami, albo Knorra bo ma niby lepsza jakosc;) wszystko zalezy od nas, tak samo jest z karma dla psow. Znam wiele psow ktore jedza Chappi i Pedigree (mimo zlej opinii) i maja sie super dobrze w porownaniu do psow ktore sa karmione na tej lepszej karmie, wiec to nie jest regula..

Posted

[quote name='julcia_bleble']hmm..ja tam nie wiem

no własnie - dlatego na razie posłuchaj tych co wiedzą bo to nie sa przypuszczenia i subiektywne opinie tylko fakty

a dojsc do tej wiedzy wcale nie jest trudno - wystarczy uważnie przeanalizować skład i ...przyjąć do wiadomości że producent karmy to nie organizacja charytatywna i do produktu nie dopłaca a wręcz chce na nim zarobić więc karma za parę złotych to składniki za parę groszy- czyli śmieci

argument że psy "przeżywają" na takim dziadostwie do mnie nie trafia - zapychając brzuch kukurydzą, wysłodkami, może jakąś mączką rybną czy kostną ta się życ a w kazdym razie zaspokoić głód- ale chyba nie o to tylko chodzi świadomemu włascicielowi zwierzaka, prawda?
na początek polecam te stronkę :
http://www.zpastorowejsfory.pl.tl/Kr%F3tka-rozprawka-o-suchych-karmach.htm

Posted

nie no, zgadzam sie z tym ze napewno jest lepsza taka Purina itp, ale tak naprawde nie czarujmy sie ze weterynarze, kampanie nakrecili ten biznes, nie ma co sie oszukiwac, choc nie przecze ze te karmy sa pewnie o wiele bardziej wartosciowsze. Jakos dla mnie sklad skladowi nie jest rowny. Ludzie pisza wszystko tylko po to aby pokarm sprzedac i mowie wlasnie tutaj tez o tych pokarmach ktore maja atesty wetrynaryjne itp. Ja tam uwazam ze jesli moj pies ma chec aby podgryzac sobie Chappi czy Pedigree bo mu smakuje, a do innych - lepszej jakosci karm nie chce za zadne skarby dac sie przekonac to dlaczego ma ich nie jesc.Probowalam juz maczac karme, dodawac do niej roznego typu przysmaki, polewac sosikami, ale to nic to nie dalo, wiec nie zamierzam go zmuszac. Juz nie przesadzajmy, naprawde.Sadze, ze we wszytskim musi byc jakies umiarkowanie. Moj pies nie je duzo takiego suchego zarcia, lezy mu to w misce i sobie podgryza wtedy kiedy ma ochote. Dziadostwo to dla mnie wszelkiego typu puszki oraz podawanie tylko i wylacznie suchej karmy swojemu psu. Nadal utrzymuje ze Chappi nie jest takie zle, ale i nie powiedzialam ze zapychanie brzucha kukurydza, wyslodkami i innymi jest dobre. To Ty podales/as takie juz skrajne przyklady. Uwazam ze np. jesli starsza osobe nie stac na tego lepszego jakosciowo ROYALA czy PURINE itd. to naprawde nie stanie sie nic jesli piesek zje sobie Chappi. Przyklady jakie Ty podajesz to sa chyba iscie wziete z zycia na wsi (chociaz czasem i na wsiach mozna spotkac jednak ludzi, ktorzy dobrze traktuja swoje psy) . Pies do budy, dac mu suchy chleb na caly dzien i finito.

Posted

Chappi i pedigree mają składniki uzależniające więc się nie dziwię, że pies nie chce jeść innych...
A ty tez całe życie jedziesz na najtańszych konserwach i zupkach chińskich, które nie wiadomo jak długo leżą na półkach sklepowych? Jeśli nie, to czemu fundujesz to swojemu psu... Marketówy są też porównywalne z fast food'ami tzn. raz kiedyś ok, ale na dłuższa metę nic dobrego z tego nie wyniknie...

Posted

biznes to nakręcili właśnie producenci "marketówek" - zauważ czyich reklam jest najwięcej. Burzy się we mnie jak widze słodkie filmiki o szczęsliwych pieskach pochłaniających łapczywie te smieci - i jeszcze te komentarze jak to z miłości i troski o zwierzęta wyprodukowane . To jest dopiero mega manipulacja ludzką niewiedzą i łatwowiernością.
A zapewniam Cię, że weci jesli juz to znacznie lepszy interes moga zrobić lecząc źle żywione psy niż sprzedając w sklepiku karmę. Główna droga zbytu tego barachła to sklepy spozywcze i internet a nie weci.
Drugą sprawą którą poruszyłaś - jesli nie stać kogoś na przyzwoitą ( czyli średniej choć klasy) karmę to alternatywą jest zywienie "domowe" - korpus z kurczaka , ryż, troche jarzyn, łyzka oleju, od czasu do czasu biały ser, jajko- policz i sprawdź czy to wychodzi drożej niz podła karma? Brak pieniedzy nie jest tu argumentem, zapewniam - no chyba że ktos chce i za parę złotych i bez wysiłku ( ale wtedy pytanie po co pies skoro to taki problem raz na pare dni cos ugotowac)
Chcesz nas przekonac ze skoro Twój pies je Pedigree to znaczy że wie co robi - otóż nie koniecznie wie. Do tych karm dodawane są "poprawiacze" zapachowe i sól którą psy uwielbiają . Gdybyś dała psu na prawdę dobrą, mięsną czy rybną karmę naturalnie pachnąca zawartymi w niej składnikami to zapewne jadłby co najmniej równie chętnie.
Napój z "karnówki" zabarwiony i aromatyzowany a la pomarańczówka to nie to samo co swiezo wycisnięty sok z pomarańczy - pragnienie też ugasi i jest tańszy ale...
Wiesz , jest takie stare angielskie przysłowie " jestem za biedny żeby kupować tanie rzeczy" . W karmieniu psa jest własnie tak - oszczędzisz na karmie ( której i tak producent zaleca dawkowac znacznie wiecej niz tych droższych - więc pierwsza strata którą trzeba wkalkulować w cenę) ale tracisz na suplementach, weterynarzu no i nie czarujmy się ale i na kondycji i wyglądzie psa.
Na szczęście Twój pies jak piszesz tylko "podjada" a karmiony jest czymś innym - to mnie trochę uspokoiło choć przyznam nie rozumiem PO CO ma coś dojadać miedzy posiłkami bo ani to zdrowe ani wychowawcze

Posted

Zgadzam się z przedmówcam.
Skoro karma leży tylko w misce do pogryzania a karmisz psa inaczej - to po co w ogóle ta karma? Psu do zdrowia i szczęścia nie jest potrzebne pojadanie cały dzień...

Co do porównania zupki YumYum do Knorra dawno się tak nie uśmiałam :lol: Ich wartość odżywcza jest dokładnie taka sama - smieci plus szereg składników szkodliwych dla zdrowia, Knorr ma tylko ładniejsze opakowanie i lepsze polepszacze smaku i zapachu :evil_lol:

Posted

Taks nie zamierzam tutaj nikogo przekonywac ze moj pies jedzac Pedigree wie co robi, ale skoro jemu to smakuje to od czasu do czasu niech sobie skubnie. Probowalam go przekonywac do innych karm, jak juz wczesniej pisalam.Probowalismy Royala, Puriny, Eukanuby- nawet serie dla psow wybrednych. Probowalam rowniez dodawac mu do karm jakiegos tunczyka, rozmiekczac karmy, jednym slowem probowalam juz chyba wszytskich mozliwych sposobow.Nie mam pojecia co moglabym jeszcze wymyslic. Nie uwazam zeby to bylo cos zlego aby sucha karma lezala mu w misce, on nie rzuca sie na jedzenie, nie jest lapczywy, karma sobie lezy w misce a on ma w zwyczaju podgryzac sobie kilka kulek w szczegolnosci noca.Kto tu mowi o podjadaniu karmy caly dzien????

  • 3 weeks later...
Posted

Moje doświadczenie jest bardzo złe ;/
Franek z początku był na chappi, co poskutkowało nadwagą. Po prostu TYŁ od tej karmy. Miał nieładną sierść.
Ta karma okropnie śmierdzi, na dodatek w środku same świństwa, w składzie konserwanty itp.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...