Pysia Posted December 30, 2006 Posted December 30, 2006 [quote name='HankaRupczewska']Przyjechał umyślny z zapasowymi kluczykami . :-? Umyślni się przydają ;) A ta fotka mnie jakoś tak wzruszyła.... Quote
Hanna R. Posted December 30, 2006 Author Posted December 30, 2006 dbsst napisał(a): bowski :loveu: :loveu: :loveu: i ta mini ślinka na falaelku :loveu: Boże , Debe ! Jaki mam PIĘKNY banerek :loveu: :loveu: :loveu: Jeszcze raz sobie na niego popatrzę :loveu: Quote
dbsst Posted December 30, 2006 Posted December 30, 2006 HankaRupczewska napisał(a):Boże , Debe ! Jaki mam PIĘKNY banerek :loveu: :loveu: :loveu: Jeszcze raz sobie na niego popatrzę :loveu: hahahhahahahahhahahhaha cieszkam się ze się podoba :cool3: Quote
Hanna R. Posted December 30, 2006 Author Posted December 30, 2006 Pysia napisał(a):Umyślni się przydają ;) A ta fotka mnie jakoś tak wzruszyła.... Bo on Pysiu taki biedny zdezorientowany był ... :-( Ale spacer mu się przedłużył ze trzykrotnie :evil_lol: Quote
madzia20sosnowiec Posted December 30, 2006 Posted December 30, 2006 HankaRupczewska napisał(a):O boże, biedne dziecko... Do pracy :shake: A ja dopiero się zwlokłam . I jak narazie oczyściłam klawiaturę z chrzanu, który wczoraj - nie wiem jak :evil_lol: znalazł się na K, L, O, I, U. Juz sie zmęczyłam.... Witaj Haniu:buzi: na pocieszenie dodam, że chrzan nie jest aż taki zły, gorzej z musztardą, za cholere nie idzie wyczyscic :mad: ps. i piękniasty macie bannerek :loveu: taki senny :loveu: Quote
Hanna R. Posted December 30, 2006 Author Posted December 30, 2006 madzia18sosnowiec napisał(a):Witaj Haniu:buzi: na pocieszenie dodam, że chrzan nie jest aż taki zły, gorzej z musztardą, za cholere nie idzie wyczyscic :mad: ps. i piękniasty macie bannerek :loveu: taki senny :loveu: Widzisz Madziu :cool1: Do chrzanu dzień miałam dzisiaj ... :diabloti: A banerek ... ech, szkoda gadać ... :loveu: Quote
jo-jo Posted December 30, 2006 Posted December 30, 2006 Cześć Haniu :evil_lol: A może ktoś tam na górze chciał żebyś sobie zrobila spacerek do domku?:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: I dlatego kluczyki zgubiłaś :evil_lol: :evil_lol: Quote
Hanna R. Posted December 30, 2006 Author Posted December 30, 2006 jo-jo napisał(a):Cześć Haniu :evil_lol: A może ktoś tam na górze chciał żebyś sobie zrobila spacerek do domku?:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: I dlatego kluczyki zgubiłaś :evil_lol: :evil_lol: Hahaha - ale ja w końcu PRZYJECHAŁAM do domu. Przez umyślnego :evil_lol: Który mi nawet wymówek nie zrobił. Ba , nawet kazał pojechać do sklepu i kupic sobie coś na pocieszenie ... :p Quote
jo-jo Posted December 30, 2006 Posted December 30, 2006 HankaRupczewska napisał(a):Hahaha - ale ja w końcu PRZYJECHAŁAM do domu. Przez umyślnego :evil_lol: Który mi nawet wymówek nie zrobił. Ba , nawet kazał pojechać do sklepu i kupic sobie coś na pocieszenie ... :p Ten Twój umyślny to jest dopiero, tylko pozazdrościć :evil_lol: Tylko uważaj jutro nie zgub koleinych kluczyków bo myśle że umyślny nie będzie już taki hej do przodu :evil_lol: Quote
madzia20sosnowiec Posted December 30, 2006 Posted December 30, 2006 HankaRupczewska napisał(a):Hahaha - ale ja w końcu PRZYJECHAŁAM do domu. Przez umyślnego :evil_lol: Który mi nawet wymówek nie zrobił. Ba , nawet kazał pojechać do sklepu i kupic sobie coś na pocieszenie ... :p no prosze jaki burżuj :evil_lol: na pocieszenie dodam ze ja swojego czasu znalam kogos, kto wychodzac z samochodu wyrzucal kluczyki w trawe, potem przez dwie godziny ich szukalismy :evil_lol: Quote
dbsst Posted December 30, 2006 Posted December 30, 2006 no i czekamy z niecierpliwościa na zdjęcie tego czegoś :mad: Quote
Alicja Posted December 30, 2006 Posted December 30, 2006 [quote name='Pysia']Umyślni się przydają ;) A ta fotka mnie jakoś tak wzruszyła....bo Gezio się zmartwił że pójdą piechotą :cool3: oj Haniu ...to w takim razie więcej nas miało dzień do chrzanu:cool3: Quote
Pysia Posted December 30, 2006 Posted December 30, 2006 HankaRupczewska napisał(a):Hahaha - ale ja w końcu PRZYJECHAŁAM do domu. Przez umyślnego :evil_lol: Który mi nawet wymówek nie zrobił. Ba , nawet kazał pojechać do sklepu i kupic sobie coś na pocieszenie ... :p Trzeba było do mnie przyjechać :p Pocieszyłybyśmy się obie ;) Quote
malawaszka Posted December 30, 2006 Posted December 30, 2006 ojacie ale fajny ten Twój umyślny :loveu: czy długo trzeba myśleć, żeby sobie takiego fajnego umyśleć??? :razz: Quote
beria Posted December 30, 2006 Posted December 30, 2006 HankaRupczewska napisał(a):Przyjechał umyślny z zapasowymi kluczykami . :-? Mój by przyjechał, ale nasłuchałabym się potem :shake: O pocieszeniu mogłabym zapomnieć :razz: Quote
Maga100 Posted December 30, 2006 Posted December 30, 2006 [quote name='dbsst']o dzi a ta znowu zaczyna z wyznaniami miłosnymi :shake: :evil_lol: :evil_lol: tak wiem ze nie możesz bezemnie zyc ale prosze Cie nie przy ludziach :evil_lol: :evil_lol: wariatka, wariatka, po trzykroc wariatka! :evil_lol: [quote name='malawaszka']ojacie ale fajny ten Twój umyślny :loveu: czy długo trzeba myśleć, żeby sobie takiego fajnego umyśleć??? :razz: buhahahaha, Waszko :lol: :lol: :lol: Myśl, myśl, byle intensywnie i byle produktywnie :lol: :lol: Quote
aga1215 Posted December 30, 2006 Posted December 30, 2006 HankaRupczewska napisał(a):Bo on Pysiu taki biedny zdezorientowany był ... :-( Ale spacer mu się przedłużył ze trzykrotnie :evil_lol: HankaRupczewska napisał(a):Hahaha - ale ja w końcu PRZYJECHAŁAM do domu. Przez umyślnego :evil_lol: Który mi nawet wymówek nie zrobił. Ba , nawet kazał pojechać do sklepu i kupic sobie coś na pocieszenie ... :p ale fajny ten Umyślny :multi: :multi: :multi: Na pocieszenieHaniu - kilkanaście lat temu znaleźliźmy w lesie, na grzybach kluczyki do samochodu. W najbiższej wsi zostawiliśmy je Sołtysowi. Popytał po wsi i na drugi dzień znalazł się szczęśliwy kierowca, o ile pamiętam z Katowic. Jego umyślna przysłała mu zapasowe kluczyki PKS-em, bo facet musiał na drugi dzień być w pracy :evil_lol: .....ale była akcja :evil_lol: Quote
Hanna R. Posted December 30, 2006 Author Posted December 30, 2006 Mój umyślny potrafi przejść do porządku nad utratą kluczyków. :lol: A wkurza się, że mu nie przywiozłyśmy z Aśką z KFC kubełka. :evil_lol: To znaczy - żeśmy NIE PRZYWIOZŁY - to jeszcze nic. Bo można nie przywieźć - ale POWIEDZIEĆ , że było się w okolicy, gdzie dają kubełki - to :mad: Quote
Maga100 Posted December 30, 2006 Posted December 30, 2006 [quote name='HankaRupczewska']Mój umyślny potrafi przejść do porządku nad utratą kluczyków. :lol: A wkurza się, że mu nie przywiozłyśmy z Aśką z KFC kubełka. :evil_lol: To znaczy - żeśmy NIE PRZYWIOZŁY - to jeszcze nic. Bo można nie przywieźć - ale POWIEDZIEĆ , że było się w okolicy, gdzie dają kubełki - to :mad: ale to po co się przyznawałyście, że byłyście (w okolicy)? czego oczy nie wi(e)dzą .... Gezio wyje do księżyca :multi: Quote
Hanna R. Posted December 30, 2006 Author Posted December 30, 2006 Ziemia jest okrągła - i muszę z niej spadac :shake: Quote
Hanna R. Posted December 30, 2006 Author Posted December 30, 2006 [quote name='Maga100']ale to po co się przyznawałyście, że byłyście (w okolicy)? czego oczy nie wi(e)dzą .... Gezio wyje do księżyca :multi: Nasuwają mi się dwa spostrzeżenia : Pierwsze - taka młoda - a taka mądra ! I drugie - odczytałaś moje intencje ! Chociaż tak je zakamuflowałam :evil_lol: Quote
Maga100 Posted December 31, 2006 Posted December 31, 2006 Boszszszsz, jakie PIĘKNE! :mdleje: [quote name='HankaRupczewska']Nasuwają mi się dwa spostrzeżenia : Pierwsze - taka młoda - a taka mądra ! I drugie - odczytałaś moje intencje ! Chociaż tak je zakamuflowałam :evil_lol: :crazyeye: bać się, uciekać, analizować, zlekceważyć, przestraszyć? Quote
Hanna R. Posted December 31, 2006 Author Posted December 31, 2006 A jak już przestanę spadać - to wiatr niesprzyjający jest ... I w nóżki zimno :shake: Wargi wysychają ... :cool1: I szyja mi się pomarszczyła ... A TAM gdzies leżą nasze kluczyki ... :evil_lol: Quote
Hanna R. Posted December 31, 2006 Author Posted December 31, 2006 Może to będzie trywialne. Lub nieestetyczne . Ale ja wszystkie przeciwności powyższe olewam... Quote
beria Posted December 31, 2006 Posted December 31, 2006 [quote name='HankaRupczewska']Może to będzie trywialne. Lub nieestetyczne . Ale ja wszystkie przeciwności powyższe olewam... Prawidłowe podejście do życia. Uchroni Gezia przed nerwicą ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.