Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 10.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Ja miałam łacinę w liceum. Rosa alba pulchra est et rosa rubra pulchra est, to jedyne co pamiętam, przy czym nie jestem pewna tego "ch" :lol: A i jeszcze klilka fragmentów modlitw: Pater noster qui es in caellis (pisowni ostatniego nie jestem pewna), ave Maria gracia plena, itp... Bo ja do katolickiego liceum chodziłam :wink: I grekę też miałam, ale z tego to tylko jedno słówko: hosofos (mędrzec) - pamietam :oops: :lol:

Posted

asher napisał(a):
Ja miałam łacinę w liceum. Rosa alba pulchra est et rosa rubra pulchra est, to jedyne co pamiętam, przy czym nie jestem pewna tego "ch" :lol: A i jeszcze klilka fragmentów modlitw: Pater noster qui es in caellis (pisowni ostatniego nie jestem pewna), ave Maria gracia plena, itp... Bo ja do katolickiego liceum chodziłam :wink: I grekę też miałam, ale z tego to tylko jedno słówko: hosofos (mędrzec) - pamietam :oops: :lol:



Czyżbyś poszła robić jabłecznik ? A o piątej rano nie zapomnij nałożyc śmietanę ....

Posted

HankaRupczewska napisał(a):
[

Hahaha, Pika w tym samym momencie pisałyśmy :lol: A u Alutki było o rectum i Hannibalu Odbytniczym :lol: :lol: :lol: Coś dzisiaj urodzaj na łacinę :roll:

wiem :lol: widzialam :lol: zrobili z Ozzika "per rectum" :lol:


asher napisał(a):
Ja miałam łacinę w liceum.

Ja też, :roll: ale bardziej zawodową :roll:
Sectio cesarea transperitionallis, supra publika transversa - najdłuższa diagnoza jaką zapamiętałam :lol: Pisowni pewna nie jestem :lol:

Posted

PIKA napisał(a):

Ja też, :roll: ale bardziej zawodową :roll:
Sectio cesarea transperitionallis, supra publika transversa - najdłuższa diagnoza jaką zapamiętałam :lol: Pisowni pewna nie jestem :lol:




Ciecie cesarskie przezotrzewnowe nadłonowe (suprapubica) poprzeczne :wink:

Posted

HankaRupczewska napisał(a):
PIKA napisał(a):

Ja też, :roll: ale bardziej zawodową :roll:
Sectio cesarea transperitionallis, supra publika transversa - najdłuższa diagnoza jaką zapamiętałam :lol: Pisowni pewna nie jestem :lol:




Ciecie cesarskie międzyotrzewnowe ?? nadłonowe (suprapubica) poprzeczne :wink:
O rany, to ja jednak bardziej romantyczne frazy zapamietałam :lol:

A śmietana? Niestety nie posiadam :(

Posted

HankaRupczewska napisał(a):
PIKA napisał(a):

Ja też, :roll: ale bardziej zawodową :roll:
Sectio cesarea transperitionallis, supra publika transversa - najdłuższa diagnoza jaką zapamiętałam :lol: Pisowni pewna nie jestem :lol:




Ciecie cesarskie międzyotrzewnowe ?? nadłonowe (suprapubica) poprzeczne :wink:

Nie pamietam dokladnie tlumaczenia :oops: Na pewno cesarka :lol:
Do tej samej szkoły chodzilaś? Czy poszłaś wyżej ? :lol:

Posted

PIKA napisał(a):

Nie pamietam dokladnie tlumaczenia :oops: Na pewno cesarka :lol:
Do tej samej szkoły chodzilaś? Czy poszłaś wyżej ? :lol:



Ale nie wiem jak wysoko Ty zaszłaś :wink:


A jeden z najdłuzszych terminów dotyczących JEDNEJ rzeczy to
vagina synovialis tendinis musculi flexori halucis longus 8)
( pochewka maziowa ścięgna mięśnia zginacz palucha ) 8)

Posted

HankaRupczewska napisał(a):
vagina synovialis tendinis musculi flexori halucis longus 8)
( pochewka maziowa ścięgna mięśnia zginacz palucha ) 8)
Dla mnie bomba! :drinking: :lol:

Posted

asher napisał(a):
HankaRupczewska napisał(a):
vagina synovialis tendinis musculi flexori halucis longus 8)
( pochewka maziowa ścięgna mięśnia zginacz palucha ) 8)
Dla mnie bomba! :drinking: :lol:


Teraz to pikutek :grins: ale jak się tego uczyło to :smhair2: :smhair2: :smhair2:

A jak ty wstaniesz do tego doga ? O piatej ? Chyba że on wirtualny jest :lol: :lol: :lol:

Posted

Hahaha, dog nie jest wirtualny, ale za to tylko od poniedziałku do piątku :wink: Dzisiaj wstałam o 6.22. Widac mój organizm uznał, że w niedzielę to można sobie dłużej pospać :roll: :evil:

Posted

:o o matyldo :shock: dobrze że sekcji zwłok tu nie robiły :-?

A łacinę tez miałam w szkole ale to odległe czasy / :oops: jakieś 23 lata temu / i zeszycik i wszystkie pomoce naukowe , typu tabele itp , oddałam w uzytkowanie synowi mojej woźnej który niedługo kończy seminarium :wink:

A jaki jabłecznik robicie :o

Posted

HankaRupczewska napisał(a):
asher napisał(a):
Szczerze mówiąc brzmi mało zachęcająco :wink: :lol:


No wiesz... Nie, to nie :evil:

Podaję przepis dla wszystkich - tylko nie dla Asher :evil: :evil: :evil:


Jabłecznik Nie Dla Asher


1 spód biszkoptowy gotowy - okrągły.
1 słoik rozprażonych jabłek szarlotkowych ( kupuje się w sklepie )
1 galaretka agrestowa
500 ml 36% śmietanki kremówki
1 łyżka c cukru pudru
2 fix-y śmietanowe dr Oetkera


Do miski wyłożyć jabłka ( te ze słoika ). Porządnie rozdrobnić je mikserowym nożykiem do coctaili ( ma być taka gładka jabłkowa masa ) Galaretkę rozpuścić w ¾ szklanki gorącej wody, wystudzić. Należy uchwycić moment, kiedy galaretka będzie tężeć. Wtedy dokładnie zmieszać ją z masą jabłkową.
Biszkopt włożyć do tortownicy. Wyłożyć na niego masę jabłkowo- galaretkową. Wstawić do lodówki na kilka godzin. Najlepiej placek przygotować wieczorem - a dokończyć dzieła rano.
Rano do miski wlać kremówkę, wsypać łyżkę cukru pudru. Ubijać mikserem. Pod koniec ubijania dodać 2 śmietan-fixy i dalej ubijać. Całkiem sztywną masę smietanową wyłożyć na jabłka. Wygładzić, zetrzeć na wierzch troche gorzkiej czekolady. Ponownie wstawić do lodówki.

Naprawdę rewelacja !!!




Alutka, NO WŁAŚNIE TEN POWYŻEJ !!!

Posted

Ponieważ to Galeria jest - a tu samo gadanie uprawiane ostatnio jest - to dla wszystkich twórczość z naszej trasy spacerowej...
Dobrze, że nie mam komu tego dzieła zadedykować :D


Posted

HankaRupczewska napisał(a):
Ponieważ to Galeria jest - a tu samo gadanie uprawiane ostatnio jest - to dla wszystkich twórczość z naszej trasy spacerowej...
Dobrze, że nie mam komu tego dzieła zadedykować :D



Sami toto malowaliście? :roll:

Posted

PIKA napisał(a):
HankaRupczewska napisał(a):
Ponieważ to Galeria jest - a tu samo gadanie uprawiane ostatnio jest - to dla wszystkich twórczość z naszej trasy spacerowej...
Dobrze, że nie mam komu tego dzieła zadedykować :D



Sami toto malowaliście? :roll:



Ależ tak, naturalnie ! To główny element zdobniczy w naszym pokoju gościnnym :lol: Czyżby się nie podobał ? Siakaś taka jesteś nienowoczesna :o

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...