dbsst Posted October 24, 2005 Posted October 24, 2005 [quote name='Alicjarydzewska']a wy zostajecie :o hahahha swietne kaczuchy :D wiesz co ja nie kce zostac tylko nie ma mnie qto zgarnac :( Quote
Alicja Posted October 24, 2005 Posted October 24, 2005 [quote name='dbsst'][quote name='Alicjarydzewska']a wy zostajecie :o hahahha swietne kaczuchy :D wiesz co ja nie kce zostac tylko nie ma mnie qto zgarnac :(to siem pakuj do nas Quote
Maga100 Posted October 24, 2005 Posted October 24, 2005 Hanka to chyba rzeczywiście się zawinęła i pojechała :o Quote
Hanna R. Posted October 24, 2005 Author Posted October 24, 2005 Obudziłam sie w Czwartej Rzeczpospolitej. Gezes ma sr****ę (sama wypipkowałam ), Mańka - duszność. Mąż - tak jak Pika zległ pokonany przez kolke nerkową . Aśka chyba sie zadurzyła :roll: Mnie się wszystkiego odechciało. Wyjazdu do Botswany też. ZOSTAJĘ. Udam sie zapewne na emigrację wewnętrzną :roll: :roll: :roll: K**** :evilbat: SYTUACJA WYMKNĘŁA SIĘ SPOD KONTROLI .... NIE POZOSTAJE TO BEZ WPŁYWU NA STAN MOJEJ MISKI . :evilbat: [SIZE=2]KOLOKWIALNIE MÓWIĄC - WSZYSCY MAJĄ MNIE W D**** :roll: Quote
mmbbaj Posted October 24, 2005 Posted October 24, 2005 [quote name='HankaRupczewska']...KOLOKWIALNIE MÓWIĄC - WSZYSCY MAJĄ MNIE W D**** :roll: O matko jedyna! :o Gezio dostał tylko 4 ziarenka ryżu do jedzenia! Biedactwo! :( A wszystko przez te kaczki! :x :evilbat: Quote
Alicja Posted October 24, 2005 Posted October 24, 2005 :( aż żal d...serce ściska .Hania jak możesz tak głodzić psa :evilbat: A co ja mam z tym spakowanym majdanem zrobić :evil: , zostaje , jak wszyscy to wszyscy , to se będziemy jak te kaczki rzęsę wodną szczypać :-? Dziwne u mnie Ozzy miał wczoraj małe problemy , dziś Kuba ....... :-? może to już ta kacza grypa :o :x Quote
Maga100 Posted October 24, 2005 Posted October 24, 2005 [quote name='HankaRupczewska'] Mnie się wszystkiego odechciało. Wyjazdu do Botswany też. ZOSTAJĘ. Udam sie zapewne na emigrację wewnętrzną :roll: :roll: :roll: K**** :evilbat: teraz należy się upić z rozpaczy :drinking: a jak już przepijemy wszystkie pieniądze, to nie mamy co się martwić, bo dostaniemy zasiłki :evilbat: Quote
anushka Posted October 24, 2005 Posted October 24, 2005 tylko 4 ziarenka :o a zobaczcie jak dokładnie miskę wokól wylizuje...czyżby zostawił sobie je na później??? :hmmmm: czyżby wiedział,że może być jeszcze gorzej i owe 4 ziarenka chowa na czarną godzinę??? :hmmmm: Quote
malawaszka Posted October 24, 2005 Posted October 24, 2005 buuuuuu to nas Hanka wyrolowała :evil: i co?? same mamy jechać/?? :-? Quote
Hanna R. Posted October 24, 2005 Author Posted October 24, 2005 agabass napisał(a):nakarmić psa i to już :-? :wink: Przecież on MA S R A C Z K Ę :evilbat: Quote
Hanna R. Posted October 24, 2005 Author Posted October 24, 2005 Ania-k napisał(a):4 ziarenka chowa na czarną godzinę??? :hmmmm: Aniu, czarna godzina już nastąpiła :evilbat: Quote
Hanna R. Posted October 24, 2005 Author Posted October 24, 2005 Znajomi wzięli z przytuliska tego psa. Siedział w schronisku 4 lata. To i tak dużo krócej niż nasza Mania. Ona wytrzmała tam dziewięć i pół roku... Tego szczęściarza znajomych Aśka narysowała .... Quote
Maga100 Posted October 24, 2005 Posted October 24, 2005 Mania siedziała 9 i pół roku?? :o :( o mamo, biedulka :( To dobrze, ze zapewianiacie jej teraz taką cudowną starość, z braciszkiem ADHD :wink: a rysunek pierwsza klasa :D Quote
asher Posted October 24, 2005 Posted October 24, 2005 Mania była ponad 9 lat w schronisku? :o Boshe :( Pewnie gdyby nie Ty Haniu, to Mani już by nie było :( Haniu, a jak się Mania dostosowała do życiu w mieszkaniu? Quote
Hanna R. Posted October 24, 2005 Author Posted October 24, 2005 Mania ma teraz około 11-12 lat. U nas jest już drugi rok. Proporcje z tego wychodzą straszne ... Mańka przez pierwsze miesiace nie szczekała - uznaliśmy, że nie potrafi ... Ale potrafi - i to jeszcze JAK !!! No i to najbardziej wzruszajace - stary pies, który nie wie do czego służy zabawka . Dopiero od pół roku Mańka uwielbia bawic sie zabawkami Gezia. Ten oczywiście jest niezadowolony. Ale daje jej pięć minut... Nasza Mania ... Ostatnio wygląda jakby mieszkałła w osiedlowum śmietniku - tak jakoś dziwnie sierść jej powypadała. Mania ..... Quote
Maga100 Posted October 24, 2005 Posted October 24, 2005 Hanoi, ale co zadecydowało, że właśnie ją wzięliście? wzruszyłam się :cry: ucałuj Manię od cioci Magi 8) Quote
Hanna R. Posted October 24, 2005 Author Posted October 24, 2005 Mania z geziowym psem pożyczonym ... Quote
Hanna R. Posted October 24, 2005 Author Posted October 24, 2005 Maga100 napisał(a):Hanoi, ale co zadecydowało, że właśnie ją wzięliście? wzruszyłam się :cry: ucałuj Manię od cioci Magi 8) Zobaczyłam Manię na stronie schroniska. Jak wyglądała, to mozesz sobie wyobrazić. I patrzyła tak bezbrzeznie smutno. Naprawdę ! takiego smutnego wzroku nie widziałam jeszcze .. W drugi dzień świąt wielkanicnych pojechaliśmy, wzięłam hja pod pachę - nota bene do domu w którym tak naprawdę nikt jej nie chciał... Zaraz na drugi dzień bardzo ciężko się rozchorowała - przeszliśmy golgotę z wetami .... I już potem była najukochańszym psem rodzinnym . Nasza Mania .... Quote
asher Posted October 24, 2005 Posted October 24, 2005 HankaRupczewska napisał(a):Mańka przez pierwsze miesiace nie szczekała - uznaliśmy, że nie potrafi ... Ale potrafi - i to jeszcze JAK !!! A to akurat normalne :wink: Często psy w nowym miejscu, u nowych ludzi na poczatku nie szczekają. Bo nie mają powodu, nie czują sie u siebie, więc mają w nosie ewentualne zagrożenia nie swojego terenu :wink: Sabina też na początku nie szczekała :evilbat: HankaRupczewska napisał(a):No i to najbardziej wzruszajace - stary pies, który nie wie do czego służy zabawka . Dopiero od pół roku Mańka uwielbia bawic sie zabawkami Gezia.I z tego co piszesz wychodzi jej to aż za dobrze :wink: Haniu, od cioci asher też Maniutę ucałuj. Gorąco!!! I siebie też ucałuj :buzi: ps. a ja własnie słucham, jak Kaczor dziękuje słuchaczom Radia Maryja i ojcu dyrektorowi :evilbat: też miałam kiedyś ojca dyrektora - do katolickiego liceum chodziłam :wink: Ale mój był całkiem fajny. Jak na księdza :wink: Quote
Maga100 Posted October 24, 2005 Posted October 24, 2005 asher napisał(a): Haniu, od cioci ps. a ja własnie słucham, jak Kaczor dziękuje słuchaczom Radia Maryja i ojcu dyrektorowi :evilbat: aaaaaaaa!!!!! :evil: :evil: :evil: :placz: :placz: :placz: dlaczego, dlaczego, dlaczego, dlaczegodlaczegodlaczegooooooo?? :( Quote
Hanna R. Posted October 24, 2005 Author Posted October 24, 2005 Maga100 napisał(a):asher napisał(a): Haniu, od cioci ps. a ja własnie słucham, jak Kaczor dziękuje słuchaczom Radia Maryja i ojcu dyrektorowi :evilbat: aaaaaaaa!!!!! :evil: :evil: :evil: :placz: :placz: :placz: dlaczego, dlaczego, dlaczego, dlaczegodlaczegodlaczegooooooo?? :( No nie, a juz usiłłowałam zapomnieć... Z tym, że filozofii strusia tu akurat nie da sie zastosować ! Trzeba się z tym zmierzyć. No i *** ( sama wypipkowałam ! ) Quote
asher Posted October 24, 2005 Posted October 24, 2005 Maga100 napisał(a):asher napisał(a): Haniu, od cioci ps. a ja własnie słucham, jak Kaczor dziękuje słuchaczom Radia Maryja i ojcu dyrektorowi :evilbat: aaaaaaaa!!!!! :evil: :evil: :evil: :placz: :placz: :placz: dlaczego, dlaczego, dlaczego, dlaczegodlaczegodlaczegooooooo?? :(Jak to dlaczego :o Głosowali na niego :evilbat: A mnie też możecie za Kaczora - elekta podziękowac, bo ja nie głosowałam wcale :lol: Quote
Maga100 Posted October 24, 2005 Posted October 24, 2005 asher napisał(a):A mnie też możecie za Kaczora - elekta podziękowac, bo ja nie głosowałam wcale :lol: no i widzisz, widzisz, widzisz :( trza było jechac do tego Radomia :x Quote
asher Posted October 24, 2005 Posted October 24, 2005 Maga100 napisał(a):asher napisał(a):A mnie też możecie za Kaczora - elekta podziękowac, bo ja nie głosowałam wcale :lol: no i widzisz, widzisz, widzisz :( trza było jechac do tego Radomia :xTaaa, a Sabina niech sobie sama ranę po operacji przemywa, niech sama pilnuje, zeby się za dużo nie ruszać... :evilbat: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.