Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

asher napisał(a):
Aga, próbowałam, ale neimam na tyle cierpliwości, żeby kilka godzin z rycyną na łbie łazić :oops:

wystarczy godzina (w czasie sprzatania na przykład) - tyle, że ze 3 razy w tygodniu - po miesiącu nie poznasz "strzechy" :wink: :lol:

  • Replies 10.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Aga, a kto by sprzątał trzy razy w tygodniu???!!! :o :lol:
Ale serio, można tak? No to może spróbuję, bo marzę, żeby znów miec takie włosy, na których się szczotki i grzebienie łamały...

Posted

asher napisał(a):
Aga, a kto by sprzątał trzy razy w tygodniu???!!! :o :lol:
Ale serio, można tak? No to może spróbuję, bo marzę, żeby znów miec takie włosy, na których się szczotki i grzebienie łamały...



A po co ? :o :o :o

A takie pióra miał kiedyś mój syneczek :D - ta obok - to oczywiscie Asia :lol:


Posted

HankaRupczewska napisał(a):
A po co ? :o :o :o
Co po co? :o Takie włosy? Bo ładne są, jak są gęste i mocne, a nie takie pory zwisające, jak moje :roll: :evil:

Posted

Wiesz, dokonujesz jakieś miażdżącej samooceny :o A kysz, a kysz :evilbat:


Mieliśmy w przeszłości kontakty z astmanami : Ten z ogonkiem to mój pierworodny, a to małe - to drugorodna :roll:




Posted

HankaRupczewska napisał(a):
Alicjarydzewska napisał(a):
Gezio Pościelniczek :calus: cudo



Alutka, może cóś posprzątać ????

Haneczko , jakoś dałam dziś radę :wink: KaRa biuro chyba tez posprzątała wiec odpoczywaj :wink: należy ci się weekend
:lol: :lol: Ozzyemu też wsio ryba jaki kolor pościeli byle było gdzie ciało wyłożyć :wink:

Posted

Camara napisał(a):
HankaRupczewska napisał(a):
Zmieniłam mój perski dywan. Ma jedną wadę . Czasami szczeka ....


perski dywanik :loveu: jeszcze troszkę łysiutki :angel:



Małgoś, no łysy on ci, łysy - ale szczeka, jakby był caaaałkiem owłosiony :D

Posted

HankaRupczewska napisał(a):
Camara napisał(a):
HankaRupczewska napisał(a):
Zmieniłam mój perski dywan. Ma jedną wadę . Czasami szczeka ....


perski dywanik :loveu: jeszcze troszkę łysiutki :angel:



Małgoś, no łysy on ci, łysy - ale szczeka, jakby był caaaałkiem owłosiony :D
czyli dywanik bez kompleksów :wink: :lol: :lol: :lol:

Posted

asher napisał(a):
Haniu, a jak się dywanik miewa? I jak wyniki histopatologii? (pewnie pisałas, a ja przeoczyłam... :oops: )



Dywanik pooperacyjnie miewa sie na szczęści dobrze ( w hist-pat bez cech nowotworu złosliwego ) - chyba już zapomniał cierpienia przed i pozabiegowe. Ale kaszle ostatnio jakby wiecej ... Musieliśmy trochę zwiększyć dawkę sterydów :-?

Posted

A co mi tam ! Trochę się podliżę... Dla korzyści - oczywiście :diabloti: .





A teraz, kiedy nie widzi - będę podlizywał NAPRAWDĘ :lol:







Dobre było ! Tylko do czego to podobne, żebym musiał zadowalać się resztkami .... :-?






Potem poszliśmy na spacer - musiałem ciągnąć ze sobą obydwie baby - Ona - to jeszcze pół biedy ! Ale ta beznadziejna Mańka... Zawsze musi robić to samo, co robię ja ...











Ogólnie - mogę wyszczekać, że nie było najgorzej :D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...