Hanna R. Posted January 2, 2011 Author Posted January 2, 2011 :p Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku życzę ja i moi chłopcy :p Ponieważ aparat umarł mi definitywnie przedstawiam inny dowód na to, że Garnuszek żyje i ma się całkiem nie najgorzej. http://www.youtube.com/watch?v=jYtDW9s0iFE Quote
Alicja Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 [quote name='Hanna R.']:p Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku życzę ja i moi chłopcy :p Ponieważ aparat umarł mi definitywnie przedstawiam inny dowód na to, że Garnuszek żyje i ma się całkiem nie najgorzej. http://www.youtube.com/watch?v=jYtDW9s0iFE widziałam filmek :hmmmm: jakąś godzinke temu ;) harmonia , spokoj , ład , porządek .... Quote
Hanna R. Posted January 2, 2011 Author Posted January 2, 2011 Alicja napisał(a):widziałam filmek :hmmmm: jakąś godzinke temu ;) harmonia , spokoj , ład , porządek .... Wsadziłam go wszędzie, gdzie się tylko dało :lol: :lol: :lol: Bawi mnie umiejętność, którą posiadłam ( hahaha cyber babcia straszy :lol: ) Quote
Maga100 Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 witaj Hanno, czy jestem jeszcze droga twemu sercu? czy mnie zastąpiłaś kimś może...? a co się stało aparatowi? Quote
Hanna R. Posted January 2, 2011 Author Posted January 2, 2011 Maga100 napisał(a):witaj Hanno, czy jestem jeszcze droga twemu sercu? czy mnie zastąpiłaś kimś może...? a co się stało aparatowi? Czy ja o czymś nie wiem ??? Aparat odmówił posłuszeństwa - nie opłaca się go naprawiać. Nowy do drzwi puka - nie muszę Ci pisać, jak bardzo mój odchudzony poświątecznie portfel się cieszy :roll: Quote
Alicja Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 Hanna R. napisał(a):Wsadziłam go wszędzie, gdzie się tylko dało :lol: :lol: :lol: Bawi mnie umiejętność, którą posiadłam ( hahaha cyber babcia straszy :lol: ) kurcze ...ja jeszcze nie wrzucałam filmików :roll: Quote
Hanna R. Posted January 2, 2011 Author Posted January 2, 2011 Alicja napisał(a):kurcze ...ja jeszcze nie wrzucałam filmików :roll: Radość z takiej zabawy pozostaje w zależności wprost proporcjonalnej do wieku ... :grins: Poczekaj jeszcze trochę - będziesz miała większa uciechę :evil_lol: Quote
Maga100 Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 Hanna R. napisał(a):Czy ja o czymś nie wiem ??? Aparat odmówił posłuszeństwa - nie opłaca się go naprawiać. Nowy do drzwi puka - nie muszę Ci pisać, jak bardzo mój odchudzony poświątecznie portfel się cieszy :roll: 1. no nie, ja nic nie zrobiłam, ale mniej ciebie wokół mnie. 2. ale ten Nikon twój padłwszy? Quote
Alicja Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 Hanna R. napisał(a):Radość z takiej zabawy pozostaje w zależności wprost proporcjonalnej do wieku ... :grins: Poczekaj jeszcze trochę - będziesz miała większa uciechę :evil_lol: obym zdążyła :roll: Quote
Maga100 Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 Alicja napisał(a):obym zdążyła :roll: sugerujesz, że ludzie tyle nie żyją? :diabloti: Quote
Alicja Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 Maga100 napisał(a):sugerujesz, że ludzie tyle nie żyją? :diabloti: wiesz Cyber Babcia to coś innego ...zwykły ludź może nie dożyć :diabloti: Quote
Hanna R. Posted January 30, 2011 Author Posted January 30, 2011 Mamy trochę kłopotów . Ale ogólnie się przypominamy : http://www.youtube.com/watch?v=kQ7-i5Kmrpw Quote
Faro Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 Mam nadzieję, że to nie kłopoty na linii "GEZES - Gary" . Spotkałam nie tak dawno chłopców na spacerze (z Asią) - Gezes naprawdę mnie zadziwił. Nie dość , ze spacerują "łeb w łeb" to jeszcze Geziu nie odpowiada ani na "łobuzerskie zaczepki" Garego , ani nie jest zazdrosny o głaskanko (ale żeby było sprawiedliwie głaskałam oby równocześnie :evil_lol:) Quote
malawaszka Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 haha ekspresyjne dzikie szaleństwo Gezesa mnie powaliło :evil_lol: Kłopotom mówimy stanowcze i zdecydowane NIE!!!!!! :calus: Quote
Hanna R. Posted January 30, 2011 Author Posted January 30, 2011 Faro napisał(a):Mam nadzieję, że to nie kłopoty na linii "GEZES - Gary" . Spotkałam nie tak dawno chłopców na spacerze (z Asią) - Gezes naprawdę mnie zadziwił. Nie dość , ze spacerują "łeb w łeb" to jeszcze Geziu nie odpowiada ani na "łobuzerskie zaczepki" Garego , ani nie jest zazdrosny o głaskanko (ale żeby było sprawiedliwie głaskałam oby równocześnie :evil_lol:) Nie, oczywiści że nie , między chłopcami wszystko w porządku. Gezes zaczyna nam chorować. Najgorsze jest to, że nie wiadomo NA CO ... O spotkaniu mówiła mi Asia :) malawaszka napisał(a):haha ekspresyjne dzikie szaleństwo Gezesa mnie powaliło :evil_lol: Kłopotom mówimy stanowcze i zdecydowane NIE!!!!!! :calus: Co ? Nie podoba Ci się taki rodzaj ekspresji ? Czy zazdrościsz ? :diabloti: Wszystkie Twoje fefnaście burków to takie nieruchawe niemoty ... :lol: Quote
Hanna R. Posted January 30, 2011 Author Posted January 30, 2011 A tu .... też ekspresja :p http://www.youtube.com/watch?v=CsFXNgFFjrE Quote
malawaszka Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 eee no przy misce się Gezes uwija jak w ukropie :lol: moje fefnastopsie stadko nie umywa się do Twoich Tytanów :lol: ale co Gezesowi się dzieje? niedobrze, niedobrze jak nie wiadomo co leczyć! trzymam :kciuki: za zdrówko! Quote
Hanna R. Posted March 18, 2011 Author Posted March 18, 2011 Gezes ma zmianę nowotworową . Dużą. Zoperowaną nieradykalnie. To mastocytoma - w najgorszym stopniu zaawansowania. Komórki nowotworowe są w linii cięcia guza. Nie da się zrobić poprawki z uwagi na lokalizację guza . Muszę zacząć żegnać się z moim przyjacielem... Quote
Hanna R. Posted March 18, 2011 Author Posted March 18, 2011 Oswajam się z tą myślą już chwilę ... Wczoraj przyszły wyniki hist-pat . Czyli wyrok. Chociaż właściwie wiedziałam - to jednak nadzieja była ... A dla Garnuszka życie toczy się dalej ... Quote
malawaszka Posted March 18, 2011 Posted March 18, 2011 nie nie nie :( nie takie wieści chciałam tu przeczytać Haniu :( trzymajcie się jak najdłużej i ukochaj ode mnie Gezesa Prezesa :calus: tak sobie myślę, czy Gezes wiedział? czy on wiedział, że coś się złego dzieje z nim i dlatego przyjął Garnuszka? dobrze, że macie ich dwóch... Quote
Hanna R. Posted March 18, 2011 Author Posted March 18, 2011 Vectra napisał(a):Babicu moja kochana :glaszcze: Tengusia napisał(a):bardzo wspolczuje :calus: Tak naprawdę, to nie wiem JAK to będzie ... Bez Gezia ... malawaszka napisał(a):nie nie nie :( nie takie wieści chciałam tu przeczytać Haniu :( trzymajcie się jak najdłużej i ukochaj ode mnie Gezesa Prezesa :calus: tak sobie myślę, czy Gezes wiedział? czy on wiedział, że coś się złego dzieje z nim i dlatego przyjął Garnuszka? dobrze, że macie ich dwóch... Nie wiem, Monika , nie wiem . Ale wiem, że to jeszcze za wcześnie ! Przecież on miał żyć szesnaście lat ...Tak sobie planowaliśmy ...:-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.